Wkurwienia w kategorii: ‘Ludzie’

A tyle kosztowało paliwko w Austrii w czasach Covida

7 luty, 2023, Autor:

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (jeszcze nie oceniane)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , , , , ,

Dokąd biegniemy, Owczy Pędzie?

2 kwiecień, 2022, Autor:

Myślę, że większość z Was czytała kiedyś George’a Orwella i zanim jeszcze napiszę cokolwiek, będziecie wiedzieli, o czym będzie mowa.

Żyjemy w czasach, gdzie bieżące informacje o wojnie, iście katastroficzny nastrój wpędzają nas w jeszcze większy stres, ale już po krótkim spocie informacyjnym, jest reklama Princessy i Milki.

To trochę tak jak ten bieg maratoński.
Biegniesz, ale nie wiesz kto i kiedy da ci batona energetycznego i łyk wody. W momencie, kiedy już padasz z wyczerpania, zjawia się ktoś, kto daje ci chwilę przyjemności, po to, byś biegł dalej i szybciej. Niestety, szybciej nie możesz, bo i tak nie masz sił, nogi powoli odmawiają posłuszeństwa, a buty zdzierają się z każdym kolejnym krokiem. Póki powierzchnia była prosta, szło całkiem łatwo, ale na trasie będą różne tereny, też te bardziej wyniosłe wzgórza, a nawet lasy. Wtedy jeszcze musisz uważać na gałęzie. Może też być już późno, bo zmieni się przecież pora dnia.

Kto wtedy będzie stał z batonem na tej trasie?

Nie wiem.
Ale trzeba założyć, że już nie będzie to Covid.
On swoje widział i nic tu po nim.
Zapadł się pod ziemię.
Wyjechał.
Nikt nie szuka listem gończym.
Po prostu przepadł.
Podobnie jak maseczki (jedno/wielo)krotnego użytku.
Dlaczego zatem mamy kazać mu się spowiadać za ucieczkę, za to, że namieszał gospodarczo i społecznie, pozamykał ludzi w domach na dwa lata, zamknął im usta dosłownie i w przenośni, przesuwał terminy operacji i zabiegów oraz, że kazał na siebie czekać, o każdej porze dnia i nocy, w każdym domu, budząc paniczny strach i przerażenie?
Czy zrobił za mało?

Żyjemy w państwie gdzie dzietność dla ludzi o prostych instynktach, jest dyktowana poborem 500 plus, a nie chęcią powiększenia rodziny i kształcenia przyszłych, mądrych pokoleń.

I to boli.

Boli bardzo. Bo cały myk polega na tym, że przedszkola i szkoły są wspólne, a to rodzi tendencje do standaryzacji myślenia u młodych pokoleń. Nauczycielom nie trzeba tłumaczyć, że jedno dziecko z patologicznej rodziny, jest w stanie sukcesywnie dezorganizować całą klasę.
I tak przez lata. Całymi pokoleniami.

Wielu ludzi wyjechało w nadziei, że gdzieś trawa będzie bardziej zielona.
A prawda jest taka, że wielu z nich mówi, że jest.
Choć łatwo nie było, piją dziś spokojnie kawę na tej trawie, poukładali sobie życie. Tylko oni wiedzą, ile ich to kosztowało.
Czasami tu wrócą, odwiedzą, ale po dłuższym pobycie – nerwowo już drepczą w miejscu. Czegoś im brak. Coś im się tu przestało zgadzać.

My z kolei nie szukajmy przykładów daleko.
Bo też mamy u siebie gości. Chcemy im pomóc.
Polak jak zawsze – przywita chlebem i solą.
I ta machina prędko ruszyła: postaw się, a zastaw się.

Kto bardziej?
Kto mniej?
Kto podziękował?
Kto nie?

