Wkurwienia w kategorii: ‘Ludzie’

I chuj…

20 lipca, 2011, Autor:

Kurwa wasza mać, witam!

Dzisiaj powkurwiam się na wiele jebanych rzeczy…

Wiecie co mnie wkurwia? Kurwa wkurwiają mnie pisane po angielsku opisy na GG, dotyczące chociażby kurwa życia,podam nawet przykład wzięty prosto z profilu mojej koleżaneczki…

,,When I’m 80 years old and sitting in my rocking chair, I’ll be reading Harry Potter. And my family say to me: After all this time?

And I will say: Always ”

Nosz do chuja,  gówno mnie obchodzi hary poter  i to że ta jebana saga się skończyła (bardzo dobrze i chuj) i tym większe gówno mnie obchodzi co Ty będziesz robić jak będziesz mieć 80 lat, a może nie dożyjesz kurwa 40stki co Ty kurwa mać wiesz?!

Kurwa i po chuj po angielsku takie chujostwo pisać, że niby jest jakąś kosmopolitką, ja jebie w pizdu! Do kurwy nędzy, żyjemy w Polsce więc takie pierdoły po polsku się pisze, nie?!

I fuck the kurwa system!

Wkurwiłem się też dzisiaj tym, że jednak należę do jebanego polskiego społeczeństwa i czeka mnie przyszłość taka na jaką sobie kurwa zapracuję, czego robić nie chcę, a jak ,,se” kurwa zapracuję to pracy nie znajdę, bo moje ,,kontakty” będą mnie mieć w najciemniejszym zakamarku mojej śmierdzącej dupy… I chuj.

Wkurwiają mnie towarzyskie śmiechy kurwa, jak Ty się śmiejesz to ja też muszę.

I tabloid ,,onetu” kurwa, równie zjebane komercyjne tytuły artykułów na tych stronach dla skurwiałych mas. Kurwa ,,siejmy sensację”.

To ja Wam wszystkim mówię wielkie W Y P I E R D A L A Ć !

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 9,78 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

The wakacyjny zapierdol

16 lipca, 2011, Autor:

