Wkurwienia w kategorii: ‘Różności’
Jebany lektor w filmie
22 lipca, 2014, Autor: start2010Siemka!
To będzie mój pierwszy wkurw i narazie bardzo skromny który wydarzył się kilka dni temu.
Znajoma poprosiła mnie czy nie poszukam jej filmu ot zwykłego gimbusiarskiego romansidła gdyż online są same napisy lub lektor IVONA. A kupić ni chuja nie kupisz. Film już trochę latek ma leciał w TV to co to dla mnie. Więc szukam, jeden kurwa lektor IVONA, drugi to samo, trzeci nosz kurwa jebana w dupe mać znowu. No ni chuja, nie możliwe, że w tym całym jebanym internecie nie ma pierdolonego filmu z normalnym lektorem a nie z głosem sztywnym jak nie jedna murzyńska pałą. Wpadłem na genialny pomysł może coś ściągnę. Szukam, szukam jest kurwa jest film niedawno dodany i to nie raz. Ze szczęśliwą mordą jak najebany orangutan na rowerze czytam „profesjonalny lektor” raz, drugi, trzeci KURWA który ściągnąć…? Wybieram najświeższy który został dodany wczoraj. No to ściągam. Film ściąga się z wykurwistą prędkością światła po godzinie. Zadowolony, że misja została spełniona włączam film a tam… porno. Pierdolone sceny porno homoChujaWiadomo, z cycatymi homozjebami z kutasami. Wkurwiony i spocony jak ruska kurwa w kościele, zrobiłem drugie podejście. Ściągam film, znów prędkość kurwa cygana który musi coś podpierdolić. Włączam film. Taaak jest to ten. Ale no kurwa, lektor IVONA. Wszystko się skumulowało i czułem jak rozpierdala mnie wściekłość o sile bomby atomowej. No to chujnia z grzybnią, piszę do znajomej, że chuja do dupy filmu z normalnym lektorem nie będzie. No ale nic sprawdzała i za kilka dni będzie ten film leciał w TV. Mija kilka dni i z ciekawości włączam TV skoro nigdzie nie ma lektora to ja go nagram ot tak dla potomności. Jest film się zaczyna nagrywarka włączona ktoś zaczyna coś gadać a tam IVONA. NO JA PIERDOLE KURWA… cały mój misterny plan poszedł w pizdu. Tyle godzin jebania się z tym filmem a oni kurwa pierdolnęli IVONE jako lektora? Czy ten lektor jest tak chujowy i/lub uczył się mówić z tego popierdolonego programu? A może to ja jestem takim zjebem, że kurwa nawet słuchać nie potrafię.
Jestem teraz tak wkurwiony, że nawet swoją puentę zapomniałem, ale chuj z nią.
Pierdolone zielone gówno
20 lipca, 2014, Autor: piotr12345Witam was po przerwie, otóż naszła pora na wkurwa więc nie pierdoląc sie dostarczam
Sobota, jakże piekny to dzień. Dzień wytchnienia i odpoczynku, no kurwa rzeczywiscie.
Budzisz się po piątku, sahara w gębie i kac ktory mozna porównać do napierdalania w twoją czaszką bręchą.
No i kurwa budziusz się, zmecząny jak chuj a tu już słyszys matke która gada że pasowało by wyciąć trawnik
-ciołem tydzień temu
-POKŻYWY NA KILOMETR
-RLY?
-JA RLY przestań sie opierdalać i zrób z tym porządek
no więc wstaje, słonce dopierdala ile może, żoładek dawno się zbuntował i prosi o kac kupe. Powieka napieradala z powodu braku magnezu. A ty stoisz. Nad czymś co kosiłeś tydzień temu, ale przez deszcz i słońce znowu urosło do rozmiarów dżungli.
Kurwa
powiedziałem i swoje zwłoki siłą zmusiłem do wyciągnięcia kosiarki
oczywiście kosiarka to tanie gówno z tesco czy innej biedronki, kółka są z plastiku. Do tego rączka od ,,ciągniecia struny” przez swoją badziewność się rozpierdoliła więc próbując uruchomić to gówno rozpierdoliłem sobie dłon na zgięciu palca.
No, ale nic krwawiąc z palca przez alkoholową krew, kosze te jebane gówno.
Skończyłem
Szczęśliwy pierdolnołem się na łóżko
Tydzien potem wstaje i co widzę ?
Astrologowie przewidują tydzień zielonego gówna
-populacja rusałek zwiększa się o 50%
-twój wkurw także
No kurwa zajebana w dupe mać kiedyś serio kupie z 50 kóz po to by to wpierdalały te zielone gówno.
Nuda…..
18 lipca, 2014, Autor: ASPIRYNAO Matko Boska jak mnie wkurwia bezczynność nie wiadomo gdzie wsadzić ręce lub co z nimi zrobić…działam w handlu a okres wakacyjny to okres bezruchu nie ma tyle pracy a jedyna praca jak się już pojawi to siedzenie na stołku i myślenie o głupotach po prostu nic się nie dzieje a być muszę w pracy bo taka robota…masakra..z tą bezczynnością..
Pestki
13 lipca, 2014, Autor: skrycie_zlyDzisiaj leżąc sobie na kanapie nagle poczułem wielką ochotę na pomarańczę. Wziąłem zatem jedną z koszyczka i obrałem. Piękny zapach rozprzestrzenił się po całym domu wabiąc wszelkiego rodzaju domowników. Obrawszy położyłem ów owoc na talerzyku w kawałkach, położyłem się wygodnie i zacząłem wcinać.
W moich ustach kawałek owocu rozprysnął swe kwaśne soki na wszelkie strony, malutkie pojemniczki pękały z każdym kęsem. Już miałem wziąć następny kęs, kiedy na drodze pojawiły się pestki. Twarde kawałki niby drewna zachrupały między zębami z towarzyszącym chujowym smakiem i konsystencją. Nie dość że wkurwiają mnie smakiem, to jeszcze ciężko je wypluć bez wypluwania owocu z ust.
Tak samo jest z brzoskwinią, jesz jesz aż tu jebs zębami w pestkę.
Nienawidzę pestek, są idiotycznie pomyślane i wszystko psują. Owoce są fajne a pestki nie i kurwa tyle w temacie. Się wkurwiłem.



(oceniano 12 raz(y), średnia ocen: 9,75 na 10)