Wkurwienia w kategorii: ‘Polityka i gospodarka’

Zapierdalaj aż zdechniesz!!

3 czerwca, 2012, Autor:

Dziś chcę się zająć jakże aktualną i wkurwiającą ogólnie, bo wkurwia niemal cały naród, sprawą podwyższenia wieku emerytalnego do 67. roku życia dla wszystkich, co w praktyce oznacza dla większości, najkrócej mówiąc – zapierdalanie do śmierci. Niektórzy z was powiedzą „a ten tępy chuj znowu o tym, wystarczy, że pierdolą o tym w tv cały czas”. Fakt, ale różnica jest taka właśnie, że oni tylko pierdolą, a ja chcę tutaj przytaczając niepodważalne argumenty konstruktywnie się wkurwić… i tym samym wkurwić was;] Albowiem nas wszystkich to dotyczy!
Oczywiście musiałbym być zlasowanym burakiem, żeby w moim wieku myśleć już o swojej emeryturze, tym bardziej, że po studiach opierdalam się ciągle na bezrobociu i pracować poważnie jeszcze nawet nie zacząłem. W sumie w tej sytuacji to odegrało nawet u mnie rolę czynnika rozluźniającego, bo co ja mam spinać dupę brakiem roboty skoro jeszcze zdążę się w życiu nazapierdalać jak ośmiornica na polu zbierająca bawełnę;] A jeśli już pomyślę o swojej przyszłej emeryturze to raczej w kontekście tego, że po prostu do niej nie dożyję;p Jeszcze byście pomyśleli, że mi się robić nie chce do 67 – wręcz przeciwnie! jestem pełen ambicji, zapału i wiem co chce robić w życiu, ale to jest jak w tym skeczu KSM ze szpitala „ja to mogę pracować do 67, proszę bardzo, ja wstaję i pracuję… tylko gdzie?!”.
Nie o sobie chcę jednak pisać, gdyż wkurwiają mnie wszystkie te bzdury, które ludziom próbują wmawiać, a za czym stoi tak naprawdę żałosna niegospodarność i żenujące próby jej zatuszowania, oczywiście kosztem obywateli.

Rozpoczynając, podwyższenie tego wieku byłoby zrozumiałe, gdyby faktycznie wcześniej zrobiono już wszystko, żeby temu zapobiec i nie byłoby już innej możliwości. A co zrobiono? – a no właściwie nawet gówna nie zrobiono. Przecież politycy musieliby pomyśleć (a wiadomo, że tego nie potrafią – właściwie to nic nie potrafią), jakieś długofalowe działania wprowadzić, które nie przyniosłyby efektu od razu za ich kadencji (o ile w ogóle) więc po co pomagać następcom, jeszcze to na nich cały splendor spłynie. Lepiej prosto, bez wysiłku – niech zapierdalają do 67!
O co tu więc właściwie chodzi? No jak zawsze o pieniądze, o co kurwa by innego! Bynajmniej jednak wbrew wzniosłym zapewnieniom tych kurw wszetecznych (na taki skromny tytuł zasługują), nie chodzi o to, żeby to emerytom żyło się lepiej i żeby mieli więcej pieniędzy.
1. Wiadomo, że dopiero emerytury trzeba będzie wypłacać po 67 latach, a do tego czasu pieniążki, które każdemu są obowiązkowo potrącane od wypłaty, są zdeponowane w ZUSie czyli jakby w budżecie państwa. Chodzi więc jedynie o to, żeby zapadły już i tak w nicość budżet państwa nie wypłacał emerytur za wcześnie – oszczędność nr 1.
2. Wiadomo też, że dłużej pracując, tym samym trzeba będzie dłużej odprowadzać składki, podatki i inne haracze – tutaj zysk nr 2.
3. Do 67 lat mniej osób też dożyje. Już teraz ok. 40% mężczyzn nie dożywa obecnego wieku emerytalnego (65 lat), tym bardziej 67 (szacowane ponad 50%). Zmarłym się nie płaci wiadomo – więc tu kolejna oszczędność nr 3. Średnia życia mężczyzny w Polsce obecnie wynosi podobno (co mnie zaskakuje, że aż tyle) ok. 71,5 roku, więc nawet gdyby ktoś przypadkiem dożył, to za długo emeryturą się też nie pocieszy.
Godna podziwu jest w istocie oszczędność i ekonomiczna pomysłowość naszego państwa, szkoda tylko, że pokroju 'Pana Debila’ (odsyłam do mojego wcześniejszego posta). Jedynym zatem prawdziwym i ukrytym celem reformy(?) jest jedynie zasada „dłużej nam płać, a później krócej bierz kasę… o ile w ogóle weźmiesz”. W zasadzie to powinniśmy być wdzięczni za i tak wspaniałomyślnie okazaną łaskawość, bo przecież mogliby powiedzieć „a zapierdalajcie w ogóle do setki!” i byłoby po problemie emerytalnym.

