Nowa inicjatywa

10 kwietnia, 2012, Autor:  

Witam moi milusińscy
Niniejszym mam zaszczyt przedstawić Wam pierwszą z tegorocznych niespodzianek. No może drugą, bo Fejsbuk był pierwszy.
Otóż nawiązałem ponownie współpracę z plastykiem, który stworzył wszystkie rysunki na megawkurwa. Ponieważ nasza współpraca kiedyś układała się bardzo dobrze, postanowiłem zainteresować Rafała nowym pomysłem tworzenia cyklicznych rysunków satyrycznych. Mniej więcej raz w tygodniu będzie powstawał śmieszny rysunek w klimacie megawkurwa. Za rysunki oczywiście płacę, więc gdyby ktoś chciał wspomóc mnie w tej inicjatywie to bardzo byłbym wdzięczny. Na chwilę obecną Rafał udzielił mi rabatu, ze względu na starą znajomość. Dzięki Rafale!
Zaraz wrzucę pierwszy rysunek, uwaga, patrzcie do góry!
Pozdrawiam
admin

Gówno TV

2 maja, 2013, Autor:  

Nie okażę się Sherlockiem, Platonem ani Einsteinem, jeśli powiem, że na najpopularniejszych kanałach leci gówno. I to nie takie gówno, które można spłukać w sedesie, o nie. To gówno jest tak kolosalnych rozmiarów, że nie dość, że zapcha ci kibel, to jeszcze zaleje cały dom, a jak się już go pozbędziesz, i tak od czasu do czasu nawiedzi cię ten mało zajebisty smród. Chyba niektórzy ludzie zdają sobie sprawę z tego, że telewizja na gównie żeruje i z gówna bierze zyski. To trywialne i znane. Ale jakże mnie to wkurwia! Dobra perspektywa – natychmiast wyjebać telewizor albo go po prostu nie włączać. Tak, to mnie uspokaja, lecz jedynie odrobinę. Nie chcę tutaj próbować udowadniać nikomu, że telewizja jest w 100% zła – telewizja jest wynalazkiem, który podobnie jak Internet czy elektrownie atomowe daje pewne korzyści, ale który wiąże się też z pewnymi zagrożeniami. I spoko – kto jest mądry, ten pokaże tym chłystkom z TVP albo TVN-u środkowy palec, wypierdoli TV i po sprawie, jednak społeczeństwo (głupie społeczeństwo) nadal będzie szprycowane tą cyfrową laksą prosto z najbrudniejszego wychodka. I najgorsze jest to, że duża część społeczeństwa jest koprofilami, którzy bez zastanowienia łykają każde gówna wysrane przez telewizję. Tutaj dokonam pewnej analizy poszczególnych kanałów i programów, które mnie wkurwiają.

Na początek odniosę się do pewnego programu o tym, co zrobić, aby w domu brudne gacie nie zaczęły chodzić o własnych nogach, jak i o tym, jak usunąć grzyby ze ścian. Kurwa, chciałem, żeby te wszystkie programy pozostały anonimowe, ale w sumie nie widzę w tym sensu – nazwę je po tytule. Jeśli coś jest chujowe, to bez względu na jawność i tak nadal takie będzie. „Perfekcyjna Pani Domu” – jeden z najdebilniejszych programów, jakie wysrała kamera. „O kurwa, mój dom jest brudny, przez szyby to ja już dawno niczego nie widzę, a po dywanie popierdalają mi karaluchy wielkości kokosa. Nie wiem kompletnie, co robić”. Po czym przychodzi inteligentna Rozenek i wyjaśnia, że musi wziąć ścierę, miotłę i zapierdalać. Ja… ja nie wiem, co mam powiedzieć. Mam dwie teorie: albo ci kolesie są podstawieni, albo po prostu nigdy nie powinni wyjść z jaskini na dalej niż kilometr.  Tak, kurwa, to jest właśnie to – powinni zamieszkać w jaskini i polować na mamuty, skoro nie potrafią żyć jak cywilizowani ludzie we własnym domu. Co nadejdzie niedługo? Zwykle bywa tak, że po czasie jakiś program trzeba zdjąć i gdy taki proceder następuje, prowadzącego wpycha się do innego programu na innym kanale tej samej telewizji. Już to widzę: Witam, nazywam się Rozenek i zapraszam was do programu „Jak podetrzeć dupę”. W ogóle zajebista opcja: jestem pieprzonym syfiarzem, więc pójdę do TV i jeszcze dostanę forsę. To jest śmiech na sali. Wkurwia mnie to, że z mycia garów, wycierania kurzu i zapierdalania z mopem robi się wielką filozofię. Arystofanes czy taki Schopenhauer muszą być tacy dumni. Niech ta cała tępa prowadząca (która swoją drogą jak dla mnie ma jakieś zaburzenia psychiczne – spójrzcie w jej oczy i sami tego doświadczcie) wytłumaczy po prostu tym usmolonym kretynom, że sprzątanie nie ma jakiegoś metafizycznego sensu, tylko po prostu służy temu, żeby było do kurwy nędzy czysto. Gdybym chciał, mógłbym równie dobrze opracować filozofię ruchania w odbyt albo smarkania, tylko po co? Nie wspomnę już o przyznawaniu tej pojebanej korony – brawo! Zostałeś wytypowana królową idiotów.

