Wkurwienia w kategorii: ‘Różności’
Wkurw miesiąca – luty 2014
1 marca, 2014, Autor: Letalne Prącie informujeAhoj, załogo!
Głosujemy na najlepszy wkurw lutego!
Przypominam zasady:
Każdy może oddać głos na jeden wkurw w ankiecie.
każde pełne trzy dziesiątki wkurwików z ocen liczą się jako dodatkowy głos.
Zwycięzca pośmiertnie dostaje czterdzieści dziewic (niezależnie od płci), a jego wpis trafia do rubryki Megawkurw Miesiąca.
Opcjonalnie może dostać ozdobniki do swojego nicku, które nosić może z pychą aż do momentu wyłonienia kolejnego zwycięzcy.
Głosowanie trwa do 10.03.2014r.
Jebane sądy.
Plaga
Pranie odmóżdżonych mózgownic
Interes narodowy
Sztuka współczesna
Sen
Jestem Pierdolnięty
Megawkurwem miesiąca luty ma zostać:
- Interes narodowy (31%, 8 głosów)
- Pranie odmóżdżonych mózgownic (27%, 7 głosów)
- Jebane sądy. (15%, 4 głosów)
- Jestem Pierdolnięty (12%, 3 głosów)
- Plaga (8%, 2 głosów)
- Sen (8%, 2 głosów)
- Sztuka współczesna (0%, 0 głosów)
Głosowało: 26 osób
-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-
Głosowanie dobiegło końca, wyłoniliśmy zwycięzcę! Zamieszczam wyniki punktowe, bo wszystkie trzy mają podniebne noty, gdyż tuż za podium stał 5-cio punktowiec.. także czołówka mocna.
III miejsce (9pkt) – Jebane sądy.
II miejsce (10pkt) – Pranie odmóżdżonych mózgownic
I miejsce (12pkt) megawkurwa lutowego to: Interes narodowy
Gratulacje i orgazmy dla autora, którym jest kroma007!
Sen
19 lutego, 2014, Autor: skrycie_zlyDziś w nocy przyśnił mi się bardzo dziwny sen. Dziwniejsze było to, że pamiętałem każdy szczegół… Postanowiłem to spisać i gdzieś umiescić :)
Rok 2014. Na ziemii wybuchła epidemia wirusa, który ingerując w mózg zmienia ludzi w tępe istoty o spowolnionym ruchu i działaniu. Charakteryzują się całkowicie czarnymi gałkami ocznymi. Dążą tylko do zaspokojenia swoich podstawowych instynktów jak jedzenie czy picie.
Ja i grupa innych zdrowych zamknęliśmy się w budynku mieszkalnym, a dokładnie pomieszczeniu z wszystkich stron zamkniętym grubymi ścianami. Drzwi były pancerne z szybką i zamykały się na dwa zamki.
Po niedługim czasie epidemia opanowała miasto. Koło naszej bezpiecznej miejscówki kręciło się coraz więcej zarażonych.
Ich czarne oczy śmigały przed szybą w drzwiach, w miarę jak byli glodniejsi, coraz agresywniej uderzali w drzwi. Bardzo się bałem.
Inni leżeli pod ścianami ze zrezygnowaniem. Położyłem się na swoje łóżko, które było pod sufitem i miało przeszkloną górę, tak że moje szklane sklepienie stanowiło podłogę piętro wyżej.
Nagle zaraz nade mną praktycznie plackiem położył się zarażony. Był to mój kolega z klasy, Jakub. Jego oczy były czarne, a na twarzy miał obłąkańczy uśmiech. Wył niczym wygłodniałe zwierzę spoglądając w moją stronę. Ze strachu zaniemówiłem. Po chwili Jakub przestał w ogóle się ruszać i wyglądało na to, że z jego ciała uleciała całkowicie energia zgromadzona w ciele i utrzymująca jego, a zarazem wirusa przy życiu.
Uspokoiłem się. Zszedłem z mojego łóżka, a nagle jakaś kobieta z malutkim dzieckiem podeszła do mnie i lamentując prosiła, żebym jen pomógł. Wziąłem dziecko, było bardzo małe, na oko kilka miesięcy. Odwinąłem je nieco z kocyka.
Ujrzałem małe czarne ślepia patrzące ze wściekłością na mnie i na resztę zdrowych. Było zarażone, a to oznacza, że i my już nie byliśmy tu bezpieczni. Nic jednak nie mogłem zrobić.
Po kilku dniach coraz mniej zarażonych mieszało się koło naszej kryjówki. Postanowiliśmy poczekać do rana i wyjść do miasta.
Nad ranem już było pusto. Wygłodniałe istoty poznikały. Wyszliśmy na zewnątrz budynku. Znajdowaliśmy się w centrum jakiegoś wielkiego miasta. Chwilę później zabrakło prądu, a tym samym nie było w mieście zasięgu telefonów komórkowych.
