C.D. i w zasadzie epilog https://megawkurw.pl/index.php/2019/09/14/piatkowa-randka-przed-laptopem/ Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że mimo iż śfinto polononazimu i weekendowych patriotow idiotow januszy tak naprawdę nic tego dnia mnie nie wkurwiało chyba nigdy. Przez dzieści lat. Aż do dziś. Dziś przywitała mnie nowina w stylu: „Koniec flirtów, wracam do męża tyrana skurwysyna naprawiać to gówno […]
Teoria sobie, praktyka sobie. Z racji, że borykam się z wagą a raczej ostatnio już nawet otyłością 1 czy tam 2 stopnia (różne źródła pierdolą różne farmazony) czyli mniej więcej w pigułce to takie gówno powyżej zwykłej otyłości. Na szczęście dzięki głodówce (i to jest temat drażliwy zaraz obok polityki, podatków religii i bożyszczy/wiary) i […]
Ta… Pewnie niejedno z was zna to uczucie. Z tym, że ja się zaczynam powoli uwikływać w dziwny układ, w której to materii akurat nie mam doświadczenia, bo nigdy nie spodziewałem się takiej historii. 10-15 la temu miałem kontakt na gg z zajebistymi ludźmi (nie tylko ze szmulami o dziwo). Ogólnie inna epoka itd pre-klikaczy. […]
Na najsampierw początku chciałem powiedzieć, ze latami obserwowałem megawkurwa incognito, ale uznałem, ze już „najwyższy czas zaspawać pizdy właz. Btw niech was chuj, że piszecie polaczkowatymi znakami, podwójna robota, i tak pewnie już prawie nikt tego nie czyta. Ale trochę mnie zdeterminował ostatni post Wkurwiarza na „shoutboksie”, iż gdyż ponieważ płacze, że już wkurwy zdechły. […]