Wróćmy jeszcze do wkurwiających mnie niemiłosiernie obietnic 'raju na ziemi’ dla emerytów. Zapewnieniem mają być rzekomo godziwe emerytury po 67. Spytam się ironicznie (jak zwykle), czy ktokolwiek z nich był w przyszłości i widział te emerytury? To tylko gdybanie i wróżenie chyba z kóz z nosa, bo kto to jest w stanie przewidzieć jak będzie wyglądał ten kraj (o ile będzie jeszcze istniał) za 20, 30 czy ileś tam lat i czy w ogóle będą te emerytury? A może za kilka lat albo i szybciej Polska (oficjalnie) zbankrutuje (co wcale nie jest tak mało prawdopodobne) i wtedy wedle planów restrykcyjnych cięć emerytury zostaną obcięte np. o połowę i magiczne obietnice rządu pójdą się kochać. Po co więc strzelają ze swoich obmierzłych dup takimi tandetnymi tekstami tylko wkurwiającymi ludzi, w tym mnie?

Logiczne i proste tymczasem jest, że przy obecnie tak chujowych wypłatach muszą być i chujowe emerytury więc dopóki zwykli Polacy (nie tylko banda burżujów i złodziei) będą chujowo zarabiać, nie ma mowy o jakichkolwiek godnych emeryturach choćby i do 100 pracowali (właśnie w taki prosty sposób logiką obala się teorie rządu;p ).
Mało tego, prawdą jest właściwie obecne bankructwo ZUSu, co sam wicepremier i minister gospodarki Waldemar P. przyznał i zalecił lepiej oszczędzanie samemu na przyszłość. Osobiście uważam (i to poważnie teraz), że to faktycznie jedyny racjonalny pomysł na emeryturę. Wszystko jednak o dupę roztrzaść przez to co opisane powyżej – czyli zwykli Polacy chujowo zarabiają więc i nie mają z czego odkładać na przyszłość! …ale 'Panie Waldku, Pan się nie boi’ – akurat pan tyle zarabia, że pewnie ma pan z czego odkładać.

