Wkurwienia w kategorii: ‘Aktualności’

Pan dmuchawa

2 czerwca, 2026, Autor:

O tej kurwie to już chciałam jebnąć wpis chyba od miesiąca.

Czy tylko na moim pojebanym osiedlu koszą trawę 12 razy w tygodniu i robią inne dziwne rzeczy, po to tylko, aby wkurwić mieszkańców od 7 rano?

Masz wolne?

Zapomnij, że pośpisz.

Chcesz się skupić?

Zapomnij, że się skoncentrujesz.

Pracujesz?

Już popracowałeś.

Chcesz pogadać przez telefon?

Twój rozmówca będzie słyszał traktor w tle.

Cały pierdolony rok jest tutaj kurwa głośno!

Pamiętam, jak nie mogłam się doczekać jesieni.

Aż się skończy to pierdolone koszenie trawników traktorem, albo i trzema na raz z różnych jebanych stron świata.

Zapomnij wywiesić coś białego na balkon.

Chyba, że chcesz to przefarbować na zielono?

To tak. I to za friko.

Do tego dochodzi jeszcze przycinanie drzewek jakimś głośnym turbo ścierwem, którego dźwięk powoduje u mnie zespół Tourette’a.

Żeby było śmieszniej, dziś przed siódmą nakurwiała ta a’la śmieciarka, która rzekomo czyści asfalt.

Przynajmniej tak improwizuje, że to robi.

Jak się fachowo w ogóle to gówno nazywa?

Ktoś wie?

Jeździła w te i we wtę, aż miałam ochotę tam kurwa wyjść i im przetłumaczyć w języku pudzianowskim.

Mam wrażenie, że oni specjalnie to kurwa robią i na siłę szukają sobie zajęcia.

I jest ich tam kurwa za dużo!

Naprawdę nie muszę mieć idealnie przyciętego krzaczka.

Po prostu wolę, żeby ta głośna ekipa wypierdalała mi z tego osiedla!

 

Ale wracając jeszcze do jesieni – nie zgadniecie co!

 

Jesienią nakurwia Pan dmuchawa.

Dziad codziennie zapierdala wokół chodników i drzewek i udaje, że „rozgarnia” liście.

Oczywiście czymś 10x głośniejszym od odkurzacza.

On jest dwa bloki dalej, a ja go słyszę na całej rozpiętości budynku u siebie.

Jak to widzę, to mam poczucie, że źle pokierowałam swoim życiem.

Gdyby to kurestwo było ciche i by mi płacili za chodzenie między drzewami całe dnie, to naprawdę ostro się kurwa pomyliłam z wyborem swojej drogi życiowej.

Ciekawe, co on mówi, jak poznaje nowych ludzi.

Wyobrażam sobie to mniej więcej tak:

– A ty czym się zajmujesz?

– Wkurwiam niemożebnie wszystkie okoliczne osiedla 12 miesięcy w roku. Ale najwięcej SADYSfakcji daje mi jesień! Wtedy to dopiero włączam mojego terminatora i robię teksańską masakrę piłą mechaniczną. A co!

– I jak ci z tym?

– Przezajebiście! Dobrze, że miałem wyjebane na tę szkołę. A resztę? Resztę pierdolę…

 

 

~ Nuka.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 7,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Plastic is fantastic?

2 czerwca, 2026, Autor:

I cyk.

Cała Polska wkurwia się, że teraz gromadzi odpady we własnych domach, które mogliby mieć poza nim.

Traci czas na dojazdy do automatów (bardzo sprytnie zrobione zwiększanie konsumpcjonizmu swoją drogą), a na końcu zastaje tabun wkurwionych ludzi, którzy razem z nim tracą cenne minuty życia, aby zyskać kilka złotych. No kurwa.

Ktoś mi proszę wyjaśni jakim kurwa cudem na 3 moje większe wymiany butelek, 2 razy nie działał automat?!

I to w różnych miejscach?

No kurwa, jakim?!

Idę przed chwilą do jednego z marketów niemieckiej linii.

Po drodze na jakieś 150 metrów przed marketem już widzi mnie facet, że idę z dwoma wielkimi siatami.

Sam mnie zagaja, że automat nie działa i że trzeba iść gdzieś indziej.

