Wkurwienia w kategorii: ‘Różności’
Benzyna 5kurwa50
24 lipca, 2011, Autor: PiotrMiszaPodobno benzyna 95 ma osiągnąć niebawem 5.50 zł,a ma być więcej. Chyba kierowców chuj strzeli i styrani jak Kaligula swych jebanych poddanych.
Pozdrawiam, kurwa
By to chuj.
22 lipca, 2011, Autor: ZrytaJa pierdole jakie to wszystko pourwione jest ostatnio, że aż brak mi słów i energii żeby się kurwa denerwować, ale resztami jeszcze jakoś jestem w stanie. Mam jebane 3 dni wolne. Nareszcie !! Kurwa nareszcie od 2 miesięcy mam 3 dni z rzędu wolnego. Wiecie jaka to jest radość, dla mojej skromnej osoby?? Kurwa cieszę się jak dziecko…. to znaczy cieszyłam.
Wszystko miało być pięknie, dziś wieczorem z kolegą miałam jechać na sajgonki, jutro grill, – karkóweczka mmmm….Ale kurwa nie! wszystko szlag trafił bo nie wiem co mnie podkusiło akurat teraz iść wyrwać jebanego zęba(!!). Nie czuję pół twarzy, nawet ucho mam kurwa zdrętwiałe, nie mogę się uśmiechnąć, palić, a ten chuj jebany zaczyna mnie boleć! No nie ząb a dziura po tym szmaciarzu. I jak tu można być zdrowym człowiekiem?? Nosz kurwa jebne zaraz nie mam nic przeciwbólowego.
I tyle kurwa w tym temacie!
Ja pierdole noooo…..
I chuj…
20 lipca, 2011, Autor: PiotrMiszaKurwa wasza mać, witam!
Dzisiaj powkurwiam się na wiele jebanych rzeczy…
Wiecie co mnie wkurwia? Kurwa wkurwiają mnie pisane po angielsku opisy na GG, dotyczące chociażby kurwa życia,podam nawet przykład wzięty prosto z profilu mojej koleżaneczki…
,,When I’m 80 years old and sitting in my rocking chair, I’ll be reading Harry Potter. And my family say to me: After all this time?
And I will say: Always ”
Nosz do chuja, gówno mnie obchodzi hary poter i to że ta jebana saga się skończyła (bardzo dobrze i chuj) i tym większe gówno mnie obchodzi co Ty będziesz robić jak będziesz mieć 80 lat, a może nie dożyjesz kurwa 40stki co Ty kurwa mać wiesz?!
Kurwa i po chuj po angielsku takie chujostwo pisać, że niby jest jakąś kosmopolitką, ja jebie w pizdu! Do kurwy nędzy, żyjemy w Polsce więc takie pierdoły po polsku się pisze, nie?!
I fuck the kurwa system!
Wkurwiłem się też dzisiaj tym, że jednak należę do jebanego polskiego społeczeństwa i czeka mnie przyszłość taka na jaką sobie kurwa zapracuję, czego robić nie chcę, a jak ,,se” kurwa zapracuję to pracy nie znajdę, bo moje ,,kontakty” będą mnie mieć w najciemniejszym zakamarku mojej śmierdzącej dupy… I chuj.
Wkurwiają mnie towarzyskie śmiechy kurwa, jak Ty się śmiejesz to ja też muszę.
I tabloid ,,onetu” kurwa, równie zjebane komercyjne tytuły artykułów na tych stronach dla skurwiałych mas. Kurwa ,,siejmy sensację”.
To ja Wam wszystkim mówię wielkie W Y P I E R D A L A Ć !
-Zmieniłeś się! -Zmieniłem się…?
14 lipca, 2011, Autor: sonidoAle się wkurwiłem. No, ale od początku. Postaram się w miarę przedstawić sytuację, choć nie mam zbyt wiele czasu.
Ja: student 3. roku (no, jeszcze poprawka we wrześniu, ale o tym potem). Po nieudanej przygodzie z poprzednią uczelnią, znalazłem nową, kurwa, zajebistą. Ocenki o wiele lepsze, samopoczucie itp. itd.
Kiedyś to chodziłem na wódkę (gimnazjum, liceum) co tydzień, przychodziłem pijany (gimnazjum), na studiach wyluzowany, spokojny, wszystko przemyślane i (w miarę) dopracowane. Zamieniłem tylko alko na bakę.
Źródło dochodów jako takie mam, nie stałe, nie duże, ale jest te kilka stówek miesięcznie na własne potrzeby (samochód, wypady itp), więc nie narzekam z tego powodu.
BTW, mieszkam z obojgiem rodziców, jednak nie odzywają się do siebie (dłuższa historia) od roku, dwóch. Chuj tam, mogą się nie odzywać, w sumie wolę to niż wydzieranie się.
Ogólnie to ja jestem dobry chłopak. Tylko ludzie mnie wkurwiają.
Ostatnio rozstałem się z dziewczyną niestety, kurwa, z mojej winy (drugi raz, pierwszy był jakiś miesiąc temu – na okres tygodnia). Poszło o bakę. Ona nie w takim się zakochała, ja to zatajałem i wyszło na jaw. Kilka razy ją okłamałem (dawniej też z fajkami), dlatego rozumiem, że no już nie mogła mi ufać. Wkurwiony byłem – i jestem – na siebie jak chuj, że tak ją wyjebałem. No i posypało się – mama (tak jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki) wkurwiona, bo rozstanie, bo leń, bo nieambitny, bo się zmieniłem na gorsze (rzekomo od ok. pół roku – czemuż więc teraz wyjeżdża z tym?). Nie widziała jakoś problemów we mnie wcześniej, tylko teraz się musiała przyczepić (o fajki aż tak się nie pluła – wiadomo, „nie pal szkoda zdrowia i pieniędzy”, ale bez przesady; tak na marginesie to niedużo papierosów wypalam (kilka dziennie).
Ja jestem nieambitny? Trzy lata dorabiam, staram się jak mogę, żeby to nie upadło!
Leń? Jak ktoś mnie o coś poprosi w domu, to pomagam. Może nie od razu, ale pomagam.
Zmieniłem się na gorsze? A kurwa oceny? nie widać poprawy? Z pierwszej uczelni zrezygnowałem (zaoczne), a teraz, jak mi zajebiście idzie (dzienne, trójki, czwórki, piątki, nie wszystko siada w pierwszych terminach, ale siada), to już tego nie zauważa.
No i wkurwiona chodzi już drugi dzień odkąd jej powiedziałem o rozstaniu. Najpierw truje łeb („o co wam poszło?”), a jak już się dowiedziała (oczywiście nie wspominałem o bace tylko o kłamstwach) to megawkurw normalnie: że auto ci kupiliśmy, żebyś z nią dojeżdżał, teraz się będziesz woził z koleżkami, po co naciskałeś, żebyśmy poznali rodziców Twojej dziewczyny (ja kurwa naciskałem?)
No i radź sobie człowieku sam. Z baki nie zamierzam rezygnować – wolę to niż wódę. Tak w sumie to chyba pierdole to wszystko teraz i ide zapalić.
PS. Wiem, że chujowy ten wpis, wiem, że pewnie nie wiesz, czy ja proszę o radę czy nie, ale kurwa nie jestem jakimś Dickensem. Poza tym to mój pierwszy wpis tutaj – i mój pierwszy wpis na blogu w ogóle.
PS2 Jak mnie coś wkurwi znów to od razu napiszę. Właściwie, to mam kurwa sporo sytuacji z przeszłości, które chciałbym opisać, ale nie wiem, kiedy znajdę czas.




(oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 7,33 na 10)