Wkurwienia w kategorii: ‘Życie’
TV Market
10 listopada, 2009, Autor: RobbinhoNo i nastała godzina 5,30, – trzeba wstać żeby iść do roboty.
Już sama kwestia wstania o tej godziny wprawia mnie w lekki stan wkurwienia, bo chodzę jak taki nie dojebany kapeć przez 3 godziny za nim nie wypije 3 kaw i się nie obudzę.
Jeszcze budząc się z rana wkurwię się dlatego, że mi zimno w pokoju jak w kreciej norze, i chuj wie dlaczego.
Nowe okna, ogrzewanie nic nie wieje znikąd od okna to i tak jest w chuj zimno, no ale przeboleje, wezmę prysznic ubiorę się i jest ok.
No, ale jak można z rana aż tak wkurwić człowieka?
Włącza mi się budzik tv jakaś stacja „grająca” i co słyszę? Zamiast pięknej muzyki, która mnie obudzi napierdala mi TV MARKET SA.
Ok pomyśle jedna reklama i będzie muzyka to otworzą mi się oczy…
No i tak słucham, słucham i co to kurwa ma być?
W jednej reklamie niedojebany narrator napierdala „ErgoMobile comford Seat chyba ze 20 razy używając tego w jednym zdaniu około 4 razy, no kurwa jak tak można? Toć to kurwa gorsze niż Żanet Kaleta! I cały piękny poranek wkurwiony!
Apogeum
9 listopada, 2009, Autor: WysokiObcesWłaśnie osiągam apogeum mojego wkurwienia, albo zacznę gryźć i strzelać do wszystkiego co się rusza, albo pęknę na pół, ewentualnie wyjdę z siebie i też będę strzelać!!!
Geneza:
1. Rzucam palenie, po raz kolejny, nie jest fajnie, mój system nerwowy jest na skraju normalności, mój pierdolnięty organizm sam programuję się na podwyższony stan agresji. Wkurwia mnie to, że lubię palić i że muszę z tym walczyć, i po kiego grzmota ja się tego palenia nauczyłam, no powiedzcie sami? Palenie to najgłupsze z uzależnień, sam sobie fundujesz shit palaczu i kurwa jak z tym jest dobrze….wwwrrrr. Głupota
2. Ludzie -są beznadziejni, szarzy, zmartwieni, skołowani, wiecznie niezadowoleni. Ludzie są smutni i jednostajni, a spróbuj się czymś wyróżnić, albo uśmiechać to patrzą na Ciebie jak na debila. Uśmiechanie się jest jakby nie na miejscu, kurwa!!! Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a pewnie gdybyśmy już TAM byli i tak byłoby chujowo. Paradoks
3. Praca-czynność wykonywana głównie z przymusu w celach zarobkowych. Siedzisz z jakąś bandą palantów przez 8h, w tak zwanym międzyczasie przewija się wokół ciebie kolejna grupa jeszcze większych palantów, niż Ci z którymi siedzisz (czytaj: klienci) A płacą Ci za to jakby chcieli a nie mogli. Jebane korporacje osaczające proceduralnym ble ble ble. Nawet jeśli masz już TĄ wymarzoną pracę, zarabiasz w chuj i jeszcze trochę to i tak wkrótce będziesz niezadowolony. Mentalność
4. Oddam PMS w dobre ręce!!! Kobiecość
Jejku jak mi dzisiaj kurewsko źle z tym wszystkim
I jeszcze Żanet Kaleta mnie atakuje w radiu.
WO
Tagi: Ludzie, palenie, praca, Żanet KaletaSurfing
9 listopada, 2009, Autor: ZiutekJa pierdole!
Rozchorowałem się w ostatni weekend, co było robić, włączyłem TV, oglądam, przełączam, trafiłem na film dokumentalny o surfingu. Cała historia tego sportu, od początku aż po dziś dzień, życiorysy najwspanialszych surferów, w tym tragicznie zmarłego Marka Foo. Oglądam, piękne zdjęcia, zapierające dech w piersiach sceny, po prostu cudeńko. W tym momencie przyszedł do mnie mój brat, widzi, że coś oglądam, patrzy i mówi:
– No super. A teraz popatrz za okno.
Patrzę i…
KURWA JEGO MAĆ!!!
