Archiwum dla 2010
Wielka tragedia dla naszego Kraju
10 kwietnia, 2010, Autor: Kircia10 kwietnia rozbił się samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim i małżonką oraz innymi osobami. Ich liczba sięga blisko 100. Była gęsta mgła i samolot prawdopodobnie zahaczył o drzewa. 4 razy podchodził do lądowania. To wielka strata dla Polaków, a szczególnie rodzin. Po za tym ginął m.in Ryszard Kaczorowski – ostatni prezydent RP na uchodźstwie pod sam koniec lat 80-tych ( obecnie miał 91 lat), zginęło też iluś księży , wicemarszałkowie, wiceministrowie i inni. O nich też nie można zapominać, ponieważ każde życie ludzkie jest ważne.
Nadal ciężko mi w to uwierzyć. Dlaczego musiało się to stać? Umrzeć tak w kilku sekundach. Jeszcze pokazali w telewizji jak samolot ten startował. Winę zwala się głównie na pogodę i samolot, który miał prawdopodobnie w okolicy 20 lat.
Katyń – to jakby przeklęte miejsce. Dokładnie 70 lat temu sowieci dokonali masowego ludobójstwa na niemal 22 tys. polskich oficerach. Rodziny nadal nie mogą się z tym pogodzić… . Przez tyle lat ta prawda nie umarła. A tu nagle takie nowe STRASZNE wydarzenie. Ono pozostanie już na zawsze w historii Polski. Będzie już niedługo w nowych wydaniach podręczników. Katyń zaś zostanie jeszcze bardziej rozpoznawalnym miejscem. Obecnie w każdej telewizji jest to emitowane , w zagranicznych też.
Pisać dalej nie mogę. Nie wiem już co. – Brak słów – mówią politycy i dziennikarze.
Mnie obecnie nie obchodzą już wasze oceny w skali 1-10. Nikt się nie spodziewał , że w taki dzień nastąpi taka tragedia. Z każdą śmiercią mam (bardziej) takie wrażenie, że człowiek jest taką kruchą istotą.
Tagi: katastrofa samolotu, Katyń, prezydentNowe Gadu-Gadu po raz enty
9 kwietnia, 2010, Autor: ZiutekKurwa!!!
Napisał do mnie dzisiaj stary kumpel, bo spikneliśmy się ostatnio i miał się odezwać. No i napisał, tak jak obiecał. Ale zaraz jak tylko napisał, moje wkurwienie sięgneło zenitu. Bo jak tylko napisał, to ja zobaczyłem taki komunikat, nie cytując dosłownie chodziło tam o to, że chuja zobaczę i kurwa se nie porozmawiam, bo to jest numer spoza tej jebanej puli milion pińćset sto dziewińcset. I kurwa zdupcaj na drzewo, bucu, ale jesteśmy uprzejmi, prawda, capie jebany? Taki więcej mniej był ów wkurwiający komunikat!
Wyobraźcie więc sobie moje wkurwienie ogromne, ale co było robić. Chciałem porozmawiać z kumplem, postanowiłem więc, że ściągnę to nowe gg i zainstaluję. Tak też zrobiłem. Uruchomiłem.
Ożesz kurwa jebana mać!!!
Ja pierdolę!!!
Od razu zaatakowało mnie milion reklam, jeżdzące, fruwające, skaczące. Interfejs jakiś pływający, samoniepotrzebniewyskakującowkurwiający, ja pierdolę, co to ma być. No dobra, pogadałem z kumplem, terefere, gadka szmatka, skończyliśmy, to se pomyślałem, że puszczę radio internetowe, bo ten program takowe ma, zobaczę co tam leci. Włączam… ożesz kurwa! Lata mi to, fruwa, wkurwia, nic normalnie nie jest, tylko wszystko jakieś takie dziwne. Chce zobaczyć listę stacji to też jakaś taka dziwna, same obrazki, przewijam to mi to skacze, jeździ w te i we wte, zupełnie nie tak jak bym chciał, kurwa jego mać!
Mało programów tak mnie wkurwia jak to nowe gg. Nie narzekam na sam komunikator, bo lubie gadu-gadu, ale ten stary był o niebo lepszy. Ale jak widać lepsze jest wrogiem dobrego. Kurwa!
