Wkurwienia w kategorii: ‘Różności’
Ta dzisiejsza młodzież…
15 października, 2010, Autor: KetonalNormalnie wkurwiłam się, parę dni temu, wieczorkiem, było coś po 19, stoję sobie na przystanku i czekam na autobus, zimno jak cholera, na przystanku młodzież stoi i rozmawia. To co usłyszałam, to myślałam, że padnę. Pierdolone gówniarze chwalili się do innych, że napisali oświadczenie do dyrektora, że nie będą chodzić na lekcję religii, jebane gówniarze twierdzą że według jakiegoś tam paragrafu czy ustawy nie muszą chodzić na lekcję religii. Szkoda im czasu, gdzie się kurwa tak śpieszą? No dobra a jak się żenić będą musieli i trzeba pokazać świadectwo z oceną z religii, to co, napiszą oswiadczenie że nie chodzili na religię bo się im nie chciało? Ja pierdolę co za dzieci. W ogóle czy osoby ze szkół średnich można nazwać młodzieżą? Dziewczyny wyglądają jakby pod latarnią pracowały, o chłopakach to ciężko powiedzieć do czego to podobne. Skończą szkołe i co dalej? Do łopaty się nie nadają,paniusie do sklepu też nie bo sobie panokcie połamią. Gimnazjalistom się w głowach całkowicie pierdoli. Dziewczyna dziewczynę nożem rani… Ja pierdolę….Koszmar… Gimnazjalistki dzieci rodzą…. Ja pierdolę….
Tagi: dzieci, młodzież, szkolaJak mnie wkurwia ten kraj
13 października, 2010, Autor: lukasz26stgZacznę tak:
Zrobiłem sobie coś w duży palec u nogi i w związku z tym, że nie goji sie już ponad dwa tygodnie poszedłem do lekarza. Uważam, że to był juz czas najwyższy na to. Lekarz zobaczyl i … dał skierowanie do poradni chirurgicznej, myśle ok. Okazuje się że najbliższy termin jest dopiero w poniedziałek a mnie strasznie ten palec napierdala i chodzić nie mogę. W innej poradni dopiero na piątek. Kurwa po co ja płacę pierdolone podatki w tym kraju skoro w zamian nie dostaje nic. No kurwa mać. Do dentysty kolejki na poł roku a i tak na kase chorych to tylko wyrywanie. Chuj im w dupe- chodzę prywatnie. Żona w trakcie ciąży potrzebowała ważnego badania- dostępny termin dopiero po dacie porodu- no kurwa mać co za kraj.
Pracuje w dużej firmie, do niedawna państwowej. Kurwa płaca mi tyle, że wstyd mi tu napisać. Na chuj mi średnie, na chuj mi dobra znajomość angielskiego jak płaca mi takie kurwa marne grosze. Jak z tego utrzymać rodzinę. Pierdolą tak pięknie w TV o rodzicielstwie, o tym by mieć więcej dzieci by miał kto robić na emerytury.
To ja wam powiem jak to jest:
Już w szpitalu musisz zapłacić kurwa za normalny poród ,albo oficjalnie albo kurwa do łapy komuś bo jak nie to cię kobieto w dupie maja.Zależy ci to zapłacisz, w koncu chodzi o żonę i Twoje dziecko. Potem zaczyna sie pasmo wydatków. Spytacie jakich? Już mowię. Dzieci czasem chorują więc idziesz do lekarzy a tam czekasz tydzień albo kilka miesięcy na wizytę. Kochasz swoje dziecko to zapłacisz prywatnie by mieć pomoć na już. Potem dziecko podrośnie wieć czas na przedszkole a mama do pracy. Taki chuj jak przedszkole. Myślisz że bedzie miejsce dla Twojgo dziecka? Moje się jakoś nie dostały- to na chuj ja płacę te podatki, no kurwa po co???
Powiedzcie mi co ja dostaje od tego kraju?
pomocy medycznej nie mam, o opiece dla dzieci moge zapomieć, o darmowym szkolnictwie też. O drogach i autostradach także. Z podatkami cię jebią na każdym kroku, o pomocy policji też zapomnij. No kurwa co ja dostaję w zamian za moją cieżką pracę i płacone podatki. No kurwa co?
