Ahoj! Ktoś tam wspomniał coś na ściance o Krakowie, że to wspaniałe miasto. Powiem, że mam mieszane uczucia. Wszystko będzie związane z moją wycieczką w sobotę, rzekomo do teatru ^.^ Zaczęło się o 13. Półtorej godziny jazdy przez pierdoloną płatną a4. Przynajmniej nie trzęsło. Gdy już wjechaliśmy do Krakowa, to dialog wyglądał mniej więcej tak: […]
Dzisiaj na szybko, bo się spieszę (piszę posta o 7:40). Wstałem rano, jak prawie codziennie (nie licząc dni treningowych) i zapierdalam dokładnie 25 minut po pobliskich terenach, piździ jak chuj, czapki na uszach nie miałem, ale mniejsza… Wstałem o 6, bo taki mam plan. Powinienem się wyrobić do 7 i siedzieć godzinkę nad lekcjami, zebrać […]
Ta, wymioty… Aloha meinen(m) friends, kutasy. Nie bierzcie tego do siebie oczywiście, a tymbardziej do ust… No chyba, że mowa o paniach. Chwila chwila, o czym to ja miałem mówić? Ah tak… Wymiociny, rzygi, bełty, pawie, czy jak to tam jeszcze można zwać powinny leżeć wokół mnie przez głupotę niektórych ludzi. Właśnie sobie przeczytałem ostatni […]
Witajcie, witam szczególnie tych nowych, tych starych i resztę popaprańców. To może ja zacznę od definicji słowa „wkurwienie” do megawkurwopedi. Wkurwienie – (łac. wkurwos pospolitus) stan emocjonalny wywołany nagłym (lub też długotrwałym) napływem jakichś bodźców na które reakcją jest właśnie wkurwienie. Wkurwienie wywołane krótkim bodźcem nazywe jest wkurwieniem chwilowym (łac. wkurwos shortus pospolitus), a wkurwienie […]