Wkurwienia w kategorii: ‘Różności’

Jebana, ogłupiająca telewizja

17 listopada, 2014, Autor:

Dziś będzie krótko i rzeczowo. Wkurwia mnie Polsat i TVN !!! Tych stacji po prostu nie da się oglądać. Wszystko przez te jebane seriale/filmy paradokumentalne. „Szkoła”, „Ugotowani”, „Masterchef”, „Top Model”, „Zdrady”, „Kto poślubi mojego syna”, itd., to nawet nie dno….To 3 metry mułu…Ogłupia toto ludzi okropnie i robi z nich idiotów. I jeszcze większość widzów myśli,że to prawda…Za niedługo tv będzie mówić ludziom co mają jeść, kiedy mają spać i kiedy,kurwa,mają się ruchać…Ludzie coraz bardziej podatni są na medialną papkę i jeszcze się z tego cieszą uważając, że są trendy i na czasie oglądając takie badziewie.

Smutne to, lecz niestety prawdziwe. A TVP Kultura, czy TVP Historia, stają się powoli niszowe…..

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 8,50 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Sąsiedzi

16 października, 2014, Autor:

Witajcie drodzy parafianie.

Długo mnie nie było, niestety przez okres ciepłych dni nawet nie miałem czasu się porządnie wkurwić. Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o tym jak to najbliżsi sąsiedzi potrafią doprowadzić mnie do totalnego wkurwienia. Mam nadzieje, że kilka osób czytało mojego pierwszego wkurwa więc powiem tylko tyle, że od czterech lat mieszkam wraz z żoną w naszym nowym domku. Po ostatnich wydarzeniach myślałem, że wszystko wróci do normy, przynajmniej tak się zapowiadało, poznałem kolejnych sąsiadów. Na początku było OK, co weekend piweczko, posiedzenia przy 0.7 i inne takie tam. Po pewnym czasie stało się to troszkę nachalne, no bo ile kurwa można pić tej wódy. Wszystko rozumiem ale tydzień w tydzień wracać na czworakach to mi się znudziło. Pierwszy zgrzyt to kiedy powiedziałem, że robię przerwę bo powoli odczuwam to na zdrowiu. No KURWA, ile ja się nasłuchałem, że jestem niewdzięczny, słaby i inne głupie rzeczy. Olałem to, miałem nadzieję, że może się odczepi. Tu się grubo myliłem. Co chwile przyłaził do mnie abym mu coś naprawił, pomógł i inne pierdoły. Powoli zaczynałem mieć tego dosyć. Sąsiad jest zawodowym kierowcą TIR-ów. Nie wiem czy wszyscy, ale on to potrafił wypić. Na moje nieszczęście nauczyłem go na początku, że pomoc sąsiedzka nic nie kosztuje ale wtedy nie sądziłem, że on jej aż tyle potrzebuje. NO KURWA MAĆ, czy ja jestem darmowy serwis osiedlowy? Nie dość, że zaprojektowałem mu nowy sterownik do klimatyzacji w aucie, system alarmowy do jego domu, pomagałem przy remoncie i inne rzeczy to mi teraz obrabia dupę na całym osiedlu bo powiedziałem mu raz, że akurat jestem zajęty i nie mogę mu pomóc. Jacy Ci ludzie są popierdoleni i niewdzięczni. Osobiście jebie mnie to czy on jest na mnie wielce obrażony czy nie, ale kurwa czemu łazi po sąsiadach i pierdoli jakieś dziwne farmazony na mój temat. Ostatnio dowiedziałem się od innego sąsiada, że mam przeszłość kryminalną. Pytam się skąd wie, a ten mi gada, że Jureczek tak mu powiedział (ta ciula ma na imię Jurek). No myślałem, że pierdolnę na zawał. Jakim trzeba być popierdoleńcem, aby takie rzeczy wygadywać. Czy ten debil nie zdaje sobie sprawy, że tylko się ośmiesza? Ostatnio mam wrażenie, że otaczają mnie sami kretyni, a może to ja jestem pierdolnięty. W pracy podobne ekscesy. Jak zawsze miałem szacunek dla ludzi z produkcji, to straciłem go na zawsze. Sprawa tego typu, że niedawno na maszynie którą zamówił klient są montowane moduły mojego projektu. Wchodzi ich tam 4 sztuki. Podczas testów jedno z nich bardzo dziwnie się zachowywało. Urządzenia są iskrobezpieczne więc koszt jest bardzo duży i dyrektorstwo nie pozwoliło wymieniać, tylko doprowadzić do porządku to co jest na maszynie. Mówię OK, biorę kupę gratów, oscyloskopy, mierniki, narzędzia aby zdiagnozować problem. Jadę do tej maszyny (akurat stało w innym oddziale), badam, i wyszło. Zdaje raport przełożonemu, że powodem jest najprawdopodobniej źle zamontowany kondensator na przetwornicy ujemnego napięcia co powoduje oscylację na wyjściu. Problem w tym, że wszystkie urządzenia są zalewane żywicą i dostać się do środka jest bardzo trudno. Wszyscy z firmy powiedzieli, że OK, mam oddać moduł na produkcję i tam mają go naprawić. I się zaczęło. Nie przetłumaczysz debilom, że spierdolili robotę, zawzięcie twierdzili, że projekt jest spierdolony. No myślałem, że ich zatłukę. Nie pomagały argumenty, że pozostałe 3 moduły działają sprawnie a ten jeden ma problem, pokazuję debilom oscylogramy (patrzyli się w nie jakby nie wiedzieli co to jest) a oni swoje. Co najlepsze, prezes produkcji już chciał mnie z roboty wypierdalać, to ja mu na to, że nie jest moim przełożonym i niech mnie nie straszy. No czy Ci wszyscy ludzie to mają najebane w głowie czy ze mną jest coś nie tak. Co najgorsze to takich debili spotykam coraz częściej. Kończę moje wypociny. Może niedługo napiszę coś więcej. NARA.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 8,57 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Wkurw na siebie, o szkole i o tym jaki jestem zjebany…