Był 10 lipca, niedziela. Spokojny wieczór.  Nic  nie zapowiadało nadejścia tego co miało się niebawem stać. Słyszałem tylko że mam z pomocą członków rodziny postawić kratownice przy małej kanciapie, nigdy tego nie robiłem, ale chuj, pozbijać kilka desek po skosie, to chyba nic trudnego. Nie przejmowałem się tym za bardzo, więc spokojnie położyłem się spać (już na łóżku, bo nie śmierdzi). Ok godziny 9 słyszę nawoływanie żebym wstawał. Trochę się pogziłem i jakoś wstałem, coś zjadłem i poszedłem na miejsce „budowy”. Po krótkich oględzinach, powbijałem listwy do filarów i razem zaczęliśmy wznosić drewnianą konstrukcje. Już od pierwszym minut współpracy zaczęły się kurwa spięcia, że źle mierze, że źle przycinam, żebym inaczej linkę trzymał, że odstępy za małe. Powiedzcie mi kurwa wasza zajebana mac, po chuj odmierzać do minimetrów odstępy od jednej pierdolonej listewki, do drugiej pierdolonej listewki, skoro i tak w tym jebniętym składziku będzie suszyło się drewno i za pewne nikt nie będzie tak pierdolnięty że  przyleci z linijką i zacznie mierzyć do chuja odstępów między listwami! Ale nie, ma być tak jak mówi i chuj. Okey, kurwa mógłbym zapierdalać do wieczora, ba! Nawet do później nocy przy tym kurestwie, ale przecież nie ma tak łatwo! Jak wiemy w ostatnim czasie napierdala deszczem jak tylko może. Mam dosyć duże podwórko, składające się z części o dość równym i mimo warunków pogodowych suchym podłożu i lajcikowym trawniczkiem, ten kawałek (znacznie niestety mniejszy kosi się kosiarką elektryczną) Ale jest też druga strona pierdolonego w dupę przez stado goryli podwórka. Porośnięta jest grubą, różnogatunkową, wręcz polną, zapierdalajacą w górę po każdym deszczu  trawą – kurwa chaszczami nie trawą! Ziemia tam jest grząska, gdzieniegdzie stoi woda, gdzie bujnie rozkwita dzika flora i fauna! Oczywiście obowiązek pielęgnacji tego zakątka ziemi należy do mnie. Co tydzień jest kurwa to samo, ale tym razem było jeszcze gorzej. Trawa była niekoszona 3 bite tygodnie, zdążyła urosnąć do  kolan, więc pomyślałem sobie tylko: ” Ożesz kurwa ja pierdole, by to chuj jasny, ciasny sponiewierał! Kolejny raz zapierdalaj i przedzieraj się przez chaszcze jak przez kurwa dżunglę swoją kosiareczką spalinową o mocy 2 KM! Tak kurwa tak było napisane, a ile na prawdę skrywa pod swoją – miałem napisać „maską” ale to co ma to plastikowe gówno to raczej klosz jakiś czy chuj wie co… Dobra oderwałem się od budowy i zapierdalam ze „sprzętem” żeby mi bardziej nie urosło to pierdoleństwo, bo wtedy będę chyba musiał za kose się łapać, a kosić tym nie potrafię.  Nie ujechałem nawet jednego pasa w poprzek i już kurwe zabiło. Mokra trawa, błoto, zapchały bęben. Zniżam się kurwa na kolanach do jej poziomu, upierdalając się przy tym w błocie, i wyciągam to kurestwo. Operacja powtarzała się setki kurwa a może nawet tysiące razy. Jak już to kurwa skosiłem, minęło ok 2 godzin. Poszedłem sobie do domu, nawet niczego nie zjadłem, bo trzeba było przecież przy kratownicy nakurwiać!I kolejny raz wysłuchiwałem że to źle, że tamto też itp. itd. Jak już to skończyliśmy, a było ok. godz. 19 nie wiedziałem czy jak się położę to się kurwa obudzę – taki byłem zjebany.  Najgorsze było to że pogodę popierdoliło i raz napierdalało słońcem, zaraz deszczem i tak kurwa na zmianę. Przez kolejne dni, ciąłem drzewo, sprzątałem wszystkie graty które były przy nowo wybudowanej drewnianej konstrukcji, przymocowywałem dach do jebanej kanciapy (mimo że wynajeliśmy robotników)  bo jeden sobie żebra połamał, to musiałem ja zapierdalać, a kasę chuj pierdolony dostał! Co za idiotyzm! Jeśli chciałbym to wszystko opisywać, nikt by tego nie przeczytał, Jeśli dobrnąłeś do tego momentu, to serdeczne dzięki za uwagę i poświęcony czas, na przestudiowanie moich wypocin!

Pozdrawiam, kurwa styrana cipa maślana mać!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 9,67 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Kolejny już raz…

15 lipca, 2011, Autor:

Ludzie! Trzymajcie mnie bo odchodzę od zmysłów, toczę piane z mordy, a na słowo „prawo jazdy” Tak, tak! Kurwa nie zdałem, po raz kolejny z Krosna wracam na tarczy.  Za każdym razem czuje się jak bym wkładał chuja do maszynki od mielenia mięsa. Za pewne chcecie wiedzieć co tym razem stanęło mi na przeszkodzie bym zdobył pierdolony świstek za którego magiczną siłą będę mógł nakurwiać samochodem po ulicy.  Otóż sytuacja przedstawia się następująco.  Na miejscu byłem o kurwa jebana w dupę mac godzinę za wcześnie bo mi się godziny popierdoliły i zamiast wstać o 6 rano wstałem kurwa o 5. Przesiedziałem ten zmarnowany czas na pobliskim parkingu, w samochodzie z siostrą, która mnie tam odwiozła. Patrzyłem na te wszystkie uśmiechnięte mordy, jadące swoimi Lancerami, Yarisami, Matizami i chuj wie czym jeszcze. Z ich twarzy wyczytać można by niepohamowaną  radość i dumę z tego ze mogą bezkarnie zapierdalać w suchej i cieplej kabinie swojego pierdzidełka. pomyślałem sobie wtedy: „tak kurwa, Ty też tak możesz, za godzinę tez zdobędziesz pierdolony świstek i wkroczysz do wielkiej światowej rodziny kierowców.  Niestety, widocznie los chciał inaczej, kurwa ja pierdole takie interesy, żebym miał wypierdalać grube pieniądze na to by przejechać się po mieście a po kilkudziesięciu minutach usłyszeć „wypierdalaj kmieciu, nie potrafisz jeździć, jebał Cie pies! Spierdalaj na rower, albo PŁAAAĆ na następny egzamin dziwkoooo! Tym razem, nawet z pierdolonego placu manewrowego nie wyjechałem. a było to tak: stoję na tym kurwa „tarasie”, a raczej półmetrowym wzniesieniu, pokrytym płytkami 3 gatunku z RCMB, otoczonym tandetną(rozpierdalającą się już) barierką i czekam przyjmując na ryj hektolitry deszczówki na to aż łaskawie wydukają moje dane osobowe.  Wydukał, przycieło go przy moim imieniu – co za popierdol pomyślałem. Nie myliłem się jak się później okazało.  Numer samochodu jaki miałem to 7, skierowałem się wiec w jego stronę. Stoję przy nim, stoję kurwa 2 minuty, 3, 4, 5 minut. Jest, wychodzi z WORD’a stary gruby, łysy i pewnie siwy na jajach i dupie baleron. Mowie dziendobry, tak żeby milo zacząć – zero reakcji. Pierdolony gbur kurwa. Miałem ochotę zapytać: „Co jest spasiony fiucie?! Czyżbym zerżną Ci żonę i córkę, po czym nasrał im do buzi, że taki ryj masz zduty?” Usłyszałbym pewnie że nie ma rodziny, patrząc na niego, wcale bym się nie zdziwił. Kurwa mac wyszedłem z kontekstu! Wsiadłem do samochodu, ten pierdoli mi regułkę którą niestety znam już na pamięć i czekamy na to aż miejsce się zwolni na łuku. w samochodzie cisza, czuje zapach jego potu… Uchyliłem nieco okno, które kazał mi natychmiast zamknąć. Może mu nie przeszkadza jego osobisty odór, ale mnie i owszem, ale chuj niech tej tępej kurwie będzie! kiedyś się skurwielu udusisz,no chyba że się umyjesz. Przejdźmy może do sedna, bo widzę że mógłbym tak pierdolić bez końca. Przygotowałem się do jazdy, było trochę pod górkę więc złapałem za ręczny wciskając jednocześnie gaz  i usiłuje skurwysyna poluzować. Ni chuja, kurwa! Ten spasiony knur, podciągną go tak że nie dałem rady nim kurwa drgnąć. Naklnąłem się trochę i  końcu kurwa puścił. Jadę do przodu, git. Cofam, tez kurwa git, do czasu. Patrzę kurwa na słupki, a tam jeden przy drugim, trzecim i czwartym są ustawione, i to w tym samym kurwa kolorze.  Wjebałem się na miejsce w którym się zatrzymuje, patrze, kurwa podjadę sobie jeszcze do tyłu bo chyba nie stoję tam gdzie powinienem. Niestety, stałem tam gdzie trzeba było, zanim nie zacząłem kurwa bardziej cofać. Nagle jeb, coś pierdolnęło w tył. Niestety, nie był to ten stary spaślak, a słupek. Stało się dla mnie jasne że zajebałem po raz kolejny. Baleron kazał mi wysiąść tylko po to by pokazać co zrobiłem. Odrzekłem, „No przecież wiem”. Wypisał mi ten jebany papier, który zgiąłem w ręce i rzuciłem wchujam. Na koniec grubas powiedział „do widzenia”, milczałem wysiadając, bo uwierzcie mi, nie chce go kurwa więcej widzieć. Takjego, jak i całego pierdolonego WORD’a w Krośnie, którego kurwa spale, razem z tym całym Krosniejskim kurwidołkiem!

