Wkurwienia w kategorii: ‘Praca’

Pojebane dwa tygodnie

25 października, 2009, Autor:

Witam, kurwa, ponownie po długim czasie.

Nie pisałam na megawkurwie, bo po prostu nie chciało mi się, ani nie miałam siły. Zaczął się rok akademicki. Wszystko super, gdyby nie pojebany ich plan! Kurwa, lepszego nie dało się?! Piątek – ok rozumiem, że zajęcia od 15 do 22. Sobota i niedziela? Tragedia: od 7 do 19! To już przesada. Nie mogłam, kurwa, wysiedzieć tam! Jakie szczęście, że teraz zjazd mi nie wypadnie, bo święto zmarłych. Mało tego, dostaliśmy 3 prace do napisania – z tego dwie multimedialne. Mamy też sami poprowadzić do końca semestru ćwiczenia, bo fagasowi się nie chce (druga multimedialna, ale frajer nie podał tematu)! Rany kurwa boskie. Trzecia do napisania normalnie na kompie i do wydrukowania. W sumie najlżejsza, ale kiedy ja znajdę na to czas?  Myślę sobie, że w weekendy. Wczoraj zaczął się weekend, ale oczywiście z wykończenia pracą i szkołą oraz brakiem porządnego snu przez dwa tygodnie, przegniłam cały dzień. Dzisiaj mi się nie chce, w tygodniu mi się w ogóle nie chce. Ostatnio siedzę po godzinach w pracy, to już w ogóle mi się nie chce. Do tego przez jebany zjazd, ominęła mnie fajna impreza. Działo się, oj działo, dlatego strasznie żałuję, że nie olałam szkoły. Z drugiej strony żal mi było już wykorzystywać jednej dopuszczalnej nieobecności, bo wolę zostawić na koniec semestru i zwyczajnie zwiać. No, zobaczymy, ale wkurwia mnie to. Mam nadzieję, że niedługo będzie impreza i zjazd mi nie przeszkodzi. Koniecznie muszę być, a jak coś, to kurwa zleję to ciepłym moczem.

Wkurwia mnie kolejna rzecz: obiecałam sobie, że rzucę fajki i co? I nic, kurwa. Owszem, wytrzymałam tydzień jako tako bez fajek. No może zapaliłam jedną dla spokojności. Kurwa, jak nadszedł zjazd i zobaczyłam plan, to poszłam po papierosy. Jak można rzucić fajki? Wracam do domu po 22, bo muszę dojechać 30 km, szczęście, że samochodem, a nie tłukę się PKSami, czy czymkolwiek.  Od razu idę spać i muszę wstać o 5 rano, żeby zajebać na 7 do szkoły, tak samo w niedzielę. W sobotę wracam i od razu haśku, po czym budzik 5 rano i szkoła.  W niedzielę by dali spokój, to nie. Wracam zajebana w chuj i spać, bo do pracy. Tyle mam z weekendu. Jak tu rzucić fajki? Nie da się. W pracy wkurw, w weekend wkurw. Popołudniami wkurw, bo trzeba się wziąść za pracę, a tu człowiek późno wróci i się kurewsko nie chce. I tak mi się przez te dwa tygodnie licznik wkurwu kręcił, aż się przekręcił, że wstałam dzisiaj po 6 rano i dałam wpis na megawkurwie. Wcześniej nie chciało mi się i nie miałam czasu. Kurwa jego mać.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 12 raz(y), średnia ocen: 6,42 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,

List Motywacyjny

15 października, 2009, Autor:

Witam wszystkich ponownie, jak zapewne wszystkim wiadomo (albo kurwa i nie) od jakiegoś czasu szukam pracy.

Rynek jest spierdolony jak i kraj w którym żyjemy ale to temat na osobny wpis (olewam to w tej chwili ciepłym moczem).

Do sedna,  listy motywacyjne..

Kurwa, co za chuj wymyślił żeby na wszelkie stanowiska wymagać listów motywacyjnych?!

W akcie desperacji przeglądam ogłoszenia typu kurier, kierowca itp.

Co ja mam kurwa napisać ?!

