Wkurwienia w kategorii: ‘Komputery’
Youtube, ty kurwo z korporacji!
9 lutego, 2026, Autor: kotAlgorytmy to największe ścierwo świata.
Od jakiegoś czasu wyszukiwarka YT działa tragicznie. Wyświetla to, co im się podoba a nie to, czego szukamy. Ale już pomijając ten fakt, zjebali kolejną funkcję.
Pamiętacie filtry sortowania po dacie przesłania? Już ich NIE MA!
Oglądaj teraz tylko cały gówno kontent ai i Influ, którzy każdym tematem podniecali się jak by się zaraz mieli zesrać.
Chcesz zrobić kanał na Youtube? Nie ma sensu. Już nie trafisz do ludzi używając odpowiednich tagów, opisów, tytułów, bo film ma mało wyświetleń jak jesteś nowy. Jedyna opcja by zobaczono twój materiał, którą był sort po dacie nie istnieje.
Jedyna opcja by poznać undergroundowych autorów lub posłuchać nowych rzeczy co mają po kilka wyświetleń została zaorana.
Było obejście by ten filtr wklepywać w link ręcznie, ale też już wyłączyli.
MY ci śmieciu będziemy mówić co masz oglądać. Jesteś tylko naszym parobasem. Płać i płacz jak nie chcesz reklam a i tak Cię dojedziemy.
Nienawidzę wielkich korpo. Jak bym był miliarderem wykupił bym wszystkie i zaorał do zera. Wszystkie te ich denne serwisy dla influ bym pozamykał.
Sorry, ale się po prostu wkurwiłem, że zabrano mi kontrolę nad tym co i jak chcę widzieć. Niedługo to nam influencerzy zaczną wyskakiwać z lodówki z promowaniem produktów. Ta rzeczywistość jest tragiczna…
Róbcie backupy… :(
24 maja, 2023, Autor: kotRóbcie backupy do k*rwy nędzy, bo inaczej skończycie jak ja…
6 dysków, większość działała od lat, najstarszy z 2013. Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy jebły się 3.
Jakim cudem?
Klątwa jakaś czy co jest?
Dysk z 2013 wytrzymał najdłużej. Dziś podpinam, zgrzyta, nie odpala się a wewnątrz coś lata.
Prawie 600gb treści od filmów z telefonów, cyfrówki itd z lat 2010-2020, przez zdjęcia, nagrania audio ważnych dla mnie chwil w tym tej najważniejszej, własne teksty, nagrania z neta których już nie ma, mniej potrzebnych pierdół i rzeczy pobieralnych.
Pewnie będę musiał wyłożyć 2 kafle za odzyskanie tego, o ile w ogóle będzie taka możliwość bo wewnątrz chyba coś lata. I pytanie jak u takich odzyskiwaczy z prywatnością danych, żebym się nie dowiedział, że stanę się sławny na Youtube czy innym Tiktoku za jakieś stare odpały.
Inny dysk? 256 gb, używka, więc w sumie możliwe było, że się spieprzy, ale Crystal disk info nic nie zgłaszał. Wywaliło prąd, poszło pewnie jakieś przepięcie do Huba, z dysku zmiotło najpewniej tablicę. 50 gb nagrań radiowych poszło w pizdu, poprzednie 100 z reinstalacją systemu 5 lat wstecz, bo zapomniałem, że program zapisywał w dziwnym katalogu.
1tb z muzyką, padł w lutym, na szczęście naprawialny, ale nadal jeszcze czeka.
Co, że robiłem backupy jak dysk z backupami nie jest na tyle pojemny, by pomieścić wszystkie inne?
Noż kurwa mać!
Mogłem niby nie przewozić starego 10 letniego HDD bo wiadomo że swoje latka miał i przeżył wiele, ale no czasem był potrzebny instant.
Miałem se wystawić kompa z domu po zdalnym i nie przenosić dysków które nie są najpotrzebniejsze. W weekend jeszcze chodził. Zabiły go pewnie jakieś nierówności na drodze.
Róbcie backupy, wyjebcie nawet 600 zł na 5, 6 tb aby później nie musieć płacić 1500 lub więcej z szansą, że nie odzyskacie danych tak czy tak w formie, w której chcecie
Idę kupować 6tb…
Na PKP stabilnie!
2 sierpnia, 2022, Autor: Letalne PrącieCześć!
Wróciłem do podróży pociągami po dłuższym odwyku. Pierwszy przejazd był podejrzanie bezproblemowy, ale nie porzucałem nadziei, może jeszcze coś się zesra.
Na wielu stacjach jest tak, że są czynne tylko za dnia, a na noc je zamykają. No i dobrze, może to jakiś przejaw dbania o publiczne pieniądze i nie trzymania pracowników w Pipidówku nocą. Albo może dbają o swoich pracowników? Niech się wyśpią, sen ważna sprawa.
Jestem właśnie na stołecznym pkp stadion. Po 21:00 cała część dworca jest zamknięta. Zarówno kasy, jak i… automaty z biletami :D Niech też sobie odpoczną, a co :D
Tagi: nocna zmiana, PKPUroboros Facebookowy
27 listopada, 2019, Autor: Letalne PrąciePoranny autobus do tyrki, siadam, włączam fejsa. Na bardzo dobrze ogarniętej grupie technicznej ktoś wstawił 10 godzin temu jedno losowe zdjęcie. Takie zupełnie poza tematem i bez żadnego opisu. Ktoś inny je polajkował. No kurwa, tak było tu elegancko, same posty w temacie, wszystkie śmieszne kotki, cycki i reklamy moderacja skutecznie filtrowała jak na zadnej innej grupie.
Nie będzie mi tu rosło jakieś kółeczko wzajemnej adoracji postujących swoje auta, no kurwa:D Wstawiam grzecznie w komentarzu znicz dla moderacji, taki kurwa troszkę uszczypliwy, ale jeszcze nie januszowy (mam nadzieję). Przewijam dalej grupę. Jakieś normalne wpisy w stylu krótkich pytań itp., smyr smyr przewijam dalej. Klikam w jakis dluzszy post, czytam, na koncu są załączone foty i pod ostatnią jest kilka komentarzy w tym jeden zupełnie z dupy… khurwa, ktoś w okienko nie trafił, bo był w ogóle bez sensu i… był to mój komemtarz, ten mój znicz dla moderacji.
Co?
Klikam wstecz, na grupie dalej wisi to jedno zdjecie jako osobny post z moim komentarzem, a niżej ten większy sensowny do którego przekopiował się ten sam mój komentarz:D
Nie wiem czy jestem bardziej zażenowany hujowym działaniem fejsa, czy swoją nieświadomą auto-agresją na nietematyczne komentarze;D




(oceniano 2 raz(y), średnia ocen: 5,50 na 10)