Myślałam, że mój dzisiejszy wpis będzie ostatnim wpisem na dzisiaj, ale nie. Nie dało się! Zawsze musi mnie coś wkurwić na maksa. Jak wcześniej wspomniałam, szłam dzisiaj do pracy na 14. No dobrze, więc pomyślałam, wyjadę wcześniej i skoczę z ojcem do bankomatu. Jako, że mnie zawozi do pracy bo nie miałam dzisiaj samochodu, to […]
Nosz kurwa, to jest niemożliwe. W piątek z samego rana kurwica, nie mogłam wysiedzieć w robocie, to wyszłam o 10 i chuj. Nie ma mnie, ale zrobiło się lepiej jak dowiedziałam się, że po weekendzie dwa dni wolnego. Myślę se, będzie dobrze i spokojnie sobie spędzam czas, aż miło. No, ale dzisiaj musiało się wszystko […]
Cały tydzień mam kurwicę bo ciągle czegoś nowego się dowiaduję. Głównie wkurwia mnie praca, ale jeszcze trochę zacznie mnie wkurwiać szkoła. Ale do sedna sprawy. Codziennie obiecuję sobie, że będę wcześnie chodzić spać, zamiast siedzieć na necie. Ale kurwa co? Okazuje się, że idę około 23 i muszę wstać przed 6 rano, wtedy mam kurwicę, […]
Jak ja nie lubię niedzieli. Dobra fajnie, miałam piątek wolny, ale to kurwa za szybko leci. Od jutra ten sam wałek i w dodatku na 6. Nasza kierownica, to popada totalnie skrajność w skrajność. Zarówno emocjonalnie jak i w zachowaniu. Normalnie nie można za nią nadążyć, kurwa. Najpierw obiecuje, że będą normalne godziny i nie […]