13 października, 2014, Autor:

Siema !

Dzisiejszy wkurw, nie wiem nawet po chuj piszę, niby żeby się wyżalić, niby chuj wie co.Przepraszam z góry, że będzie on z dupy i na pewno bez sensu.Kurwa , właściwie to go nie czytajcie…No ale jazda z tym kurwa.Mam 19 lat i chujowe życie.Dlaczego? Już tłumaczę…Jestem inny(ale kurwa wcale nie tak inny bo ze mną i pożartujesz i kurwa chuj wie jeszcze co, nie jestem dziwakiem pod żadnym względem), podobno jednostka inteligentna, nie lubię imprez i szmat( w sensie ludzi ).Chodzę do 3 liceum i od początku jest tam chujowo.Jestem indywidualistą, często chodzę po tej szkole na przerwach i bujając w obłokach słucham muzyki patrząc na tych debili czyt. moją klasę.O właśnie kurwa…Tu tkwi sedno.Uważam, że moja klasa jest maksymalnie zjebana.W ogóle kurwa ludzie, albo ja jestem jebnięty i mam zaburzenia psychiczne bo chyba kurwa tak, albo społeczeństwo młode jest tak zjebane, że nie umiem wyrazić tego słowami.Patrząc na moją klasę stwierdzam:Banda idiotów, kretynów , i o ! tutaj kurwa ciśnienie skacze mi do 200/150 – dwulicowi.Kurwa, jacy oni są dwulicowi !  Nie umiem się odnaleźć kompletnie w tej klasie (wasza rekacja: a co ty kurwa przyszedłeś się tutaj wyżalić debilu ? :D ) Nie mam w szkole żadnych kurwa przyjaciół, bo przejechałem się już na ludziach i uważam, że to kurwy totalne dlatego trzymam się od nich w chuj daleko i mam ich w dupie.Z drugiej strony mam nerwicę która mnie wkurwia niesamowicie, czasem mam lęki lub jakieś natręctwa , ale nigdy nie przyjmowałem i nie przyjmuję żadnych leków i niskie poczucie osobowości, bardzo niskie.Kurwa ja nawet nie odezwę się do dziewczyny bo myślę, że ona o mnie myśli:A co ten idiota chce ode mnie ? Boję się cholernie braku akceptacji bo tak naprawdę jej nie mam…A może mam i dziewczyny czekają na to żebym tylko się do nich odezwał ? Być może i tak jest…A ja taki zjebany kurwa idiota z kompleksami które wzięły się nie wiadomo z czego(ani gruby, rudy ani brzydki podobno)…Jakby ona zagadała do mnie to bym się otworzył jak nie wiem co i mógłbym pierdolić z nią do rana…Myślę, że wszyscy ale to kurwa absolutnie wszyscy są lepsi ode mnie , a ja jestem zjebany w chuj…no bo jestem.W domu nie mam żadnych problemów, nie ma ani alkoholu ani nic, mam w 100% normalną rodzinę ale chuj z tego…Może trochę nie doceniam to co mam ale kurwa jak docenić? Nie potrafię…Nie wiem kurwa.Ogólnie to ciągle tylko w swoim życiu zaliczam jakieś wtopy, błędy, inni mają wtedy kurwa radochę, że mogą mnie znowu zdołować…Nie potrafię już kurwa żyć.Tak naprawdę to ten wkurw jest chujowy i brzmi jak bezsensowne wyżalenie(chciałem napisać wiele więcej ale pierdolę nie mam sił) wiem ale proszę kurwa nie hejtujcie mnie bo mam myśli samobójcze i nadal nie wiem po chuj jest świat.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , ,

