bezpłatny internet dla polaków … buhahahaaa…
23 lipca, 2013, Autor: middy1983Z nudy postanowiłem sobie przetestować dzięki uprzejmości znajomego ze sklepu z telefonami – kartę sieci Aero2
która niby to… świadczy usługę bezpłatnego – ogólnopolskiego internetu dla najuboższych rodaków.
W planach pojebanego Rządu było to – a sporo poczytałem – by nawet Ci których nie stać z przyczyn kurewsko materialnych na zakup choć by jednej karty za 30zł w miesiącu by mieć internet – by.. jakiś tam zjebany dostęp do światowych zasobów realnej wiedzy mieli!
Plan kurwa był spoko! Stawiam browara lecz pustego bo… zjebany!
Doczytałem się tu i ówdzie iż (nie jest to tajemnica więc walę prosto z mostu) operatorem tego cyrku jest ponoć Polkomtel czy tam Polsat bo to teraz jeden gad.
No i tak sobie kuźwa wziąłem potestować jeden wieczorek SIM kartę.
Teścik zacząłem wczoraj około godz. 20 a zakończyłem po skrzynce tuż nad ranem :-)
Testowałem ten badziew z dwoma modemami bezprzewodowymi i 2 telefonami.
Modemy to huawei E3131-S2 oraz Huawei E398 które są w wersji S2 i pochodzą z sieci WIND ITALIA.
Bez sim-locka więc przeszkód nie było…
Fony to Lg L9 oraz Lumia 900. Od razu fony odrzucam bo Aero2 nie wykryły…
Pozostały modemy. Oba sieć Aero wykryły tak samo. Ten sam zasięg, typ sieci i reszta. Test przeprowadzony w Warszawie na Bemowie (Powst. Śląskich). Do modemów dołączona antena zewnętrzna, stała na parapecie okna na 7 piętrze (ostatnim). Zasięg kompletnie FULL.
I tak sobie testuję…
Testuję…
a zacząłem około godz. 21 bo godzinę zajęło mi logowanie do sieci! Niestety, jakieś mniej znane mi jak by – przeciążenia mnie dopadły…
Przypomniały mi się czasy startu GSM cyfrowego w Polsce gdzie … w latach 1995-1997 wystarczyło pojawić się z telefonem w miejscu gęsto zaludnionym by od czasu do czasu zobaczyć na wyświetlaczu napis: SIEĆ ZAJĘTA :-)
To samo spotkało mnie wczoraj! Super sprawa ten Internet…
Odebrać pocztę e-mail to… trzeba z nim poświęcić godzinkę :-) Aż się żyć odechciewa…
Jak już udało mi się zalogować i mieć tam jakiś transfer podczas pobierania czegokolwiek – okazało się szybciutko że sieć wypierdala wszystkich równiutenko co godzinkę i trzeba się logować ponownie :-) Ot takie zabezpieczenie byś przypadkiem Polaku nie pobrał sobie kurwa jakiegos filmu za free :-) a co? więc szybko doszedłem do wniosku że – tym czymś (a dostępem tego zwać nie idzie) pobrać nic się nie da. Kurewsko się zdziwiłem gdy … nie miałem najmniejszych szans na pobranie paczki fotek które siora mi na maila puściła :-) Tak, tak… Paczka spakowana ZIPem miała równiutenkie 160MB i niestety… okazało się że… godzinna próba pobrania owej paczki nie dojdzie do skutku bo… pobieranie nie zakończy się przed kolejnym sieciowym resetem! Paranoja paranoi… Normalnie – musiał bym prosić siorę o wysłanie 7,8 paczek o mniejszych rozmiarach. Dla przykładu – Play za 30zł z wykupioną usługą prędkości do 4Mb/s za dychę (Play na Kartę) pobrał paczkę w kilka minut i nawet nie pierdnął :-) z przemęczenia
Dobra! Chuj tam z pobieraniem! Nie chcą dać – nie biorę! Dali przecie internet więc – jeśli jest za free – cieszę mordę i testuję dalej. Oglądam wp, interię, forumowisko i kilka innych portali. Takie sobie zwykłe strony!