Zrobimy wiele, by czuć się potrzebni, by czuć, że pomagamy. Że jesteśmy dobrzy.
Choć sami mamy coraz mniej i płacimy za to coraz więcej, to rodzi się pytanie – czy na tej planszy jest dziś ktoś bardziej ofiarny, niż Polak?
Naród, który by nas równie chętnie masowo, w tak krótkim czasie przyjął?
Pytanie jest o taki, który zorganizowałby nam mieszkania na długi pobyt, odstąpił firmowe biura, zorganizował pracę, dokumenty, opiekę medyczną i żywność.
Czy też jest do nas, Polaków, takie zaufanie?
Czy zrobiłby to naród, dla którego my to teraz robimy, a może ten zza naszej zachodniej granicy?

Z drugiej strony – widząc tę ofiarność, temat bezdomności w Polsce powinien być czymś abstrakcyjnym, prawda?
A jak wiemy – nie jest.
I fakt, że Pani Elżbieta, rencistka, która od 4 lat czeka na operację, która będzie dopiero za dwa lata, żyjąc za nieco ponad 1000 zł miesięcznie, powinna czuć się w swoim kraju zaopiekowana i doleczona.
Zwłaszcza, że to tu, przez całe życie opłacała składki.
Za nią stoi też Pan Tomasz, który po wypadku jest niezdolny do pracy, a sukcesywnie musi zjawiać się na komisjach, aby rozpatrzyć jego stan. Dotychczas cieszył się, jak dostawał zwrot za węgiel, bo równie ciężko jest mu wyżyć z pieniędzy, które dostaje, a do tego jeszcze dochodzi przecież kosztowne leczenie.

Pytań jest wiele, to zaledwie promil.

Czy czujemy się dziś bezpiecznie?
Czy możemy jeszcze mówić, co nam się podoba, a co nie?
Czy możemy jeszcze używać białych i czerwonych kredek?

Czy może Polska jest już studnią bez dna?

 

Pozdrawiam,
N.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 7,67 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , , ,

Przygody przedsiębiorców

23 luty, 2022, Autor:

I nie, nie mam tu na myśli wcale kanału na YouTube. Po prostu mój były lubił nosić takie dziwne kamizelki, co sprowokowało mnie teraz, by rozprawić się ze wspomnieniem ówczesnej żenady. ;-)

Lecz do brzegu, Nuka. Do brzegu…

Panu kamizelce wydawało się, że nosi się jak Pan, a o sobie to mówił, że ma po prostu „włoski styl”.

Próżno u niego było jednak dopatrywać się większego zamiłowania do Florencji, ale to zawsze dobrze brzmiało, że on ma ten „włoski styl”.

Że tak niby wiecie, on znał się na stylu i szyku.

Czymkolwiek włoskim chciał jeszcze zabłysnąć – czy to skórzanym etui, skórzanymi butami, skórzanym paskiem, białymi, zawsze dobrze odprasowanymi koszulami, przeciwsłonecznymi okularami – to od początku był ubrany w rozgłos.
On lubił po prostu rzucać się w oczy.

A że był śmieszny, to i kilka razy postanowił być też zabawny.

Podam kilka przykładów.

Pamiętam, jak kiedyś w restauracji wymyślił swoje wykwintne danie, któremu to nie sprostałby pewnie i żaden najlepszy włoski kucharz, natomiast spojrzenie kelnerki byłoby tu dla mnie dziś jak Raffaello.
Bo wyrażało więcej, niż tysiąc słów.

Ale co ja – jako dwudziestoparoletnia dziewczyna mogłam o tym spojrzeniu jeszcze wiedzieć…
Dziś bym to już trafnie odczytała i odeszła od stołu, zanim kelnerka przyniosłaby ten makaron w 5 sosach.
Lecz prawdziwy makaron, to był ten, który on mi nawijał na uszy.
Pozwolę sobie wyłowić kilka perełek, z włoskiej bajki, prosto z adriatyckiego morza:

A) Pan kamizelka miał kontakt z byłą, bo czasem psuł się jej samochód

Czytaj – > nadwozie i podwozie ważna rzecz! Gdzież i ja mogłabym nie dbać o bezpieczeństwo jego byłej?!

O, pardon, Monsieur!
Mi scusi!