Ja pierdole w jakim my kraju żyjemy! Tam gdzieś ludzie pływają w oceanach, ich jedynym zmartwieniem jest to, czy dzisiaj będzie wysoka fala czy znów bryndza i nie popływamy, a tu? W tym zajebanym, smutnym kraju ciągle kurwa leje, a jak nie leje to mgła, a jak nie mgła to mżawka, a jak nie mżawka to jebany przymrozek, a jak nie przymrozek to kurwa mróz na całego, a jak odwilż to znowu chlapa, i potem znowu deszcz, i lód, i kurwa totalny syf, sól, brud, szaro, buro, ponuro, piździ, leje, wieje, zimno kurwa, do dupy wszystko, ja pierdole. Praca chujowa, wszystko bez sensu, człowiek tylko chory, zmartwiony, wkurwiony, niespełniony. Gdybym kurwa raz w życiu wygrał w totolotka wyniósłbym się stąd daleko, kurwa jak najdalej, ale nie, nie mogę trafić tej jebanej szóstki. Raz kurwa trafiłem trójkę. I muszę siedzieć w tym jebanym kraju, wkurwiać się na wszystko, codziennie mijać tysiące podobnie wkurwionych ludzi, chrząkających, stękających, zziębniętych, zmartwionych, przygnębionych, przybitych tą całą chujowością i brakiem perspektyw. I jeszcze jakiś kryzys jebany, i kurwa świńska grypa, i bezrobotni w stanach, i kurwa straszą wszędzie, że będzie gorzej, i kurwa coraz zimniej i ciemniej, i kurwa znów Żanet Kaleta w radiu szprycuje się laktacytem, i kurwa w telewizji co nie włącze to same jebane reklamy, i kurwa wszystko kurwa drogie jest, i kurwa polityków to już słuchać kurwa nie mogę. I jeszcze mi jakiś surfing będą pokazywać, żebym się jeszcze bardziej wkurwiał!
KURWA!!!
Tagi: Polska, surfing, Żanet KaletaAutowkurw od samego rana
6 listopada, 2009, Autor: NataliaNo i stało się kurwa. Wystarczył mały powód, a już mam zjebany dzień. Zaczęło się od wczoraj wieczora. Chcę się wykąpać, a tu wody ni chuja. Nie ma! Do tego mam zjebaną miesiączkę i jak tu bez wody? Szlag mnie trafił, o mało nie rozwaliłam drzwi. Spoko, myślę sobie, wykąpię się rano. Fajnie, rano wstaję z zajebistym bólem głowy i napierdalającymi żyłami w rękach. Myślę sobie, że ni chuja, nie dojdę do pracy. Nie spałam całą noc. Wysłałam sms do kierownika, że nie przyjdę bo chora jestem. Nie odpisał, więc i idę do roboty i co?
Ja: Witam, przyszłam się zwolnić bo źle się czuję, wysłałam sms
K: Sms? Ja nic nie wiem, zgubiłem służbową komórkę
Ja: Tak, a gdzie?
K: Musi gdzieś w firmie leżeć, wypadła, nie wiem co się stało
Ja: Dobra, spoko, a dostanę wolne dziś?
K: Ok, może być, do poniedziałku.
Kurwa jego mać, palant nawet telefonu nie potrafi upilnować, musiałam się bez sensu targać 3 km w jedną stronę i wrócić do domu. Zdycham, do tego jeszcze jechać dziś do szkoły. A licznik megawkurwu przekręcił się jak rano jeszcze wody nie było. Myślę sobie, że zadzwonię do wodociągów i ich zjebię. Dzwonię, dryyyń i co? Mówię, że chcę wodę bo do pracy idę i nie mam w czym się umyć od wczoraj. A oni na to, że ich to nie obchodzi bo oni mają taką pracę i bla bla bla. Pytam się do chuja wafla, za co płacę? Za co? Oczywiście, że za wodę, ale za którą nie ma. Teraz siedzę w domu i zastanawiam się co wziąść na tą kapucynę żeby nie bolała chociaż. Zjebałam wodociągi drugi raz. Spoko, dali mi wreszcie wodę, ale na godzinę. Do tego zmarzłam. Wkurwia mnie, że rano wstaję ciemno, idę do pracy ciemno, wracam z pracy ciemno. Kurwa! Jak mi brakuje światła słonecznego i do tego zimno.



(oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 7,00 na 10)