No dobra – myślę, jakoś działa! Coś tam otwiera… Dzwonimy do mamy! A co… Jak za darmochę. Odpalam Skajpa i chuj z rozmowy… Pierdolnąłem karpia ze zdziwienia bo… nie dość że obraz (800×600) szatkuje kratką, zatrzymuje, przycina to … jeszcze ściężkę audio (głos) tnie tak – że mamusi nie rozumiem! Myślę – ja pierdolę, co to??? Nie daję za wygraną – wyłączam obraz (kamerkę) i zostawiam sam dźwięk a tu lipa! Nadal tnie! Słyszę co drugie słowo i to z opóźnieniem co najmniej 1,5 – 2sekund bo… słyszę po tym czasie swój własny głos u matki w głosnikach. Szok… Echo jak ta lala… ale jakie ospałe :-)
Dobra myślę. Chuj tam w dupę ze Skajpem! Darowałem sobie… Wchodzę na najbardziej znane aukcje w Internecie :-)
Myślałem że będzie działało a tu patrz… Strona pobrana, podstrona też, tekst też ale… było by chyba nie normalne w Aero gdyby pobrało i zdjęcia. Niestety…
Okazuje się że by obejrzeć np. 25-30 aukcji z wystawionymi samochodami na sprzedaż – trzeba poświęcić minimum godzinę bo… tyle otwierają się zamieszczone w aukcjach fotki!
Darowałem sobie i aukcje… Jeśli nie da się otworzyć to nie będę czekał jak idiota 2-3 minuty na wgranie strony…
Wlazłem na internetowe speedtesty!
Hahahah… Max. jaki wyłapałem w sieci HSPA+ to 0,73Mb/s o 2 w nocy :-)
Średnia to 0,5 – 0,6 Mb/s a minimalna o 21-22 to 0,23 -0,35Mb/s
Zastanawiam się – dla kogo powstało Aero2???
Nie można na nim odebrać poczty, pogadać na skajpie, pobrać pliku, obejrzeć w całości stron np. na aukcjach!
Aktualizacja zabezpieczen Windows7 trwała od godz. 22:30 do 4:30 rano :-) :-)
Chuj z aktualizacją… zresztą…
Postanowiłem poczytać…
No i znalazłem wzmianki iż Aero2 Plus czy tam Polsat udostępnił w zamian za pasma na LTE :-) :-) :-) :-)
Dostali pasma MHZ na sieć LTE i w ramach tego mieli dać Polakom neta za free z prędkością DO… oczywiście…
Okazuje się też że bezpłatny to on ma być chyba jedynie do 2016 roku…
Wtedy pewnie przyspieszy gdy już będzie nieBezpłatny :-)
Pytanie dnia…
Po chuja ten szmelc???
Dla kogo??
Po co??
Tylko i wyłącznie po to by dostac pasma na LTE za friko i tam trzepać kasę a Aero2 i obiecane do 1Mb/s o kant chu… otrzeć???
Piszę o tym wszystkim ponieważ nie mogę uwierzyć w to że Polski Rząd dał się tak wychujać…
a dał…
bo Internet ten – nie działa !!!!!!
test pierdolonych warszawskich warsztatów
23 lipca, 2013, Autor: middy1983Nudzi mi się z deka na urlopie. Zmuszony jestem czekać kilka dni zanim wrócę na zachód. Z nudy wpadam to na coraz dziwniejsze pomysły. Jako żem jestem mocno wkurwiony na ten zajebany kraj – wczoraj zrobiłem test dokładnie 20 warsztatów samochodowych z terenu Warszawy. Pod lupę poleciały wszystkie :-) od Marek przez Ząbki po Targówek i Zacisze :-) Na kolejne sił mi przybrakło.
No i co z tego wyszło?
A wyszło to, iż 100% warsztatów kurwa nie ma bladego pojęcia od czego zacząć diagnozowanie usterki.
Warsztaty odwiedziłem dla jaj samochodem BMW 535 z rocznika 2011.
Wyciągnąłem bezpiecznik od sterownika skrzyni biegów i auto wyświetlało masę komunikatów typu:
– usterka skrzyni biegów – zatrzymaj auto
– usterka silnika – tryb awaryjny – jedź do serwisu
– wyłącz silnika – usterka komputera
I tak sobie dla jaj jechałem od jednego do drugiego szukając pomocy. Zaznaczę iż na Włoskich tablicach rejestracyjnych.
ASO powiedziało mi tak:
– usterka skrzyni biegów, jakiś wałek, zatarcie – koszt naprawy 14800zł, czas 8 dni (skrzynia sprowadzana z niemiec)
lub 6500zł skrzynia do regeneracji w Warszawie (kurwa, auto ma przejechane 28000km dopiero)
a reszta warsztatów to:
– padł komputer pokładowy – cena komputera do tego auta 4500zł + 1800zł robota
– 8 razy pod rząd zatarcie skrzyni biegów bo niby zgubiła olej – koszt naprawy:
1. 3500zł
2. 4000zł
3. od 5000zł
4. od 7000zł
5. skrzynia używana od anglika 3500zł, robota 3000zł
6. 5500zł
7. 2300zł (gość miał skrzynię i mógł oddać za 1500zł, reszta robota)
8. 9700zł (skrzynia sprowadzana z Niemiec)
– sterownik skrzyni zdiagnozowano 6 razy i koszt naprawy najniższy 1400zł a najwyższy 2800zł!