„Rozmowy w toku” – to już o wiele bardziej skomplikowany przykład. Przykład tego, że wystarczy nagromadzić dużą ilość zjebów w jednym miejscu, aby zyskać sporą oglądalność. Wypowiadam się na temat tego programu z perspektywy czasu. Kilka jeśli nie kilkanaście lat temu w tym programie występowali ludzie z realnymi problemami, ale z roku na rok zaczęto stawiać coraz mocniej na wszelakie udziwnienia i – jak się okazało – ludzie po raz kolejny przyjęli tę srakę na twarz, wesoło mlaskając. Współczuję tym, którzy są święcie przekonani, że to wszystko dzieje w 100% na serio. Jak wyjaśnicie mi sytuację, gdzie jakaś debilka przychodzi do tego pseudoprogramu, po czym kilka tygodni później pojawia się w jakimś niedojebanym serialu typu W-11? A może to aktorka, która po prostu zagrała swoją rolę? No dobrze, ale załóżmy, że jednak większość gości to ludzie z prawdziwego zdarzenia. Kogo najbardziej chcielibyśmy zobaczyć na szklanym ekranie? Już wyliczam:

1.Pojebane parki, które zamiast być ze sobą szczere, wolą podłączać się wzajemnie do wykrywacza kłamstw (którego nie jest nam dane zobaczyć; w sumie możliwe, że w ogóle nie istnieje). Dlatego pamiętajcie: wykrywacz kłamstw to absolutna podstawa związku.

2. Tłuste świnie. Wiecie, nie należę do tego typu ludzi, którzy gnębią grubych, bo są grubi. Istnieją różne choroby, ciąża robi swoje, najczęściej jednak otyłość wynika z niepohamowania w jedzeniu. Wkurwiają mnie babska, rozlewające się na siedzeniach krowy, które przez cały program płaczą „jakie to one są pokrzywdzone przez los, bo nikt ich nie chce”. Zamiast się mazać, niech przestaną wpierdalać i tak bym im właśnie powiedział. Waga ponad normę z medycznego punktu widzenia jest chorobą (nie możesz wówczas oddać nawet krwi), choć ja osobiście polemizowałbym z tą teorią. To jest tak samo jak z trawą, kokainą albo uzależnieniem od zakupów – ani zakupy, ani narkotyki, ani pączki nie przychodzą do twojego domu i nie nakazują ci ze sobą obcować pod karą śmierci. Wszystko istnieje w twojej głowie. Ale rozumiem – amerykańskie standardy. Przecież bycie spaślakiem jest modne i takie trendy.

3. Gówniarze, którym się poprzewracało w dupach i spierdoliny życiowe. To kolejny rodzaj gości, którzy zazwyczaj są zbyt głupi, by skończyć szkołę i mieć pracę, a także próbują nam wmówić, że nie wiedzą, kim naprawdę są. Niektórzy z nich dobrowolnie się okaleczają, a potem wielkie zdziwienie, że nie mogą znaleźć pracy. A najbardziej rozśmieszają mnie tępe pizdy marzące o karierze, które twierdzą, jakoby ona sama zapukała do ich drzwi. Szybciej zapukają wam komornicy albo Jehowi.

