Wkurwienia w kategorii: ‘Praca’
Alior Bank Wyższa kultura wkurwiania
13 listopada, 2009, Autor: JudiciousWitam wszystkich :)
Dzisiaj udałam się na rozmowę w sprawie pracy do Alior Banku. Poważna Firma, która szczyci się tzw. wyższą kulturą.
Uświadamiam wszystkich klientów, że prowadzenie konta jest bezpłatne, wypłaty z wszystkich bankomatów i cała reszta operacji, bo wyzyskują swoich pracowników!
Dowiedziałam się, że pracują w „zadaniowym czasie pracy”. Dla nie wtajemniczonych w skrócie to taki czas pracy gdzie Pracownik rozliczany jest z wykonanych zadań, a nie z tego czy siedzi w biurze 8 godzin, czy też te 8 godzin plotkuje. Z tym jednak zastrzeżeniem, że można pracować gdzie się chce (w tym w domu) i np. o 2 w nocy, a zadania mają być przydzielane tak, że pracownik może je wykonać w normach (czyli 40 godzin tygodniowo).
To oczywiście według Kodeksu Pracy.
Alior jako wyższa kultura ma jednak swoje zasady:
W praktyce wychodzi to tak, że pracuje się 12-14 godzin, a płacą jak za 8 i oczywiście do roboty trzeba codziennie przyjść!
No KURWA MAĆ !
A według reklamy dają Ci jeszcze 50 zł przy założeniu konta! No jasne, można rozdawać pięniądze na prawo i lewo jak się tak traktuje własnych pracowników!
Ja pierdolę jaka wyższa kultura!!!!!!!!!!!!
Tagi: bank, praca, rozmowa kwalifikacyjnaPolskie firmy
11 listopada, 2009, Autor: maxxWitam ponownie wszystkich wkurwionych.
Dzisiaj postanowiłem sobie ulżyć i napisać conieco o pilskich firmach a konkretnie o szukających pracowników.
Zanim zacznę chciałbym napomknąć że wkurwia mnie to że nawet nie mogę podać konkretnych namiarów na w/w firmy bo nie chcę narobić sobie kłopotów:/
soł
Szukam pracy, od około 3 miesięcy, pomijam fakt że na ok 300 wysłanych ofert odpowiedziało ze 30 firm z czego nawet ci u których bylem na rozmowach nie raczą poświęcić 30gr i zadzwonić „spierdalaj Pan, nie chcemy tu takiego łba!!”, za dużo wymagam??!!! bitch pleaseee
Ale trafiła mi się lepsza gratka, firma motoryzacyjna w której mega chciałem pracować, zaprosili mnie nawet na rozmowę (wow), potem drugą (wow, wow) i trzecią (fuck me), po czym poinformowali mnie że PRZYJMUJĄ MNIE DO PRACY i mam się stawić na rozmowę ws. warunków zatrudnienia. Na w/w Pan przeprowadził ze mną kolejną rozmowę i stwierdzili że muszą się zastanowić (o co kurwa chodzi??!!) następnie stwierdzili że jednak nie bo mam za małe doświadczenie (nie chcę się chwalić ale na samochodach znam się jak mało kto!!). KURWA jego w dupę zapierdolona mać, gdybym miał nagraną rozmowę w której mówią mi że mnie zatrudniają normalnie podałbym skurwieli do sądu, kompletny brak poszanowania dla człowieka, WIELKI CHUJ WAM W DUPĘ I NIECH WAM ZIEMIA LEKKĄ BĘDZIE!!!!
bo o takich co na stanowisko przedstawiciela handlowego wybieraką „kogoś innego” bo ma „większe doświadczenie” (prowadzę własną firmę 10 lat z czego co najmniej 7 to handel na sporą skalę) to już w ogóle nie chce mi się pisać, „ale jakby ten Pan co go zatrudniamy zamiast Pana się nie sprawdził to zadzwonimy do Pana”- no to kurwa świetnie, przez 3 miesiące będę wpierdalał tynk i poczekam na waszą odpowiedź- PEDAŁY jebane i tyle:/
no i od razu mi trochę lepiej (wyraźnie widzę twarz osoby którą trzymam pod wodą!!)
Tagi: rozmowa kwalifikacyjna, szukanie pracyApogeum
9 listopada, 2009, Autor: WysokiObcesWłaśnie osiągam apogeum mojego wkurwienia, albo zacznę gryźć i strzelać do wszystkiego co się rusza, albo pęknę na pół, ewentualnie wyjdę z siebie i też będę strzelać!!!
