Alko
19 lipca, 2014, Autor: KistosKurwa, drugi tydzień pracuje i drugi tydzień nonstop jestem najebany. Kolega z wojska ma urlop, rok się nie widzieliśmy a że robimy sezonowo w polu to jak tu się nie napić ? Człowiek przepierdala kasę dzień po dniu a potem takie afery z tego wychodzą że głowa mała.
Pojechaliśmy do Lichnów na bro, to żule się przyjebały. Gdyby kolega nie trzymał rowera w furtce i nikogo nie przepuścił, to ja,kuzyn i drugi kumpel byśmy pozamiatali nimi całe podwórko w okół sklepu..szmaciarze pierdolone.
Pojechaliśmy do Malborka to poderwaliśmy jakieś 2 maniurki, przy odprowadzaniu jakiś jebany chudy skurwiel wyskoczył z zaskoczenia i jednemu z nas buta sprzedał. Wspomnę o żałosnej technice tego kopnięcia, gdybym tak nogami machał to bym ich wgl na ludzi nie podnosił. Co się okazało maniury miały chłopaków którymi też musieliśmy zamiatać ulice bo je cipy swędziały i nie potrafią na dupie w domu usiedzieć.
Piliśmy piwo na zapleczu sklepu to się jakaś stara kurwa przyjebała wyzywając od najgorszych, szmata siedzi cały dzień na dupie, wpierdala leki i marudzi.
W tym jebanym kraju bo zapierdoli fizycznym w takim upale człowiek nie może usiąść spokojnie i napis się piwa w sympatycznej rozmowie bez przekleństw, zawsze kurwa musi się coś stać lub ktoś przyjebać.
Nuda…..
18 lipca, 2014, Autor: ASPIRYNAO Matko Boska jak mnie wkurwia bezczynność nie wiadomo gdzie wsadzić ręce lub co z nimi zrobić…działam w handlu a okres wakacyjny to okres bezruchu nie ma tyle pracy a jedyna praca jak się już pojawi to siedzenie na stołku i myślenie o głupotach po prostu nic się nie dzieje a być muszę w pracy bo taka robota…masakra..z tą bezczynnością..
Pestki
13 lipca, 2014, Autor: skrycie_zlyDzisiaj leżąc sobie na kanapie nagle poczułem wielką ochotę na pomarańczę. Wziąłem zatem jedną z koszyczka i obrałem. Piękny zapach rozprzestrzenił się po całym domu wabiąc wszelkiego rodzaju domowników. Obrawszy położyłem ów owoc na talerzyku w kawałkach, położyłem się wygodnie i zacząłem wcinać.
W moich ustach kawałek owocu rozprysnął swe kwaśne soki na wszelkie strony, malutkie pojemniczki pękały z każdym kęsem. Już miałem wziąć następny kęs, kiedy na drodze pojawiły się pestki. Twarde kawałki niby drewna zachrupały między zębami z towarzyszącym chujowym smakiem i konsystencją. Nie dość że wkurwiają mnie smakiem, to jeszcze ciężko je wypluć bez wypluwania owocu z ust.
Tak samo jest z brzoskwinią, jesz jesz aż tu jebs zębami w pestkę.
Nienawidzę pestek, są idiotycznie pomyślane i wszystko psują. Owoce są fajne a pestki nie i kurwa tyle w temacie. Się wkurwiłem.
Lato
8 lipca, 2014, Autor: AgrestWitajcie .
Dziś podzielę się z wami tym , co wkurwia mnie każdego lata .
1.Plażowicze . Mieszkam tuż obok morza , więc codziennie kilkanaście metrów pod moimi oknami przewijają się hordy plażowiczów . Oczywiście są tuż obok plaży , jest dużo ludzi więc można drzeć mordę . Chuj że obok mieszkają ludzie . Najgorsi są jeszcze ci najebani . Zrzygać się na chodnik obok ich domu ? Pewnie kurwa , jesteśmy przy plaży . Wpierdolić się do ogrodu i obszczać krzaki ? Oczywiście , nie ma sprawy . Kurwa mać czy ci ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy że te domy przy „deptaku” to nie są miejsca publiczne ?
2.Plaża . Nawet jeżeli chcę sam skorzystać z plaży to chuj mi w dupę . Cały ten burdel złożony z piachu , małych wbijających się w stopy patyczków , niedopałków papierosów jest zajebany ludźmi od prawej do lewej . Nie mam nic przeciwko temu , żeby ludzie chodzili na plażę tylko dlaczego plaża zajmuje 1/4 powierzchni , a reszta to jebane zawalone roślinami wydmy … Jebane nikomu nie potrzebne pasy wszechobecnej roślinności i dom dla wielu latających wkurwiających owadów , do których zaraz przejdę . A nawet jak już sobie znajdę miejsce to pewnie zaraz zostanę obsypany piaskiem przez biegające i grające w piłkę dzieci .
3.Owady … tu nie trzeba się za dużo rozpisywać . Pierdolone muchy , jebane komary , inne gówna . Przy tym całym cieple mam do wyboru grzanie dupy w 30 stopniach albo bycie napierdalanym w dzień przez muchy , a w nocy przez komary (chyba że będę siedział jak troglodyta przy zgaszonym świetle) .
4.Pot . Ktoś już kiedyś o tym pisał , nieważne czego bym nie robił po godzinie będę i tak jebał gorzej od gnojownika .
5.Dzieci wrzeszczące na placu zabaw od rana do wieczora . Zabawa , dzieciństwo , super , rozumiem . Też kiedyś byłem dzieckiem . Ale kiedy mam te pieprzone 2 miesiące w roku żeby móc się porządnie wyspać to DLACZEGO ONE MUSZĄ JUŻ SIĘ TAM BAWIĆ OD 9 RANO ?!?! .
Pozdrawiam , kurwa .




(oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 7,25 na 10)