Poruszę jeszcze jeden aspekt który mnie wkurwia i dowodzi absurdu tego pomysłu. Uogólniając chodzi o to, że w Polsce nie ma żadnych warunków do pracy do tego wieku. Jeśli będziemy mieli taki system opieki zdrowotnej jak na zachodzie (a każdy nas się przekonał jaki jest), taki sam poziom opieki socjalnej i przede wszystkim zapotrzebowanie rynku pracy i godziwe wypłaty(!) jak tam to jest – to możemy se myśleć o pracy do 67 i wielu chętnych może by się znalazło. Tymczasem tutaj przeciętna kariera zawodowa wygląda tak: kończy się studia, zapierdala się na jakieś umowy śmieciowe (albo wcale), jeśli się w końcu znajduje jakąś pracę to w większości za minimalną krajową, po 50. jeśli zdrowie nie pozwala lub się zostanie na lodzie, to nie ma co już liczyć na pracę… no i właśnie… co dalej z tymi ludźmi, podczas gdy im się każe zapierdalać do 67? A czas umierać po prostu, bo pracy dla tych ludzi nie będzie. Nawet jeśli jakiś terminator będzie pracować twardo dalej, to zapycha tylko miejsce tym, którzy po studiach pracy nie mają, a chętnie by przyszli pracować. I tak ta przeklęta spirala zapętla się co raz bardziej.
Jaki ma to zatem rozwiązać problem z „brakiem rąk do pracy”, jak to słychać było w pojebanym rządowym spocie w TV (a na to nie było szkoda pieniędzy)? No w żaden sposób, bo w Polsce nie brakuje rąk do pracy, tylko samej pracy! Ludzie zatem tym bardziej będą emigrować z tego pojebanego kraju, który nie dość że nie pomaga, to jeszcze utrudnia życie. Społeczeństwo będzie zatem co raz bardziej i szybciej się starzeć skoro wszyscy wyjadą, a na emerytów tym bardziej nie będzie miał kto robić i problem się tylko powiększa.

Byłbym jedynie wymądrzającym się cwaniakiem z PKSu, gdybym nie zaproponował w tym momencie jakiegoś rzeczowego rozwiązania tego całego problemu. Otóż jest jeden prosty – obalić ten bezsensowny i złodziejski system! Na co do chuja wafla komu ten ZUS, skoro i tak jest bankrutem, pieniędzy na emerytury w nim nie ma, a są one ładowane za to w piekielny legion urzędników obsługującą ten marnotrawny przybytek, który sam swoim istnieniem z resztą pochłania daremnie i bezpowrotnie bajońskie sumy? A zamknąć to w cholerę i będą same korzyści! Wypierdolić tych darmozjadów, którzy za siedzenie, okradanie i wkurwianie tylko ludzi dostają wypłaty z budżetu państwa (ileż to oszczędności będzie), a pieniądze oddać ludziom. Polacy są sobie w stanie sami zadbać o swoje pieniądze i nie potrzebują wcale, żeby ze swoich wypłat państwo ściągało na siłę jakieś haracze na emeryturę, której i tak nie dostaną. Obecnie gdyby Polak, który zarabia średnią krajową, odkładał sobie w banku tyle co daje ZUSowi, to w momencie przejścia na emeryturę miałby do dyspozycji ok. 300 tyś. zł, a gdyby inwestował te pieniądze, mógłby zwielokrotnić tą kwotę – i to by była emerytura, którą człowiek sam sobie wypracował bez niczyjej łaski i „pomocy” państwa. Dodatkowo też, byłaby pełna możliwość dziedziczenia tych uzbieranych pieniędzy przez spadkobierców.

Czy tak się stanie? Pewnie nie, z kilku prostych powodów: te polityczne kurwy są zbyt tępe na to, nie mają jaj, żeby to zrobić, a przede wszystkim okazałoby się, że nagle w budżecie nie ma pieniędzy ze zrabowanych wcześniej emerytur, a którymi się do tej pory szastało śmiało. Dlatego oto mamy odpowiedź ze strony państwa na pytanie „jak żyć Panie Premierze? Jak żyć?” – najlepiej… ŻYĆ KRÓTKO rodacy!!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Zaprawdę, bogatym krajem jesteśmy i stać nas

23 maja, 2012, Autor:

Tytuł dość prowokacyjny ze sporą nutą chamskiej ironii… uwielbiam ją stosować. A zacznę od żartu w tym samym tonie, który kiedyś przeczytałem: „Polska jest bardzo bogatym krajem – bo 1000 lat kradną i ciągle jest coś do ukradzenia”. Wszyscy dobrze wiemy jednak jak w Polsce jest co raz bardziej chujowo tak naprawdę, przeciętny wpierdalacz chleba zastanawia się „jak żyć Panie Premierze?”, a pieniędzy ze strony państwa nie ma nigdy na nic. Motywem zatem, który mnie zainspirował do napisania dzisiejszego wkurwa… megawkurwa, jest wyrzucanie pieniędzy w błoto przez polskie państwo, a raczej tych złodziei i skurwysynów (chuj im w dupę po raz kolejny), którzy nim rządzą, na przykładzie polskich misji wojskowych w Iraku i Afganistanie.

Przez kilka ostatnich dni było dość głośno o szczycie jebanego NATO, na którym rozmawiano, tzn. przepraszam – pierdolono – o przyszłości misji stabilizacyjnej, czy jak ją zwią, w Afganistanie. Tak np. ma ona trwać do 2014 roku, a później różne państwa będą łożyć dodatkowo kasę na utrzymanie pokoju w tym regionie. Szczerze przyznam, że mnie to jebie z góry na dół czy tam będzie pokój, czy nie, bo jak dla mnie to mogą się nawet powystrzelać i chociaż będzie święty spokój z nimi. A skończy się tak jak zwykle, że kilkanaście lat po wycofaniu wojsk znowu zrobi się tak sam burdel jaki był wcześniej. Tacy ludzie właśnie tam żyją, taki kraj, taka mentalność – niech się wysadzają jak mają ochotę i nie ma sensu się mieszać do tego. Chuj, że nikt w historii nie zdobył Afganistanu, Amerykanie musieli jednak się sami przekonać.
Wracając, to Polska ma po 2014 dołożyć 20 mln euro do tego śmierdzącego gnojem procederu, czyli 2 razy więcej niż np. Chiny i Rosja, których w Afganistanie nawet nie było. No i tu pierwsza rzecz, która mnie wkurwia, że te chuje które nas podobno reprezentują z przyjemnością dadzą taką sumę niczym Św. Mikołaj, a przypuszczam, że gdyby Amerykanie chcieli więcej też nie byłoby problemu. Podniosłoby się podatki, zabrało kolejną część emerytur, cokolwiek, ale kasa jakoś by się znalazła niczym w organizacji charytatywnej. Pytam się zatem – po jaki chuj?! Po co mamy się jeszcze dokładać do tego gnoju, skoro pieniędzy w kraju na wszystko brakuje? Jakie pytanie, taka odpowiedź – właśnie po chuj! Nic, nawet 50 dziewic do przelecenia, nie przekona mnie, że Polska ma jakikolwiek interes narodowy w tym, bo żadnych zysków czy wymiernych korzyści nam to nie przynosi. Ani żadne dumne pierdolenia o tym, że pokazujemy swoją silną pozycję międzynarodową – my raczej tylko smarujemy wazeliną po dupie Amerykanom, bo jakby co do czego doszło, to ci sami wielcy sojusznicy i orędownicy kurewskiej demokracji wypięliby się dupą na nas, jak to było w 1945 jak nas sprzedali Stalinowi bez mrugnięcia okiem. Te nasze kurwy politycy szybko zapomniały o tym, choć podobno mają wykształcenie historyczne. Amerykanie jak coś robią, to tylko dlatego bo mają w tym swój własny biznes i nie obchodzi ich nic ani nikt inny więc wkurwia mnie to ciągłe przyklaskiwanie temu co robią, bez względu na to cokolwiek by nie robili.

A teraz myślę część, która nie tylko mnie, ale i was wkurwi najbardziej. Zadałem se ten trud i poszukałem kosztów jakie Polska poniosła w wyniku prowadzenia akcji wojskowych w Iraku i Afganistanie na rzecz krzewienia wspaniałych idei demokracji i pokoju (najlepszy ich obraz mamy właśnie w Polsce). Nie wspomnę o ofierze polskich żołnierzy, którzy polegli… nie wiadomo w imię czego właściwie. Całkowity koszt misji w Iraku wg MON to 1 071 315 450 zł, a w Afganistanie (do tej pory na razie) 5 790 000 000 zł, co daje razem 6 861 315 450 zł. Nazwę słownie tą liczbę bo od tych cyferek aż w oczach się pierdoli – więc jest to prawie 7 miliardów zł (a to nie koniec!). Powtórzę, dla spotęgowania efektu wkurwienia – 7 miliardów zł. Czy was to nie wkurwia – bo mnie kurewsko. Znajdźcie i pokażcie mi w ogóle teraz osobę, która nie wkurwi się po wyrzuceniu przez państwo 7 mld zł w piaski pustyni. 7 mld, z których Polska nigdy nic mieć nie będzie, a nam się wpycha pieprzenie o tym, że np. trzeba było podnieść podatki, podwyższyć wiek emerytalny bo pieniędzy brakuje w budżecie. A na to kurwa kasa jest! Dla porównania, obecnie polska dziura budżetowa wynosi (oficjalnie) 25,1 mld zł. Tej chorej sytuacji nie uzdrowiłoby nawet to 7 mld zł, ale zawsze byłby z tego jakiś pożytek dla kraju.

Nasuwa mi się proste porównanie sposobu prowadzenia wydatków przez nasze państwo, a żeby to zilustrować stworzę dwóch studentów (bo z sentymentem wracam do jeszcze tak niedawnych czasów;). Rozsądek i Debil, bo tak się nazywają, są w takiej samej sytuacji – co miesiąc trochę kasy dostają od rodziców, mają też zaciągnięty kredyt w banku na studia. Pan Rozsądek wie, że nie może szastać tą ilością kasy na lewo i prawo, bo mu zabraknie, ale wie, że jest to wystarczająca ilość, żeby spokojnie przeżyć – starcza mu żeby zapłacić czynsz, odżywiać się tradycyjnie, ale zdrowo, starcza na tą pokurwioną ilość kserówek, czasem na jakiś ciuch z promocji, wyskok na disco i browarki;) Czasem jeśli chciałby kupić jakąś grubszą sprawę dla siebie, only for fun, np. Diablo 3, musi uzbierać. Nie sępi więcej kasy od rodziców czy ziomali bo mądrze planuje swe wydatki.
Pan Debil z kolei, specjalnie się nie zastanawia, stwierdza, że skoro ma kasę to trzeba ją wydać – po to jest w końcu. Jada więc w nietanich knajpach, imprezuje intensywnie, traci kasę na modne szmaty lub inne zbędne fanty, a Diablo 3 kupił od ręki. Po paru dniach okazuje się, że Panu Debilowi skończył się szmal właściwie i nie ma wyjścia, więc dzwoni do rodziców po więcej forsy. Rodzice zaciskając trochę pasa, wysyłają zatem synowi marnotrawnemu więcej forsy. I tak sytuacja się ma co miesiąc. Ile rodzice Pana Debila wytrzymają? …nie wspominając czy Pan Debil w ogóle skończy te studia przy takim trybie życia.

Jak to się ma do nas i jakie wnioski z tego? (już na wstępie powiem, że mnie wkurwiają wszystkie, żeby się nie powtarzać) Otóż rządzący tym krajem zamiast myśleć jak Pan Rozsądek, wydają pieniądze podobnie, jak nietrudno się domyślić, do Pana Debila – na to co jest niepotrzebne, zbędne lub na to czego efekty były by takie same przy dużo mniejszych kosztach. Jeśli brakuje pieniędzy, to żąda się od nas obywateli, żebyśmy pokryli brak odpowiedzialności tych, którzy te pieniądze wydali, podobnie jak Debil szarpie kasę od rodziców gdy ją przehula. I tak mamy biurokracyjnego molocha, który chłonie jak czarna dziura bezpowrotnie kosmiczne pieniądze, bezsensowne misje wojskowe za granicą, które opisałem wcześniej, czy też inne złodziejskie procedery z okradaniem budżetu państwowego.
Podobnie można się spytać – ile jeszcze obywatele wytrzymają takie ssanie do państwowej kasy, bo przy takiej mocy kiedyś obywatele nie będą już mieli z czego dać, podobnie jak rodzice Pana Debila. I co wtedy? Kryzys w Polsce? Kryzys to już tu kurwa jest i bez tego bo pieniędzy nie ma na nic! Nie ma pieniędzy na naukę i badania – mogę zapierdalać na doktoracie, ale za darmo, bo nie ma kasy. Idziesz do jebanego w dupę pośredniaka pracy i nie dostaniesz stażu bo nie ma kasy. Podobnie na refundację leku onkologicznego gdybyś na raka zachorował(a), o ile kurwa dostaniesz się do lekarza przez kilometrowe kolejki bo kurwa też nie ma kasy.