Geneza:
1. Rzucam palenie, po raz kolejny, nie jest fajnie, mój system nerwowy jest na skraju normalności, mój pierdolnięty organizm sam programuję się na podwyższony stan agresji. Wkurwia mnie to, że lubię palić i że muszę z tym walczyć, i po kiego grzmota ja się tego palenia nauczyłam, no powiedzcie sami? Palenie to najgłupsze z uzależnień, sam sobie fundujesz shit palaczu i kurwa jak z tym jest dobrze….wwwrrrr. Głupota
2. Ludzie -są beznadziejni, szarzy, zmartwieni, skołowani, wiecznie niezadowoleni. Ludzie są smutni i jednostajni, a spróbuj się czymś wyróżnić, albo uśmiechać to patrzą na Ciebie jak na debila. Uśmiechanie się jest jakby nie na miejscu, kurwa!!! Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a pewnie gdybyśmy już TAM byli i tak byłoby chujowo. Paradoks
3. Praca-czynność wykonywana głównie z przymusu w celach zarobkowych. Siedzisz z jakąś bandą palantów przez 8h, w tak zwanym międzyczasie przewija się wokół ciebie kolejna grupa jeszcze większych palantów, niż Ci z którymi siedzisz (czytaj: klienci) A płacą Ci za to jakby chcieli a nie mogli. Jebane korporacje osaczające proceduralnym ble ble ble. Nawet jeśli masz już TĄ wymarzoną pracę, zarabiasz w chuj i jeszcze trochę to i tak wkrótce będziesz niezadowolony. Mentalność
4. Oddam PMS w dobre ręce!!! Kobiecość
Jejku jak mi dzisiaj kurewsko źle z tym wszystkim
I jeszcze Żanet Kaleta mnie atakuje w radiu.
WO
Tagi: Ludzie, palenie, praca, Żanet KaletaAutowkurw od samego rana
6 listopada, 2009, Autor: NataliaNo i stało się kurwa. Wystarczył mały powód, a już mam zjebany dzień. Zaczęło się od wczoraj wieczora. Chcę się wykąpać, a tu wody ni chuja. Nie ma! Do tego mam zjebaną miesiączkę i jak tu bez wody? Szlag mnie trafił, o mało nie rozwaliłam drzwi. Spoko, myślę sobie, wykąpię się rano. Fajnie, rano wstaję z zajebistym bólem głowy i napierdalającymi żyłami w rękach. Myślę sobie, że ni chuja, nie dojdę do pracy. Nie spałam całą noc. Wysłałam sms do kierownika, że nie przyjdę bo chora jestem. Nie odpisał, więc i idę do roboty i co?
Ja: Witam, przyszłam się zwolnić bo źle się czuję, wysłałam sms
K: Sms? Ja nic nie wiem, zgubiłem służbową komórkę
Ja: Tak, a gdzie?
K: Musi gdzieś w firmie leżeć, wypadła, nie wiem co się stało
Ja: Dobra, spoko, a dostanę wolne dziś?
K: Ok, może być, do poniedziałku.
Kurwa jego mać, palant nawet telefonu nie potrafi upilnować, musiałam się bez sensu targać 3 km w jedną stronę i wrócić do domu. Zdycham, do tego jeszcze jechać dziś do szkoły. A licznik megawkurwu przekręcił się jak rano jeszcze wody nie było. Myślę sobie, że zadzwonię do wodociągów i ich zjebię. Dzwonię, dryyyń i co? Mówię, że chcę wodę bo do pracy idę i nie mam w czym się umyć od wczoraj. A oni na to, że ich to nie obchodzi bo oni mają taką pracę i bla bla bla. Pytam się do chuja wafla, za co płacę? Za co? Oczywiście, że za wodę, ale za którą nie ma. Teraz siedzę w domu i zastanawiam się co wziąść na tą kapucynę żeby nie bolała chociaż. Zjebałam wodociągi drugi raz. Spoko, dali mi wreszcie wodę, ale na godzinę. Do tego zmarzłam. Wkurwia mnie, że rano wstaję ciemno, idę do pracy ciemno, wracam z pracy ciemno. Kurwa! Jak mi brakuje światła słonecznego i do tego zimno.



(oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 9,00 na 10)