Chciałabym widzieć swoją minę po całym dniu zapierdolu, spocona jak maratończyk, dzierżąca w rękach to plastikowe gówno, aby opróżnić obie siaty i mieć je potem na zakupy, po to tylko aby po drodze dowiedzieć się, że ni chuja – nie wymienisz!!!

Wchodzę do marketu.

Tam już majster udaje, że rozmontowuje maszynę, a jakiś stary cieć mierzy mnie wzrokiem, czekając tylko, aby z uśmiechem mnie poinformować, że to kurestwo nie działa.

To była prawdopodobnie jego jedyna dzisiejsza rozrywka.

Zrzucić mnie kurwa z klifu.

Patrzę na jego dwa wielkie wory śmieci i mówię: – Nie wierzę… – sama kurwa do siebie.

Pytam ciecia, ile to zajmie.

Mówi mi, że podobno godzinę.

 

Pierdolę to.

 

Idę ze swoimi śmieciami przez cały jebany market, sięgając po kilka rzeczy (w planach były większe zakupy, ale niestety kurwa, nie jestem ośmiornicą i nie mam ósmej macki, żeby łapać duże rzeczy – w tym papier toaletowy – oj zeszłoby go na ostatnie „zmiany”, których jesteśmy świadkami).

Chce mi się rzygać na ten cały proces utrudniający ludziom życie.

Chce mi się rzygać z bezsilności.

Z plastikowych kurwa gówien, które otaczają mnie wszędzie.

 

Ostatnio wracałam skądś – chciałam przy okazji oddać swoje dwie butelki, które miałam w torebce.

I zgadnijcie co?!

Nie działa!!!

Kurwa, nie działa maszyna!!!

Przede mną były około 4 osoby ze swoimi kurwa plastikowymi dobytkami, a nawet gdyby ta maszyna działała – oj nie myśl Pani, że ktoś Cię kurwa wpuści w kolejkę z tymi dwiema butelkami!

W Polsce? Zapomnij!

Spojrzałam na te niezadowolone mordy, które wyczekiwały tam już chyba z pół godziny na kogoś, kto przypierdoli i to naprawi, a że nie miałam ani tyle sił, ani tyle nerwów – dałam pierwszemu lepszemu typowi z brzegu swoje butelki i stamtąd kurwa wyszłam.

Byście widzieli jak się typ ucieszył na tę pierdoloną złotówkę ode mnie.

Na zdrowie.

Aż mi się kurwa przykro robi, że dożyłam czasów, w których homo sapiens spotyka się przy rozjebanych maszynach, tracąc godziny ze swojego życia, aby wymienić ten plastitkowy shit, za który pierw sam zapłacił.

A wiecie co jest najlepsze?

Że opłaty za śmieci nadal w górę!

Czego my jesteśmy świadkami?

Bo odjechał pociąg już dawno, ale obawiam się, że peron nawet szybciej.

 

 

Jak zawsze Wasza

~ Nuka.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 1 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi:

Youtube, ty kurwo z korporacji!

9 lutego, 2026, Autor:

Algorytmy to największe ścierwo świata.
Od jakiegoś czasu wyszukiwarka YT działa tragicznie. Wyświetla to, co im się podoba a nie to, czego szukamy. Ale już pomijając ten fakt, zjebali kolejną funkcję.
Pamiętacie filtry sortowania po dacie przesłania? Już ich NIE MA!
Oglądaj teraz tylko cały gówno kontent ai i Influ, którzy każdym tematem podniecali się jak by się zaraz mieli zesrać.
Chcesz zrobić kanał na Youtube? Nie ma sensu. Już nie trafisz do ludzi używając odpowiednich tagów, opisów, tytułów, bo film ma mało wyświetleń jak jesteś nowy. Jedyna opcja by zobaczono twój materiał, którą był sort po dacie nie istnieje.
Jedyna opcja by poznać undergroundowych autorów lub posłuchać nowych rzeczy co mają po kilka wyświetleń została zaorana.
Było obejście by ten filtr wklepywać w link ręcznie, ale też już wyłączyli.
MY ci śmieciu będziemy mówić co masz oglądać. Jesteś tylko naszym parobasem. Płać i płacz jak nie chcesz reklam a i tak Cię dojedziemy.
Nienawidzę wielkich korpo. Jak bym był miliarderem wykupił bym wszystkie i zaorał do zera. Wszystkie te ich denne serwisy dla influ bym pozamykał.
Sorry, ale się po prostu wkurwiłem, że zabrano mi kontrolę nad tym co i jak chcę widzieć. Niedługo to nam influencerzy zaczną wyskakiwać z lodówki z promowaniem produktów. Ta rzeczywistość jest tragiczna…

