Wkurwienia w kategorii: ‘Życie’

1.2.3.

28 listopada, 2009, Autor:

Wkurwia mnie czas i to jak zapierdala. Po co on tak zadupca i gdzie ja się pytam? Na zwykłych czynnościach schodzi mi godzina, jedzenie kolejna, mycie 30min, pogaduchy 4 godziny, spanie 9 godzin. Kurwa po co to wszystko? Czy może to zwolnić bo przecież nie nadążam za tym tak zapierdalać… Życie ucieka mi przed nosem. Co sobie nie obiecam to latami nie mam na to czasu, a potem już siły i ochoty. Tym sposobem umrę młodo jako ktoś kto od życia jedynie dostał porządny wpierdol bo był za głupi żeby upomnieć się o swoje. Ale ten czas, czas mnie goni i z dnia na dzień byle do piątku, byle odpocząć. A weekend popierdala jeszcze lepiej, ledwie się zacznie już kończy. Piątek wieczorem poniedziałek rano i znowu koszmar… Czy nastanie kiedyś dzień w którym będe mógł całkowicie odpocząć nie martwiąc się o nic, położę się do góry dupą i stwierdzę że wszystko już zrobiłem, a teraz czas na relaks?

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Autowkurw na weekend, czyli jak jest chujowo.

22 listopada, 2009, Autor:

Zawsze mam szczęście, że jestem chora na weekend. Nie pojechałam do szkoły bo nie dałam rady. Kicham, smarkam kurwa jego mać. Zamiast szaleć, to siedzę i się leczę już 4 dzień. Nic kurwa z tego. No to posłuchałam rady mamy: wycisnęłam sok z czosnku i wysmarowałam nos. Kurwa! Jak bolało aż kurwicy dostałam. Pienił mi się pysk z nosem, kurwa. Miało pomóc i nic, kurwa. Nadal smarkam i łzawię jak chuj. Do tego media nakręcają o świńskiej grypie. Jak mnie to wkurwia! Sama się zaczynam bać bo świńska grypa doszła już do mojej miejscowości. Kurwa, jak ja chcę mrozu! Wytępiłby to kurestwo i mniej zachorowań. Kurwa, a jutro do pracy i nie wiem jak będę w stanie pracować z czerownym i zdartym nosem, oraz kapiącymi łzami jak woda z kranu. Chuj by to zwąchał bo nigdzie nie mogę się pokazać!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

P.niedziałek

16 listopada, 2009, Autor:

