Wkurwienia w kategorii: ‘Miejsca’

Brak tytułu tylko podkreśla dramatyzm sytuacji.

20 sierpnia, 2011, Autor:

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że  jako student nie jestem człowiekiem specjalnie zamożnym, co mnie wkurwia. Ale nie o tym.

Środek lokomocji przeciętnego, niekoniecznie bogatego studenta- w tym również mnie- to autobus mzk. Podczas wakacji już prawie zapomniałem jak mnie to wkurwia, aż nadszedł moment że trzeba było wsiąść we wcześniej wymieniany autobus. I teraz czas na nurtujące mnie od dawna pytanie, które każdy podróżujący autobusem sobie zadaje. Dotyczy ono kwestii wkurwiania mnie i myślę że nie tylko mnie. A mianowicie; co robią wszystkie kurwa mać staruszki 20 lat na emeryturze w autobusie miejskim o 8 rano? Zlot kurwa emerytek? No ja pierdolę, spać  nie mogą? Nie ogarniam tego kurwa fenomenu, po chuj nie mając nic do roboty WOGÓLE kurwa, WOGÓLE, wsiada się w pierdolony, zapyziały, brudny, stary autobus? Wkurwia mnie to niezmiernie, bo jak to jest w autobusie pełnym staruszek każdy wie. No ale chuj. Powiedzmy że akurat codziennie rano 90 procent emerytek ma coś w piździec ważnego do ogarnięcia na mieście. Dobra. I teraz druga sprawa związana z pierwszą. Po chuj staruszki wożą ze sobą kurwa cały dobytek w siatach i układają go na siedzeniu obok?  A co to kurwa siatki zmęczone bardziej ode mnie że nie mogę usiąść? A spróbuje człowiek poprosić o miejsce, to od razu „bezczelna ta młodzież teraz i chamska” . Chamski to ja się kurwa kiedyś wreszcie zrobię. Jebane siatki z kurwa zakupami czy chuj wie czym ważniejsze od skołatanych nerwów młodego człowieka. I wkurwia mnie ta chora kurwa solidarność, że jedna staruszka coś powie a od razu cała reszta ją popiera bez względu co powiedziała. Za przeproszeniem, pizdy. Nie rozumiem dlaczego bycie starszym człowiekiem tak często wiąże się z brakiem jakiegokolwiek kurwa altruizmu. Mentalność zjebana od socjalu, czy jaki chuj?

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 8,80 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Orzygany Hortex, nie kupujcie ni chuja.

20 sierpnia, 2011, Autor:

Witajcie, kurwa mać.

Otóż, od razu do rzeczy.

Nie dalej jak 3 lata temu, tata kupił 80 arową działkę koło stacji paliw Orlen (czyt, zjazd dla Tirów i śmierdziuchów z wiejskich okolic brzozowskiej metropolyji). Otóż na takowej zapuszczonej jak skurwesyn działce, w strategicznym miejscu (20 metrów od stacji) rośnie około 120 jabłoni.

I tak się kurwa zaczęło. Jabłonie są stare i obrzygane przez jabłka, które jak mrówki, coraz to nowsze rodzą się na urodzajnych gałęziach. No, ale skoro są jabłka, to coś trzeba robić. Trzeba je kurwa zbierać! 30 gr za kilo, nie jest źle. Tu się zgodzę, bo gdybym miał zbierać za darmo, to kazałbym się w chuja pocałować.

Więc idziemy z tatą (nie należę do meliny, ani plebsu, ale na jabłka do starego sadu, gdzie rośnie kurwa od chuja pokrzyw, badyli, leszczyny i chuj wie czego ubrany ładnie nie pójdę) żeby obczaić ile tam jest zapierdolu. Moje odzienie składało się: Porwane za małe dresy (na kolanie i okolicach dupy), stara powynaciągana bluza adydasa, skurwiałe stare buty, różne od siebie skarpetki (biała i brązowa), w ręce 2 wiadra włożone w siebie, kosa i siekiera. Kosa by kosić trawę, by łatwiej zbierać, siekiera zaś by zajebać ewentualnych intruzów.