Wkurwiający miszmasz 5

11 października, 2014, Autor:

1. Rząd Pani Kopiec (żeby nie było, że po nazwisku) postanowił przeznaczyć 75 milionów złotych na – jak można wyczytać na jednej z internetowych stron – integrację Cyganów z Polakami i na to, aby nauczyli się pracy. Zastanawia mnie jedno: od kiedy wspiera się społeczeństwo pasożytnicze? Kto zyska na tym, że Cyganie otrzymają tę kwotę? Bo Polacy na pewno nie. W ogóle co to znaczy, że daje się komuś hajs na asymilację? Czy integracja przypadkiem nie wchodzi w zakres jego obowiązków, jeśli jest on cudzoziemcem i mieszka w innym kraju? Problem z tą „cywilizacją” jest taki, że ona sama przez wiele, wiele lat wypracowała sobie negatywny sposób jej postrzegania. Nie twierdzę, że nie istnieją przykładni obywatele pochodzenia romskiego, natomiast wyróżniająca się większość to złodzieje, brudasy i poniekąd dzikusy, którzy wszędzie widzą dyskryminację ze strony osób trzecich, ale nigdy nie przeanalizują własnego zachowania. Cały czas pierdolą, że ich kultura jest taka i owaka, jednak tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia, bo ponad ich kulturą stoi polskie konstytucyjne prawo. I nie przekonasz ich, że ożenek z dziewczynką to pedofilia, a za kradzież idzie się do więzienia. TVN ostatnio non stop przekazywał informacje na temat incydentu, gdzie Cyganie napadli na orszak weselny, i było wyraźnie widać, że ta niezbyt poważna telewizja z jakiegoś powodu broni miłośników akordeonów i tamburyna. Pytanie, po chuj? Czy to kolejny aspekt tej arcyzjebanej tolerancji? Bo ja jakoś nie widzę, żeby Murzyni biegali mi po ulicy z dzidą w ręku, „bo taka kultura”. A, przepraszam, słowo „Murzyn” i „Cygan” dzisiaj stanowią bardzo poważną obelgę, tylko nie za bardzo rozumiem dlaczego? Przywódca z jajami postawiłby klarowne ultimatum: albo dostosujecie się do polskich warunków, albo po prostu macie stąd wypierdalać. Ludzie boją się Cyganów, jednak mają ku temu powody, bo oni rzeczywiście są niebezpieczni i trzeba się pilnować, żeby przypadkiem zegarek nie zsunął się z ręki, a portfel nie zniknął z kieszeni.

2. Wkurwia mnie wspomniana wcześniej nowomowa. Może nie stoi ona jeszcze na orwellowskim poziomie, ale myślę, że z czasem, jeżeli ludzie nie pójdą po rozum do głowy, to może się ona w takową przekształcić. Murzyn? Jaki Murzyn? Już nawet zwrócenie uwagi, że to czarnoskóry jest dla tolerancyjnych zjebów wyjątkowo obraźliwe. Ja rozumiem, czarnuch czy małpa – nie używam takich określeń, gdyż rzeczywiście mogą one obrazić daną osobę.  Ale kurwa, co to się porobiło? Afroamerykanin trzeba go nazywać, nawet chuj wbijając w to, że nigdy nie opuścił on Afryki. Cygan? Nie, Rom. Komunista? Nie, profesor/polityk o kontrowersyjnej przeszłości. Muzułmański terrorysta? Nie, szyicki wyznawca islamu. Zboczona patologia? Nie, nowoczesny model rodziny z dwoma tatusiami/mamusiami. Niemcy zabijali żydów podczas II wojny światowej? Nie, to przecież byli naziści. A najbardziej przeraziło mnie, kiedy przeczytałem, że w niektórych stanach USA w ramach wychowania seksualnego zachęcano młodzież do „urozmaicenia” swoich doznań seksualnych przez koprofilię (nie będę opisywać na czym polega, bo… nie :P jak ktoś nie wie, niech sobie wygoogluje) i wmawiano jej, że to normalne w związku. To może okazać się kolejnym krokiem w przepaść. A, i słowo „Żyd” pewnie też niedługo zostanie zastąpione.