„Szanowni Państwo
mam 30 lat i od zawsze marzyłem żeby zostać kurierem, od najmłodszych lat pociągały mnie sexualnie paczki, kiedyś podkradłem jedną listonoszowi i zrobiłem jej dobrze oralnie następnie nożykiem do tapet zrobiłem dziurkę i zadowoliłem się wyżej wymienioną.
Obiecuję że jeśli Państwo mnie zatrudnią nie będę gwałcił paczek a najwyżej onanizował się na listy przewozowe!!

pozostaję z uszanowaniem

MŚ”

myślicie że mnie przyjmą?!

do tego dochodzą nazwy stanowisk, mam listy ponazywane stanowiskami dla ułatwienia ale co rusz to jest coś nowego, specjalista ds. sprzedaży ale też może być specjalista działu sprzedaży bądź specjalista ds. handlu itp itd. Czy oni tam kurwa zatrudniają specjalną osobę która wymyśla te bzdety?!

mam już dość tego wszystkiego, a te chuje tylko mnie zwodzą!!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 16 raz(y), średnia ocen: 9,81 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,

W pracy…

14 października, 2009, Autor:

O widze, ze o pracy dzisiaj!
Tak w ogole to rowniez chcialbym sie przywitac gdyz jestem tutaj od niedawna.
Wiec,

WITAM KUREWSKO SERDECZNIE WSZYSTKICH WKURWIONYCH UZYTKOWNIKOW TEJ WYKURWISTEJ STRONY INTERNETOWEJ!

Do sedna!
Przychodze wczoraj do pracy i wszystko jest cudowne. Herbatka, pogaduszka ze „znajomymi”, jakas praca do zrobienia i tak mija dzionek. Godzina 17.00 (koncze o 17.30) podchodzi do mnie stara dziwka menadzerka i juz mi mina zrzedla.
Mysle sobie:
– o zesz kurwa pewnie czegos ode mnie chce tak pod koniec tego pieknego dnia.
I co? I mowi mi, ze ma deadlina dzisiaj o 19.00 i ze trzeba projekt skonczyc bo jakas nowa opcja sie pojawila. No zesz kurwa jego w dupe zapierdolona mac ty glupia dziwko, jak to dzisiaj??? Zostalo mi jebane 30 min do opuszczenia tego burdelu a ty mi kurwa teraz wyskakujesz z jakims deadlinem!!!! Dlaczego ja, dlaczego do cholery?
Pewnie jakis muzgokutas dal plame i nie wyrobil sie z projektem, i teraz ja musze kurwa dopierdalac po godzinach! A najgorsze jest to, ze w dobie kryzysu nie dostane za to zlamanego grosza. Moge jedynie wziac sobie wolne i zanudzic sie na smierc siedzac w domu przed telewizorem, kiedy na zewnatrz napierdala deszcz z gradem i wieje jak skurwysyn!
No nic dawaj mi ten scierwowaty projekt i chuj, trzeba robic. 15 min pozniej ide do kibla. Wracam a tu raptem slysze:
– gdzie byles?
W dupie!!!! A gdzie mialem byc? Strugalem bulgara w kiblu ty dziwko!
Poprostu zero poszanowania, zero! Nawet zeby isc do kibla trzeba sie tlumaczyc… No i projekt zrobiony, zdzira cieszy miche a ja mam wszystkiego dosyc. Wytyrany jak lafirynda wracam do domu, biore browara, szlug do geby i zapominam o tym syfie.

Jak mnie wkurwia kiedy ludzie traktuje mnie jak scierwo!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 9,18 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , ,

180 stopni.. czesc 1 – praca

13 października, 2009, Autor:

Witam Serdecznie czytelników tego  przyjaznego portalu!

Jako, że jestem świeżutkim posiadaczem konta obiecałem, że nawale tutaj sporo wspaniałych opowieści – Zaczynamy!

Wstęp!

Wszyscy chyba osiągneli niezwykły sukces i chociaż 6 klas szkoły podstawowej ukończyli, więc rozumieją co oznacza 180stopni.. A jakże nudne by było nasze życie gdyby te zawroty nie miały miejsca. Człowiek jest w stanie docenić co ma, gdy to straci.. potrafi być dobrym, gdy dotknie go zło, potrafi pomóc gdy sam ją dostanie..

