Wkurwienia w kategorii: ‘Edukacja’
Nauka
29 listopada, 2009, Autor: mikelJak pewnie zorientowaliście się czytając mój ostatni wpis, że jestem nastolatkiem edukującym się. Jestem pierdoloną przyszłością tego chujowego narodu, em. Wrrrrróc, jestem pierdoloną przyszłością tego chujowego państwa. Dla tych, którzy się naprawde nie połapali – mam 15 lat. Właśnie zmarnowałem jakąs godzinkę czasu na naukę fizyki i geografii. Z fizyki uczyłem się takich rzeczy, jak np. łączenie odbiorników instalacji elektrycznej, a z geografii o uskształtowaniu powierzchni Polski. Mimo wszystko, fajnie wiedzieć, gdzie są jakie niziny i wyrzyny w Polsce, albo jak podłączyć żarówkę do obwodu el. w mieszkaniu, żeby nie rozpierdolić wszystkich przewodów elektrycznych. Tylko odpowiedzcie mi na jedno pytanie. Po chuj, po ki kurwa pierdolony w dupe ruchany chuj, mam kurwa wiedzieć, że: „Suma natężeń prądów wpływających do węzła jest równa sumie natężeń prądów wypływających z węzła”, albo że kurwa drugi pas (chyba obniżeń) w Polsce to pas pojezierzy, a kurwa najmłodsze pierdolone zlodowacenie w Polsce zatrzymało się przy granicy pobrzeży z pojezierzami, a jacyś jebani naukowcy nazwali go bałtyckim? Pytam kurwa PO CHUJ? Czy wy majac po te jebane +20 lat pamiętacie jeszcze, co mieliście z fizyki albo z geografii pod koniec 8 klasy, albo kurwa 1 liceum? Czy kogoś z was kurwa będzie ktoś pytał, co to jest jakaś pierdolona bryza, albo schemat kurwa powstawania halnego ? Czy jakiś pierdolony ciul w pracy będzie chciał wiedziec jak brzmi I prawo Ohma? Czy oni by kurwa nie mogli mnie nauczyć tego, jak to wykożystać w praktyce, przepytać i kurwa zostawić? Tylko muszą mi zapychać mózg jakimiś chuj wie do czego niepotrzebnymi informacjami? Których i tak w 99% nie będzie na testach gimnazjalnych/maturze. Boje się kurwa pomyśleć, po chuj mi będa jakieś jebane równania z matematyki w 2-3 klasie liceum, których i tak 85% uczniów nie czai.
Zajebiście, chciałem zrobić sondę, czy pamiętacie co mieliście pod koniec 8 kl./2 gim. z fizyki/geografii. Oczywiście jestem takim tłukiem, że nie potrafię.
Krzywe kręgosłupy
18 listopada, 2009, Autor: KirciaWitam ponownie
Otóż codziennie spotykam się z taką powaloną rzeczywistością. Muszę nosić zajebiście ciężki plecak z książkami. Z części książek bardzo mało korzystamy, a jak jakiejś nie przyniesiesz to pała. I tak w większości szkołach jest. A później idzie taki uczeń do lekarza i stwierdzają skoliozę. Dla mnie to mocno wkurwiające jest, ponieważ jak idę do szkoły i na ten zasyfiony autobus to nie boli mnie kręgosłup, ale jak plecak jest ciężki a po 15tej autobusy debilnie jeżdżą, więc po pewnym czasie boli kręgosłup niemiłosiernie. I najbardziej dobijające jest to, że nic nie mogę w tym wypadku zrobić jak większość. Teraz w modzie dla dziewczyn są te torebki na jednym pasku (np. z nike bo jak nie to jesteś biedak i śmieć). Ja w dupie to mam i noszę jako jedyna z klasy plecak. Nie obchodzą mnie innych opinie. Bo skrzywienie nie jest modne i kręgosłupa nie można kupić z nike, czy jakiś innych popieprzonych firm, których nie znam. Jeszcze później w wiadomościach gadają, że tyle i tyle % dzieci i młodzieży ma skrzywienia kręgosłupa i takie wielkie zdziwienie. Dobrze, że przynajmniej w większości dorośli nie muszą nosić takich ciężkich toreb, ale ja osobiście będę musiała jeszcze pokrzywić mój kręgosłup tymi mądrymi książkami .
Tagi: kręgosłup, postawaPrzyszłość
17 listopada, 2009, Autor: SolarWitam wszystkich wkurwionych dzisiejszym jakże ciekawym kurwa dniem. Wkurwił mnie fakt, który stwierdziłem z paroma osobami z klasy. Jesteśmy w technikum informatycznym, już trzecia klasa więc maturka+zawodowy niedługo. Doszedł nam kurewski przedmiot UTK (urządzenia techniki komputerowej). Dzięki temu przedmiotowi 70% klasy doszła do zajebistego wniosku, iz zawód INFORMATYK ich wogóle nie kręci i pierdolą ten zawód. Nie chcą w nim pracować. Zadaliśmy sobie wtedy zajebiście ważne pytanie w życiu każdego kurwa człowieka na Ziemi. Co chcę robić w przyszłości? Oczywiście burza mózgów, doszliśmy do wkurwiającego wniosku. Nie wiemy. Popytałem więcej znajomych…oni też kurwa nie wiedzą! To sie pytam : po chuj poszliście do tego technikum ? Myśleli, że z komputerami to troche łatwiej i nie trzeba tyle się pierdolić z różnymi konfiguracjami pierdolonych serwerów itp. A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze ? Że teraz jest kurwa za późno na zmianę szkoły i jesteśmy świadomi tego co stwierdziliśmy! Zbity chuj. Wkurwiło mnie to, myśl o przyszłości również mnie wkurwia. No bo co kurwa robić mając zawód np informatyka nie chcąc pracować w tym zawodzie? Owszem są kurwa ludzie,którzy z wykształcenia są np osobą A) a pracują w zawodzie B). No ale po chuj w takim razie jebać się przez 4 lata szkoły ?! A może nam odjebało i pierdoliliśmy bez sensu ja nie wiem, ale wiem że jestem wkurwiony co przyczyniło się do powstania tej notki.
Tagi: praca, przyszlosc, rozmyslania, szkola, zawódPodobno autentyk
15 listopada, 2009, Autor: JudiciousW piątek na zjeździe, siedziałam sobie spokojnie na ćwiczeniach ze statystyki matematycznej i w duchu się modliłam żeby mnie do tablicy profesorek nie wziął, bo znowu będą jakieś jaja…no i się udało, ale nie poszło kumpeli (nadmienię, że jest to typowy przykład blondyneczki, która ni w ząb nic nie kuma a jakoś przechodzi z klasy do klasy) tak więc idzie do tablicy, stringi wystają jej z tyłu, a z przodu to też zbyt wiele do ukrycia nie ma, no i biedna stoi przy tablicy i czeka na zadanie…
Profesor zaczął jej dyktować, miała coś tam obliczyć z wartością bezwzględną z x no i ona napisała to x i się głowiła jak zapisać wartość bezwzględną…więc profesor jej podpowiada
(jak zawsze coś zboczonego) „Postaw dwie laseczki” mówi do niej, ona chwila zastanowienia i dalej nic, więc się pyta „nie lubisz stawiać laseczek?” a ona z rozbrajającą szczerością odpowiedziała „Lubię, ale co to ma do statystyki?”, nam kopary opadły, a profesor pierwszy raz chyba buraka zrobił…




(oceniano 2 raz(y), średnia ocen: 6,50 na 10)