Tagi: gadu-gaduegzystencjalne marzenia
9 kwietnia, 2010, Autor: MarksSwego kolejnego wyplucia goryczy z gardła nie zacznę, od jakże znanego, cenionego i charakternego: „o kurwa”. Nie rozpocznę też od wrażliwego choć z lekką nutką agresji:”ja pierdole”. Dzisiejszy post poczęty w chwilach trudnego dla mnie dumania rozpocznę od przykładnego, elementarnego Dzień dobry. Tak,wszystkim którzy tą stronę czytają, a także którzy odwiedzają „przelotem”. Czy kiedyś zastanawialiście się do czego to zmierza? No świat, Wasze życie do czego zmierza? Otóż mój nick nie jest odzwierciedleniem mego zawodu, pasji ani też ulubionego filozofa. Jest odzwierciedleniem mojej natury zgodnie z którą często lubię zastanawiać się nad wszystkim co mnie otacza. No bo jak to tak? Żyć i nie myśleć po co? Niektórzy powiedzą: „No żyje żeby iść do pracy a potem po 8godzinach wrócić do domu dojebany jak pies i słuchać narzekań żony” Inni powiedzą: „Żyjemy żeby chodzić do szkoły w której i tak chuja nas nauczą a do tego jeszcze niemiłosiernie wkurwią.” Kto inny z kolei powie: „A idź pan w chuj..” A ja co powiem? Od paru dni zażywam Melisę w tabletkach garściami. Jak kiedyś uczucie motyli w brzuchu oznaczało stres teraz oznacza codzienność. Wrzody na żołądku mam na 100%. Powiem: żyję żeby użerać się z ludźmi. Mało kto powie: żyję bo chce, bo kocham życie, a każdy poranek to dla mnie szansa. Skąd ten wniosek? Stąd że istnieje strona Megawkurw, a nie megaprzyjemność. Stąd że widzę twarze ludzi na co dzień, a w tym swoją w lustrze. Większość z nas tylko czeka aż dzień się skończy. Przez świat jaki sobie stworzyliśmy człowiek musi nastawić się na walkę bo drugi człowiek tylko czeka na potknięcie. Tylko czeka aż będzie mógł zadeptać kolegę. Nawet jeśli 10 ludzi jest innych, reszta 20 ich zmieni pod siebie. Aby się przystosować będą musieli z czasem dostosować się do większości. Czy większość ludzi jest zła? Czy dobra? Gdzie kończy się granica między człowiekiem dobrym, a złym? Granice zacierają się z czasem i ludzie nie rozróżniają tych dwóch wartości. A czyniąc zło uważają je słusznym? Zazdrość. Okropność. Muszę przyznać że sam jako człowiek jestem nie raz zazdrosnym skurwysynem co okropnie mnie boli ale nad czym wciąż usilnie pracuje. Dlaczego sukces kogoś innego jest powodem do wyszydzenia i obrzucenia błotem. Zazwyczaj kiedy komuś coś się uda spotka się z szeroką krytyką tłumu pierdolonych nieudaczników leczących w ten sposób swoje kompleksy. Chce żeby moje otoczenie było dobre i bezpieczne w rozumieniu przyjętym ogólnie. Chce znać tylko ludzi szczerych odwzajemniając się tym samym. Chcę aby większość ludzi była tolerancyjna w granicach rozsądku i dostosowała do siebie resztę takim zachowaniem, a nie na odwrót. To moje ciche, dziecięce, bardzo naiwne marzenie:Żeby obudzić się rano w lepszym świecie. Nie potrzebuje ferrari, nie chce pięknej willi, nie chce kurwa żadnych pieniędzy… po prostu chcę żeby ludzie otwarli oczy i zaczęli się szanować i nie pluli sobie w twarz gorzej jak zwierzęta. A najbardziej wkurwia mnie to… że to marzenie nigdy się nie spełni.
Złodziejski kraj
5 kwietnia, 2010, Autor: lukasz26stgKurwa mać. Jak mnie wkurwia ten złodziejski kraj, w którym każda kurwa może otworzyć firmę i okradać w majestacie prawa innych. Pracowałem w wielu firmach i w każdej głupi chuj kręcił z podatkami i wynagrodzeniem. Na umowie daje najniższą krajową a resztę pod stolem bez podatków i ZUSu. Kręcą kurwy jak mogą, płacą to w dietach i innych gównach, pomimo, że człowiek codziennie jest w domu. Inna banda złodzieji kombinuje z umowami zlecenie. Rozumiem zlecenie na posprzatanie komuś trawnika albo coś w tym stylu, ale kurwa żeby jebać jak na etacie a w papierach zlecenie przez kilka lat. A gdzie kurwa urlopy?? A kurwa „chorobowe” jak coś strzeli w kręgosłupie od tej roboty?? Kobieta zajdzie w ciążę to won z pracy. Dlaczego ten jebany kraj pozwala na takie przekręty? Stare babcie z jagodami to kurwa gonią za 5 złotych do jebanej śmierci, ale kurwa upilnować te świnie przy korytach to nie ma komu. Pilnowaliby praw pracowniczych to i kurwa budżet państwa miałby więcej na skurwiałe emerytury i staruszki nie musiały by handlować jagodami na stare lata. Powiecie mi, że mogę zmienic pracę na inna ale właśnie tak robie i każda kurwa tak oszukuje i mnie i państwo. A co mam pytać kurwa na dzień dobry: Czy tu oszukujecie pracowników?? albo inaczej Czy chuju okradasz innych?? Kurwa co za jebany kraj, jak tu ma być dobrobyt, no kurwa jak???




(oceniano 15 raz(y), średnia ocen: 4,93 na 10)