Spojrzałem na smartfona. No tak, pomyślałem, Internetu z karty też nie ma. Nagle ogarnęła mnie paniczna myśl; jak skontaktuję się z Kasią? A co, jeśli jest zarażona? Wyobraziłem sobie ją z czarnymi ślepiami tępo wpatrującymi się we mnie jako ofiarę…
I wtedy się obudziłem spocony, ze straszną paniką i biciem serca.
Tagi: chyba nie jestem normalny, epidemia, senSztuka współczesna
17 lutego, 2014, Autor: mikelNapisałem krótki tekst, którego nie planowałem tu wstawiać, ale jednak się nada.
Może nie chodzi o wkurwienie, ale o… Zaskoczenie? Załamanie się? Zdziwienie?
Natrafiłem na allegro na obraz Gracjana Roztockiego…
http://allegro.pl/show_item.php?item=3981067969
No i nie mogłem się powstrzymać od zrecenzowania go:
Ten obraz!
Istna wirtuozeria! Ten hiperrealizm! Bogactwo użytego koloru, ta PLAMA! Oglądając mam wrażenie, że niektóre fragmenty zostały wykonane techniką action-painting, ale nie! Każdy z fragmentów obrazu został wielokrotnie przemyślany przez autora.
Szczególnie widoczna jest polemika z barokowymi ideałami piękna, jednak najbardziej podoba mi się to, że malarz wyraził szacunek dla klasycznych proporcji.
Porusza on temat nagości i wstydu, nawiązując do biblijnej sceny z Księgi Genesis. Za pomocą wykwintnie dobranego układu perspektywicznego i pozy kobiety daje znać o swoim niezdecydowaniu w tych kwestiach.
W autorze drzemie artystyczny duch, który już wszyscy poznaliśmy w świetnie zakomponowanych utworach (szczególnie polecam „Kupa” – mega turpistyczny tekst, którego nie powstydziliby się nasi trzej dyżurni polscy wieszczowie!), ale nie spodziewałem się, że posiada on tak znakomity warsztat malarski!
Jebane sądy.
1 lutego, 2014, Autor: SolarSiema wszystkim wkurwionym. Wkurwiłem się na sąd, czemu ? Najpierw streszczę Wam 16..17? miesięcy mojego życia. No, może nie aż tyle, ale wracając. 15.09.2012, wypadek, Pan mi wymusza pierwszeństwo (jade motocyklem- hejterom chuj w dupe gdyż jechałem przepisowo) 100 dni szpital, 20 dni w śpiączce, połamane ręce z przemieszczeniem, bark, zerwane więzadła w kolanach i co najgorsze uraz rdzenia. Czyli co? wózek. Tak kurwa, w wieku 21 lat siadłem sobie kurwa jego mać na wózek. Przez fiuta który myślał, że zdąży. Ale to nic. Pan nie raczył przez okres mego pobytu w szpitalu przyjść i spytać czy w ogóle żyję. Przecież chuj z tym. Jebać to. Dostał najpierw wyrok 1 rok pierdla bez zawiasów !! Siedzieć chuju ! Ale nie. Odwołał się. Miał takie prawo. Stwierdził, że byłem naćpany bądź najebany gdy jechałem motocyklem. To nic, że od razu po pierdolnięciu o asfalt pobrano mi krew i zbadano na każdy możliwy drag jaki istnieje. Oczywiście wyniki były negatywny bo nie jestem popierdolony żeby jeździć wyćpanym. Wkurwił mnie tym. Ludzie którzy mnie znają wiedzą, że dotknęło mnie to podwójnie gdyż uchodzę w gronie swoich znajomych za osobę która kurwa nawet za 80 milionów dolarów nie wsiadła by do auta i nie przejechała METRA na parkingu po wypiciu łyka browaru. O dragach nawet nie mówię. Fiut sie odwołał od wyroku i kurwa sąd wyższej instancji stwierdził, że zawiasy jednak będą ok. Kurrrrwa. Gdyby ten pedał nie oczerniał mnie w ten sposób, że byłem naćpany bądź pijany ( ponowili testy bo krew z wypadków w laboratorium trzymają ileś tam lat z tego co wiem) oczywiście nie byłem – gdyby tylko mnie przeprosił za to co się stało to nawet sam bym chciał żeby miał niski wyrok bo kurwa mógł nie przewidzieć chuj wie co ale on już 70 lat przechodził na nogach a ja kurwa się zbytnio nie nachodziłem bo co to jest 21 lat. Kurwa. Generalnie to bym mógł tu wjebać milion wkurwów ale jestem tak wkurwiony że by to chuj. No, to tyle.
Tagi: sad, wypadek, wyrok

(jeszcze nie oceniane)
