Wkurwy oznaczone tagiem: ‘kibel’
Osrany kibel
2 lutego, 2010, Autor: ZiutekJa pierdole.
Idę sobie dzisiaj na siłownię. Nie, nie chodzi znów o klapki do góry grzbietem ani o kąpielówki. Z tym dzisiaj wszystko było ok. Problem był innej natury. Bo właśnie o sprawy blisko związane z naturą się rozchodzi.
Otóż przebrałem się, ale jeszcze stwierdziłem, że popuszczę z hydrantu, bo coś ciśnienie lekkie czuję, a poza tym idąc na bieżnię warto pozbyć się zbędnego balastu. Wchodzę, otwieram pierwsze drzwiczki, patrzę…
No ja ciesz kurwa pierdolę. Cały, dosłownie cały klop, tzn. cała muszla ujebana w gównie. Po prostu osrana. Ja nie wiem co to za bydle tam wcześniej było, i jak zdołało doprowadzić to miejsce do takiego stanu. Kurwa, zwierzęta się tak nie zachowują. Ja pierdole, ludzie, jakim trzeba być flejtuchem, żeby coś takiego zrobić i nie posprzątać po sobie? W ogóle nie wiem jak można było osrać w ten sposób cały kibel, bo gówno było dosłownie wszędzie, co on zawiesił się na lampie i srał z wysokości rzadką sraczką? Nie wiem, ale to mi wygląda na jakieś celowe działanie.
Nie cierpię debili, którzy zapaskudziwszy kibel nie mogą wykonać tego minimalnego wysiłku, żeby po sobie posprzątać. To prawdziwe jełopy, granatem od pługa oderwane, którzy innych mają w dupie i nie obchodzi ich co zobaczy i poczuje ktoś, kto wejdzie do kibla po nich. Ale to co dzisiaj zobaczyłem po prostu mnie przerosło. Kulturalny kurwa klub, wszystko cacy, i nagle zwala się jakiś ćwok i odstawia taką wiochę. Bo to jest wiocha, najgorsza z możliwych kurwa.
Ale się wkurwiłem!
Tagi: kibel, klop, muszla klozetowaKlop w Galerii Kazimierz
19 lipca, 2009, Autor: ZiutekJuż drugi raz o tym piszę, ale to jest po prostu niepojęte. Wchodzę dziś znowu od kibla w Galerii Kazimierz, oczywiście od razu odrzuca mnie ten smród, no ale lać się chce więc idę, patrzę, a tu cały jeden pisuar zatkany i wypełniony moczem aż po brzegi. Mało się nie przelało.
Co to kurwa ma być? Czy mi się coś pomyliło, czy my już kilka ładnych lat jesteśmy w Unii Europejskiej? Bo jak widzę taki kibel to mi się przypominają czasy komuny. Nie dość że capi jak z murzyńskiej chaty to jeszcze pisuar zatkany szczochami. I nikt, kurwa, nikt tego nie sprząta, bo już kilka miesięcy temu o tym pisałem i nic się nie zmieniło. Kurwa!!!
Tagi: Galeria Kazimierz, kibel, WC

(oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)