Archiwum dla 2010
Reklamy po raz ententy
21 kwietnia, 2010, Autor: MarksNo nie. Dopiero ochłonąłem po szczającym mi na drzewka psie, rozluźniłem się, włączam sobie tv a tu co? Jakaś jebana… powtarzam Jebana cipa drze się w te małe telewizyjne głośniczki prosto z monitora. A jej charkliwy głos brzmi jak skowyt torturowanej odpustowej gwizdałki, co mniej więcej tworzy: AŁA, Ała ałaała ałałałała ła ała ała ała ałałałała… Ja pierdole czy nie można już zrobić normalnej reklamy środka przeciwbólowego?? Czy nie można powiedzieć: „Oto środek przeciwbólowy. Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.” I spierdalać z tego skurwiałego ekranu tylko terroryzować ludzi pierdolniętymi hasłami, czy nie wiem nawet jak to nazwać…sloganami? Do kurwy nędzy, apeluję do tych wszystkich co robią te zjebane (z naciskiem na słowo:”zjebane”) reklamy żeby wreszcie się opamiętali! Opamiętajcie się kurwa!
Nowa era reklam?
21 kwietnia, 2010, Autor: zopertoNo kurwa mać, to co się dzieje z reklamami w internecie to już powoli przesada.
Kurwa no! Już nie wspomnę o pop-upach na 1/4 monitora, które lajtowo idzie wyłączyć. Ale moje wkurwienie sięga zenitu, gdy słucham sobie głośniej muzyki, a tu ni z dupy ni z pietruchy wypierdala mi się na ekran jakieś fruwająco-grające gówno zazwyczaj grające głośniej od tego czego akurat słucham, co skutkuje mieszanką napierdalającej reklamy wraz z tym co obecnie leci w winampie. Kurwa ja przecie chyba zawału kiedyś przez to dostane…Wyłączyć tego za cholerę nie idzie, bo wyłączając to zazwyczaj przenosi cię na reklamowaną stronę.
Wiadomo że reklamy to kasa na utrzymanie strony, ale trochę rozsądku może by się przydało. Szacun megawkurw!
ALKOHOLU
21 kwietnia, 2010, Autor: MarksNie żebym się czasem nie lubił napierdolić z nudów dla zabawy…ale jak widzę takie pijane świnie które nie potrafią się opanować to mnie szlak trafia. Nie umiesz pić z głową- nie pij, nie umiesz się zachować po piwku- nie pij, jesteś pierdolnięty na umyśle bo wypadłeś z wózka? Również kurwa nie pij! Idzie jedna z drugą pijana szmata zatacza się jak jebana śliwka węgierka na krzywym stole i bełkocze do siebie jak potruta. No to może zanim się wkurwię, podzielę kulturalnie na grupy:
1. Nakurwione małolaty i ich zgraje.
Zazwyczaj dziewczynki w wieku 13-17lat. Tzw:tankowce. Cały tydzień czekają żeby na weekendowym włóczeniu po osiedlu móc się porządnie przyssać do flaszki i dać wyjebać głupszemu koledze. Chodzą po imprezach chociaż na żadną i tak nie są wpuszczani ze względu na wiek i niewybredny strój. Często puszczają wodze fantazji, a gdy budzą się zazwyczaj jest już za późno na tabletkę lub gumkę. Nigdy nie wiedzą jak to się dzieje, że dzieci mają dzieci. Dodatkowo podsycają pijanych koleżków do burd, bijatyk i tym podobnych. Gdy do takich dojdzie same chętnie w nich uczestniczą, zazwyczaj kończą z obitym ryjem lub rozmazanym makijażem.
2. Pijani gangsterzy.
Zazwyczaj chłopaki którzy naoglądali się gangsterskich filmów ale nie do końca oddzielają rzeczywistość od imaginacji. Lubią się nakurwić ku weekendowi w ich przypadku od czwartku do poniedziałku. Ich ulubioną rozrywką jest chodzenie w stanie upojenia alkoholowego dodającego im odwagi po mieście i robienie zadym. Rozwalanie szyb i koszy na które ich starzy płacą podatki
oraz zaczepianie słabszych, młodych, zlamusowaciałych dzieciaków jest ich ulubioną rozrywką. Często też złowrogo pokrzykują chociaż w większości przypadków okazują się zakompleksionymi ciotami którzy w pojedynkę miękną. Hasło przewodnie:”w kupie siła”.
3.Meneliki
To że są zazwyczaj alkoholikami nie zmienia faktu jak się prowadzą. Najczęściej stoją pod większymi sklepami i kulturalnie proszą o drobne, dlatego dziwnym może się wydać fakt że często mają połamane nosy. Piją w tygodniu… właściwie cały tydzień chodzą nakurwieni tylko dlatego że w ogóle nie trzeźwieją. Jak już wytrzeźwieją to przynajmniej nie są cali z błota. Nie okłamują się i wiedzą w co się wjebali pijąc na umór. Zbierają złom chociaż gdyby zaproponować im uczciwą pracę bez wachania odmówią z powodów zdrowotnych. W większości przypadków lenie których nie ma kto kopnąć w dupę porządnie.
4.Pijany macho.
Zazwyczaj zajmuje czołowe miejsce we wszelkiego typu miejscach rozrywki. Czasem sam czasem z kolegami staje się pijany. Z biegiem czasu oddzywają się w nim zwierzęce instynkty. Próbuje poderwać a gdy mu to nie wychodzi wulgarnie obsmarowuje laski wyzwyskami lub zbereźnymi słowami. Często też łapie za tyłek lub podrywa w tańcu przypadkowo lecąc na dziewczynę. Wpycha się do towarzystwa i bezczelnie podrywa ci kobiete dopuki wyraźnie nie wytłumaczysz mu że jest twoja lub nie wybijesz mu zębów. Szuka podziwu, często lubi oblać kogoś piwem…
Podsumowując; kultura picia obowiązuje każdego.
Pieski
21 kwietnia, 2010, Autor: MarksKocham zwierzątka- Owszem. Kocham je i to bardzo ale najbardziej chyba cenię te zwane pieskami. To są prze kochane stworzenia. Potrafią godzinami pchać ten mały pyszczek pod rękę żeby tylko przez chwilę podrapać je za uchem. Albo śmiesznie czołgają się po trawie gryząc piłkę i zachęcając pana do zabawy. To co cenię w nich ponad wszystko to wierność. To naprawdę najwierniejsze stworzenia pod słońcem chociaż ze wszystkimi pod słońcem do czynienia nie miałem. Możesz je zbić skarcić okrzyczeć, a one za chwilę i tak nie pamiętają złego i tulą się do pana. Mają tylko jedną malutką wadę która przy tylu zaletach i przede wszystkim cenionej wierności wydaję się być niewidzialna. Tylko czekają aż drzwiczki kojca uchylą się na tyle, by móc prześlizgnąć przez nie czarne, owłosione dupsko, a potem”spuścić” z pęcherza na pierwszym lepszym drzewku powodując jego wysuszenie a w następstwie tego śmierć…




(oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 8,60 na 10)