Ostatnio zdałem sobie sprawę, że znów wpadam w zapętloną pułapkę życia. Niby takie niewinne picie kawy, jedzenie do tv. Po co oglądam to gówno? Bo interesują mnie wyłącznie filmy dokumentalne. No i tak se oglądam i oglądam i myślę: kiedy się skończy to gówno? Końca nie widać, nawet jak się jakieś odcinki powtarzają i je […]
Miałem mieć produktywny dzień, ale nie po co, klątwa polaka. Rozpierdala mnie brak komunikacyjny na rynku i poniekąd też dzięki temu wziął się januszyzm, który to z kolei działa w 2 strony. Podam przykład. Najbardziej wkurwiają mnie oferty związane z mieszkaniem i to chyba taki prl-owski relikt marketingu przetrwał aż po dziś dzień. Sprzedam mieszkanie. […]
Co się stało się? Czy ja nie żyję? A tak serio to ciężko było nazwać moje dotychczasowe pełzanie życiem. Tym razem nie ma bata, bym się pomylił, a przynajmniej na pewno nie będę się już tyle razy mylić co… No dobra nie jak saper, ale na pewno słupki czy życiowe czy nieżyciowe polecą do góry. […]
Wybaczcie, nie miałem lepszego pomysłu na tytuł wkurwa, do tego relatywnie szybkiego i krótkiego jak na mój rozmach. Trza trochę rozruszać sztuczny tłok na MW. A Wpis miał być do poprzedniego, ale go odczepiłem, bo nie chciałem już robić tasiemca. W zasadzie to trzecia nazwa na jaką wpadłem i w sumie najbardziej adekwatna. Kiedyś miałem […]