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 2 raz(y), średnia ocen: 5,50 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , ,

Ten rok był pojebany

27 grudnia, 2025, Autor:

Ten rok był pojebany. Ale poprzedni też był. I długo nie pamiętam takiego lekkiego, który mogłabym wspominać z pozytywnym rozrzewnieniem. Chyba jednak nie jest mi to dane.

Czasem – kiedy zrobi się w życiu zbyt poważnie – odpalam sobie pana Roberta B., który to z nieskrytą pewnością twierdzi, że jest życie po życiu, ma na to dowody w postaci audycji randomowych ludzi i ich argumentów. W ślad za jego twierdzeniami, słucham wtedy jeszcze o Sai Babie, o ufo, o kołach sterowych i o różnych ludzkich sytuacjach, których racjonalnego wytłumaczenia – na próżno szukać. I jest mi jakoś cieplej z myślą, że ludzka dusza jest na swego rodzaju poziomach trudności i przed zejściem tutaj, wybiera, gdzie i kiedy chce się wcielić.

Ale kiedy już się obudzimy kolejnego dnia, panie Robercie, to wie Pan, jak to jest. Obawiam się wtedy, że ludzka dusza nie pyta, czy i w jakim wydaniu może tu zejść.

Bo na co dzień życie jakoś nie pyta, czy mamy ochotę. Życie po prostu wpycha do pyska i nawet nie pyta, czy smakuje.

To dla wielu ludzi wciąż ta restauracja gdzieś na skraju szosy, gdzie jest kawałek zimnego mięsa i mimo niedogodności, cieszą się, że on w ogóle jest.

To niedziałające światło w toalecie. Zepsuta spłuczka w zapchanym kiblu. To barman, który ledwo trzyma się na nogach.

To samochód przed tą restauracją, w który ktoś właśnie z impetem przypierdolił.

A Ty… A Ty tylko zostawiłeś dziecko w foteliku na tę małą chwilę.

Tak.

Zmierzam do tego, że tym właśnie jest życie, panie Robercie. Kompilacją różnych problemów jednocześnie. Przynajmniej to, jakie wokół obserwuję.

Ale udając się na chmurkę wyobrażeń, można w jakiś sposób cofnąć się do błogiego dzieciństwa, w którym to każdy samolot był ptakiem.

To zawsze miła odmiana od trudów codzienności, satysfakcjonujące uproszczenie ludzkiego życia do jednego, znaczącego wydarzenia, które tłumaczyłoby wszystko inne. Tam już nikt nie zadaje pytań, kiedy jeden element pasuje.

Problem w tym, że trudno jest sobie wyobrazić te miliony ofiar wojen, czy innych katastrof, które miałyby wybrać śmierć taką, a nie inną.

Ofiary, które przed zejściem na ziemię zdecydowałyby o swoim końcu w taki sposób, że oprawca mógłby dostać za swój czyn podwójne dożywocie. Nie sądzę też, aby któraś dusza na górze wybrała dla siebie taki scenariusz życia, w którym jest porwana dla różnych celów, a reszta jej losów jest podana chociażby w książce „Zodiak”.

Nie wiem też, czy któraś z dusz przed wcieleniem, wybrałaby sobie za przyjaciół np. Harolda Shipmana, Richarda Kuklinskiego, czy Teda Bundy’ego. I nie wiem też, czemu o tym wcale nie wspominamy. Acz, to liczne przypadki.

Bo właśnie w bardziej szczegółowym ujęciu, obawiam się najgorszego, panie Robercie.

A mianowicie – tej wizji, która boli bardziej, niż nadepnięcie gołą stopą na klocki Lego.

Wniosku prozaicznego jak śniadaniowe bułki.

Że życie faktycznie mamy tylko jedno.

 

~ Nuka.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 2 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!