Mbwa czyli pies

19 stycznia, 2013, Autor:  

Ta rzecz o kocie się ma lecz tytułu do sierściucha nie mjołam.Wiedząc także że większość społeczności,stwa i teges bardziej lubi piesy to zacznę.Kot ów wkurwia mnie tymże iż jak kurwa nie wie czego chce to miałczy!Otwieram kurwie drzwi i zapraszam do wyjścia a dodaję tak na marginesie(społeczno psychopatologicznym)że ta mała owłosiona kurwa jest nażarta jak kurwa,KURWA!No jest mróz na dworze i wiadomo …fajowsko jest glebować na krześle koło kaliofra…kurwa bym się napiła z popielniczki!Tak się skoncentratowałam na pisaniu..o chuj już nie wiem co piszę…zaro wrócę…dobra lecimy.No i tego,jak go proszę żeby się wysiusiał na dwórku to on nie!ALE POTEM TA ZAJEBANA KURWA idzie po cichutku do przedpokoju,zwanym na wiosce sienią i szcza na chodniczek który później jebie jak jądra leśnych dużych zwierząt,nie koniecznie z rogami..hłe hłe i co?Zajebać czy rozważać nihilizm?Krzyż mnie boli ,to taka skarga na kurwocierpiętyzm!Więcej optymizmu o siostry i braderzy!Sę zapalę tera…

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 15 raz(y), średnia ocen: 4,67 na 10)
Loading...

By żyło nam się łatwiej. Z damskiej szafy – czyli zagadka stulecia.

16 stycznia, 2013, Autor:  

Uśmiechnij się. Nie będę pisała teraz o tym, jak życie daje po dupie. Przeprowadziłam wiele rozmów z męską płcią na temat, który zaraz poruszę. To jest banalnie proste.
Chcę uławić Wam życie i napiszę na temat, który Was facetów wkurwia. Bywa to niezrozumiałe, niejednoznaczne i niepojęte. Słuchajcie…
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy psychologią męską i damską. Kobieta jak się wkurwi, idzie na zakupy. I to nawet nie małe! Nie znaczy to oczywiście, że każda kobieta w sklepie, jest wkurwiona na cały świat i jak ktoś do niej przyjaźnie się odezwie, to ryknie na ciebie z „ryjem”, bo przeszkodziłeś jej w wyborze marchewki, czy szczypiorku… Tu rozchodzi się o mechanizm, jakim my się posługujemy. Dostajesz sygnał w postaci: „kurwa muszę sobie podnieść humor – i to już, zaraz!” Ktoś w tym samym czasie, sięgnie po czekoladę, odtrutkę na kwaśne życie, a ja? Ja wstaję i wychodzę. Podobnie jak 90% Polek…
Cyk, idę na zakupy. I nie ma mnie na parę godzin. Po prostu znikam w otchłani butikowych półek… Najlepiej po buty! O tak, ich nigdy nie jest za wiele… Facet może nie zrozumieć, ale każda kobieta wie, że nigdy nie ma sytuacji, aby butów było za dużo. Jak chcesz bardzo sobie podnieść humor, kupisz obcasy, szpile, koturny, platformy. Nie ważne, możesz wziąć 2 pary tych samych w różnych kolorach, a facet i tak będzie próbował rozgryźć ten orzech i zastanawiał się, po cholerę ci dwie pary?
Ja pytam, czy on nie widzi, że te są granatowe, a te drugie, czarne? Nie. Nie widzi, bo to my kobiety kochamy szczegóły. Jak lubisz wygodę i swobodę, bierzesz płaskie. Widocznie Twój problem nie jest aż taki duży, kiedy decydujesz się na te ostatnie. ;) (Te stwierdzenia nie dotyczą facetów!). Myślę, że idzie to zauważyć i naprawdę cholera coś w tym jest. Przypatrz się uważnie i zaobserwuj.
Prosty wniosek – możesz teraz posurfować wyobraźnią, jak wygląda moja szafa. Masa butów. Ubrań? Jeszcze więcej! Po co się wkurwiać na cały świat, jak w jednej chwili znów możesz się poczuć zajebiście, że nabyłaś sobie coś, na co być może czaiłaś się od dawna? Tym bardziej teraz. Piszę to nie bez powodu, bo wiem, że jak wielu Polaków – biegacie teraz po sklepach, bo są wyprzedaże zimówek. Wszędzie hasła – SALE! SALE! SALE! DO 80% ! – ludzie rzucają się na siebie i mało co, nie wyrywają sobie z rąk ostatnich par, co mnie wkurwia. Kuszą nas kurwa. Tak jest zawsze w styczniu. Ale tu jest jeszcze jedna ważna rzecz – mianowicie, kąt widzenia. Facet spojrzałby na mnie teraz i stwierdził: „wariatko, ty masz 3 pełne szafy ubrań i tyle samo butów i mówisz, że nie masz co na siebie włożyć?!” A ja ci kurwa odpowiadam, że nie mam! Zrozumcie nas. My naprawdę mamy tak, że jak otwieramy szafy, to widzimy w nich same luki, nie dociera do nas masa posegregowanych rzeczy, tak, jakby nic tam nie było. Ale kiedy już mgła zejdzie z oczu i stoimy chwilę przed półkami, stwierdzamy najczęściej, że:

– O nie, to jest kurwa za duże…
– O nie, to jest kurwa za małe…
– O nie, JAK JA W TYM WYGLĄDAM?!
– Masakra, tu nic nie ma…
– Ja pierdolę, te czerwone byłyby lepsze!
– Kurwa, wiedziałam, że nie będę tego nosić!
– Jutro pójdę i zobaczę tą czarną…
– Co za suka… Doradziła mi tę niebieską, wiedziałam, że miętowa byłaby lepsza!
– Ja jebię, a do tego co ubrać?
– No ja nie wiem, w nic nie wejdę…
– Kupię jeszcze jedną, będzie na sylwestra…

Najprostsze sformułowania, w które przyszło Wam uwierzyć. Już w ogóle teraz, w domenie XXI wieku. Jest popyt, jest i podaż. Metoda odreagowania się sprawdza. Zauważ, twoja wkurwiona żona wychodzi z domu. I co? Nagle przechodzi obok odzieżówek, wpada do centrum. Coś przykuwa jej uwagę, niby nieznacznie, ale jednak. Coś przymierza, przegląda się w lustrze. Pytam, czego jej potrzeba, jak nie właśnie poczucia, że jest zajebista? Lustro karze jej uwierzyć. Ona nie potrzebuję już ciebie. Na te chwilę, jest tutaj tylko ona, sprzedawczyni i ciuchy. Nie zapyta ciebie, jak w tym wygląda, ale zapyta jej – bo jest kobietą, bo dobrze doradzi, bo nie jest jednostronna… A facet? Cóż facet. Na dekolt, powie, że pięknie. Na krótką spódniczkę – cudownie. Na odkryte plecy? Kusząco. Ale to kobieta, to ta zazdrosna o twoją figurę sprzedawczyni, powie ci, że w tej czarnej, było ci lepiej. Trzeba jeszcze tylko wiedzieć, która naprawdę dobrze doradzi, a która chce twojej zguby. ;) Dzień z szafy kobiety, nie jest łatwy. Rozwijam tu wyłącznie jedną kwestię, dotyczącą ubrań i ewentualnie butów. Nie z życia – spracowanej matki Polki, którym należałby się szczególny szacunek.

Kwestia number 3. Podziw dla Panów. To zaskakujące, że potraficie wyjść z domu z punktu A i dojść do punktu B. ;) My mamy zupełnie inaczej. Wychodzimy z domu – jest to punkt A – ale po drodze wpadamy do punktu Ą. Spotykamy koleżankę, idziemy do fryzjera, wpadamy do kogoś na kawę… I wracamy do domu z myślą, że nie załatwiłyśmy tego, cośmy chciały. Dasz wiarę? Większość z nas tak ma. Macie o niebo łatwiej, bo facet się w tej chwili nie zastanawia, co słychać o Łukasza, czy wieczorem obejrzy film z kobietą, czy może po drodze wypożyczy jakichś i wspólnie w towarzystwie spaghetti, zanurzą się przed ekranem w nocnym seansie. Facet wie, że idzie do zegarmistrza – i już zapierdala w tymże kierunku. Wie, że ma wizytę u dentysty na 17.00, to nie spotka się z Piotrem dziesięć po czwartej. A kobieta? Nie ma rzeczy niemożliwych. W międzyczasie jeszcze skoczy do księgarni, a jak zdąży… to trafi na fotel do stomatologa. ;) Nie inaczej. Nie chcę też negować, bo wiem, że od każdej reguły, wyjątek się trafi.