4. Żelowe pizdusie, zwykle wyrywające dzi(e)wki pod remizą. Przychodzą, żeby pochwalić się swoim wsiuńskim stylem.

5. Ludzie, którzy zmodyfikowali swe ciało do takiego stopnia, że już nie wiemy, czym są.

No, myślę, że jeszcze kilka kategorii bym wymyślił, ale nie chce mi się. Wniosek jest taki: widzowie już nie chcą przejmować się problemami innych, tylko chcą po prostu mieć z nich dobrą bekę.

Kolejnym cudownym tworem telewizji jest program „Top Model” czy – jak ja zwykłem go nazywać – „Top Dziwkel”. Dzięki temu świetnemu programowi dziewczyny w wieku 14-18 lat mogą nauczyć się tego, że wystarczy być tępą szmatą, aby zdobyć światową sławę. Chodzisz do szkoły? Po chuj? Pójdź do „Top Model” i stań się tak samo tępa jak reszta tej menażerii. Występują tam uczestniczki, które urwałyby sobie nawzajem głowy, byle tylko mieć większe względy. Najbardziej chce mi się śmiać, jak robi się im sesje, a one po 15 minutach stwierdzają, że są zmęczone. Ja się pytam czym, kurwa? Powiedzcie to górnikowi i budowlańcowi, na pewno będą wam współczuć. Zjebane jury, w którym rzekomo zasiadają specjaliści, robi taką selekcję, że przeciętna dziewczyna może wpaść w kompleksy, bo „ma o 2 kilogramy za dużo”. W tym widowisku nie promuje się czegoś takiego, jak praca mózgu, a poza tym – nie wiem, czy ktoś ma podobne odczucia – patrząc na te super przyszłe modelki, przynajmniej na większość, zacząłem się zastanawiać, czy ja mam jakiś dziwny gust, czy one po prostu są brzydkie bez tapety i photoshopa? Czy to jest branża porno, żeby wszystko imitować? No chyba nie. Śmieszy mnie też to, jak niektóre panie zgrywają wielkie księżniczki, bo trzeba się rozebrać do sesji. Naprawdę o tym nie wiedziałyście? To jest tak, jakbym chciał zostać patologiem sądowym i nie wiedział, że będę miał kontakt ze zwłokami. Jednym słowem program ten promuje bycie pustakiem i opryskliwym paszczurem. Zastanawiam się, jak wyglądają sceny nieemitowane w TV, ale pewnie jest to jeszcze większa porcja chujstwa i dawanie dupy po kątach. I wcale nie uważam, żeby wszystkie uczestniczki od początku były pustakami. Tyle że nie gra to żadnej roli, bo prędzej czy później zmienia się je w ten materiał budowlany bez krzty wstydu.

Wkurwia mnie promowanie beztalenci. Czym obecnie różni się MTV od filmów rzekomo młodzieżowych Disneya? Według mnie to jedno i niemalże to samo. W MTV próbują ci pokazać, że bycie banelowym kolesiem, ruchającym każdego, kogo popadnie i czerpiącego kasę od rodziców, jest fajne. Bycie dziwką dającą dupy i z uśmiechem opowiadającą o swoim kurestwie jest trendy. Dostałaś Maybacha zamiast Mercedesa – twoi rodzice cię nie kochają i masz prawo zrobić im awanturę. Na stacjach Disneya mamy to samo, tylko bez seksu i alkoholu. Tak jak uwielbiam filmy animowane Disneya i Pixara, tak nienawidzę tych kanałów. Rozpieszczoną młodzież kreuje się na niewinną tylko po to, by po kilku latach, kiedy ich termin ważności minie, wyrzucić ich na zbity pysk. Wmawia się dzieciakom, że te cukierkowe piosenki, które są wykonywane przez Jonas Brothers czy chuj wie, co jeszcze, wywodzą się z prawdziwego rocka. Ja osobiście rocka nie słucham, ale uważam, że nie wolno tak kłamać w żywe oczy. Inna sprawa, też trochę z tym związana, to promowanie tego zarozumiałego aktorzyny, który odgrywa swoją rolę milionera – Piotra Kaszubskiego. Szybciej znajdę Bursztynową Komnatę razem z Atlantydą w swojej dupie, niż uwierzę w to, że koleś zarobił takie kwoty na pracy w stajni i hodowli świerszczy. A już, kurwa, tłumaczenie, że oszczędzał na drożdżówkach, jest tak naiwne, że nawet brakuje mi słów, żeby je opisać. Koleś ma wyuczone formułki i nie stara się rzeczowo odpowiadać na pytania. Nie zdziwiłbym się, gdyby po czasie wyszło na jaw, że jest kolejnym produktem marketingu jakiejś prominentnej firmy.

Dobra, tyle na dzisiaj. Może napiszę drugą część, ale fajnie, gdybyście też napisali, co was wkurwia w TV. A, i to nie jest tak, że zabraniam wam tego oglądać, bo w sumie – nie da się ukryć – sam musiałem zapoznać się z tym gównem, żeby wyrobić sobie jakąś opinię.  Tylko trzeba podejść do tego z dystansem, a nie od razu łykać wszystko jak pigułkę.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 16 raz(y), średnia ocen: 9,94 na 10)
Loading...

Zasrane miasto

28 sierpnia, 2009, Autor:  

Jako, że jest to mój pierwszy post tutaj, witam więc wszystkich.

Zacznę od początku. Pół życia spędziłem mieszkając na wsi, los chciał, że przyszło mi wyprowadzić się do pięknego miasta Gdańska. Cenię uroki życia na wsi ale też doceniam zalety mieszkania w mieście – generalnie nie robiłem z tego dramatu, do pracy bliżej, do kina bliżej itp. Ale o jednym byłem przekonany koniec z obcowaniem z naturą w takim stopniu jak dotychczas, a więc mniej będzie przyjemnych dla oka widoczków takich jak bociek w gnieździe, konik na łące itp, ale też mniej negatywnych przejawów przyrody (kupa gnoju na podwórku u rolnika tuż przy drodze, krowie placki na polnej ścieżce itp.). Napiszę tak: co do części tych przypuszczeń się kurwa omyliłem ! Rzeczywiście boćka w Gdańsku nie uświadczysz ale jeśli chodzi o gówno to, wierzcie mi lub nie, ale w życiu nie widziałem takiego skoncentrowania odchodów jak na przeciętnej ulicy w dzielnicy Wrzeszcz. Do głowy by mi nigdy nie przyszło to co teraz już wiem – na pytanie dziecka – czy jesteśmy w mieście czy na wsi odpowiadam teraz, że łatwo to sprawdzić – zamykasz oczy, robisz pięć kroków po chodniku i oglądasz buty jak są całe od gówna to jesteś w mieście. Często widzę jak gównoluby wyprowadzają na spacer swoje pociechy, które załatwiają swoje potrzeby na środku chodnika a ich wyjebani właściciele w tym czasie kierują swój wzrok dokładnie w przeciwną stronę. Żeby było jasne nie winię zwierząt tylko ich pierdolonych gównolubiących właścicieli, że nie sprzątają po swoich pieskach. Wkurwia mnie też Straż Miejska – jeśli nie potrafią dopilnować za pomocą mandatów żeby gównoluby sprzątały (jeśli tak lubią gówno wokół siebie, to niech je biorą do domu) to niech sami sprzątają, w końcu są od tego żeby w Gdańsku był porządek. Podsumowując – za 3 lata mają tu być mistrzostwa Europy w piłce nożnej, więc po wizycie obcokrajowców w Gdańsku dojdzie nam, w ich mniemaniu, nasza nowa cecha narodowa – Polacy kochają gówno w swoim otoczeniu.

pozdrawiam

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 9,70 na 10)
Loading...
Tagi: ,

Jebany lektor w filmie

22 lipca, 2014, Autor:  

Siemka!

To będzie mój pierwszy wkurw i narazie bardzo skromny który wydarzył się kilka dni temu.

 

Znajoma poprosiła mnie czy nie poszukam jej filmu ot zwykłego gimbusiarskiego romansidła gdyż online są same napisy lub lektor IVONA. A kupić ni chuja nie kupisz. Film już trochę latek ma leciał w TV to co to dla mnie. Więc szukam, jeden kurwa lektor IVONA, drugi to samo, trzeci nosz kurwa jebana w dupe mać znowu. No ni chuja, nie możliwe, że w tym całym jebanym internecie nie ma pierdolonego filmu z normalnym lektorem a nie z głosem sztywnym jak nie jedna murzyńska pałą. Wpadłem na genialny pomysł może coś ściągnę. Szukam, szukam jest kurwa jest film niedawno dodany i to nie raz. Ze szczęśliwą mordą jak najebany orangutan na rowerze czytam „profesjonalny lektor” raz, drugi, trzeci KURWA który ściągnąć…? Wybieram najświeższy który został dodany wczoraj. No to ściągam. Film ściąga się z wykurwistą prędkością światła po godzinie. Zadowolony, że misja została spełniona włączam film a tam… porno. Pierdolone sceny porno homoChujaWiadomo, z cycatymi homozjebami z kutasami. Wkurwiony i spocony jak ruska kurwa w kościele, zrobiłem drugie podejście. Ściągam film, znów prędkość kurwa cygana który musi coś podpierdolić. Włączam film. Taaak jest to ten. Ale no kurwa, lektor IVONA. Wszystko się skumulowało i czułem jak rozpierdala mnie wściekłość o sile bomby atomowej. No to chujnia z grzybnią, piszę do znajomej, że chuja do dupy filmu z normalnym lektorem nie będzie. No ale nic sprawdzała i za kilka dni będzie ten film leciał w TV. Mija kilka dni i z ciekawości włączam TV skoro nigdzie nie ma lektora to ja go nagram ot tak dla potomności. Jest film się zaczyna nagrywarka włączona ktoś zaczyna coś gadać a tam IVONA. NO JA PIERDOLE KURWA… cały mój misterny plan poszedł w pizdu. Tyle godzin jebania się z tym filmem a oni kurwa pierdolnęli IVONE jako lektora? Czy ten lektor jest tak chujowy i/lub uczył się mówić z tego popierdolonego programu? A może to ja jestem takim zjebem, że kurwa nawet słuchać nie potrafię.

Jestem teraz tak wkurwiony, że nawet swoją puentę zapomniałem, ale chuj z nią.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 12 raz(y), średnia ocen: 9,75 na 10)
Loading...

Polskie Jełro 2012

20 czerwca, 2012, Autor:  

„Wielkie piłkarskie święto, ponad 30 dni fantastycznej zabawy, gwarancja krociowych zysków restauratorów  w strefach kibica, sportowy karnawał.”

To zaledwie mikron z milionów nagłówków jakim od 3-ch lat pasą nas w skurwiałych mediach. Obiecali nam zabawę, przez całe mistrzostwa, miał być to okres cudownej, niczym niezmąconej fety, podsycanej piłkarskimi emocjami.

I co?…

I tak było do soboty. Wspaniały karnawał dał się odczuć niemal wszystkim. Biało czerwone flagi powiewały z balkonów i anten samochodowych, biało czerwone koszulki migały licznie na ulicach a kapelutki w barwach narodowych cieszyły oko i bawiły dzieci.

Wierni polscy kibice tryskali takim entuzjazmem jakby każdy z nich miał wygrana w TOTKA w zasięgu ręki. Kibicowali nawet ci którzy piłkę zazwyczaj mają głęboko w dupie. Sama dałam się wkręcić i kupiłam dwie flagi choć do piłki mam ambiwalentny stosunek.

Media pasły nas tym miodem. Wiadomości w dziennikach dotyczyły tylko EURO. Pozwoliły nam zapomnieć jak wyglądają politycy, co to PIS a co PO albo CBA. Tak jakby ci nienapasieni skurwiele znikli z powierzchni ziemi. Palikoty, Kaczyńskie, Tuski i inne gadające głowy pojawały się czasem jako przebitki w charakterze kibiców.

Ale kiedy nasza drużyna nie osiągnęła nieosiągalnego, kiedy Orły Smudy nie podołali niewykonalnemu, media zdecydowały że koniec tej zabawy i  „Piłkarskie święto” skończyło się dla polaków. Zamiast podsycać w nas ten zapał, dać jeszcze chiwle oddechu od tej jebanej rzeczywistości,  serwują nam w dziennikach: Lato-afera, A-2-afera, Palikotoafera, padające firmy budowlane. Znowu prezio-karzełek stanął na mównicy i to jest news.

Nie ważne że Euro dopiero teraz się zaczyna. Nie ważne że pozostałe drużyny to absolutne tuzy piłki i ONE SĄ NADAL W POLSCE. Że teraz będzie można oglądać mecze na NAJWYŻSZYM europejskim poziomie. I zamiast podtrzymywać w nas jeszcze resztki tego euroentuzjazmu, walą w nas naszym poskim piekiełkiem.

Nienawidzę mediów, dziennikarzy-poławiaczy afer, dzienników telewizyjnych i portali informacyjnych. Wczorajszy Teleexpess wywołał u mnie takiego wkurwa że masakra. Tak mało w nas jest pozytywnych emocji, tak rzadko coś nas cieszy i integruje. Ale dziennikarskie hieny już zwietrzyły aferki i rzucają się na nie jak by nic nie jedli od roku. A jeszcze tydzień temu, w błazeńskich czapeczkach, uzbrojeni we flagi relacjonowali nam wydarzenia spod stadionów! Dziś już w garniturkach siedzą w sejmie i węszą.

Co najmniej o 2 tygodnie za wcześnie panowie!!! za wcześnie…

Ale CHUJ WAM DUPĘ, ja i tak z flagą w ręku obejrzę dziś mecz a w czasie dziennika wyjdę na spacer z wuwuzelą i psem w biało czerwonym ubranku. Jeszcze się pocieszę,  WAM na złość!!!

Czego i Megawkurwowiczom życzę:)

C.D.N…

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 8,88 na 10)
Loading...

Jubileusz – 500 wpisów!

2 stycznia, 2010, Autor:  

Moi drodzy Milusińscy, jest mi niezwykle miło poinformować Was, że wraz z Nowym Rokiem przekroczyliśmy magiczną barierę 500 wpisów na stronie. Brawo, brawo, jeszcze raz brawo. I Wam, moi drodzy, wielkie dzięki,  bo tego sukcesu bez Was z pewnością by nie było. Smutne jest jedynie w tym to, że to tylko potwierdza coś, co już dawno stwierdziłem: w jakim chujowym kraju mieszkamy. Bo gdyby było inaczej, gdybyśmy żyli w normalnym, wesołym, ciepłym kraju, gdzie ludzie są mili, gdzie wszystko jest poukładane, ma ręce i nogi, to wpisów na takiej stronie byłoby raptem kilka i strona szybko by upadła. Dlatego taki megawkurw nigdy nie powstanie w Hiszpanii, nigdy nie będzie go w Australii, bo tam po prostu nie miałby racji bytu. U nas – niestety ma. Bo u nas jest Chujowo, po prostu. Ludzie są niemili, opryskliwi i wredni, pogoda jest zawsze do dupy, leje, piździ, wieje, politycy to złodzieje, w telewizji kurwa nic nie ma, oprócz jebanych reklam dwa razy głośniej niż normalny chujowy program, pijane debile drą się pod blokami, bo nie mają co ze sobą zrobić, lekarze biorą łapówki, bo chcą normalnie zarabiać, ale się nie da, kurwa nie da się, spasieni dyrektorzy państwowych przedsiębiorstw przydzielają sobie premie nie wiadomo kurwa za co, normalny człowiek jest tu kurwa nikim, jak chcesz otworzyć biznes to na każdym kroku wszyscy cie jebią i ruchają w dupsko, w setkach urzędów, wśród ton nikomu niepotrzebnych papierków, które spasione urzędasy trzymają w swoich szufladach, nie wiadomo kurwa po co, milion instytucji, jakieś zusy, srusy, pierdusy, tylko po to, żeby dało się kraść na prawo i lewo, ja pierdolę, kurwa, kurwa, kurwa!!!

Tagi: