Wkurwienia w kategorii: ‘Życie’

798 słów o stanie rzeczy…

2 października, 2013, Autor:

Będzie o polityce, więc mogę przynudzać. Ostrzegam, masz jeszcze czas, żeby pojebać te wypociny ;)

Mija już ponad miesiąc kiedy to nie miałem styczności z polską telewizją i rzecz jasna innymi mediami. Nawet nie wiecie jak ja się z tego cieszę! Wczoraj serfując po necie, karmiłem umysł korwinizmami, prawdziwie prawicowymi poglądami, słuchałem wykształconych mądrych głów i zatracałem się w prostocie liberalnej myśli politycznej. Chcąc/nie chcąc, w pewnym momencie trafiłem na konfrontację prawdziwej polityki i tego co mamy w Polsce i europie. Wystarczyło kilka zdań naszych politykierów, na tematy, które w ogóle na dobrą sprawę powinny mnie i każdego myślącego człowieka na prawdę gówno obchodzić. Tym bardziej w czasach w jakich przyszło nam (w wielu przypadkach) wegetować od 1wszego do 1wszego. Uświadomiłem sobie wtedy, że kiedy codziennie wlepiałem wzrok, co prawda z obrzydzeniem i odrazą w serwisy informacyjne w TV, mimo swojej niechęci i ogólnego pojęcia kim są i co robią nasi posłowie, tak na prawdę nie dostrzegałem ogromu i powagi tego zdebilnienia! Przecież to banda kretynów, skorumpowanych, zakompleksionych idiotów, którzy nie widzą bądź nie chcą widzieć tego jaki wpływ mają na to państwo. Nie interesuje ich nic, poza czubkiem własnego nosa, lecimy w dół na łeb kurwa na szyję, a te zjeby od kilkudziesięciu lat zasłaniają nam oczy jakimiś popierdolonymi dziecinnymi gierkami. „Bo Prezes Jarek to psychopata, tylko by się kłócił, nie daje nam rządzić, chuj mu w dupę, niech zbiera wiśnie”. Z drugiej strony słyszę – „A Donek i jego świta to złodzieje, komuniści i w ogóle swołocz moskiewska, to był zamach a wina rzecz jasna Tuska!”.  Chuj z  tym że gospodarka leży i robi pod siebie, chuj tam, że ZUS to bankrut i że o emeryturze wszyscy możemy zapomnieć, chuj że próbuje się to łatać pieniędzmi z OFE, wszystko chuj – ważne że Jarek krzyczy a reszta mu odpowiada pięknym za nadobne. Czasem ktoś zamorduje niemowlę, temat na kilka dobrych lat, czasem jak jest zbyt nudno zaatakuje się prawdziwą opozycję, wiecie – kibole, naziole i psychopata Mikke ku uciesze lemingów. I tak to się toczy. Ludziom mami się w głowach i mimo że wszyscy widzimy co się z tym krajem dzieje i dokąd to zmierza, nikt niema odwagi stanąć, powiedzieć stanowcze „basta kurwy!” Myśli taki „jakoś to będzie, skoro było do teraz”. Pytam tylko do kiedy „jakoś to będzie”? Bo z tego co widzę, to na prawdę stoimy na krawędzi przepaści i niedługo zrobimy krok w przód. Z tym że nie będzie to słynny krok w czeluść Gomółki, tylko poważny rozjeb. Nie winię tutaj nikogo za bierność, wielu z nas próbuje z tym walczyć, ale nadal jest nas kurwa za mało. Nie dziwne że boimy się radykalnych zmian, sam się ich boję. Niemal pół wieku Socjalizmu zrobiło swoje, starsze pokolenie przyzwyczaiło się że „jakoś to będzie, państwo mi da w razie czego, chuj tam, jakoś przeżyję”. Otóż kurwa czas obudzić się i sprawy wziąć we własne ręce. Już niedługo państwo lewackie nomen omen, socjaldemokratyczne jakim jest ponoć „wolna” Polska i cała ta unia  nie będzie miała czego dawać – już mamy taki dług że ja pierdole, od chwili narodzin przypada na nas spora sumka zadłużenia. Płacimy prawie połowę pensji na pierdolone podatki, z których to utrzymujemy urzędasów, bezrobotnych, którzy jebią jakakolwiek pracę mając co miesiąc kasę za free, składamy się na upadająca służbę zdrowia, która na rozpoczęcie leczenia nowotworu każe czekać latami, a jeśli już się komuś uda, może się okazać że NFZ nie przedłuży kontraktu ze szpitalem i za leczenie albo zapłacisz sobie sam, albo gnij kurwo i z dychaj. Kurwa, wypierdalamy tyle pieniędzy na państwo nieudolne, które zmierza ku kurwa zagładzie i ciągnie nas ze sobą. Ja pierdole, jak sobie człowiek uświadomi w jakiej ciemnej dupie jesteśmy chce się kurwa usiąść i wyć! Ale nie takie jest rozwiązanie! Owszem trzeba sobie to w końcu wbić do łba, że podatki są stanowczo za wysokie, a to na co te podatki idą, nie spełnia najmniejszych kurwa oczekiwań. Jesteśmy bezprawnie okradani do kurwy no! Ale chuj, jeszcze raz powtórzę, nikogo nie osądzam, nie stawiam się ponad kimś, kto mimo, że widzi to całe gówno nic nie robi. Nie dziwne -na prawdę kurwa, wszystkiego się odechciewa, nie namawiam tez nikogo do pospolitego ruszenia internetowym wpisem,  jakich dziesiątki tysiące w sieci, bo wiem że chuja to da, tym bardziej że mówca ze mnie kiepski. Ale kiedyś to się kurwa urwie, prędzej czy później wyjdziemy na ulice, a wiecie dlaczego? Ktoś kiedyś powiedział mi coś bardzo mądrego, coś czego uczy historia, która to jak wiecie lubi się powtarzać – „Niema wojny, póki niema głodu”  Póki każdy z osobna tak na dobrą sprawę nie uświadomi sobie tego w czym tkwi po łokcie, nic na lepsze się nie zmieni a będzie tylko gorzej i gorzej, aż to wszystko w końcu pierdolnie a polski i europejskie ulice na nowo spłyną krwią.

Pozdrawiam was moi drodzy! Wyłączcie TV, włączcie myślenie.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 8,40 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , , , , , , ,

Wkurwiający miszmasz

28 września, 2013, Autor:

Dawno niczego nie pisałem, głównie dlatego ze nie miałem za bardzo czasu. Co prawda znalazłoby się wiele wkurwiających rzeczy, dla których mógłbym wymyślić kilka osobnych wkurwów, ale wolałem przechować je na później i stworzyć jednego, tłustego wkurwa. No cóż… nie ma co zwlekać, trzeba zapierdalać z tematem.

1. Wkurwiająca rodzinka – a właściwie jej część. Zapewne niektórzy z was pamiętają mój wpis pt. „Marność nad marnościami”. Dzisiaj sytuacja jest taka sama, a nawet powiedziałbym, że bardziej chujowa niż przedtem. Osoba, która miała zagarnąć całe gospodarstwo swojego zmarłego brata (który z kolei przed śmiercią wyraźnie mówił, że wszystko będzie podzielone tak, jak chciał jego ojciec), zagarnęła je. To znaczy, zagarnie, bo na te wszystkie akty, procesy itd. trzeba czekać/ Przy czym w sposób perfidny, adekwatny dla największej mendy stwierdziła, że i tak dając każdemu z rodzeństwa po jednej działce, wyświadcza im przysługę. I to brzmiało mniej więcej tak, jakby monarcha wszechświata udzielił amnestii swoim prostym chłopom. „Dziękujcie mi za moją hojność, sukinsyny, albowiem mogłam nic wam nie dać”. To nie hojność, a chujność – tak bym to nazwał. Perfidne są również inne rzeczy, które ta moja cudowna ciotka odpierdoliła. Wiadomo, jest gospodarstwo, to i są jakieś zwierzęta. W tym wypadku chodzi o kury. Je oczywiście ciotka zamierzała „przygarnąć”, żeby się nachapać jajkami, ale psa już nie zamierzała wziąć i w sumie chuj ją obchodziło, czy on zdechnie z głodu, czy nie. Bo przecież pies nie produkuje ani mięsa, ani jajek, ani mleka, więc po co pchlarza trzymać, co nie? W tym domu po zmarłym wujku mieszka też jego kolega, któremu ów wuj pozwolił wynajmować mieszkanie. Koleś płaci za siebie i tak dalej, więc ogólnie nie ma problemu – chce tam siedzieć jeszcze parę miesięcy, jak ustalił z nieżyjącym wujkiem, no i spoko. No i to właśnie z jego relacji wynika, że ciotka systematycznie odwiedza gospodarstwo i zabiera z niego, co tylko może udźwignąć (i co ma zajebiście dużą wartość). Raz postanowiła zabrać jakąś maszynę, ale była zbyt ciężka, żeby ją unieść w pojedynkę, więc wzięła kilku ludzi i ją wywieźli. Nawet kiedy ten lokator zamyka drzwi na klucz, to i tak ciotka znajduje sposób, żeby się wjebać do środka, ponieważ można tam wejść od strony piwnicy, zresztą wiem, bo sam nieraz przez nią wchodziłem. Po co tam wchodzi? Znowu, żeby podpierdolić, co tylko się da. Raz nawet ukradła temu lokatorowi pod jego nieobecność miskę jajek, które były przez niego legalnie od kogoś kupione. Wiecie, ona oczywiście zarzeka się, że nie jest taką chciwą mendą, ale fakty mówią same za siebie. Ubrania zmarłego wujka (oczywiście te w dobrym stanie) zupełnie przypadkiem pojawiły się w jej szafie. Część pieniędzy z emerytury mojej babci, która z nią mieszka, też w magiczny sposób wyparowała jak woda. Moja babcia była zastraszana przez nią i jej mężusia, który swoją agresję zawsze usprawiedliwia chorobą, która pojawiła się u niego kilka lat temu po wypadku samochodowym. Babcia niczego nie może powiedzieć, a sama mieszka w jakimś ciasnym pokoiku, który mógłby być równie dobrze spiżarnią z kiszonymi ogórkami. Jedna z moich kuzynek raz odkryła to, że ciotka kradnie babci forsę, a wtedy ciotka oczywiście uznała ją za wroga numer jeden. Teraz sytuacja się trochę zmieniła, bo babcia mieszka z inną ciotką, gdzie ma zdecydowanie lepsze warunki. Wtedy, kiedy mieszkała we wcześniejszym „lokum”, to jej komórka w dziwny sposób zawsze była wyłączona, jakby ktoś nie chciał, żeby za dużo powiedziała przez telefon. Najlepsze było to, jak ciotka pojechała do mojego ojca, żeby pomógł jej sfinansować pogrzeb ich brata. Mój tata się zgodził, wypłacił pieniądze z polisy i wszystko byłoby spoko, gdyby nie fakt, że z całej kasy zostało 700 złotych, których ciotka nie raczyła mu już zwrócić. Mało tego, mówiła wszystkim, że ona jako jedyna sfinansowała ten pogrzeb. Ogólnie, zawsze, jak ciotka potrzebowała kasy, to wiedziała, gdzie pojechać: czy chodziło o auto, o quada, czy o cokolwiek. Kiedyś nie było miesiąca, żebyśmy do niej nie jechali w odwiedziny, więc tym bardziej ciekawe jest to, jak w kilka miesięcy można zrzucić z siebie tę warstwę pudru i pokazać się ze swojej najgorszej, ale prawdziwej strony. No i mój kuzyn – syn ciotki. Lubiłem go, w sumie teraz też go lubię, ale od incydentu z podziałem jeszcze go nie widziałem, więc nie miałem okazji pogadać. Wiem tylko, że cieszył się jak dziecko, przeliczając kasę, jaką dostanie z tych wszystkich ziem.

2. Polityka – nie będę używać nazw partii i jej członków, domyślcie się więc, o co mi chodzi. Otóż, pewien pan cały czas trzyma się pewnej teorii o tym, że (dla dobra sprawy zmieńmy omawiany wehikuł na coś innego) pociąg tak naprawdę nie uderzył w (tu również dokonam zmiany) choinkę. Choinka przecież nie mogła zniszczyć pociągu. Ale do czego zmierzam? Chodzi mi o to, że w sumie zrobił dobrą rzecz, że powołał komisję mającą za zadanie wyjaśnić tę sprawę, tylko zaistniał jeden, dość potężny problem: kompetencja ludzi, którzy tworzyli tę komisję. Wiecie, to jest tak, jakbym do głosu w sprawie utonięcia jakiejś osoby dopuścił kolegę, który ma akwarium z rybkami, oraz człowieka, który grając w Wormsy, wskoczył robakiem w wodę, i jednocześnie zagłuszałbym osoby wykształcone, które ukończyły odpowiednie szkoły z tym związane, patologów i policję. Mało tego, myślę, że równie dobrze ja sam mógłbym zasiadać w tej komisji, bo grałem w  Call of Duty i doszło tam do paru wybuchów. Tylko że gdybym to ja powołał taką komisję i pierdolił głupoty w mediach, już dawno płaciłbym jakąś grzywnę albo siedziałbym za kratami. A ten przemiły pan nadal będzie mógł pierdolić farmazony i nic go z tego tytułu nie spotka. A moim zdaniem powinno.

3. Wkurwiają mnie filmu typu „Zarobimy dużo hajsu, bo szkoły przecież pójdą”. Nic mnie tak nie wkurwia jak tego typu filmy. I to nie tylko chodzi o film na podstawie jakiejś lektury, ale też o film, który próbuje oddać realia wojny, będąc jednocześnie biednym, szarym, smutnym i na siłę przygnębiającym obrazkiem. Po obejrzeniu kilku takich „arcydzieł” doszedłem do wniosku, że w każdym z nich stosuje się tę samą konwencję i te same marne triki. Wspomniałem już o filmowej biedzie i ogólnej szarości i smutku. Ogólnie, jak na planie pojawią się trzy czołgi, to jest już zajebiście. Poza tym musimy dać jakiegoś współczesnego artystę, który wykona piosenkę do naszego filmidła, żeby podkreślić, że obecnie jesteśmy solidarni z tym, co działo się w przeszłości. Tak więc weźmiemy Sokoła, Kazika, Hemp Gru i Bednarka, żeby wykonali jakiś utwór i będzie fajnie. Przykłady, które podałem, mają odzwierciedlenie w rzeczywistych produkcjach i o ile Kazik według mnie dobrze przerobił piosenkę o Janku Wiśniewskim, a Hemp Gru przynajmniej zachowało w swoim utworze trochę powagi, to już Bednarek spierdolił piękną piosenkę Grechuty. No po prostu takich rzeczy nie powinno się, kurwa, robić. Niedługo premiera „Wałęsy” – i tu po raz kolejny zobaczymy, że ten film zarobi trochę kasy, bo przecież dzieci ze szkół pójdą, żeby nie mieć zajęć. Pomijając już fakt, że robienie filmu o człowieku, który żyje i którego etap władzy nie jest całkowicie skończony, dla mnie mija się z jakimkolwiek celem. To będzie bardziej film propagandowy niż oparty na faktach. Dam sobie głowę uciąć, że ten film będzie dokładnie taki sam jak wszystkie filmy o JPII – ciepły, wyidealizowany, omijający całkowicie niewygodne szczegóły. Albo „Bitwa Warszawska” – takiej chujni dawno nie widziałem. To typowy przykład, kiedy Polska próbuje nadgonić kinematografię USA i jej się to nie udaje. Oglądając ten film, miałem wrażenie, że reżyser nie do końca potrafił się zdecydować, czy to ma być typowy popkorniak z efektami, czy poważne kino wojenne. Oczywiście, można zgrabnie połączyć obie te rzeczy, ale tu akurat efekt 3D w momencie, kiedy ksiądz Skorupka dostaje kulkę w głowę, powoduje pewne zażenowanie… W każdym razie, szkoły pójdą i w ciągu następnego roku pewnie powstaną kolejne takie 3 produkcje.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 9,71 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

W Pizdu z tym wszystkim!!

24 września, 2013, Autor:

Jestem ostatnio taka wkurwiona, ze az kurwa nie wiem sama na co kurwa bardziej, czy ta to ze te moje dzieci ciagle cos chca, czy ze moj chlop przestal zauwazac, to co ciagle widza obcy faceci, czy to ze pomimo moja inteligencja przekracza zdecydowanie inteligencje zjebanych pan co do mnie przychodza, ale to ja kurwa nie mam kasy na to co chce a nie one. Wszystko sie jednak rozchodzi o jebane pieniadze, i dupe. Mysle sobie tak ostatnio ze z moja dupa byloby mnie stac na jakiegos bogatego kolesia, co by sie cieszyl z dymania, a ja nie musialabym dymac do pracy, to nie kurwa, wybralam se milosc, co ma w dupie mnie i dymanie mnie owszem juz po 4 latach, i ciagle musze dymac do pracy jak chce cos kupic, bo taki hujowy harakter jakis mam, ze nawet jak by dawal to  nie wezme, chyba ze sa kurwa moje urodziny. Uwazam, ze jak my nie po slubie, to kurwa hujowo tak jakos, chociaz urodzilam mu dziecko, zreszta jedyne jakie posiada. Motam sie od szkolenia do szkolenia, i marzy mi sie kurwa international carriere w nails kurwa biznesie, znaczy wiem ze predzej czy pozniej, bede napierdalac autografy malolatom, tylko ze ja strasznie nie lubie kurwa czekac. I wracam sobie tak, na chate po pracy, szkoleniu, nakarmie te dzieci, zgarne ten jebany burdel, czasami to juz w pizdzie mam i nie zgarniam, i czekam az ten moj kurwa ksiaze zauwazy, ze przylazlam, i wkoncu mnie wytarmosi tak, jak tarmosil 3 lata temu ;( Vagina mi sie nie rozjechala, bo zem na szczescie dla vaginy rodzila oboje przez cesarke, tylko nie kumam kurrrrwa, czemu moj wlasny chlop, zaczal to robic na odpierdol????? tak dla wyjasnienia, robiony foty dla ckm, playboy i roznych reklam topless, nie jestem jebanym pasztetem, wiec, to chyba nie to, i az tak mnie zycie nie zrylo po 4 latach, co ja mam kurwa zrobic, no przeciez nie pojde sie puszczac po za dom bo mi sie chce!!! I huj,, koniec, wjebalo mi wene, piszcie i mowcie co chcecie!!!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 8,60 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Wkurw Austriacki vol.2

24 września, 2013, Autor:

Po mojej dość długiej nieobecności na MW, przyszedł czas na powrót, co zaakcentuję nowym wkurwem. Los znowu poprowadził moje ścieżki za granicę. Obecnie wegetuję w Wiedniu, gdzie co dzień przyszło mi wkurwiać się jeszcze bardziej, niż w naszej kochanej Ojczyźnie. Od jakiegoś miesiąca ja i część przebywającej tutaj rodziny(siostra, jej mąż i siostrzenica – chuj z tym w sumie), zmagamy się ze znalezieniem mieszkania na wynajem. Miesiąc to sporo czasu, w Polsce na 100 % coś by się znalazło i nie ważne czy jesteś studentem, kawalerem czy masz trójkę dzieci i psa. Po prostu szukasz, znajdujesz odpowiednie dla siebie pod względem ceny, ilości pokojów i umiejscowienia – spisujesz umowę i gotowe. Ale nie tutaj kurwa, nie w Wiedniu, stolicy tego jakże „mocarnego i elitarnego” państwa. Nie wspomnę już o tym, że przyjezdnych z bliskiego wschodu, czarnych i żółtych, polactwa i „jugoli” jest więcej niż rdzennych mieszkańców tych ziem. Turki maja tutaj azyl polityczny a lewactwo wdziera się drzwiami i oknami na wieść zbliżających się wyborów do parlamentu. Mimo powszechnego upadku moralności, godności i pierwotnego założenia europejskości, jako kontynentu od zarania dziejów rasy białej tym zaborczym skurwysynom wydaje się że nadal stoją ponad innymi rasami. Nomen omen Hitler urodził się w Austrii. Swoją wyższość, którą na własne życzenie stracili już dziesiątki lat temu, próbują pokazać na każdej możliwej płaszczyźnie życia publicznego i relacji między ludzkich. Dobra, bo zaczyna się robić nudno. Konkretnie chodzi mi o to, ażeby wynająć tutaj mieszkanie nie wystarcza dobre chęci i trochę grosza, (a tak na dobrą sprawę centa). Od miesiąca dzień w dzień siostra sprawdza pierdolone oferty mieszkań. Nie ma mowy, żebyś wynajął 3 pokojowe mieszkanie za cenę poniżej 500 euro miesięcznie. Ceny za taki „rarytas” oscylują od 550 – do ponad 700 „ojro” za 3 pokojowe mieszkanie! Ale to nie kurwa koniec, bo żeby wynająć takie gówno potrzebujesz dużo, dużo więcej szmalu. Czynsz, to jeszcze chuj! Kiedy to zdołasz dopchać się do jakiegokolwiek miejsca zakwaterowania, mimo 2 krotnego czynszu na „dzień dobry”, płacisz kaucję i prowizję. Obie kwoty są uzależnione od widzimisie właściciela kurwa. I tak za np. 2 pokojowe mieszkanie z oddzielną kuchnią i łazienką jednorazowo musisz wypierdolić ok. 3/ lub 4 tysięcy EURO kurwa! Skurwysyny pierdolone. Niejednokrotnie jest tak, że jeśli masz dziecko, mimo że mieszkanie jest 3 pokojowe, ni chuja nie wynajmiesz, bo właściciel nie życzy sobie obecności gówniarza, w mieszkaniu, za które i tak płacić mu będziesz Ty kurwa, a nawet w razie gdyby rzekomy gówniarz coś spierdolił, to nie bez powodu wpierdalam 2 tysiące kaucji czy chuj wie jak to się nazywa, na pokrycie ewentualnych szkód. Kurwa, mój brat, który w tym roku wypierdolił na studia do Rzeszowa – wynajął z kumplami mieszkanie w dwa tygodnie, a ja siedzę tu i pierdole się z tym od miesiąca! Nie wiem kurwa, czy Ci ludzie maja za dużo hajsu do kurwy?! Są kolekcjonerami pustych kurwa mieszkań?! Kurwa, chuj mnie już trafia powoli, tym bardziej że data mojego wyjazdu jest pośrednio uzależniona od kurwa znalezienia tego pierdolonego mieszkania. Kurwa przebierają kurwy pierdolone austryjackie w ofertach z uśmiechem na plugawej mordzie i decydują kogo obdarować zaszczytem wpłacania co miesiąc grubych stów na ich konto, w zamian za pierdolone mieszkanko kurwa. Kurwa oczywiście nie obyło się bez polactwa, które to by rodakowi dopierdolić zrobi wszystko. Siostra pytała koleżanki – tam poznanej, czy nie mogła by jej pomóc w znalezieniu kurwa jebanego mieszkania, bo chuj ją już trafia i każdego kto ma z tym cokolwiek wspólnego. Pomoc miała wyglądać tak, że w czasie gdy moja siostra pójdzie na jedno mieszkanie, by zapisać się na listę kurwa zainteresowanych, wspomniana koleżanka, miała iść na drugie mieszkanie i zrobić podobnie w imieniu mojej siostry. Ni chuja, a to dlatego ze tamto mieszkanie było wyposażone w kominek, o którym od zawsze ta koleżanka marzyła. Nie wiem jaka była wymówka, ale w każdym bądź razie w ten dzień, akurat nie mogła, choć jak wspominała dzień wcześniej, „będzie miała wolne”. Inna z kolei historia z naszymi rodakami w roli głównej to mieszkanie do remontu, krzywe ściany, zapadła podłoga, brak łazienki i kuchni, którą to trzeba było by na własny koszt wybudować oraz uwaga gwóźdź programu – okres do rozwiązania umowy 5 kurwa lat! – No chyba kogoś kurwa ostro popierdoliło. Plan jak zakładam był taki, żeby frajer wynajął mieszkanko, wyremontował je a po 5 latach niech wypierdala na zbity pysk. Przecież za wyremontowane mieszkanie można by wziąć dużo więcej niż za rozpierdalająca się ruderę – inwestycja kurwa a’la „polactwo szaleje za granicą”. Ja pierdole chuj z tym wszystkim…

Jeszcze zachciało mi się w obliczu emigranckich wspomnień i przemyśleń, pisać do wielkiej miłości z przeszłości. Nie wiem kurwa na co ja liczyłem, wiedziałem że ma chłopaka, własne życie itp, ale mimo kurwa to musiałem napisać, bo inaczej bym się kurwa chyba zesrał. Teraz robię za „ramię wsparcia”, na którym to za każdym pierdolonym razem dzieli się ze mną wrażeniami, smutkami, rozterkami jakie dostarcza jej ten wspaniały związek, kurwa. A ja siedzę jak zjeb i udaję szczęśliwego, jakie to kurwa żałosne! Czasem jestem tak popierdolony, że sam siebie zadziwiam…

3majcie drodzy moi!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 9,86 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!