Transport publiczny
13 października, 2010, Autor: koziuWitam wszystkich kurwa!
Zainspirowany wydarzeniami jakie otaczają mnie ostatnimi czasy dojrzałem do tego, żeby ponawkurwiać się na forum publicznym. Megawkurw chyba nadaje się do tego najlepiej.
Wszystko zaczęło się dziś rano, kiedy to wstałem specjalnie jeszcze nim koguty piały na pierdolonej wsi, żeby dojechać do pracy w czasie krótszym niż godzina. Ale oczywiście kurwa się nie dało. Moje oczekiwanie w pizgającym mrozie przeciągało się w nieskończoność. A każdy podjeżdżający autobus przywodził na myśl Tokijskie metro. Brakowało mi tylko tych jebaków z białymi rękawiczkami, co dopychają ludzi do tych bydło wozów (bo z humanitarnym transportem nie ma to nic wspólnego).
Z każdą minutą narastał we mnie wkurw, który gdyby mógł się zmaterializować i nabrać masy w pierwszej kolejności pochłonąłby Układ Słoneczny, jebaną Galaktykę Drogi Mlecznej a w końcu powstrzymałby rozszerzanie się Wszechświata.
Kiedy w końcu podjechał autobus, do którego udało mi się wejść i jechał, w jako tako właściwym kierunku. Myślałem, że złapałem Boga za nogi. Że teraz to już pójdzie z górki. Ale wpychający się ludzie spowodowali taki tłok, że ciśnienie wypchało mi powietrze z płuc – a tam dwie takie nie pizdoliny stały obok WOLNYCH miejsc siedzących! Dopiero po „delikatnym” zwróceniu im uwagi raczyły usadzić swe tłuste dupska na tych krzesłach – choć najchętniej widziałbym takie w bagażniku.
Dalej już na prawdę poszło z górki. Przesiadka, pościg z prędkością światła za kolejnym bydło busem i w końcu dotarłem na miejsce. Z zaplanowanej 45 minutowej wyprawy zrobiło się nieco ponad 80 minut. Jutro albo wstanę wcześniej albo położę na to wszystko pałę i się wyśpię kurwa!
Yh
12 października, 2010, Autor: mikelDzisiaj na szybko, bo się spieszę (piszę posta o 7:40).
Wstałem rano, jak prawie codziennie (nie licząc dni treningowych) i zapierdalam dokładnie 25 minut po pobliskich terenach, piździ jak chuj, czapki na uszach nie miałem, ale mniejsza… Wstałem o 6, bo taki mam plan. Powinienem się wyrobić do 7 i siedzieć godzinkę nad lekcjami, zebrać się i wydupiać do szkoły. A tu chuj, nie chce mi się, pierdolę to…
A dwa, to pewien typ ludzi… Przepraszam Was bardzo, że muszę pisać o szkole za każdym razem, ale mnie kurwica bierze po prostu… Jest sobie taki kujonek, który chuja w domu robi, znajomych prawie nie ma i kuje cały czas, przychodzą sekundy „rozdawania” ocen za jakąś pracę, ta panikuje chuj wie o co i chuj wie jak bardzo, jak ona (tak, ona) tego nie umiała, jak bardzo złą ocenę dostanie, że ona tego nie rozumie, że połowę musiała odpisać od kogoś, chuj mnie strzela przez coś takiego. Żeby jeszcze było mało, to taki kurwa pierdolony kujoński zapiździały chuj dostaje oceny rzędu 4 – 5, podczas gdy ja rozumiejąc wszystko robiąc jakieś pieprzone błędy rachunkowe czy małe pomyłki zbieram trójki, no kurwa… Matura pewnie też do dupy mi pójdzie przez to jebane rozkojarzenie, eh…
I jeszcze ta sztuczność niektórych ludzi, na pierdolę…




(oceniano 13 raz(y), średnia ocen: 4,69 na 10)