Ale dość pierdolenia, nie piszę do jebanej Kasi z Bravo i powiem tak – pierdolę te tezy! Zawsze gdy wszystko się udaję musi przyjść dzień, który niepokojąco wydaje się być zbyt udanym.. Nie ma chuja!! No musi się coś spierdolić!!

Miałem ułożone życie, zajebiście płatną pracę, ziemię pod dom, super dziewczynę i nawet projekt domu, który miałby lada dzień powstać! No i czułem, że jest za dobrze i miałem rację.. 180stopni (czyt. Polska) – nadszedł ten dzień..

No to jedziemy..

Tylko w naszym kraju jest to możliwe, a mianowicie praca..

Pracowałem i miałem dobrą pensję, postanawiłem rozwinąć skrzydła jako ambitny człowiek i udaję się na własny koszt na boleśnie wysoko płatne szkolenia.. wypierdalam ciężko wyorane 15tyś zl!! Wracam do firmy pełen dumy z uniesioną głową.. (Może podwyżeczka.. no stanowisko lepsze to napewno i kaska lepsza.. ) i jazda z pania sekretarka:

Ja – Dzień Dobry!

Sekretarka/Menadżer od zatrudnienia – dobry..

J – (Już mi się nie podoba ton.. no ale może ma babka chujowy dzień) No proszę pani o to moje nowe kursy i szkolenia (podaję jej papiery..) i chciałbym porozmawiać z Prezesem o ewentualnym awansie o którym (bez entuzjazmu zaczęła skanować papiery nie zważając na to co mówię..) była wcześniej mowa..

S-yhmm…

J-Czy pani mnie słucha??

S-Taaa… wie Pan.. no jako, że Pan miał przerwę na kursy musieliśmy zastąpić pana nowym pracownikiem (Taaak.. wyszkoliłem tego Pana i kilku innych.. Jestem z siebie dumny..) a dla Pana nic nie mamy, no ale skoro pan już przyniósł te papiery to „walne skanik” (ŻE CO KURWA?!!)

J-Chyba nie rozumiem, przecież od 2 lat była mowa, że mam pewny awans po tych kursach.. gdzie jest Prezes?!! (Przestaję być z siebie dumny..)

S-Prezes jest zajęty.. (Jak zywkłe..) No wie Pan.. sytuacja na rynku – kryzys, cięcia itp..

J-No to dajcie mi póki co moją byłą pracę.. (z czego ja mam teraz żyć? Jebać kryzys, dawaj robotę!)

S-Jak już wspomniałam Pana miejsce jest już zajęte.. (Czy kurwa nikt nie mógł zadzwonić i poinformować, że będzie taki kwas?!)

J-Przez kogo??(Ja wiem przez kogo!!)

S-Przez Pana Miecia.. (zmienione)

J-No ale jak to tak.. to ja wyszkoliłem Miecia, żeby mi zajął miejsce a Wy mi mówicie, że mam szukać nowej roboty??

S-No Pan ma zbyt wysokie referencje na to stanowisko a my chcemy stałej obsady, do pana zadzwonimy jak będziemy coś mieli ale ja radzę Panu szukać nowej.. (Nie wytrzymałem.. żyły mi pojawiły się na czole.. czarny scenariusz przed oczyma.. i ten szyderczy uśmiech pani S, która zawsze mnie wkurwiała.. A może jej zapierdolę tak z dyńki to zrozumie co ona pierdoli?!!!)

J-Ja z Panią skończyłem rozmowę.. Poproszę Prezesa..

S-Pan Prezes jest zajęty.. Do widzenia.. (Okazując brak szacunku rzuciła mi moje papiery i zajęła się swoimi papierkami..)

J-Tak.. teraz Prezes dopiero będzie zajęty! (wkurwiony wstaję po czym wchodzę do gabinetu Prezesa..)

Prezes- O dzień dobry Panie Kowalski(zmienione).. chciałem z panem porozmawiać… (No kurwa słyszałem co innego..)

J- Ja również..