Gdzie się zatem podziały te pieniądze, które każdy odprowadza z podatków, składek itd. …a pojechały kurwa np. do Afganistanu lub Iraku!! Co z tego, że wszyscy byli przeciw, a tu pieniędzy brakuje, w końcu rządzący wiedzą jak je wydawać i co jest dla nas najlepsze!! Dorzucą więc kolejne 20 mln na rok w Afganistanie, w końcu stać nas, a nie wypada odmówić.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 9,10 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Mafia nami rządzi, a skurwiałe media robią z nas debili

20 maja, 2012, Autor:

Witajcie kurwa!!;]
Nie wypada, żebym inaczej przywitał tak szacowne grono, tym bardziej, że jasny ciul wie kiedy ostatnio pisałem. Powodem było oczywiście nabyte (acz niewrodzone) lenistwo i marazm w tej wszechogarniającej chujozie. Czy to oznacza, że przez ten cały czas trwałem w błogim i utopijnym stanie niewkurwienia? Pewnie, że nie jak chuj! Jednakże wstrząsająco-chujowe przeżycia i popierdolona bardziej niż 'Lato z Radiem’ rzeczywistość wprowadziły mnie w pewnego rodzaju chroniczny stan maniakalno-depresyjny, powodując jakąś nerwicę… najprawdopodobniej to jej groźna odmiana – kurwica. Portal ten nie służy jednak temu, żeby wylewać tu swoje żale i dołować się – nie kurwa! wkurwia mnie to i za to powinien być ban!! – więc nie było sensu, żebym wypisywał tu swoje smutki, które w sumie chuja kogo obchodzą. Powracam jednak z niebytu i pustki, jak ujarany po pachy Gandalf i czas nadszedł, żebym odpierdolił jakiegoś wkurwa, bo gołym chujem wieje tu od jakiegoś czasu i też mnie to wkurwia!

Wiele rzeczy podczas mojej nieobecności wydarzyło się i wkurwiało, nie tylko mnie, ale i całe społeczności, a nawet naród, np:
– znowu banda POpierdolonych POjebów z PO wygrała wyścig do koryta zwany 'wyborami’, co było bezpośrednią przyczyną dalszych zdarzeń… z resztą kto by nie wygrał i tak by było chujowo
– skurwysyńskie ACTA, którymi koncerny i lobby różnego rodzaju próbowały nam zatkać gęby, pchając z kolei kasę w kieszenie skurwiałych polityków
– pseudolista leków refundowanych, z której wynika w zasadzie tyle, że właściwie nic nie jest refundowane (tym tematem się też zajmę wkrótce, bo mnie wkurwia szczególnie)
– śmierć Hanki Mostowiak i Ryśka z Klanu… no to myślę, że akurat była jedyna rzecz jaka nas rozbawiła przez ten czas;]
– błyskotliwy niczym jasny chuj plan rządu o podwyższeniu wieku emerytalnego do 67 lat, co podobno ma się określać jako „reformę” (a o tym kurwa też napiszę wkrótce;p )
– wreszcie żeby nas dopierdolić do reszty i zajebać jak glanem w pysk – „Koko Euro spoko”… ja wam kurwa dam koko koko… kij wam w oko!!;p niech się później nie zdziwią jak nasi będą robić jaja na Euro;p
Widać zatem wielość problemów, a to tylko najpoważniejszych i nimi się chcę zająć jak to mam w zwyczaju, albowiem dotyczą nas wszystkich (a przynajmniej tych, którzy jeszcze nie położyli na to lachy i nie wypierdolili na emigrację gdzieś w pizduuuu, gdzie nigdy śnieg nie pada).