 

B) Rozmowa o dłuższych perspektywach życiowych – > w sumie to on w życiu nic nie oszczędza. No krótko: Carpe diem.

A w ogóle to wszystkie oszczędności stracił na byłą. Tak, tę od auta. Bo to zła kobieta była…

A on – wszak jedynie hojny Włoch.

 

C) Gdzie się człowiek z nim nie ruszył – po kilku minutach fake – szarmanckiego zachowania, słoma z włoskich butów nie mogła się doczekać, aż wyjdzie poza skarpetę:

– Czerwonego wina nie macie?
– Irytują mnie te głośne dzieci…
– Wiesz, z Łukaszem to mnie w sumie wiele nie łączy, ale że ma ten biznes, to zawsze dobrze być gdzieś obok.
– Ta Martyna to:

(tutaj najczęściej używał:)

a) kurwa

b) idiotka

-… I w ogóle to mam wrażenie, że ona się wstydzi tego swojego faceta…

Dodam:

Nie, Martyna kurwą nie była. Dzieci nie były głośno, tylko po prostu były. ;-) A Łukasza doił równo i zawsze, gdy czegoś od niego potrzebował. No i do tego ta cała reszta…

Ehh… – wzdychał głośno.

Ta cała reszta…

– Reszta to debile.

Kłótnie potem już też były iście włoskie.
Ale nawet bardziej włoskie, niż w samych Włoszech.

Najbardziej podobał mi się tekst, kiedy po tym jak go zostawiłam, pisał jak opętany, że zniszczy mi życie. Słyszałam to już tyle razy, że te słowa znaczą dla mnie mniej więcej tyle co: masz brudny samochód. Albo i nie, nawet autem przejmę się bardziej. 👌

Z tym że mówił mi tak jedynie tak na początku.

Bo później to już było tylko lepiej. 💁‍♀️

Zacytujmy, by przypomnieć:

– Jesteś pierdoloną egoistką

Że w ogóle mam się z nim nie kontaktować (tutaj istotne, że pisał sam do siebie od 3 tygodni po 15 SMS-ów dziennie). 👍

Że mam mu się na oczy nie pokazywać ( jedyna rzecz, co do której byliśmy zgodni, bo nawet nie miałam tego w planach. ;-) )

Ale po informacji, że czeka na mnie pod moim blokiem, to się już troszeczkę i włosko wkurwiłam.

Poinformowałam jegomościa, że wszystkie jego sms-y skrzętnie zachowuję i dobrze, że się zobaczymy, bo właśnie wybieram się na komisariat.

I nie uwierzycie! No… jak ręką odjął! 💁‍♀️
Wszelkie włoskie boleści odeszły w zapomnienie…

Potem było jeszcze tylko kilka fejkowych zaproszeń na Facebooku w ciągu roku, podesłanie mi malware na maila, oczernienie u kilku wspólnych znajomych i wreszcie… – jak zakończył żałobę – ten cudowny błogi spokój. ;-)

;-) którego za nic nie zamienię 😅

Pozdrawiam ✌️

N.

 

 

 

(P. S. I proszę… nie oceniajcie wyborów młodej Nuki 😂)

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 9,71 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , ,

Wieś śpiewa i tańczy

11 luty, 2021, Autor:

Ogólnie od wielu, naprawdę wielu miesięcy mało rzeczy mnie wkurwia na tyle, żebym chciał o tym pisać. Dużo osób narzeka na 2020 rok, ale dla mnie był całkiem przyjemny, dużo się w nim pozytywnych rzeczy wydarzyło. Co prawda zaraziłem się covidem, ale dowiedziałem się o tym po fakcie i pewnie bym nie wiedział, gdyby nie przeprowadzone testy. Także mówię – jest to bardzo ciężka choroba, wcale a wcale nierozdmuchana przez media i WHO. Ale chuj z tym, bo rzygam już tematem korony.

Niedługo się hajtam. Pandemia również i w tym nie zdołała mi przeszkodzić. Razem z drugą połówką robimy mały poczęstunek u siebie w domu, a potem jakieś spotkanie ze znajomymi innego dnia. Ale wkurwia mnie kilka rzeczy z tym związanych.

1. Gadanie w stylu „to TYLKO ślub cywilny”. Czyli rozumiem, że jakby był kościelny, nawet mimo że obydwoje nie jesteśmy katolikami, to ludzie by masturbowali się z zachwytu? Ja nawet pomyślałem sobie „Okej, to ludzie starej daty, mają swoje przekonania”, ale potem stwierdziłem, że nie, tak lekko nie ma. Co to znaczy, że to TYLKO ślub cywilny? Dla nas to jest AŻ ślub cywilny, nowa droga życia, nowe nazwiska (bo bierzemy podwójne) i sformalizowanie naszego związku. Chuj to kogo obchodzi, że nie przyrzekamy sobie wierności przed typem w czarnej sukience, który sam ruchać nie może, a jak już rucha, to ministranta albo kochankę na boku? Żeby jeszcze ci ludzie sami byli święci, ale chyba rozumiecie, że tak nie jest. To jest właśnie taki typowy elektorat PiS-u – katolicy tylko na papierze i od święta, żółta morda Największego Polaka na ścianie, a poza tymi obszarami ludzie rzucający kurwami na prawo i lewo i pijący Żuberki. Ci ludzie nawet nie myślą, po co jest ślub kościelny, ponieważ są typowymi katolikami, którzy nie zostali nauczeni swojej wiary, tylko wyprodukowani. W głowie mają wizję tego, że tak po prostu jest i chuj, a logiczne argumenty nie są im potrzebne.

2. Wiele osób chciało, żeby odbyło się wesele, bo by „sobie potańczyli”. Chcecie potańczyć, to macie, kurwa, radio. Wesele nie jest dla gości, tylko dla pary młodej – to ona ma się dobrze bawić. Tak samo ślub. Jeśli para młoda chce sobie zrobić ślub w stylu słowiańskim w lesie, to niech tak robi. Jeśli chcą zrobić wesele na plaży naturystów, to nikt im nie zabroni. Mogą też po prostu iść do urzędu i nikogo nie powiadamiać o tym, a potem zjeść kebsa na ławeczce. I to nikogo nie powinno obchodzić. Byłem za dzieciaka na wielu weselach i wiem, jak to wygląda. Potem stare Grażyny i Bożeny przerzucają się opiniami, co im pasowało na weselu, a co nie. Tak, jakby one miały być postawione w centrum tej imprezy. Krytykują ubiór innych ludzi, choć same miały kiecki nałożone na tłuszcz. Coś im nie pasuje w jedzeniu, mimo że wpierdalały, aż im się uszy trzęsły. Komentowały wysokość hajsu w kopercie, a same nie pochwaliły się, ile części swojego 500+ dołączyły. No, po prostu wiocha mentalna, nie urażając rolników i wsi jako takiej.

3. Jebane disco polo. Kiedyś tolerowałem, ale teraz gardzę. Niestety towarzystwo rodzinne preferuje tylko disco polo i niczego innego nie słucha. Nie potrafi słuchać innych gatunków i jak coś leci, to przełączają. Chuj, że całą taką płytę mogę nagrać przy jednym sraniu na kiblu, no ale przecież „najlepiej się ludzie bawią przy disco polo”. Myślę, że moja tolerancja do tego typu dzieł muzycznych byłaby większa, gdyby nie fakt, iż jest to muzyka mocno upolityczniona i nastawiona właśnie na takich tępych Januszy. Taki Janusz na Sylwku nie zwróci uwagi na to, że TVP sobie obstawia scenę widownią, mimo że jest niby zakaz, ale ma mokro w gaciach jak Martyniuk znowu przytyje te kilka kilo, śpiewając „Przez te oczy zielone”. Dlatego razem z narzeczoną ustaliliśmy złotą zasadę, że na naszej posiadówie weselnej będzie zero disco polo. Niech, kurwa, cierpią.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 9,50 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!