Dziękuje za uwagę… Ja pierdole…

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 9,20 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Cieszmy się z małych rzeczy…plum kurwa plum

15 lipca, 2011, Autor:

Witam więc, kurwa twa mać.

Od 20 dni wkurwia mnie wiele rzeczy opiszę więc pokrótce (na razie) kilka z nich.

Małe Rzeczy (że co kurwa?!)

Nosz ja pierdole, prawo do życia i tworzenia ma każdy (choć nie każdy powinien, jak do jasno-ciemnej kurwy drzewnej widać), ale ten utwór wkurwił mnie nie od parady. Gra na pianinku,jakieś gesty ,,ręcami” kurwa typu: ,,przestań kurwa”, ,,zastanów się”, ,,zwolnij”. I czemu ta PiOSnka jest kurwa ,,na szczycie”notowań w RMF-ie (czyt. najbardziej lubią ją pulchne dziewuchy z małym biustem i szerokimi łydkami) i innych komercyjnych klechostacjach.Pewnie zaraz na Radiu Via je puszczą, kurwa. Jasz pierdolesz.

Klawiaturka, rurka wiercikurka jebana kurwa przedpotopowa siermiężna suka.

Otóż mój owiany złą sławą komputer-chuj spierdolił się na dobre i na złe około 11 dni temu kiedy oddaliśmy go do naprawy (wieśniaka z okolicy,mającego zakład Mechatronic, nazwa iście zajebista, tylko pomocy tam nie szukajcie).  Ale zaraz zaraz. Wcześniej trafił do leniwych psisynów, pomiotów samego Chuja. Infobi bo o nich mowa. Skurwysyny mieli naprawić sprzęcik ,,na jutro” ale nichuja to nie w ich stylu więc żeby jebanej po kącieprącie ,,tradycyji stało się zadość” po 8 dniach zadzwonili, że nie mają czasu by go naprawić…JA PiErDoLe, sobie myślę. Więctrafił do Mechatronica,wora z widłami, który naprawił zasilacz, przeinstalował windowsa i takie tam chuje muje, wziął siedem dych i gra.

Przyjeżdżam więc do domciu pełen ,,nadzieji” podłączam komputerek. Jest,chodzi i nawet się nie wyłączył podczas słynnego ,,Zapraszamy”. A tu chuj, klawiaturka nie działa,wkurwiony odłączam ją podłączam, ale cośdobrze nie wchodzi, więc mocniej chuja kabla nacisnąłem i wejście się jebło. Klawiaturę rozniosłem (wypadły lierki chyba ,,wu”  ,,e” i ,,gje”). Z ,,góry” zniosłem starą pizde należącą do komputerka ,,tatuśka”… Spacja zacina,literki są powycierane itd. ja pierdole. Pełen ,,bulu” piszę tego wkurwa i płaczę jak kotek do miseczki pełnej końskiego łajna i brudu spod paznokci.

Wieśniaki jebane, a’la Sietnica i siekiera, grabie, widły, basen z wodą, chujem i swojski smród łajna!

Niedawno wybudowano nowy basen w  moim mieście,odkryty,bo ,,przykryty” już jest (żeby nie było, że wiocha :D).Oczywiście całe miasto wjebało się doń na ,,łikend” by pomoczyć swe gówniane, sflaczałe, pomarszczone dupska. Żeby było jaśniej- zjechała się trzoda chlewna z pobliskich wiosek. Zakute śmierdziele i gnoje w dosłownym tego słowa znaczeniu.Fetor w pobliżu basenu był zajebisty na tyle, że mało brakowałem, a ,,bym se rzygnoł”. Łazienki w ,,chałpach” nie mają to tu śmierdziuchy się zjeżdżają i srają do filtorwanej wody. Nie zasługująnawet na kąpiel w szambie.

A co mnie wkurwia w tym na potęgę? To że ,,niewieśniacy” nie mogą tam wejść ze względu na obecność,,podkarpackich farmerów” i co za tym idzie- gówniany smród.

Pamiętajcie: Jeśli kiedyś u Was otworzą basen to tabliczkę przybijcie ,,śmierdzielom ze wsi wstęp kurwa nędzna jebana mać wzbroniony”.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 9,75 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!