Żeby jednak wrócić do wprawy we wpisaniu megawkurwów, na początek krótszy temat. Ostatnio słyszałem przypadkiem znów o sprawie śledztwa w sprawie zabójstwa gen. Papały. Oni to kurwa śledztwem nazywają? To bardziej przypomina jakąś farsę i stek niedorzecznych pierdów, co uważam obraża moją inteligencję, a nawet status bycia kręgowcem. Krótko należy przypomnieć zatem o co chodzi w tej całej zatęchłej gównem sprawce. Oto oficjalna wersja, zestawiająca ostatnie „ustalenia” władz (chuj im w dupę) w połączeniu z faktami jakie miały miejsce w rzeczywistości:
Grupka kilku złodziei samochodów, która w owym czasie miała 17-19 lat zaczaiła się na furę nie z tej Ziemi… co tam jakieś limuzyny, Merce, BMki i inne burżuazyjne bryki, jak tu można zajumać zużyte Daewoo Espero, zaiste wykurwiste auto, na widok którego każdy sika po nogach. Owi przestępcy postanowili przeprowadzić akcję w iście Hollywoodzkim stylu, w końcu jaka to frajda zwinąć samochód jak to się zawsze robi, gdy nie ma właściciela i nikt nie patrzy. Zajebali zatem w łeb kierowcy, gdy ten wysiadał, z pistoletu z tłumikiem, z bezpośredniej odległości. Przygotowali się też zawczasu i ścieli kulę, żeby utrudnić identyfikację, a po podpierdolili łuskę. Przypadkiem okazało się, że kierowca którego zajebali, to Komendant Główny Policji, co za cholerny pech – skąd mogli wiedzieć? Z tego wszystkiego tylko zapomnieli w końcu ukraść wspomniany wcześniej wóz, którego rzekomo miała cała ta akcja dotyczyć. Młodociani przestępcy musieli chyba przejść wcześniej jakąś szkołę survivalu prowadzoną przez krzyżówkę Indianina z Ninja bo przez kilkanaście lat zacierali skutecznie ślady, mylili tropy na tyle, że niemożliwe było ich złapanie. Wszystkie osoby podejrzewane do tej pory o związek z tą sprawą nieszczęśliwie popełnili samobójstwa – być może nie mogły odżałować tego Daewoo, którego zapomnieli zajebać w końcu. Nagle przypadkiem po tylu latach ktoś z dupy się zgłosił i uraczył śledczych tą oto historią zdarzeń i danymi sprawców. Wersja ta jak najbardziej spodobała się i została zatwierdzona przez ministra MSW oraz wszystkich poprzednich ministrów sprawiedliwości.
Jeśli po przeczytaniu historii wnioskujecie, że to jakiś pojebany absurd i trzeba mieć IQ na poziomie szympansa (=12, bez obrazy dla szympansa), żeby w coś takiego uwierzyć – to macie rację.

Tak dochodzimy do pierwszego wniosku, który mnie wkurwia nieziemsko. Czy oni naprawdę myślą, że my wszyscy jesteśmy skończonymi debilami, albo czy wyglądamy jak jakieś małpy na drzewach, żebyśmy wierzyli we wszystkie brednie jakie wymyślą i przyklaskiwali temu jeszcze? Do chuja, (wszyscy) Polacy nie są jeszcze tak skretyniali do reszty! Tymczasem te skurwiałe media co dzień nam wpychają jakąś papkę bzdetów i ściemy rozmiękczającej mózg na marmoladę. Mówią o tym w sposób jak najbardziej poważny, co potęguje jeszcze efekt ich myślenia o nas jako o bezkręgowcach. Jak słyszę takie brednie to nim mi gotująca jucha rozsadzi łeb, mam ochotę wyjebać krzesłem w telewizor. Powstrzymuje mnie jedynie mały żal, czymże se ten biedny telewizor na to zasłużył, żeby dostać wpierdol za pitolenie jakie w nim puszczają i którego on sam nie jest winien. Dlatego zaprawdę powiadam wam, nie słuchajcie tego gówna owiniętego w kolorowy papierek, które co dzień próbują nam wepchać, albowiem to kłamliwe skurwysyny.

Druga rzecz jaka mnie wkurwia przy okazji tej historii, to jej geneza i logiczne wytłumaczenie. W to, że jest to jeden wielki pic na wodę, fotomontaż, nikt, nawet nietrzeźwo myślący nie powinien mieć wątpliwości. Generał Papała zajmował się rozwaleniem przemytu narkotyków, wielkich afer korupcyjnych czy rozwaleniem mafii paliwowej. W sprawki te byli zaangażowani bogaci biznesmeno-gangsterzy oraz wysocy urzędnicy państwowi. Jak bardzo zatem przesiąknięta zniszczeniem jest polska scena polityczna, jak umoczeni są w niej wszystkie te polityczne sprzedajne kurwy i jak wielkie haki muszą mieć mafie na nich, żeby ci z kolei próbowali nam wepchać takie kity za pomocą skurwiałych mediów. Pozostaje tylko jedno pytanie właściwie – czy to politycy zanurzeni są w mafii, czy też mafia w polityce i to ona rządzi? Wydaje mi się po prostu, że i jedno, i drugie, bo polityk i mafia to już słowa tożsame. A zatem tak naprawdę to mafia nami rządzi i chodzi tu tylko o kręcenie jej lodów, o nic więcej. I wkurwia mnie to! – bo jak nie może.

Jedynym rozwiązaniem byłoby obalenie tego systemu. Myślę jednak, że Polacy mają na to już wyjebane po prostu (że takim gimbusem podjadę), bo po ostatniej próbie sprzed 23 lat jest jeszcze gorzej niż było wcześniej. Więc jaki jest sens to rozpieprzać, skoro pewnie i tak to nic nie zmieni, a ktoś inny się tylko na tym nachapie po uszy.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Kurwa

20 maja, 2012, Autor:

Wkurwia mnie wszechogarniająca fałszywość i zakłamanie współczesnego świata kurwa. Wstaję rano, i pierwsze co widzę w telewizji to drune programy które już od samego rana robią wodę z mózgu. Potem szkoła, tam nauczyciele na siłę próbują pompować do łba rzeczy które się nigdy nie przydadzą. Mało tego wielu jest tam z przymusu więc sposób pompowania jest bardzo nieefektywny. A w samej szkole ? Spotykam mnóstwo ludzi. Sporo z nich znam ale ilu jest tak naprawdę prawdziwych ? Może kilku. Jak pojechałem na pogrzeb to typiara z klasy obsmarowała mnie przed nauczycielami jak byle kogo a jak jestem w szkole to się ślini na mój widok. Mało tego opierdala każdego kogo aktualnie kurwa nie ma. Dalej, ostatnio mamy wojnę z nauczycielką. W skrócie matka dziewczyny z klasy się na nią poskarżyła, nauczycielka nic nie wiedziała ani kto ani dlaczego. Oczywiście klasowe dupowłazy aby ratować swoją pozycję zaraz wydały koleżankę i spierdoliły jej nieco reputację u nauczycielki. Pierdolone fałszywe kmioty.
Co dalej ? Wracam i w telewizji dalej pierdolą. Tym razem politycy o tym że w kraju nie ma kryzysu, że polska to dobrze rozwijający się kraj. Kurwa, my musimy zapierdalać jak osły żeby przeżyć. Bo o wygodnym życiu mało kto pomyśli. Ilu kurwa ludzi dorabia na czarno lub diluje żeby wiązać koniec z końcem ? Ludzie zapierdalają na 2-3 etaty jak maszyny a te kurwy jebane aferowicze siedzą i pierdolą te swoje głupoty dalej.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 9,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!