Archiwum dla 2010
Cud
5 kwietnia, 2010, Autor: adminWkurwia mnie nadużywanie słowa „Cud”.
Ostatnio czytam na Onecie, że uratowano 114 górników zasypanych w kopalni gdzieś tam w Chinach, i że to cud.
Jak zdarzy się jakakolwiek tragedia, to mimo, że zginie pińćset osób, a uratuje się jedna, to wszyscy mówią, że to cud. I lecą dziękować Bogu do kościoła. Tymczasem pińćset innych rodzin opłakuje swoich bliskich.
A nikomu przez głowę nie przejdzie, że jakby to miał być cud, to ta tragedia w ogóle by się nie wydarzyła? Jeśli to zasługa Boga, że ktoś przeżył, to czyją jest zasługą, że ktoś inny umarł?
Wkurwia mnie po prostu szastanie tego typu hasłami bez nawet sekundy zastanowienia się nad tym, co to oznacza. Wkurwia mnie to i już!
Tagi: cudAch te polskie drogi…
4 kwietnia, 2010, Autor: anonimJedziesz po typowo polskiej drodze.
Cały czas Cię telepie… Ja pierdole – na drodze skupić się nie możesz.. Kiedy już zadzwonisz do kurwa mać zarządu to kurwa mać mówią kurwa:
-„Dobrze jutro ktoś przyjedzie i wszystko naprawi”
A tak naprawdę gdy jedziesz następnego dnia to widzisz jak robol wylewa nijaką czarną papkę, przydeptuje ją gumiakiem i koniec roboty… JAK MNIE TO WKURWIA!
—
Wysłano z formularza nowego wpisu.
Czy wierzysz w Boga?
3 kwietnia, 2010, Autor: adminOstatnio mieliśmy w pracy taką dyskusję. Jak to zwykle bywa każdy pozostał przy swoim zdaniu, ale pomyślałem, że można by wrzucić temat na ankietę. Zapraszam do głosowania.
Życzenia
2 kwietnia, 2010, Autor: joawelOtwieram firmową pocztę, maile aż się wysypują. Pomyślałam, że pogło ich wszystkich i zabrali się za robotę w piątek. Już widzę siebie pracującą nad „sprawami” z tychże maili do wieczora. Otwieram pierwszy, życzenia, jakieś jajka, jakieś ciasta, jakieś barany. I tylko jedno mi się nasuwa, a jak chuju mi dupe zawracałeś o jakąś pierdołe to nie pamiętałeś o miłości do bliźniego, tylko skutecznie przez 2 tygodnie marudziłeś. Kolejny, to samo i jeszcze obrazek, że co zapomniałam jak wygląda pisanka? Pozostałe podobnej treści. I co teraz? Nie jest mi miło, bo wali mnie to generalnie, wkurwiona lekko bo musiałam do każdego zajrzeć a tam nic ciekawego. Ale najgorsze jest to co następuje po odczytaniu tych maili, odpisać czy nie odpisać? Jak odpiszę to będę musiała być równie milutka (aż się rzygać chce) a przede wszystkim nieszczera, a jak nie odpiszę to się chuje-klienci poobrażają. I co teraz? Ale właściwie czy mnie ktoś za to płaci?
Grzeją mnie święta, a jak mnie grzeją to nie odczuwam potrzeby otrzymywania i wysyłania głupawych życzeń.
Kolejna fala: nk, smsy. Borze za co to wszystko?!



(oceniano 12 raz(y), średnia ocen: 9,67 na 10)