Archiwum dla marzec, 2010
Uczelnia po raz kolejny.
27 marca, 2010, Autor: NataliaJaki wkurw od samego rana. Wstałam o 5 żeby dojechać na 7 na zajęcia. Byłam na dwóch pierwszych wykładach, potem mam dwie godziny okienko. Do zniesienia na żarełko itd. Ale to co dzisiaj było, to kurwa przechodzi wszelkie pojęcie. Po okienku mam ćwiczenia. Szanowny Pan magister kazał nam w ramach zajęć pojechać na halę na targi i zrobić sprawozdanie. To niemożliwe żebym się tłukła po Bydgoszczy niewiadomo ile i szukać tego. Olałam to, po tych ćwiczeniach następny wykład o 16 się zaczyna i ostatni do 21. No bez przesady, nie będę siedzieć okienka aż godizny miną „targowe na hali”, potem wf i tak będziemy siedzieć i dopiero wtedy ostatnie dwa wykłady. O 11 skończyłam i do 16 musiałabym czekać. Ja pierkurwadolę!
Modlitwy przy bankomacie
26 marca, 2010, Autor: HrabiaOlafPoniedziałek rano. Podchodzę do bankomatu. Naprawdę się spieszę, na zajęcia, ale muszę koniecznie wypłacić trochę gotówki. Wychodzę zza rogu. Przed bankomatem już czeka ogonek interesantów. Średnia wieku: 77(plus minus 10). Ustawiam się na końcu. Nadchodzi pierwsza madame. 2 minuty zajmuje jej wypłata 50 złotych. Kolejny – mężczyzna uwinął się szybciej. Następnie dwie panie razem. Wsadzają kartę. Nie działa. Wsadzają drugą. Nie działa. Próbują znowu z pierwszą. Zadziałało (a może tak kurwa zapisać sobie kod PIN na ręce długopisem przed wyjściem a nie blokować pieprzony bankomat o 10 rano?). Każdy obowiązkowo czeka na wydruk potwierdzenia. Bo przecież w internecie nie ma wykazu wszystkich operacji, prawda? W końcu nadchodzi moja kolej. Podchodzę, wypłacam pieniądze, odchodzę. Zajmuje mi to 30 sekund. I megawkurw od samego rana.
Tagi: Banokomatreklamy po raz enty
26 marca, 2010, Autor: MarksJak to kurwa jest że co wejdę na niektóre strony to akurat jestem szczęśliwą 99.999 osobą odwiedzającą ten link. IP mojego kompa miga na czerwono podobnie jak napis: Gratulujemy! jestem już szczęśliwym zwycięzcom bo wlazłem na ich link jako 99.999 osoba? Mam do wyboru: ipoda, laptopa, markowe ciuchy, wycieczka, samochód.
Hmm ciekawy wybór, kolorów mnóstwo. Co więc wybrać? Rejs po morzu czarnym czy może czarne ferrari? a może laptopa? Ale klikając w link, czytaj; idąc po swoją nagrodę okazuje się że jednak mimo że jestem tą milionową osobą muszę wysłać jeszcze 100 tys sms każdy po 3,66 + vat i wtedy MOŻE… wezmę udział w losowaniu.
Dlaczego po raz kolejny reklamy obiecują mi złote pola, „frykasy ananasy” tylko po to żeby zwieść mnie swoją przynętą i zarobić na mnie trochę kasy? Żeby ludziom którym ledwie starcza na opłaty i wiązanie końca z końcem narobić nadziei bazując na ich uczuciach i emocjach, a potem po prostu się wzbogacić ich kosztem.
Nie wspomnę o sms’ach które używają mojego numeru pisząc że apelują do mnie o ODEBRANIE NAGRODY. Odebranie nagrody której losowanie jeszcze się nawet nie zaczęło. Już o reklamach
pomocy kalekim dzieciom na których robi się ogromne pieniądze z czego nie wnikam jaki procent rzeczywiście trafia do potrzebujących nie mówiąc. Macie racje jestem monotematyczny… tak jak ten przemysł i jego niezmienne od lat cele.
Mleko…!
25 marca, 2010, Autor: ASPIRYNANo i kurwa kolejny raz w swoim życiu nie upilnowałem tej białej kurwa cieczy ,a raczej kurwa pilnowałem jak rodzinnych pilnuje się klejnotów tylko jakoś tak kurwa na moment obróciłem głowę w lewo i podstępem jak złodziej po raz kolejny wyjebało a raczej rozlało mi się po kuchni , a miało być Kurwa ,kurwa ,kurwa..!!Kto to znowu umyje !




(oceniano 2 raz(y), średnia ocen: 8,50 na 10)