Nadszedł dzień sądu w którym niedzielne mrzonki o tej chwili stały się realną prawdą. Brutalny, morderczy dźwięk budzika który przecież sam ustawiłem, o 6 rano brzmi jak młot pneumatyczny uderzający w nowiutki blaszany dach. Wstaję, żeby po chwili znużony snem powalić się znów jak ścięta kłoda facjatą wprost na miękką, puszystą poświatę poduszki. Czuje się teraz jak anioł na chmurce który pędzony lekkim powiewem morskiej bryzy pędzi po niebie ku zbawieniu. Ten piękny sen przerywa kolejny dźwięk, tym razem przyjemniejszy chodź dużo brakuje mu do niebiańskich dzwoneczków. Jakieś pojebane szczenię uruchomiło 4kanałowy wzmacniacz oraz 5 głośników niskotonowych w potężnych drewnianych obudowach tuż pod oknem mej skromnej posiadłości. Napierdala mi to po uszach twardym soczystym basem, a każde kolejne uderzenie niskotonowego głośnika co sekundę rozrywa kolejną fazę przyjemnego drzemania. Delikatnie, dziewiczo wychylam się zza krawędź łoża aby dojrzeć telefonowego zegarka spoczywającego na ziemi, opóźniając ten niemiłosiernie bolesny moment, do granic naciągając strunę czasoprzestrzeni. I już widzę, wyrok na me biedne ciało i czuję błyszczącą krawędź gilotyny na karku, jest 6:38. Znowu czuje przeszywający ból w sercu który piekącym echem odbija się na moim zdrowiu, a przecież jestem jeszcze młody. Wykłady o 7. Kiedy codziennie cudem wstaje o 6, z trudem zdążę coś spożyć wartościowego żeby resztę dnia nie przymierać z głodu na polu bitwy życia. Myje się powtórnie, ubieram jako tako. A dziś? Tylko dlatego, że cenny sen zmorzył me zmęczone ciało pójdę wygłodzony i brudny, jak żebrający pod kościołem kaleka. Ile dałbym z siebie aby w tej chwili dostać od życia 10min gratis. 10Min tak za nic, które starczyłoby chociaż żeby dobiec na czas. A tak się spóźnię i znów oczy wszystkich jak wiertarka weżną się w moje brudne, niechlujnie ubrane, wygłodzone ciało gdy będę wchodził. Czy każdy przeżywa co rano ten koszmar? Czy dla każdego wstać z ciepłego łózka to jak wyczyn nad wyczyny, jak skok na spadochronie albo na gumie? Jakby nie można tego gaworzenia rozpocząć o 9wiątej albo 10tej nawet. Wtedy przyszedłbym w milczeniu zadbany, najedzony i nawet skupiłbym się w sobie na tej wiedzy którą ktoś chce mi tam rzekomo od lat przekazać, wtłoczyć pierwszym tłoczeniem. Za to mu płacą jakże marne grosze uwłaczając jego wykształceniu, a o 7 rano nie można zrozumieć polskiej mowy chociażby wymawiano słowo za słowem literując ciągi zdań. Człowiek śpi- taka natura, a ciężka senna głowa nie pomaga osuwając się po długiej ręce aż do łokcia jak kolejka linowa. I opada na drewnianopodobny blat biurka z hukiem tłuczonego szkła. Przytłumiony odgłos uderzenia o powierzchnie twardą przemyka po sali, wyrywa z zadumy, myślenia. Lecz zanim spojrzą kto spowodował harmider w ich umysłach myślących, ja już podniosę ociężały łep udając że to nie moja sprawka. Że to nie ja pierdolnąłem przed chwilą zaspanym czerepem o stolik bo jestem tak kurewsko zmęczony i nie wyspany od dni kilku… Psia Krew.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 12 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi:

Sobota 14 – stego, zamiast piątku 13 – stego, czyli stłuczka.

15 listopada, 2009, Autor:

Piątek trzynastego minął w miarę spokojnie, nic się nie zapowiadało na żadną akcję. Dzień się skończył i nastała sobota. Pojechałam swoim samochodem do pracy jak zwykle. Skończyłam ją wcześnie bo o 12, więc z radością do domu, że jestem wcześnie. Coś mnie skusiło by jechać inną trasą żeby skoczyć po fajki. Stamtąd pojechałam do domu, aż nie wjechałam na swoją ulicę. Byłam po domem i się kurwa stało! Jechałam za dziadkiem, który mnie, kurwa, zmylił. Jechał bez kierunków. Kurwa mać. Skręcił nagle na prawo bez migacza i wyglądało, że parkuje, a ja go wymijałam myśląc, że staje pod swoim domem. No kurwa szlag by go trafił. Nagle odwidziało mu się i chciał zjechać na lewo by wjechać na swoją posesję. Znalazł się nagle obok mnie i mu przód skasowałam, czyli reflektor i zderzak, a w moim kurwa kołpak i prawy bok przy reflektorze. Sukinsyn nie pokazał kierunku,  ani nic. Obyło się bez policji, zadzwoniłam po ojca. Wcisnął ściemę, że kierunek miał, a ja mu zajechałam. Kurwa, najgorsze to, że nie mam świadka i ojciec każe mi podpisać oświadczenie, że przyznaję się do winy. Z tego co opowiadałam, to znajomi twierdzą, że on mi się podstawił. Kurwa jego mać, ściągną ojcu z PZU i w ogóle. Po fakcie wysiadłam jak oparzona, a jego żona też i na mnie z mordą.

Ona: Jak ty jeździsz?

Ja: A gdzie był kierunek?!

On: Ja miałem migacz włączony, to ty (pomijam to „ty” bo wódki nie piliśmy) mnie chciałaś przechytrzyć i ominąć zanim wjadę do garażu

Ja (do żony): Pani się uspokoi bo nie jest Pani kierowcą!

No i zadzwoniłam do domu, jak pisałam wyżej i kurwa jestem zmuszona podpisać, że to ja jestem winna. Kurwa jego mać!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 7,71 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,