Archiwum dla 2010
eh…
14 września, 2010, Autor: mikelWitajcie,
witam szczególnie tych nowych, tych starych i resztę popaprańców.
To może ja zacznę od definicji słowa „wkurwienie” do megawkurwopedi.
Wkurwienie – (łac. wkurwos pospolitus) stan emocjonalny wywołany nagłym (lub też długotrwałym) napływem jakichś bodźców na które reakcją jest właśnie wkurwienie. Wkurwienie wywołane krótkim bodźcem nazywe jest wkurwieniem chwilowym (łac. wkurwos shortus pospolitus), a wkurwienie długotrwałe, wywołane bodźcem trwalszym zwane jest wkurwieniem ciągłym (łac. wkurwos longus pospolitus). Wyróżniamy także 3. typ wkurwienia – jest to wkurwienie narastające (wkurwos cumulos pospolitus), charakteryzujące się tym, iż jego powód jest bodźcem narastającym.
Przykłady:
Idzie człek przez trawnik i wdepnął w gówno krzycząc „KURWA”, jednak po chwili wyciera nogę i idzie dalej zapominając o tym fakcie. W punkcie kulminacyjnym wkurwienia stan ten osiągnął wkurwos shortus pospolitus.
Przyszedł człek do pracy, do której przychodzi dzień w dzień. Taki rodzaj wkurwienia może dziać się przez długi czas, nazywamy go wkurwus longus pospolitus.
Człek po drodze do roboty wdepnął w gówno, przyszedł do w.w. pracy i szanowny kolega zwraca mu uwagę iż jebie od niego gównem. Od szefa dostaje informację, że nie dostał wymarzonej podwyżki, a jego ulubiona sekretarka nie chciała mu zrobić laski w kiblu. Człowiek ten jest w takiej sytuacji gotowy nawet do odebrania sobie życia, a pozbawienie się tego wkurwienia zajmuje długi czas. Nazywamy ten stan wkurwus cumulus pospolitus.
Ojkej, to tak.
A co do mojego wkurwu, wkurwia mnie jak zwykle szkoła. Wkurwia mnie też fakt, iż mam na kompie ponad 10 gier już, a i tak nie mam czasu w nie grać. Wkurwia mnie nawet fakt, że nie potrafię doczytać żadnej książki do końca, nawet film mnie nudzi po kilkunastu minutach. Wkurwia także to, że na torrentach z większą prędkością wysyłam, niż kurwa ściągam. KURWA!
Kasa do 10 artykułów
14 września, 2010, Autor: TyrQKurwa jak mnie wkurwiają ludzie, co mają w koszyku najebane aż się ulewa, a pchają się do kasy „do 10 artykułów”.
No przecież te kasy są stworzone dla ludzi, co przyszli tylko po napój, czy bułki czy co i nie mają ochoty stać za ludźmi co zakupy na cały miesiąc napierają jakby na jakimś zadupiu bez sklepów mieszkali, a są rodowitymi warszawiakami np.
Echh nie wiem, może takie wykształcenie mają, że trudno do 10 policzyć. Stój później jak chuj za takim fiutkiem bez szkoły :/. A może jakieś bielmo mają na oczach i nie widzą napisu „tylko do 10 artykułów” ? To ślepi powinni się udać do kasy pierwszeństwa.
Definicja słowa „KURWA” według ASPIRYNY..
14 września, 2010, Autor: ASPIRYNAKurwa – z polskiego po prostu kurwa, określa stan psychiczny, emocjonalny i umysłowy dorosłych Polaków, znane są już przypadki określające stan niemowlaków w dniu narodzin! W języku polskim słowo to znaczy dosłownie wszystko, przecinek, zdanie, myślnik, wykrzyknik, itp., np. A kogo to kurwa obchodzi! Dokąd kurwa idziesz! Zrób kurwa zakupy, dzień dobry kurwa, a co to kurwa ma być, ty chuju kurwa, kurwa-mać!…itd. Słowo kurwa oznacza też rzeczy, osoby, np. Kurwa – prostytutka, Kurwa co za chuj, Zjeb tę kurwę, widziałeś kurwę, co za jebana kurwa, kurwa ale się zjebało, itd. Ale największe to słowo ma znaczenie jako wyraz emocji… np. kurwa, kurwa, kurwa!! ja kurwa jebie, o kurwa w mordę, o kurwa! Tak więc to piękne słowo jest bardzo ważnym słowem w mowie potocznej Polaków, mówi się nawet, że częściej go używamy niż dzień dobry…
Ważne:
Mało kto wie, ale pierwszym słowem które wymówił człowiek pierwotny było słowo wykrzyknięte „O kurwa!!!!” było to w momencie, kiedy wdrapując się na pagórek zobaczył w dolinie pasącego się kurwa mamuta!
Ból
14 września, 2010, Autor: AveEgoPiszę tego wkurwa ponieważ nie mogę spać.
A dlaczego nie mogę spać?
Bo o trzeciej nad ranem z objęć Morfeusza wyrwał mnie cholerny ból ucha. A jest to najgorszy z możliwych bóli jaki może być. I do tej pory nadal, kurwa, boli. I oczywiście w moim domu nie tabletek przeciwbólowych. I będę musiała teraz iść do szkoły z tym bolącym uchem, śpiąca z zerowym stanem przytomności. Będę musiała iść z tym do lekarza. Bo to ucho pobolewa mnie już tak od 3 miesięcy. A co powie pani Doktor? Że to nic i odeśle mnie do domu. Jak ostatnio u dentysty. Bolał mnie ząb. No idę do dentystki a ta mi mówi że nic tam nie ma. I mnie szlag trafił. Skoro mnie, kurwa,b olał ten ząb to (i to nie raz) coś musi być. Jak ja nienawidzę polskiej służby zdrowia.
I ogółem wstaje słońce a mnie nadal boli.
Kurwa.
PS. Przestaje boleć mnie ucho teraz ból przerzucił się na ząb.
Kurwa. I jeszcze raz kurwa.



(oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 8,17 na 10)