P-Ukończył pan już kursiki? (Nie kurwa, wpadłem na kawę..)

J-Oczywiście Panie Prezesie.. (Pełna klasa.. podaje mu te jebane papiery..)

P-No yhmm.. tak.. tak.. (przegląda to..) yhmm tak.. tak.. (Zaciął się??).. Czy pani S poinformowała pana o ciężkiej sytuacji w naszej firmie??

J-Tak.. (Już napewno nie jestem z siebie dumny..)

P- No powiem Panu jak to wygląda.. Był (niepodoba mi się to określenie) Pan dobrym pracownikiem, dostałem dobrą opinie na temat pracy która pan wykonywał.. Cieszy mnie to, że widoczny byl progess w pana pracy jak i rozwoju intelektualnym (Chlopie przestań pierdolić i mów konkrety..). Niestety pana stanowisko jest obsadzone już stała ekipą. Nie mogę zaryzykować zatrudnienia pana bo co będzie jak pan zrezygnuje gdy dostanie oferte odpowiednią wobec pana kwalifikacji.. A na wyższym stanowiskach już nie mamy miejsc, więc życzę powodzenia w poszukiwaniu nowej pracy. (Zdechł pies, na chuj mi były te kursy..)

J-Pan dobrze wie, że nie dostanę pracy na tym stanowisku bez doświadczenia a nikt mnie nie przyjmie na niższym z tego samego względu co Pan.. Dobrze Pan wie, że jeżeli firma nie zapewni doświadczenia na tym stanowisku to ja zostanę bez pracy.. (Czy naprawdę za samobójstwo idzie się do piekła??)

P-No jak coś będzie to zadzwonimy.. Do widzenia..

 

Już nie rozpisując się.. Nikt nie zadzwonil to raz, a dwa – moją pracę dostał chrześniak 1 prezesa oraz wnuk drugiego.. Panowie, których wyszkoliłem nawet mi nie podziękowali mimo mojej nadzwyczaj spokojnej natury i wyrozumiałości do ich żenujących błędów..

Wtedy wkurwiało mnie mało rzeczy dziś mnóstwo.. Minął rok.. nadal nie mam pracy.. co było dalej napisze w kolejnych częściach.. ale musze coś powiedzieć!!

WKURWIAJĄ MNIE UKŁADY I UKŁADZIKI, KOLESIOSTWO I ZNAJOMOŚCI.. CIĘŻKO PRACOWAŁEM OD DZIECIAKA, ZAPIERDALAŁEM JAK POJEBANIEC A TEN SKURWYSYN KŁAMIE MI W ŻYWE OCZY I DAJE MOJĄ ROBOTĘ GÓWNIARZOWI, KTÓREMU KUPUJE CUKIERKI W URODZINY!! CHUJ W DUPE PREZESOM CO TAK CENIĄ WARTOŚĆ PRACOWNIKA!! SKURWYSYNY!!

PRZYZNAJCIE SIĘ – ILE RAZY ZABRAŁ WAM KTOŚ ROBOTĘ Z PRZED NOSA?? WUJEK, CIOTKA, KUZYN LUB INNE GÓWNO OD PREZESA?!!

Tylko w Polsce jest możliwe, że człowiek z gorszymi referencjami dostaje pracę a po szkoleniu ją traci.. Tylko w Polsce powiedzenie „Tam mam ciotke, tu mam wuja.. – znajomości jest od chuja” ma znaczenie gdy zdobywasz pracę. Wkurwia mnie to, że goście zrobili mnie bez mydła..

Z dobrej pracy i dobrych zarobków oraz świetlaną przyszłością stałem się bezrobotnym bez szans na lepsze jutro.. Eleganckie 180stopni kurwa!

Anglik czy Amerykanin z takimi papierami sam ustala gdzie będzie pracował.. W Polsce nie, a że jestem właśnie polakiem to tej jebanej pracy tak już chętnie za granicą mi nie dadzą.. Ale co tam.. „Dobre, bo Polskie!!”

Chyba można po tym mieć MEGAWKURW prawda??

Na dziś wystarczy, dobranoc!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 23 raz(y), średnia ocen: 9,83 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , ,