Archiwum dla luty, 2010
Nowi użytkownicy
17 lutego, 2010, Autor: adminWkurwia mnie, że nowi użytkownicy, którzy niedawno dostali konta na megawkurwie, o co bardzo ładnie poprosili, nic nie piszą. Normalnie kamień w wodę, odkąd założyłem im konta. Co jest grane? Nie rozumiem tego. Albo jestem wkurwiony i proszę o konto, bo chcę tutaj pisać, albo nie. Po co prosić o konto i potem się nie odzywać? Wkurwia mnie to.
Widzę, że to staje się ostatnio nagminne. Widzę również, że sam fakt przysłania uprzejmej prośby nie jest gwarancją na to, że dana osoba będzie sumiennym i aktywnie wkurwionym członkiem naszej społeczności. W związku z tym wracam do wprowadzonej kiedyś zasady, że nowy adept megawkurwa musi wraz z uprzejmą prośbą o rejestrację nadesłać kontynuację opowiadania. Został do napisania ostatni odcinek tego pierwszego opowiadania (bo AfricanDevil gdzieś zniknął) i jest jeszcze opowiadanie o Ziemowicie na Dzikim Zachodzie (wiem, to pierwsze było lepsze, ale co Wam kurwa zrobię?).
Howgh (kurwa)!
Z cylku, co mnie dzisiaj wkurwiło.
16 lutego, 2010, Autor: joawelGłupie baby, stojące w sklepie na całej szerokości przejścia i wybierające 10 minut czy kupić Fakt czy Super Express, jakby to miało jakieś znaczenie. Głupie małolaty stojące na całej szerokości chodnika i pieprzące trzy po trzy. Głupie towarzystwo w pracy, zachowujące się jakby ich iloraz inteligencji był odwrotnie proporcjonalny do ilości zadanych głupich pytań. Głupie tramwaje a właściwie to jeden konkretny, który najpierw mi spierdolił jak jechałam do centrum a potem jak z niego wracałam.
I to, co przechodzi mój normalny poziom wkurwienia a mianowicie ozdoby chodnikowe. Pracuję w nowym budynku, którego okolicę zaprojektował jakiś jebany debil i muszę się przechodzić po tym dzień w dzień. Pomiędzy normalne płytki chodnikowe powtykane są paski śliskiego jebanego czegoś. Od ściany do skraju chodnika się to ciągnie, ma szerokość 10 cm i występuje w przyrodzie, co jakieś ¾ metra. I jak nie dam kroku, to muszę wreszcie na to stanąć, bo przecież nie będę przebierać nóżkami jak przy Polonezie. A co się dzieje przy zetknięciu obuwia z tym czymś? Wpada się w poślizg niekontrolowany. I kurwa obstawiam, że ci, co to widzą mają setny ubaw z tego.
Wkurwia mnie to niemiłosiernie, bo po pierwsze nie lubię się ślizgać, po drugie nie podoba mi się to wcale bo chodnik to chodnik, po trzecie najważniejsze zawsze o tym gównie poślizgowym zapominam i gnę się jak jakiś jebany akrobata byle tylko się nie wypierdolić.
Tagi: baby, chodnik, małolaty, poślizgSzwedzkie parówki
16 lutego, 2010, Autor: adminWkurwiają mnie szwedzkie parówki. W ogóle szwedzkie żarcie jest niejadalne, ale parówki to już kurwa przesada. Nie wiem z czego oni to robią, ale to w ogóle nie jest chyba z mięsa. Bo normalne parówki, takie polskie, po wrzuceniu do gorącej wody i potrzymaniu tam dłuższą chwilę zaczynają się rozgotowywać, więc trzeba uważać, żeby nie spierdolić sobie kolacji. Dwie-trzy minutki i na talerz, hop. A tutaj? Tutaj parówka może gotować się dowolną ilość czasu i nawet nie przytyje. Wygląda tak samo jak po wyjęciu z opakowania. Kurwa, z czego to jest zrobione?
W ogóle wkurwia mnie szwedzkie żarcie, bo nie dość, że jest niesmaczne to jeszcze jest kurewsko drogie. Wszystko jest ze dwa razy droższe niż w Polsce, a alkohol około 5 razy droższy (tak, nie ściemniam).
Kurwa, co za powalony kraj.
I ciemno, i zimno, i śnieg cały czas, i kurwa nuda jak fix, i jeszcze te pierdolone parówki, kurwa mać!
Tagi: parówki, SzwecjaBD
16 lutego, 2010, Autor: SolarWitam wszystkich wkurwionych. Wkurwia mnie jedna i to bardzo ważna dla mnie rzecz. Rozmawiam sobie z kumpelą, wszystko ładnie pięknie i ona nagle piszę ” my bd tam o 15″. Co kurwa ? Jakie bd? Czy już ludziom na prawdę tak trudno pisać kurwa poprawnie? Bez jakichś jebanych skrótów? Rozumiem, każdemu może czasem zdarzyć się napisać jakieś słowo z błędem ortograficznym ,ale kurwa żeby skracać słowo będę,będziemy,byliśmy i chuj wie jeszcze jak jednymi jebanymi literami BD? Ja mam sie kurwa domyślać ,o co jej chodzi? Czemu ludziom nie chce się już pisać poprawnie? W ich ojczystym języku..nie mówię już o pisaniu stylem SWeeEeeTttt SzZeeeSsNaStEeek (nawet mi wyszło ) bo to już jest totalna porażka , ale żeby jeszcze kurwa skracać różne słowa? Rozumiem kurwa skrócić nr – bo numer można skrócić lub np. – na przykład. Ale bd? Masakra. Wkurwia mnie to. Jedynie cieszą mnie notki na MW jak czytam wszystko z ogonkami przecinkami itd. :) Aż miło się czyta. Pozdrawiam wszystkich wkurwionych
Tagi: bd, skracanie


(oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 9,38 na 10)