3. Wkurwiają mnie bezmyślni idioci, którzy rozpierdolili stocznię w Gdańsku po to, żeby jebnąć tam muzeum Stoczni Gdańskiej… Coś tak czuję, że z Gdynią będzie podobnie. To jest absurd na poziomie tego, że zabijam kogoś tylko po to, żeby walnąć mu zajebisty pomnik w centrum miasta dla upamiętnienia.

4. Wkurwia mnie praca licencjacka. Nie chodzi o to, że mi się nie chce jej pisać albo że nie potrafię, bo już jednej osobie pisałem magisterkę na temat, który mnie zupełnie nie interesował (tak, wiem, to nielegalne, ale jebać to). Chodzi raczej o poczucie marności. Chciałbyś napisać coś wielkiego, przyjemnego w odbiorze i bogatego w informacje, ale nie możesz, bo w 80% przepisujesz to, co już ktoś napisał. No i masz przy tym świadomość, że oprócz ciebie, recenzenta i tych kilku snobów w komisji nikt nie przeczyta tej pracy. Będzie ona kurzyła się w jakimś archiwum, ewentualnie wypożyczy ją ktoś, kto będzie mieć taki sam temat jak ty. I stąd wynika cała ta moja niechęć. Materiały mam już praktycznie wszystkie zebrane, pisanie zajmie mi jakiś tydzień z hakiem, tylko… po chuja mi to?

5. Tu mi się przypomniała ta sprawa z panem G. (równiez nie podam nazwiska), który napisał doktorat po uprzednim obstawieniu swoich znajomych w komisji. Jak widzicie, doktorem może teraz zostać każdy, a praca nie musi posiadać nawet przypisów. Oczywiście, zakładając, że jesteś szychą. Ludzie mogą się śmiać z jego wyjaśnień, ogólnej sytuacji itp., mogą sobie nawet protestować, a on sobie i tak uzyska tytuł doktorka. Co ciekawe, pewne osoby w komisji nie miały w ogóle zielonego pojęcia o temacie, który pan G. zaproponował. To jest tak, jakby matematyk wbił do klasy i chciał mnie uczyć języka polskiego. Ogólnie moje zdanie na temat kadry akademickiej jest takie, że jakieś 80% z nich powinno się wyjebać, bo siedzą oni na dupie od niepamiętnych czasów, nie wnosząc absolutnie nic nowego do świata nauki, a tymczasem ludzie młodzi, który naprawdę wiedzą, jak te uczelnie ulepszyć, nie mają nic do gadania. Nowe kierunki powstają po to, aby kadra akademicka miała pieniądze, pierdoląc głupoty ludziom ze szkół średnich, że nowoczesne czasy wymagają nowych specjalizacji. I ja, kurwa, sam niespełna 2 lata temu się na to nabrałem. Ostatnio myślałem, że nie wyrobię, kiedy dowiedziałem się, że powstał kierunek memologii. Wiecie, „Śmieszne menele”, „Forfiter”, „Jestem hardkorem” – teraz o tym wszystkim powstały studia. Ja pierdolę.

6. I na koniec wisienka na gówn… znaczy się, torcie. Ostatnio znowuż wymyślono nowy temat mający przyćmić realne problemy. Nie mniej pokazuje on, że w polityce jak i wśród kadry akademickiej mamy zboczonych dewiantów. Ot, taki bioetyk Jan H. stwierdził, że związki kazirodcze są w sumie nawet spoko i warto o nich porozmawiać. Myślę, że ma rację – potem porozmawiamy sobie o nekrofilii, dendrofilii, wspomnianej już wcześniej koprofilii… Tacy pojebani ludzie dostają tytuły naukowe, dostają się do polityki (teraz to w sumie możesz nawet być sportowcem albo muzykiem, a i tak do polityki się dostaniesz). Nie wiem, czy taki pogląd wynika z  jego prywatnych przeżyć, ale nie chcę w sumie wiedzieć. Owszem, w Niemczech też była mowa o legalizacji związków kazirodczych, ale chodziło o co innego. Chodziło o dwójkę ludzi, którzy byli wychowywani przez dwie różne rodziny, związali się ze sobą, spłodzili dzieci i dopiero później dowiedzieli się o tym, że są rodzeństwem, za co trafili do więzienia. Ta sytuacja była wyjątkowa i ekstremalna, ale problem tkwił tutaj w czymś innym i nie uważam, aby ci ludzie byli winni takiej kolei losu. Także, panie Janku, radziłbym jebnąć się w głowę, najlepiej czymś ciężkim i raz, a dobrze.

 

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 9,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!