Nikt a nikt dłubiąc przy sterowniku nie sprawdził bezpieczników!
Reszta warsztatów odmówiła naprawy ponieważ nie mają ludzi przeszkolonych do napraw takich samochodów oraz nie mają sprzętu. Jeden z nich nim zobaczył model auta – skłonny był naprawiać. Gdy wyszedł z warsztatu – zerknął na rocznik – zabrakło mu czasu w tym tygodniu.
Tyle kurwa warte są serwisy w Warszawie! Za moich czasów – jeszcze w latach 90… nie było takiego kurestwa!
A sprawdziłem dla jaj bo … sam jestem mechanikiem.
Morał?
1. szukają naiwnych jeleni
2. wyzysk i naciąganie
3. oszustwa
4. bezradność i całkowity brak wiedzy bo skrzynia do tego auta kosztuje w Niemczech ponad 7000 euro!!
5. brak wyuczonej kadry
6. brak sprzętu diagnostycznego
Polska…
Moja ferajna
22 lipca, 2013, Autor: skrycie_zlyMoja tytułowa ferajna składa się z oczywistych mamy i taty oraz wrednej, wrzaskliwej i przebiegłej 5cioletniej siostry.
Jakiś czas temu zakupiłem sobie mobilne urządzenie do oglądania filmów wyposażone w dysk twardy 40GB. Naprawdę świetny sprzęcik, filmy w każdym formacie, bateria długo trzyma.
Wyjeżdżałem ostatnio na kilka dni do rodziny kawałek z domu i położyłem wspomniany sprzęt na półeczce w kąciku, tak, ażeby mojej kochanej siostrzyczce nie rzuciło się to w oczy.
Dzisiaj wróciłem do domu, patrzę, urządzenie na swoim miejscu. Zadowolony z obrotu spraw zacząłem robić kolację, a tu łuup! połowa potomstwa moich rodziców upuściła odtwarzacz na ziemię. Ja w panice. Włączam – nic. No to pod ładowarkę. Uff, włączyło się. Na próbę ładuję film – zzyt, zzyt, zzyt – zrąbany dysk twardy. Fajnie. Urządzenie za 700 polskich złotych (dla mnie dużo) jest zniszczone, bo moja siostra musiała wziąć w łapy co nie jej. Coś tam ryknąłem „Po cholerę dotykasz” i cały czerwony, wstrzymując nerwy, poszedłem do siebie.
Wpada do mnie do pokoju tato z gębą że co się na siostrę wydzieram. Ja mu przedstawiłem sytuację, a on dalej że nie wolno na siostrę krzyczeć bo przecież mała i nie rozumie.
PO JAKĄ CHOLERĘ PYTAM BIERZE TO W ŁAPSKA?!
Koniec końców dostałem opierdziel od rodzicieli bo oczywiście na ich córeczkę nie wolno pokrzykiwać, muszę być dla niej miły…
Już pominę fakt że siostra to wykorzystuje i ciągle jak nie dostanie czego chce to we wrzask i do mamusi.
Dobrze że po wakacjach internat bo dłużej z cholernym bachorem nie dam rady.
na chuja czubom te CB radia w samochodach?
22 lipca, 2013, Autor: middy1983Wkurwiają mnie cwaniaki z antenami do CB na trasie którzy lecą 120 – 140 na 70-tce…
Serio mnie wkurwiają!
Zastanawiam się kiedy w tym cyrku jakim jest Polska – w cyrku w którym wszystko jest od ludzi nie dla ludzi i wszystko jest zakazane – i CB radio stanie się urządzeniem zakazanym tak jak w Italii czy Austrii gdzie płaci się nawet po kilka set euraków mandata za samo choć by posiadanie…
Jeden debil drugiemu debilowi krzyczy:
– czyściutenko, szerokości kolego…
więc kolega dopierdala bo mówili że czyściutenko…
Teraz ten pierwszy mija tego drugiego z ogromną prędkością a sam mijany który wcześniej krzyknął mijającemu że czysto – grymasi pod nosem: ” POJEB, ZOBACZ JAK DOPIERDALA IDIOTA…”
To mnie wkurwia mocno… serio…
Kraj idiotów!
Kuzyn mój – fascynat radia CB też sie przejechał. Kuzyniak smiga na Tirach. Ma porządnego Alanka w kabinie.
Od lat kilku zapierdala po polsce i co 20km krzyczy że stoją! Oczywiście nie stoją ale On krzyczy.
Zobaczcie… sami…
TIRowcy powinni się zgadać i w całej Polsce napierdalać że co 15km stoją! Ale by było wesoło!
Bezpieczeństwo poprawione o 1000.000 procentów :-)
tymczasem jest to zjebane pudełko za 200zł nikomu do niczego nie potrzebne



(oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 9,33 na 10)