Wkurwienia w kategorii: ‘Świat’
modlitwa
12 stycznia, 2011, Autor: mikelZ góry mówię, że to jest pewnego rodzaju satyra na otaczający nasz świat i praktycznie żadna z tych rzeczy mnie nie dotyczy. Imiona też użyte przypadkowo. Luke, ja wiem że słowo „modlitwa” Cię odstraszyło, ale możesz doczytać. Tak samo inni.
Drogi Boziu! Tu Michał!
Bardzo chciałbym, aby było moim rodzicom lepiej. Mamusiowi i tatusiowi często brakuje pieniążków i tatuś mówił, że nie będzie wydawał ich na takie głupoty, jak jedzonko dla pieska (nazywa się Burek, ale tatuś nazywa go jebanym sierściuchem), a zamiast tego kupuje taką wodę, której mi nie wolno pić, po której bardzo głośno krzyczy i bije mamę. W nocy, gdy myśli że już śpią, mamusia krzyczy i nie chce, ale bawią się na łóżku i tatuś na nią siada.
Chciałbym też, abyś pomógł mojemu koledze Romkowi, który mi ostatnio mówił, że jego tata też czasem pije tą wodę, a później przychodzi do niego w nocy i go dotyka, mówiąc że to taka zabawa i żeby nikomu nic nie mówił, bo to ich taka tajemnica. Romek bardzo się boi swojego taty i nie chce, żebym komukolwiek to mówił.
Ostatnio w szkole widzieliśmy takie zdjęcia naszych kolegów z Afryki. Im też mógłbyś pomóc, a szczególnie zrobić im mniejsze kości, ponieważ im wystają i bardzo nieładnie to wygląda. Pani nam mówiła, że bardzo brakuje im wody i często trzeba ją wysyłać. Mógłbyś tak wziąć tą całą wodę z kałuż i im wysłać. Ja bym nie miał mokrych butów, a oni by mieli tą wodę do zabawy, no bo w końcu nikt nie będzie pił takiej brudnej wody, prawda?
Moja mamusia chodzi do pracy, po której przychodzi i mówi że jest bardzo zmęczona. Mówiłem jej żeby sobie kiedyś dała spokój i nie poszła, ale ona mówi że musi zarobić pieniążki na chlebek i dlatego tam chodzi. Dziwny ten świat dorosłych. A moja koleżanka Ania (która chyba nie lubi się kąpać, bo jest często brudna i ma takie czarne pod paznokciami. Ja mam takie coś jak się długo bawię w piaskownicy), która też ma podobnie wystające kości jak te dzieci z Afryki, mówiła mi że jej rodzice nigdzie nie wychodzą rano i mama bardzo często płacze jak czyta takie listy, które jej przynosi ze skrzynki. Mówiła, że często rodzice muszą pożyczać od znajomych pieniążki. Na szczęście jej tatuś nie pije tej dziwnej wody i czasem gdzieś wychodzi ładnie ubrany i mówi, że idzie szukać pracy. Dziwne to jest, że niektórzy nie mają pieniędzy. Nie można by ich było tak po prostu wydrukować? Wtedy wszyscy by byli szczęśliwi.
Kiedyś jak szedłem z mamą przez dworzec, to tam leżał taki pan. Mamusia mówiła że jest naćpany i nigdy mam z takimi ludźmi nie rozmawiać. Był bardzo brudny, miał takie fioletowe pod oczami, a obok niego leżała strzykawka, nie lubię strzykawek.
Ostatnio też babcia bardzo płakała, jak mówiła że lekarzom nie udał się jej zabieg. Nie wiem co to jest, ale mówiła że najpierw wbili jej strzykawkę i ona zasnęła. Później coś zepsuli i babcia mówi, że niedługo odejdzie do nieba. Nie wiem co to znaczy, ale mam nadzieję że będzie często dzwonić. Bardzo mi smutno jest z tego powodu.
Jak tak szedłem z mamą przez dworzec, to też widziałem jak kilka osób w białych czapkach biło takiego innego chłopca, który był ubrany na czarno i miał długie włosy. Mamusia mówiła, że jak mnie będą chcieli bić to mam uciekać jak najszybciej, a później zadzwonić na policję.
W telewizji widziałem, jak taka pani mówiła że gdzieś jest wojna. Mówili że zabito kilkuset żołnierzy. Mamusia mi powiedziała, że żołnierz to taki pan, który broni państwa. Szkoda, że mój tatuś nie jest żołnierzem, miałbym się czym pochwalić w szkole. Chociaż ostatnio Adaś powiedział, że jego tatuś jest żołnierzem gdzieś w Afryce i widują się bardzo rzadko. Może przynajmniej tatuś przestałby pić, sam nie wiem czy nie lepiej by było gdyby mamusia się z nim nie widywała. I Adaś też mówił, że taki inny tatuś umarł w Afryce i już nigdy nie wróci, ale jego mamusia dostała dużo pieniążków za to. Podobno ta cała wojna się zaczęła od tego, że jakiś zły człowiek chciał popełnić samobójstwo i wybuchł w centrum handlowym, przez co razem z nim zmarło dużo innych ludzi. Nie chciałbym tak umrzeć przez kogoś.
Ostatnio w szkole też jedna dziewczyna przyszła z pociętymi rękami. Basia się zapytała co się stało, to ona powiedziała że nic i żeby ona też spróbowała, bo to jest fajne. Basia pokazała mi zakrwawione ręce i powiedziała, że to nie boli, żebym też spróbował, że to fajna zabawa. A co jeżeli to boli?
Chciałbym, żebyś pomógł tym wszystkim ludziom i żeby nikomu nie było smutno. Idę spać, bo zaraz tatuś znowu będzie krzyczał, jeszcze zobaczy że nie śpię i mnie będzie chciał uderzyć. W imię ojca […]
Kurwa, trudnego zadania się podjąłem. Chciałem na początku to w formie żeńskiej napisać, ale zmieniłem zdanie. Masakra jakaś. Wiecie jak się trudno pisze na megawkurwie bez przekleństw?
11 września – refleksje okołorocznicowe
17 września, 2010, Autor: Bergamo11 września 2010 – dochodzi 13-ta – 9 lat temu spałam po zarwanej nocy. O tym, co się stało, dowiedziałam się dopiero pod wieczór, gdy już wszystkie ruchy zostały wykonane, łącznie ze startem amerykańskiej misji wojny z terroryzmem / wojny religijnej / wojny o ropę
A potem te wszystkie poboczne refleksje: dziwne te domki z kart / sami to sobie rozjebali, może komuś widok zasłaniało / w Pentagon uderzył samolot-widmo / czy Osama w ogóle istnieje? / znajdą u człowieka każdy grosik w skarpecie, a jego nie mogą? / czy będą go szukać tak długo aż wyczerpią się złoża?
11 września imieniny obchodzą: Aisza, Bonawentura, Dagna, Diodor, Dydym, Hiacynt, Krzesisław, Krzesława, Naczęsław, Pafnucy, Prot… Jak można mieć kurwa na imię Krzesława i Naczęsław?? No w każdym razie 11 września 2001 roku solenizanci nakrzesili sobie konkretne świeczki. Od tej pory wbito nam już do głowy, że 11 września to dzień podsycania nienawiści do turbanów wszelakich, tymczasem jest to rocznica także wielu innych spektakularnych wydarzeń, po prostu słabiej rozreklamowanych.
Już wcześniej ludziom mogła się ta data źle kojarzyć:
1932 – Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zginęli w katastrofie lotniczej
1944 – w nalocie dywanowym na Darmstadt zginęło ponad 11 tys. osób
1974 – w katastrofie samolotu w Karolinie Północnej zginęło 70 osób
1982 – w katastrofie amerykańskiego śmigłowca wojskowego pod Mannheim zginęło 46 osób
1985 – w KWK Thorez w Wałbrzychu zginęło 5 górników
1995 – w KWK Polska Wirek w Rudzie Śląskiej zginęło 5 górników
(Swoją drogą ciekawe ile osób na świecie zmarło tego dnia na zawał oglądając wtc w tv)
Ale bywało też tego dnia wesoło:
1777 – podczas bitwy Kazimierz Pułaski uratował życie Jerzemu Waszyngtonowi
1822 – Święte Oficjum obwieściło, że nauka Kopernika o obrocie Ziemi wokół Słońca może być rozpowszechniana. Blisko 300 lat obsuwy, ale kto by się tam ich refleksu i refleksji czepiał…
1926 – G. Lucetti usiłował w Rzymie dokonać zamachu na Mussoliniego, rzucając bombę na jego limuzynę – inni też bywali w połowie września nerwowi
1927 – Wisła Kraków wygrała 15:0 z TKS Toruń (najwyższy wynik w polskiej Ekstraklasie)
1941 – rozpoczęła się budowa Pentagonu w Waszyngtonie. Ha, no to 60-te urodziny uczczone z hukiem ;)
Tagi: wkurw-niewkurwEgipt i Araby
10 sierpnia, 2010, Autor: TyrQSalam alejkum !
Podróże kształcą…ja się nauczyłem jednego – nie jeździć do arabów. Podziwiam Polaków jeżdżących do Egiptu parę razy pod rząd i się zachwycającymi tym dzikim miejscem. Tam chyba jeździ się po to żeby zdjęcia na nk później wrzucić i z niewiedzy, że w Eurpie jest fajniej, ładniej, czyściej, ciekawiej, bezpieczniej, zdrowiej, spokojniej, lepiej itd…
Więc od początku. Jako człowiek rządny zwiedzania świata wybrałem się na półwysep Synaj do Egiptu. W Egipcie nie wkurwia jedna rzecz – rafa koralowa i rybki.
Co wkurwia ?
1. Bakszysz – takie miłe te araby, takie pomocne, takie religijne, takie skore do pomocy…ale za Twoje dolary. Zaczęło się już na lotnisku, gościu który dotknął bagażu wkładając go do bagażnika autobusu (pomimo, że chciałem to zrobić sam) chciał dolara od każdego, któremu w ten sposób dotknął bagaż. Inna sytuacja wyobrażacie sobie w Polsce, że pokazujecie komuś drogę jak dojść np. na plaże i po tym chcecie od niego dolara ? W Egipcie to normalka, każda nawet najmniejsza przysługa czy pomoc wiąże się z nagabywaniem o dolara.
2. Taxi – Taksówkarze w Egipcie są najbardziej wkurwiającym zjawiskiem w tym kraju. Idąc z hotelu do sklepu, który jest oddalony o 50 metrów zatrzymają się 4 taksówki proponując podwiezienie, wcześniej trąbiąc na Ciebie, trąbiąc na innych uczestników ruchu drogowego, trąbiąc jak jest pusto na drodze, trąbiąc bo ktoś inny trąbi, trąbiąc bo już się dawno nie trąbiło. Trąbienie na ulicy dla arabskiego kierowcy jest nieodłączne jak przyciskanie pedała gazu czy oddychanie. Idąc 10 minut ulicą podwiezienie zaproponuje Ci 10 taksówek,a 20 Cię obtrąbi sprawdzając czy może jednak nie zmienisz zdania i wolisz jechać taksą bez klimy gdy jest 40 stopni w cieniu. Natomiast gdy już się zdecydujesz na pojechanie taxi broń Panie Boże wsiadania bez ustalenia ceny i zapłacenia z góry za kurs (!). Taksometrów w taxi nie ma, a taksówkarze tylko kombinują jak cinkciarze jak tu przekręcić i naciągnąć turystę. Ich ulubiony numer to wydanie reszty w piastersach (ich grosze) zamiast w funtach jak to mnie przekręcili na 50 funtów. Pieniądze tam są specjalnie przystosowane do ruchania turystów – i piastersy i funty są w papierkach i są bardzo podobne więc jeśli tego nie wiesz, zostaniesz przekręcony.
3. Apteki i opieka medyczna – jeśli zachorujesz ciężko jako turysta to przyjeżdża do Ciebie pan doktor i za zastrzyk i oględziny inkasuje 100 dolarów (info od rezydentki). Dodam, że średnia pensja nauczyciela w Egipcie to 60 dolarów miesięcznie. W aptekach już tylko czekają aby Cię naciągnąć bo przecież jesteś chory i żeby nie zjebać sobie urlopu musisz te lekarstwa kupić. Więc np. takie leki na klątwę faraona (sranie, ból brzucha, osłabienie, wymioty i jeszcze raz sranie) kosztują dla turysty 30 dolców (pół pensji nauczyciela).
4. Klątwa faraona – jako, że w Egipcie panuje totalny syf i brud, a araby są brudasami jakich mało (myślicie, że w Polsce miasta są brudne ? he he he nie widzieliście zaśmieconych ulic, trawników Egiptu). W brudzie rozmnażają się bakterie, więc 50% turystów zapada na chorobę rozwolenienia, takiego że się sika dupą i ani stoperan ani krople żołądkowe ani wódka na to nie pomogą. Trzeba jak najszybciej zjeść ichniejsze lekarstwa bo później to już takie odwodnienie, że nie ma się siły wstać z łóżka i przyjeżdża pan doktor za stówkę. Jak się wczytać w ulotkę od lekarstw to można się dowiedzieć, że są min. na bakterie salmonelli i E. coli – czyli araby co robią wam papu nie myją rąk. Teoretycznie można się przed tym zabezpieczyć pijąc wódkę w dużych ilościach ale picie wódy przy 50-60 stopnaich na słońcu nie jest fajne, poza tym oczywiście araby źle patrzą na ludzi po alkoholu ale milczą bo przecież mają ci ludzie dolary.
5. Jazda arabska – bez pasów, bez świateł w nocy, za to non stop z klaksonem, najczęściej zajmując 2 pasy, z niedozwoloną prędkością, bez policji. Żeby ograniczać prędkość kładą co kilkaset metrów śpiących policjantów na drogach trzypasmowych nawet….
6. Zaczepianie – araby są nachalne jak muchy w lato. Mając do przejścia 100 metrów oprócz taxi zaczepi cię 3 arabów zapraszających NACHALNIE do sklepu i 2 jeszcze zapraszających na wycieczki. Wszystko okraszone okrzykami „Doda !” lub „Adam Małysz?!” – Polaków poznają doskonale…chyba po naszych mordach.
7. Nachalność wobec kobiet – słyszałem porady „jedziesz sama do Egiptu weź obrączkę”. Sfrustrowane araby tym, że ich kobiety nie pokazują się na ulicach, tylko są chowane przed światem w zamkniętych domach czy też wychodzą zakryte od stóp po twarz, araby podrywają końskimi zalotami europejki. Krzycząc za nimi na ulicach itd.
8. Standard hoteli. 3 gwiazdki w Egipcie to nie są 3 gwiazdki w Polsce. Standardy mają chu-jo-we. Mimo sprzątania dzień w dzień pościel dostawaliśmy z plamami (jakieś żółte niedoprane oraz z plamą jakby ze smaru). Przeterminowany żel pod prysznic w łazience. Z drugiej strony czego się spodziewać jak tam sprzątają i pracują wyłącznie mężczyźni bo kobiety muszą w domu siedzieć, żeby sąsiad nie widział ani żaden inny arab nie spojrzał na kobietę, bo jak pójdzie do pracy to przecież inny arab może ja poderwać, a później za zdradę ukamienują.
9. Dodam jeszcze, że na wycieczki np. do piramid jeździ się w konwojach wojskowych…
Nie polecam osobom łatwo wkurwiającym się podróży do krajów arabskich. W ogóle nikomu nie polecam. Jeśli ktoś ma porównanie z cywilizowaną Europą to niech lepiej się nie udaje po megawkurwa i pozwiedza piękniejsze europejskie kraje, poopala się nad adriatykiem i lepiej na tym wyjdzie i spokojniej, no może drożej. Ale czy spokój ma cenę ?
Tagi: Egiptzamazane cycki
21 lipca, 2010, Autor: Gienek Kłamca syn Bożydara i Helgi z Gnojników DolnychWitam wszystkich. Gienek jestem.
Chodzi o to, że wkurwia mnie często pewna sprawa, a dokładniej to zamazane cycki w telewizji a nawet częściej niż w telewizji to w internecie.
Dla przykładu:
Sobie siedze i przeglądam neta i wyskakuje mi przed oczy temat o jakichś targach erotycznych. Do tego dołączony filmik, to se myślę a co tam obejżę bo lubię czasem popatrzyć na cycki, szczególnie kiedy jest na co popatrzeć. Więc uruchamiam filmik a tu wpierw jakieś głupie reklamy i człowiek musi siedzieć i stracić cenną minutę życia na jakąś głupią reklamę szamponu czy czegoś tam. No ale w końcu reklama sie skończyła i już się zaczyna filmik a tu nic nie widać! Zamazali cycki chamy jakieś albo mohery. I jak to mnie wkurwiaa żebym pięknych piersi kobiecych nie mógł zwyczajnie zobaczyć bo jakaś chamska cenzura w XXI wieku :( I nie tyle to mnie tak wkurwia ale znacznie bardziej że piękne cycunie to cenzurują jakieś debile a np. wojny nikt nie cenzuruje. Co chwilę jakieś wieści że tamtego wysadziło, tamtego rozwaliło a tamtego rozstrzelali te obrazy to pokazują, dzieci oglądają ale cycuszki, piękne, jędrne (choć nieraz silikonowe) choć wszyscy je w dzieciństwie ostro ssają to te kurwy jakieś zamazują. Przecież to kompletnie nielogiczne. Chcą chronić dzieci przed czym? przed widokiem piersi kobiecych, które dzieci same ssały więc dobrze wiedzą co i jak?. Ja tego nie pojmuję, że obrazy wojny i przemocy to wszędzie wszyscy mogą bez problemu oglądać ale już nagiego ciała kobiecego co natura dała (czasem chirurg plastyczny) to się nie da bo zamazują.
I gdzie tu logika? I to mnie bardzo wkurwia. Ta przewrotowa moralność.




(oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 7,55 na 10)