Wkurwienia w kategorii: ‘Różności’

Inicjatywa

15 czerwca, 2013, Autor:

Coraz nas mniej, a admin w końcu zupełnie da sobie spokój z tą stroną. Jeśli my czegoś nie zrobimy, megawkurw upadnie, a wraz z nim mnóstwo pracy i uczuć włożonych we wpisy. Tworzymy jakąś społeczność, a to jest ważne samo w sobie.
Powinniśmy zatem coś zrobić – ja proponuję reklamowanie tej strony gdzie się da i polecanie jej znajomym. Macie pomysły, jakiekolwiek, piszcie w komentarzach.

Pozdrówka

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 5,50 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , ,

Smacznego!

13 czerwca, 2013, Autor:

Witajcie moi drodzy, powiedzcie mi czy kupując żywność w naszym pięknym kraju ktoś z was patrzy na etykiety zawierające skład danego produktu? Zdajecie sobie sprawę co nasi cudowni producenci wciskają nam do jedzenia? Bo ja kurwa jego mać po ostatnich ekscesach TAK!

Arogancja producentów przekroczyła dopuszczalny poziom i doprowadziła mnie do wkurwienia! To jak lecimy, nie?

Na pierwszy strzał ketchup, hmm… czytam, czytam i same pyszności widzę! Po kiego chuja w ketchupie benzoesan sodu?! Konserwantem to powinien być OCET, naturalny OCET! Zagęstnik? Acetolo… kurwa co to pomidory nagle stały się rzadsze, czy ki chuj?! Producent tego gówna powinien kurwa wisieć za jaja!

Next – śmietana! Tak, naturalna, kwaśna śmietana! Pewnie ciśnie Ci się na usta pytanie: ”co tym razem dojebali??” Już odpowiadam: mączka chleba świętojańskiego, skrobia modyfikowana, pektyna, żelatyna, guma guar, guma ksantanowa… nie no, palce lizać! Takie gówno właśnie spożywamy w produktach śmietanopodobnych, a które śmietanami są tylko na pudełkach z wizerunkiem krówek, polskiej flagi i łąk. Dziś znalezienie w hipermarkecie ŚMIETANY nie kurwa śmietany graniczy z cudem!

Hmm… a kto z megawkurwowiczów lubi przepyszne paróweczki? Przecież wszyscy wiemy że parówy to samo mięso… mięso oddzielone mechanicznie, oczywiście! To odpady, które producenci na etykiecie uwielbiają ukrywać pod skrótem MOM. Odpady, czyli co? A no resztki mięsa, tłuszcz, kości, całe głowy, pazury, dzioby, kości, uszy, penisy, jądra, odbyty i inne smakołyki. No ale przecież parówki to nie tylko mięso, nie może przecież zabraknąć w ich składzie kilku obowiązkowych elementów jak chociażby: białka sojowego, błonnika pszennego, glukozy i ”polepszaczy smaku” czyli najczęściej glutaminianu sodu.

A może ma ktoś ochotę na pasztecik? W nim również mięsa nie uświadczymy, prędzej znajdziemy zmielonego penisa albo wargi sromowe. Cóż jeszcze? Kasza manna – hmm… od kiedy do pasztetu dodaje się kaszę manne? Właściwie od kiedy dodaje się jakąkolwiek kasze?!

Absolutnym hitem w mojej potyczce z jedzeniem był ocet! Tak kurwa ocet, ale za to jaki! Ha! Ocet w którego składzie był… KONSERWANT! No do kurwy nędzy po co w produkcie który sam w sobie jest naturalnym konserwantem dodawać sztuczny konserwant?! Nie będę na to pytanie nawet próbował odpowiadać.

Tak więc podsumowując mój wywód, patrzcie co kupujecie, nie dajcie się truć i bądźcie świadomymi konsumentami!

Korzystając z okazji, żegnam się z wami na czas prawdopodobnie dwóch miesięcy. Wypierdalam do Niemiec na zbiory truskawek. Jeśli ktoś był lub wybiera się na farmę Bockhop to dajcie znać, będę wdzięczny.

Pozdrawiam,

Hyrcek

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 8,29 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Pyłki, ćpuny i ja

13 czerwca, 2013, Autor:

Widzę, że nie jestem sam w swoim cierpieniu – już kilka osób wspominało o pyłkach…
Tak się składa, że od 6 – tego roku życia mam uczulenie na większość pyłków drzew, traw, zbóż i innych krzaków. Mniej więcej od początku czerwca do końca września chodzę z opuchniętą gębą, swędzącymi oczami i zasmarkanym nosem, a tabletek nie wezmę, bo czuję się po nich (w tym przypadku Zyrtec) jak naćpany.
Ani to gdzieś rowerkiem ani na spacer, bo zaraz mam cholerną alergię i atak kichawki…
Znacie jakieś leki przeciwko alergii na pyłki, które nie zamieniają mojego umysłu w galaretkę?

Kolejna sprawa to wszechobecny trend na rastaćpunów. Jak widzę kogoś w moim wieku gadającego (cytuję) „no muszę spróbować, słyszałem że od tego fajnie jest w bani” to zaczynam się martwić o przyszłość Polski. Ktoś kiedyś pisał wkurwa o tym, że do autobusu weszły 15-to letnie dziewczyny klnące i z petem w gębie… Teraz żeby być w środowisku młodzieżowym uznawanym za fajnego trzeba palić, pić, ćpać i Bóg wie co jeszcze.
Poza tym szlag mnie trafia, gdy widzę na Fejsbuku posty ludzi,
opowiadających o zaletach marichłany. Ludzie! to wyniszcza komórki mózgowe! Jeżeli odpowiada wam bycie tępą rośliną na 30 lat palenia zielonego, to okej, wasz wybór, ale pamiętajcie, że to tylko wasza wina.

Teraz czas na wkurwa na mnie.
Odkąd pamiętam czułem się istotą wyższą od takich szkolnych buców, którzy na wszystko odpowiadają „spierdalaj” i nazywają myślące osoby pedałami. Zostałem nauczony, że umysł jest ważniejszy od mięśni. Niby tak, ale ostatecznie połowa szkoły ma mnie w dupie i myśli (o ile w ogóle myśli), że jestem takim kolesiem jak z jakże debilnego filmu „Zemsta Frajerów”.
Po wakacjach nowa szkoła, więc może tam już ludzie ogarnięci bardziej.

Pozdrówko i nawołuję: admin ozwij się!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 8,75 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , , ,

Morfracie

11 czerwca, 2013, Autor:

Witam wszystkich wkurwionych po długiej przerwie. Zbierałem siły naprawdę sporo czasu i teraz jestem gotowy. Ale to dopiero preludium. Najlepsze dopiero nadejdzie. A dzisiaj: trzy częściowy Megawkurw z dwoma ciężkimi tematami i jednym leciutkim. Jeszcze słowem wstępu: tytuł to kombinacja trzech słów: moralność, infrastruktura i życie.

Odwiedziłem dzisiaj Sopot, miasto słynące ze skurwionego deptaku, który jest wybiegiem dla zwierząt udających ludzi. Byłem tam celem zakupienia biletów na koncert najlepszego trójmiejskiego wykonawcy. Zmierzając wesołym krokiem w rytm skocznych utworów Dethkloka oglądałem mijających mnie ludzi.  Z twarzy widać, że większość tych osobników to ludzie pozbawieni jakichkolwiek wyższych ambicji. Chodzący produkt zachodniej kultury, żyjący tylko dołem piramidy Masłowa. Nasunęło mi to taką refleksję: jeśli odrzucasz wszelką wiarę, masz tylko dwie drogi: albo przyjąć wiarę w ciało i zostać hedonistą albo zacząć nienawidzić wszystkiego(nie mylić z popularnymi hejterami, bo to jest odmiana trolli) i potem się zapierdolić gdzieś pod prysznicem żyletką. Jednak większość zostaje hedonistami i dla mnie są mniej warci niż psiak domowy, bo ten przynajmniej kocha bezwarunkowo i jest lojalny. Pomijam już twarze, na których widać wyłącznie pragnienie zaspokajania żądz, bo je ma każdy, ale ich wygląd ogólny. Kobiety wyglądają jak szmaty, a faceci jak jakieś clowny lub pedały(pedał- typ, który afiszuje się tym, że lubi tą samą płeć w kakao, Ci którzy się z tym nie afiszują są spoko). Gwiezdny, kurwa, cyrk.

Ostatnio zacząłem się naprawdę sporo poruszać na rowerze, bo cierpię na chroniczny nadmiar czasu(o zgrozo, nie wiedziałem, że to to istnieje). I mam parę przemyśleń na temat stanu infrastruktury rowerowej w trójmieście i kultury pieszych wobec rowerzystów.  Wszyscy kurwa piesi myślą, że jak jadę na rowerze to jestem kurwa obywatelem gorszej kategorii i trzeba mi to w pizdę utrudnić. A co ! Nie chuj nie będzie szybciej u celu. Tyczy to się głównie właśnie Sopotu, bo tam ludzie są popierdoleni chyba pod każdym względem. Za to w Gdyni, mmmmm te drogi rowerowe, urywające się nagle, aby zacząć się po drugiej stronie jezdni. Oczywiście nie ma przejścia, bo  po chuj ma być? A jak nie ma drogi rowerowej to jest skurwiony chodnik, pamiętający jeszcze Bieruta chyba. Myślałem, że mi amortyzatory rozjebie. Do miasta zwanego Gdańskiem, jeszcze nie dojechałem, ale to jest w planach, jak tylko drzewa przestaną napierdalać spermą i będę miał normalną wydajność oddechową. Może wypluję niedługo wielki tekst o stanie infrastruktury rowerowej ?

Kiedy dotarłem na miejsce sprzedaży biletów, obejrzałem interesującą scenę. Barman, który chyba był spalony, bo poruszał się jak w żelu, szukał mi biletów dobre 5 minut. W tym czasie, przy barze były trzy osoby. Dwóch facetów i samica. Jeden z gości uskuteczniał najgorszy i najbardziej żenujący rodzaj podrywu, sprzedając samicy takie tanie teksty, że aż nie mogłem powstrzymać kpiącego uśmiechu. Musiał być po pixach jakichś, bo ten stwór był obrzydliwy, a on całkiem niczego sobie. Drugi koleś  natomiast rżał ze śmiechu powtarzając co chwila ,,nie wierzę” i ,,o kurwa”. Zmyłem się stamtąd czym prędzej, bo scena była komediowa. Kiedy czekałem na pociąg powrotny do mojej dziury zabitej dechami, na peronie kręciło się zadziwiająco dużo ludzi z dziećmi. Tak ich oglądałem i stwierdziłem: ludzie, kurwa, nie umieją przewidywać konsekwencji swoich czynów. Przecież takie dzieci to jedne z najgorszych rzeczy, które spotykają istotę myślącą, zwaną człowiekiem(może dlatego ich jest tak dużo, bo ludzi tak mało?) Mnożą się, a nie widzą jakie to ma konsekwencje dla innych, np. ich dzieci. W jaki pierdolony koszmar ich wpuszczają. Przecież to jest najwyższa forma sadyzmu. I to w dodatku nieuświadomionego. I jeszcze te chore odruchy u ludzi. Jak zawiść i zazdrość. Uleganie żądzom. Dlaczego muszą być ludzie, którzy nie chcą grać według popierdolonych zasad tego świata? Tak wiele sprzeczności, a tak mało czasu, żeby znaleźć jakąkolwiek sensowną odpowiedź.

I to by było na tyle. Komu się chciało czytać to gratuluję wytrwałości. A podsumowaniem całego tekstu jest złota myśl: ,,Życie chuj”.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 8,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!