Wypadałoby napisać, czego oczekujemy od Was, aby nie kłócić się na zakupach? Najlepiej wypuśćcie nas same, a zobaczycie, że i sami coś dostaniecie. ;) A jeżeli lubicie długo, czasem bardzo długo czekać przed sklepem na mrozie, to i fajka może Was nie ogrzać. Chodzi o to, że każdy lubi mieć chwilę dla siebie, chwilę taką, żeby nikt mu się w nią nie wpierdalał. Bo nie ukrywajmy, Wy rzadko kiedy, lubicie zakupy, ale po co też mielibyście robić coś, co nie sprawia Wam dostatecznej przyjemności? ;)
Wszak, trzeba zrozumieć, jesteśmy różni!

Pozdrawiam – podpisałam ja, z nową parą butów. Są zajebiste! ;)

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 12 raz(y), średnia ocen: 4,92 na 10)
Loading...

Ząb…

10 stycznia, 2013, Autor:  

Kurwa dziś usłyszałem taką anegdotę od mojego dentysty
Dentysta:Musisz Pan tego zęba wyrwać..”
ASPIRYNA :ooooo kurwa …!Panie doktorze nie da się go jakoś uratować..?
Dentysta ;kogo..?
ASPIRYNA;no jak to kurwa kogo…mojego zęba !!
Dentysta :a jego…! no dobra zobaczymy co da się z nim zrobić ale nie wróżę mu zbyt długiej kariery…..
ASPIRYNA;lepsza tak kariera niż żadna…..
A więc mam do wyrwania zęba …już jestem wkurwiony na samą myśl zrobiło mi się miękko w gaciach…nie wiem jak to przeżyje wyrok na niego już zapadł zaocznie może ma 2-3 lata  jeszcze swego żębiego życia..przejebane….. …..

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...

Chuj z jasnego nieba

10 stycznia, 2013, Autor:  

Tak jak być może wielu z Was, znajduję się pod depresyjnym wpływem chujowej pogody, kałowo-sraczkowatych wiadomości polityczno-gospodarczych z Naszego Ukochanego Kraju, nieciekawie rysującej się najbliższej przyszłości. Ogólnie marazm, syf, kiła i mogiła. Lekko ożywczo więc podziałała na mnie ostatnia akcja, w której jestem jednym z bohaterów. Zarumieniły się policzki, przyśpieszył puls. Jak na randce.

Rzecz się dzieje na popularnym krajowym internetowym serwisie aukcyjnym. Puściłem coś na licytację. Ponad trzy tygodnie temu wygrał gościu; adres zamieszkania w Niemczech. Pytam uprzejmie, czy wysyłka do Rzeszy czy na terenie Polski. On pyta mnie, ile do Rzeszy. Robię piękną, solidną paczkę, ważę ją, sprawdzam w cenniku internetowym, którego linka notabene i jemu wysyłam, i kulturalnie informuję, że do Reichu to będzie 5 razy drożej. On –  a czy nie da taniej? No, kurwa, jak??? Jak taniej??? Kurwa, gołąb pocztowy zaniesie ci 4-kilową pakę za miskę grochu? Trzeba było pytać w czasie trwania licytacji, a nie po jej skończeniu, jakie mogą być koszty wysyłki za granicę, jak już srakę miałeś o każdego centa! A nie, kurwa, przelicytowałeś wszystkich siedmiu chętnych i zadajesz mi po chuj głupie pytania, jakby to coś miało zmienić, typu „a czy paczka będzie wysłana z Gdańska?” NIEEE, KURWA, WYŚLĘ JĄ Z DUUUPY!!!!! Albo z Chujowa!!! Kurwa, wysyłałem mu instrukcje, jak zrobić przelew z zagranicy, przypomnienia, w końcu się wkurwiłem i poprosiłem serwis internetowy o zwrot prowizji z tytułu niezrealizowanej sprzedaży. A ta wsza jebana bezczelnie kłamie do serwisu, że mi wysłał pieniądze! Komu, kiedy, gdzie? Serwis mi mówi, ze ni chuja, zwrotu prowizji nie będzie. Orzesz ty kurwa! No to ja do Nich – poproście pacjenta, niech Wam prześle skany dowodu wpłaty, cwaniak z miodem w uszach. Oczywiście nega dostał, ale i co z tego? Jeszcze raz będę musiał wystawiać aukcję, znowu miną kolejne tygodnie… Przecież nie robię tego dla zabawy! I pojawiają się takie cymbały, przez których ja później wypisuję wkurwy na Megawkurwie…

Że też ich matka po porodzie nie zjadła!!!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Tagi: , ,