No tak, wchodzę. Na dobry początek kurwa, zapomniałem rękawiczek. Ujebałem rękę pokrzywą. Dresy dziurawe, więc insekty miały niejako korytarz by przeniknąć w moje nogi, a w rezultacie-okolice jaj i pachwiny.

Wkurwiony od początku, wiedziałem czego będę mógł się spodziewać. Ale to co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania. Kurwa gałęzie uginające się od jabłek. Musiałem udawać zadowolonego, choć w głębi duszy byłem tak wkurwiony, jak nigdy dotąd. No może kilka razy. Ciarki przeszły przez rdzeń kręgowy, dostając się do części kory mózgowej odpowiadającej za intensywne wkurwienie.

Dobra, więc wpierdalam się na jabłoń i strząsam jabłka, wbijając sobie kilka badyli w bebech i obrysowując plecy.  Jabłka lecą jak deszcz w dżdżysty dzień. No to kurwa ładnie. To zapierdalam. Zbieram zbieram do koszy i kurwa do worka do worka i do worka do worka do worka. Dobra minęła godzina, to najebałem z tatą worków 10. Ale, z racji, że byłą to niedziela i nadto afiszować się nie będziemy, bo nikt nie chce być na językach swoich ciekawych wszystkiego sąsiadów spierdalamy z powortem, skurwiali i zmęczeni (po godzinie!).

Poniedziałek kurwa rano. Jedziemy zatankować, patrzę, a tam karzeł z jakąś małą kurwą z koszami zapierdala od strony mojego ogrodu- do drogi. Dobra idziemy z tatą sprawdzić. Kurwa naszym oczom ukazał się widok całej meliny z okolic, znane ryje recydywistów, palaczy, pijaków złodzieji i morderców. Było tam ich kurwa z 12 w tym bachory, które mnie wkurwiły.

Kurwa idę z tatą. Co Wy tu kurwa robicie (na drodze dojazdowej stoi kurwa samochód ciężarowy z paką załadowaną 3 tonami jabłek. No to kurwa ojciec po policje i ja mordę na nich, ojciec mordę, te chuje nie odpuszczają, skurwysyny Żydzi, pierony zajebane. I pierdolą, że to nie nasza działka, że my tylko połowę mamy, kurwa co za pizdki jak spotkam- zapierdolę. W dodatku z mordy zionęło im piwskiem z TESCO, wódką z okolic dolnego Dniepru (nie nie nie, nie był to Smirnoff). Przyjechały pały, kurwa dobra no to chuj, tłumaczymy, że to nasza a te chuje śmierdzące się wpierdoliły z koszami i zbierają nasze jabłka. Dobra policja ich wyjebała, jabłka wysypane i ze skwaszonymi mordami wyjechali nie zarabiając nic kurwa i z opinią złodziei (którą i tak każdy o nich miał, od około 12 lat.

Istnieje bowiem u nas w mieście dzielnica peryferii zwana Widaczem, gdzie zbierają się wszystkie męty, złodzieje, pijaki, skurwysyny, mordercy i gwałciciele. Coś jak Praga Północ w Warszawie, albo Bronks w Nowym Jorku. Stamtąd pochodzi cała brzozowska hołota.

No i kontynuując, przyjeżdżamy do ogrodu i zapierdalamy. Wbiłem sobie 3 kolce długości 3 cm pod skrórę i obsiadły mnie 2 kleszcze. No, ale kasa wpadła, kosztem mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Na 2 dzień dołączył do nas jeszcze Ukrainiec, Chryń, który zmienił nazwisko, żeniąc się z Polską wieśniarą.

Przypowieść pierwsza.

Tata do niego ( bo on mieszka nad Sanem , dopływem Wisły i tu w kurwe Ukraińców było- Witryłów, Ulucz itd.):

-To z ładnych terenów Pan pochodzi, Panie Tadku. Słyszał Pan o tej cerkwii w Uluczu, najstarszej w Polsce?

-Ja o żadnej cerkwi nic nie wiem, ale jak Pan chce to mogę jutro nie przychodzić. (pomagał tacie wtedy mieszając glinę i takie tam)

Chłop ma po prostu kompleks, że pochodzi z Ukrainu (nie dziwię się). Ale nic do niego nie mam, bo pomaga itd. oczywiście nie za darmo :D Ale zapierdala jak trzeba. Kiedyś tata powiedział, że beton szybciej od betoniarki miesza. I to pewnie prawda, bo na zapierdolu to on się zna, jak ja na wkurwianiu.

No ale dobra, jabłka to jeszcze chuj mały. Trzeba je zwieźć do pobliskiego STW. Obiektu komunistycznego, nie remontowanego, gdzie pełno złomiarzy, wieśniaków-śmierdzieli, ogrów i innych stworzeń podobno pochodzących z Ziemi.

Kurwa trzeba wjechać na wagę i zważyć Transportera T IV z towarem (workami jabłek), później te worki opróżnić, jabłka wysypując do pełnych os pojemników i podobnie podjechać na prymitywną wagę bez towaru. Różnica Twojego samochodu z masą i bez to kilogramy jakie miałeś jabłek. Czyli około tony. Czyli jakieś 350 zł :D Ale tam chuj, zapierdalasz w pocie czoła, skurwiały, wkurwiony, pogryziony, poganiany, wyczulony i z bolącymi plerami.

Pierdole to.

A teraz jeszcze pokrótce. Okazało się, na stacji tankując po robocie, że w leżącym nieopodal sadzie zapomnieliśmy kosy i siekiery. Kurwa ja ubrany jak pańszczyźniany chłop wybiegłem z transportera, na oczach przechodniów, personelu stacji (wieśniaków z okolic, śmierdzących zamiast gnojem-paliwem) po kosę i siekierę. I wracałem, skupiając na sobie szydercze patrzenia, byłem obiektem drwin. Jeden chuj mnie palcem wskazał, co jakby chuj tu stał to bym mu morde wybił kurwa, zęby, a chuja wyrwał i przypalił na rożnie, po czym zwrócił, starannie przyszywając do jego ciała. No i kosę i siekierę włożyłem ,,na pakę”. A laski się gapią jak na kurwa ostatniego wieśniaka, wojtowicza.

Dobra na dzisiaj tyle, chujowo trochę, ale spisałem się jak głupi chuj.

Posłuchałem szatana, oj Dana Dana, posłuchałem szatana, diabelskeigo szatana. Diabelskie techno, techno, lecz niczego się nie bójcie. Seksualne to potwory, hary poter oj diabolo, lecz niczego się nie bójcie. Oj Dana Dana, posłuchałem szatana… kurwa.

Eine Benzine

PS: Jabłka z mojego sadu wylądują w sokach z Hortexu, więc nie kupujcie, aż do zimy, bo na nie plułem, rzygałem srałem i kląłem na ewentualnych nabywców soków.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 9,75 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , , , ,

„Melodia” – the best zapchajkibel i the world

16 sierpnia, 2011, Autor:

Hej, siema, cześć i czołem!

Chwilę nie pisałem wkurwów, ale dzisiaj to już muszę! To ie będzie miła, przyjemna i śmieszna gadka- przynajmniej tak mam w zamyśle. Jeśli kogoś nie interesują sprawy działania mojej sieci kanalizacyjnej domu to od razu uprzedzam, marnujesz swój czas – wejdź na pornosa, lub nie wiem, wszystko inne będzie lepsze.

Nie dalej jak 2 tygodnia, czy coś takiego, kurwa nie ważne z resztą, „zabiło” mi kibel. znaczy domownicy go zabili, podcierając sobie każdorazowo swoje dupy polową rolki papieru toaletowego „Melodia” z pobliskiej biedronki. Ja kurwa rozumiem, nikt nie lubi mieć brudnej, mokrej,śmierdzącej dupy po wyjściu z kibla- ale kurwa ludzie, nie znaczy to że masz drzeć tego pierdolonego „zapchajkibla” kilometrami na jedno pierdolone podtarcie swojej dupy! Okey kurwa, stało się, kiedyś w końcu musiało się stać. Kibel stracił przepustowość. To oznaczało tylko jedno,  PRZEPIERDOLONE! Muszę też zaznaczyć iż w moim pierdolonym mieście rządzonym przez wieśniaka, ze wsi usytuowanej obok mojego miasta UWAGA KURWA – tak to jest to o czym myślicie , lub myślicie w kategoriach najśmielszych i najbardziej abstrakcyjnych absurdów cywilizowanego świata (kurwa bo stracę wątek…) NIE MAMY KANALIZACJI!!! Tak dobrze widzisz, a jak masz wątpliwości to się cofnij, nie chce mi się pisać 2 razy tego kurwa samego. No więc zadzwoniło się do szambowywoziciela, czy chuj wie jak mu jest z nadzieją że zbiornik napełniony hektolitrami ścieków po opróżnieniu spowoduje odetkanie se chuj wie czego, od kibla, co załatwi sprawę. Ale niee, przecież to by było kurwa za łatwe, heloł kurwa to nie Ameryka (tak tylko napisałem luke) tu jak się nieozapierdalasz nie masz! W te jakże popierdolone dni, rezydowała u mnie ciocia. Jako że jestem człowiekiem aspołecznorodzinnym, jej wizyta tylko dodawała smaczków całemu temu gównianemu pierdolnikowi. Powziąłem więc kurwa zajebany 5 kilometrowy drut, na żądanie cioci, wpierdoliłem go w rurę którą nieczystosci kierują się do zbiornika i napierdalam w te i wewte  tak 10 tysięcy razy. Smród, bród i ubóstwo jakie panowały nad zbiornikiem są kurwa nie do opisania! Jak bym sam takiej gnojowicy narobił, nie śmiałbym nawet o tym tutaj pisać, ale nie ja jeden do jasnej, ciasnej, pierdolonej cipki złotej korzystam z kibla! Po jakiś 30 minutach machania na oczach połowy miasta i sąsiadów drutem w gównianej rurze z daleka otrzymałem wiadomość od wspomnianej już cioci że wpadło jej do sedesu mydło i wypierdoliło wodę na łazienkę. No kurwa wyobrażacie to sobie?! Co ona kurwa robiła pomyślałem: „myłaś  się kurwa w sedesie czy co do chuja ze tam się mydło znalazło?!” Myślałem że zmuszę ją żeby sama gołymi rękoma wyciągała te pierdolone mydło z kibla, ale nie jestem taki kozak, przemilczałem kurwa sprawę i jeszcze szybciej począłem machać drutem. Widać mydło miało właściwości podobne do środków chemicznych typu kurwa „kret” bo z rury niczym z dupy podczas biegunki wszystkie nieczystości z siłą wody spadającej z Niagary wyjebały do zbiornika. Moja radość z zaistniałej sytuacji przyćmiła wkurwienie jakie towarzyszyło mi odkąd usłyszałem smutną wieść o moim zatkanym kiblu. Miałem nawet ochotę pobiec i przytulic niedaleko stojąca ciotkę, psa, brata „Nareszcie się wysram!” pomyślałem. Ale zanim to zrobiłem przypomniałem sobie że łazienka stoi w wodzie z kibla co ostudziło nieco mój zapal, na rzecz wkurwienia. Ciotka, czując skruchę posprzątała starym łachem to co znajdowało się na podłodze, wszystko dokładnie wymyła po czym mogłem spokojnie usiąść i zrobić co swoje.

Nie zmienia to faktu, że dopóki nie zrobią nam tej pierdolonej kanalizacji, na rzecz której przekopali mi kurwy na przełaj ogródek, sytuacja może się powtórzyć. Kurwa ze wsi, miała tego dopilnować, by na moim osiedlu kanalizacja była do czerwca, jak wiemy jest jebany sierpień, więc niech się stara siwa kurwa pospieszy, bo wiem gdzie chuj mieszka i w razie ponownego zapchania się kibla wszystkie pierdolone ścieki, przepompuje na jego piękną jak skurwysyn posesje z widokiem na nowo wybudowany basen. Kurwa basen wybudowali szybciej niż pierdoloną kanalizację! W dupie się kurwa przewraca!!!

Dziękuje!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 9,22 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Szybko przemieszcza się w plejstoceńskich glebach aluminowych…

10 sierpnia, 2011, Autor:

Witajcie

Wczoraj siedząc na wygodnej kanapie przed TV oglądałem jakże popierdolony, komiczny kurwa horror,który miał byś straszny, a był chujowy.

Akcja tegoż filmu toczyła się w Arizonie, klimaty rodem z Westernów.Tyle, że były to lata 80/90. Bohaterami było zaś 2 przyjaciół, dziewczyna, stary Japończyk, dziadzia z Arizony, jakaś baba, wkurwiający bachor i jego bardziej wkurwiająca siostra.

Jednak akcja opierała się na potworze, przypominającym kutasa w stanie spoczynku, mordą jak mongolski robak śmierci i otworem w dupie, z którego wyskakiwały małe węże. Pragnę dodać, że ten opis jest prawdziwy.  Otóż wspomniany skurwiel, wpierdalał ludzi, a może nie tyle co wpierdalał, co zabijał,bo wpierdolił tylko starego żółtka, resztę ukąsiły węże, które wyskakiwały mu z mordy jak Franek ze stodoły i z dupy, jak gówno po 4 godzinach cierpliwego domagania się wyjścia na powierzchnię.

Nie oglądałem tego filmu całego, tylko koło godziny, czyli jego końcówkę.

Ale poza obstawą, sztuczną grą aktorów, potworem-chujem i wszystkim, co się tam znajdowało wkurwiło mnie najbardziej zdanie dotyczące tego skurwysyna (potwora):

,,Łatwo przemieszcza się w plejstoceńskich glebach aluminowych”

Osz kurwa ja pierdole. Słowa te wypowiedziała baba, udajaca wielką kurwa karate mistrz, sprytną kurwe, ładną dziewuche, profersor archeologii i chuj wie czego. Co mnie też wkurwiło. Ale skąd ona do chuja psa wie, jakie gleby ma pod sobą i jak to przekłada się na chuja żyjącego pod ziemią i w ogóle skąd pizdo głupia wiesz, w jakich glebach on się łatwo przemieszcza i czy ma to jakiekolwiek kurwa jego mać znaczenie.

O wkurwia mnie jak ktoś w filmie udaje eksperta. Zwłaszcza takim kurwa właśnie ,,katastroficznym horrorze”, kurwa że tamten musiał ewoluować 300 milionów lat temu, pewnie jest zwierzęciem słodkowodnym, zimnorodnym ssako-gadem, kurwa krzyżówka nietoperza z lisem…

Jak mnie to wkurwia.

A teraz będzie o moim porannym gównie i parówkach, czyli co te 2 rzeczy łączy jak bliźnięta syjamskie (myślę parówka, mówię gówno).

Zaspany, po nieprzespanej nocy położyłem się by zaraz zapierdalać przy pnączach w ogrodzie. Wróciłem skurwiały i postawiłem wodę na mojej popękanej elektrycznej kuchence, by ugotować parówki z serem z Sokołowa, z sosem czosnkowym, ketchupem (wkurwia mnie jak ktoś mówi keczap), kromą chleba i Spritem w szklaneczce obok.

Czekając przed monitorem, zaczynając pisać tegoż wkurwa, tata mi mówi, że się woda zaczyna gotować. Dobra myślę, niech się gotuje jeszcze, raptem zechciało mi się srać i siedząc wciągnięty muzyką Running Wild, zapomniałem, że gotują mi się wstawione do wody parówki i zechciało mi się srać.

Gówno robiło strajk i kazało mi wejść do łazienki. Posłusznie wszedłem do niej i w pośpiechu spuszczając gacie przypomniałem sobie o parówkach. U kresy gównianych sił,słabych zwieraczach pobiegłem do kuchni by wygasić palący się palnik i wyciągnąć 5 paróweczek, a gówno uciekało jak więźniowie z Alcatraz, po kryjomu chciało ujrzeć światło dzienne.

Ja jednak zdławiłem je, wyostrzyłem zmysły, włączyłem alarm zabezpieczeń i kazałem mu się schować, usiadłem na srocz i wysrałem je z wielką przyjemnościa, wyżywając się na nim, za całe zajście i srając za karę jak najmocniej. A teraz mnie kurwa boli dupa.

Eine Benzine kurwa!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 8,17 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,