Wkurwienia w kategorii: ‘Różności’
Banda złodzieji..
5 marca, 2013, Autor: ASPIRYNAPierdolony rząd i jego sprawunki dziś dostałem mandat 160zł od kurwa jebanego urzędnika US za nie wydanie kurwa paragonu ..no może powinienem wydawać ten jebany paragon ale akurat dziś mnie zaatakowały moherowe berty mnóstwo moherowych berów kurwaaaa tysiące moherowych beretów jak ta jebana szarańcza co wdupia wszystko na swej drodze one pojawiły się nagle jak karaluchy kurwa dostały głodowe emerytury i postanowiły to wydać . i sytuacja byłą trudna do opanowania .i w dodatku ten jebany Don Pedro z US który przypełzał z moherami i który co chwila się pojawiał i kurwa znikał aż dostałem oczopląsu i on to widział i mi wdupił 160zł a najgorsze jest kurwa to ze te złodzieje w rządzie robią co chcą a nas małych karzą…za kurwa sprzedanie 1 czekoladki za 1,9zł bo Ci się żal zrobiło babci ..!!!!coś wam powiem czuje że coś we mnie pęka…mam już tego dość….!!!
Giga wkurw
28 lutego, 2013, Autor: Kistos1: Społeczne
Ogólnie, dostałem 40 godzin społecznych. Chuj, odrobiłem część, i babka powiedziała mi że termin minął. Mam iść do domu, ona resztę dopisze i wyśle papier. No to miodzio
Tydzień później okazuje się że zapomniała…a ja mam tydzień żeby odpracować inaczej pójdę za kratki na 15 dni. Chuj, spiąłem poślady i w ferie podczas gdy ludzie jeździli za granicę się wkurwiać ja czyściłem rowy. Do których regularnie ktoś się wypróżniał, ktoś coś wjebał lub podłączał szambo.. Społeczne mają upodlić człowieka, oto w nich chodzi, dam mu jebany wycisk żeby miał nauczkę. Co chwilę ktoś się do mnie przypierdalał że czemu po rowach chodzę, czy ryby biorą i że krzywdę sobie zrobię.
2. Pociągi
Wkurwia mnie ta polska kolej, ciągle jakieś spóźnienia, awarie kurwa i patologia. Ostatnio prawie by mi najebali za to że pomylili szalik specjala ze szalikiem arki gdynia. Fartem kapneli się że nie jestem kibicem.
3: Żarty
Wkurwiają mnie te banalnie proste poczucia humoru. Tzn że ktoś coś pierdolnie, zwykle osoba starsza. I reszta się zmusza do śmiechu mimo że od tego gówna chce się rzygać. Kurwa, ostatnio w pociągu tyle się tego nasłuchałem od jakiś idiotek że miałem je ochotę pozabijać.
4: Pijaki i Jabole
Dziewczyna prosiła mnie żebym przyjechał, wolna chata. Nie chciała być sama. Pożyczyłem na bilet od ziomka, i pojechałem. Jestem u niej 15 minut, nagle wpada jej kilku kolegów i koleżanka. I zaczynają napierdalać jabole. A ona poszła do drugiego pokoju ich pilnować… tyle z bycia razem. Dwie godziny siedziałem jak palec, i przygotowywałem się żeby ich pozabijać. Na szczęście sobie poszli w chuj
5: Łzy
Ja siedziałem wkurwiony po tej akcji, a dziewczyna się popłakała że jestem zły. W sumie to moja wina, mogłem tam iść i być z nią jebiąc towarzystwo pijanych kolegów jej. Ale obiecałem sobie, jeszcze raz taka akcja..bez krępowania się im wpierdolę.
6: Żule
Ciągle po Malborku chodzą jakieś jebane żule, grzebią w śmietnikach, zaczepiają ludzi. Wkurwia mnie to zaczepianie. Ostatnio nawet u mnie na wiosce jeden się pojawił, nie mam kurwa pojęcia skąd. Bo do tej pory nigdy żadnego nie było
7: Sen
Od piątku śpię po 4 godziny dziennie, chodzę jak trup kurwa. 5 rano do szkoły, po 11 godzinach jestem w domu. Potem godzina żeby się ogarnąć i do dziewczyny. Po 5-6 godzinach wracam. Godzina żeby się przebrać i coś zjeść, wtedy chwila rozmowy przez telefon. I po 1-2 spać..
Przyjaciel a potem wróg numero uno, kurwa mać
24 lutego, 2013, Autor: KubenclawNigdy tak nie byłem wkurwiony, przedwczoraj do kurwy nędzy… W NASTĘPNEJ LINIJCE CI KURWA OPOWIEM, SPIERDALAJ!
Otóż kurwa, mam przyjaciela, a właściwie miałem, normalny człowiek do czasu… Dzięki niemu zawsze miałem z kim na piwo wyjść czy coś. W którymś kurwa momencie, a właściwie w tym, kiedy postanowiliśmy trzymać się razem na tych studiach, czyli mieć własną komnatę wkurwień (mieszkanie w bloku), chuj postanowił, że sobie mnie wypierdoli poza mieszkanie. Składaliśmy se kasę każdy po połowę tego co trzeba zapłacić… No i dałem mu te piniądze żeby pozałatwiał to i owo za te mieszkanie, bo jam jest chory. Ale nie, wychujał mnie z tym i zabrał sobie kasę, kupił sobie SAM mieszkanie dla SIEBIE i DZIEWCZYNY (pasztet, ale kogo to kurwa obchodzi?). Oczywiście, miałem adres i wszystko tego bloku i mieszkania. Pierdolę się z torbami przez 6 pięter w górę. Pukam do drzwi, bo mi chuj mówił że już jest na miejscu. Wywiązuje się kurewski dialog:
J- No siema, jestem już, który jest mój pokój?
K- Ale jaki kurwa pokój? Ty tu nie mieszkasz chyba, pomyliłeś mnie z kimś (w tle wychodzi taki kurwa pasztet co chce popatrzeć co się dzieje)
J- Ale co kurwa? Przecież uzgadnialiśmy wszystko nawet ci pieniądze oddałem!
K- Nic mi kurwa nie dawałeś, sam se uzbierałem to X zeta, więc spierdalaj naciągaczu
J- Chociaż byś mi kurwo oddał połowę, BO DAŁEM CI TO KURWA.
K- Weź mi spierdalaj, zara po policje dzwonię i będziesz miał kurwa mieszkanie, za kratkami
Trzask kurwa drzwiami.
I co teraz kurwa? Kurwa przyjechałem do tej jebanej dziury 200 km z domu z manatkami, bez szansy na powrót jeszcze dzisiaj. Zostałem kurwa bez pieniędzy, bez mieszkania, bez niczego. Dobrze, że kurwa hotel tam zbudowali. Wkurwiony jestem, mam dosyć, na szczęście wróciłem do domu już następnego dnia. Policja mówi, że ”się tym zajmie, proszę być spokojnym”.
Ręce kurwa opadają, CO SIĘ KURWA DZIEJE TO CHUJA PANA?! lubię jeść smalec i chuj
Tagi: były kumpel zjeb mieszkanieZgaga życia.
20 lutego, 2013, Autor: ErniA gdy już jest dobrze, okazuje się, że jak zwykle – może być chujowo. Oh tak! Skąd ja to znam?
Powiem Wam coś o życiu…
Bez butów już podeszwy,
– gdy życie zjebane do reszty.
Siedzisz, a wiesz, że coś spieprzysz,
nie czas na przyjazne gesty,
w których tylko same pestki.
Nie pogryziesz,
lecz się prześpisz!
Z dnia na dzień,
– życie kreślisz…
Czekasz na kolejne wersy,
ono cię częstuje, merci!
Przez to jem za dużo, dzięki.
Weź na barki wspólne męki,
komu nie podawać ręki?
Pókiś młody, rozum tęgi,
zapoznajesz nowe kręgi.
Wiesz już o czym są te dźwięki,
strzeż się twego Boga potęgi…
Wiesz – los się o to postara,
żebyś się nie nudził,
w biegu nogi połamał,
ręce od syfu zabrudził.
O to, żebyś kurwa nie miał pracy,
żebyś miał problemy i przejebane – jak reszta: my Polacy.
Żeby twoje ambicje – przegryzł ktoś pieniędzmi,
żeby w kontraście z bogactwem,
– ktoś cicho łkał z nędzy.
Żeby twoje wkurwienie,
innym na uśmiech wchodziło,
bo Polak Polakowi kur#ą,
tak będzie, jest i było…
W przeszłości heroizm
– jadło się bez śniadania,
ale zapierrrrdalaj – przecież w tym czasie
– ktoś pracę lżejszą ma od spania!
I w tym cały sens działania
– sprowadza się do zapierdalania,
od problemów pęka bania,
wkręca się prześladowcza mania,
brak już słów do sformułowania…
Nie zarobisz na przyszłość,
bo żyjesz z dnia na dzień,
– nie czekasz na jutro
i uśmiechasz się rzadziej.
A umrzesz? Bez wiedzy,
bez duszy u boku,
tak jak jedni się rodzą
– nad ranem i w mroku.
Bez pożytku dla siebie,
bez pożytku dla świata,
tyle warte jest życie,
czarno-biała errata…



(oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 9,40 na 10)