Wkurwienia w kategorii: ‘Dom’
Choroba
4 sierpnia, 2012, Autor: KistosWiecie kurwa, różne rzeczy jestem w stanie znieść. I różne już znosiłem.. ale choroba mojego brata to jest coś co mnie rozpierdala na kawałki po prostu..
Jest on chory na padaczkę opornolekową.. niestety ma też uszkodzoną jedną stronę mózgu. Ale niech wam się nie wydaje że jest jakiś cofnięty ala Maciek z klanu. On jest normalny i wgl, tylko głupi ale to nie o tym.
Wiecie jakie to jest uczucie, zasnąć i budzić się codziennie po kilka razy w nocy, i pierwsza rzecz jaką widzicie i słyszycie to jest twarz przerażonego brata. Który dusząc się ma atak… Hmm, nie wiem nawet jak to opisać. Ale wyraz twarzy który mu przy tym towarzyszy potrafiłby wystraszyć każdego. Leki trochę pomagają, ale przez ostatnie zmiany w refundacji bywają problemy z ich wykupieniem… za co serdecznie rządowi dziękuje kurwa. Ostatnio mu się nasiliło, i kurwa noc w noc po kilka ataków ma.
Chuj mnie strzela jak na to patrzę, do tego kurwa ta ciągła obawa. Że pójdzie do szkoły i coś mu się stanie. Bo musicie wiedzieć że wystarczył by jeden lekki cios w żołądek i on ma już problemy z oddychaniem i atak. Albo że dostanie ataku na środku ulicy…
To jest kurwa jakaś masakra..
Widywałem już jak ludzi rak wyniszczał i jest to druga rzecz której się najbardziej boję. Widywałem jak się ubijało świniaki na wsi, i nawet brałem w tym udział. Widywałem kurwa co potrafi z człowiekiem zrobić petarda albo samochód. Ale to wszystko to jest chuj w porównaniu z tym co widzę codziennie..
Gdybym mógł to bym się z nim zamienił, bo kurwa wiem że bym to lepiej znosił. Ale kurwa w życiu niestety nie ma tak lekko.
Chujowo jest też że to genetycznie przechodzi co drugie pokolenie. Ja miałem kurwa farta, mój brat już nie. Czy jest możliwość że moje albo jego dzieci kiedyś w przyszłości tak samo zachorują na to ? Chuj wie..
Noga
3 sierpnia, 2012, Autor: KistosJakiś czas temu na obozie rozjebałem sobie ścięgno. Bo wyrywałem panienki za pomocą treningów. W sumie to działało, bo widok ładnie wyrzeźbionego chłopaka w pełnym szpagacie na krzesłach jak Van Damme przyciągał uwagę.
Ale do rzeczy.
Razu pewnego trochę za długo siedziałem w szpagacie na krzesłach. Było to w ostatni dzień obozu. Siedziałem w tej pozycji która by rozerwała zwykłego śmiertelnika ponad 5 minut. Bo koleżankom się podobało. Niestety potem się okazało że jestem zbyt osłabiony by się podnieść. I finalnie spadłem rozpierdalając sobie ścięgno.. gdyby nie fakt że regularnie trenuje i byłem dobrze rozgrzany to był by dla mnie koniec z rozciąganiem.
Dobra, po miesiącu zacząłem wracać do treningów konkretnych. Bo na początku ledwo chodziłem. I zacząłem się do zawodów przy okazji przygotowywać za rok. A tu niespodzianka, znowu rozjebałem nogę. Na szczęście tym razem to nie ścięgno tylko mięsień mam mocno zbity. I boli jak chuj ale za to bd mógł niedługo dalej ćwiczyć
Kot chuj
6 lipca, 2012, Autor: SzturmierzNiedawno, jakiś miesiąc temu, mój kto, a właściwie kotka okociła się. W dzień, w którym to się stało suka tak darła ryj, jakby no nie wiem, wkręcali jej wiertarkę udarową w dupę. Wpierdoliłem więc ją do pudełka bo widziałem że zaczyna mieć skurcze. Nakryłem kurwa te pudełko jakimś starym ręcznikiem i oglądając mecz Rosja – Czechy spoglądałem niekiedy w kierunku zwierzęcia obserwując jak rozwija się akcja. Urodziła dwa koty. Niedawno dopiero zaczęły widzieć i chodzić. Ale chuj z tym tak na dobrą sprawę, są dwa kociaki, niech sobie żyją, utopić czy kurwa inaczej zabić ni chuja nie pozwolę. Dzień po porodzie zaczęło się kurwa piekło (trwające do dziś). Kotka nie wychodziła z domu, tylko z pokoju żeby coś opierdolić. Ten dzień był spokojny, do czasu. Do czasu kiedy to ten koci pojeb nie zaczął znowu drzeć swojego włochatego ryja. A zaczęło się to w nocy, gdy smacznie spałem u jej boku i boku jej nowo narodzonych kotków (bo mi kurwa je do łóżka zniosła) I kurwa miał, miał, kurwa miał – dożynanie kurwa, śmierć tragedia i chuj wie jak mam to jeszcze opisać. Pytam, o chuj Ci chodzi, mówię spij rzesz kurwa szmato mała ale ta nie i dalej napierdala ryjem. Takie ścierwo trwa do dziś, miesiąc kurwa po narodzinach. Skurwesyn potrafi łazić za tobą i miałczeć, kurwa. Bez powodu, bez najmniejszego kurwa zajebana mać powodu. Siada, patrzy na Ciebie i zaczyna miałczeć, jęczeć i skomleć. Raz nawet wstając w nocy, w poszukiwaniu jakiejkolwiek cieczy, którą mogę przepuścić przez gardło, kot przypałętał mi się pod nogi i zaczął swoje pierdolenie. Wziąłem więc mały nóż i przystawiłem mu do głowy. Po kilku sekundach zdałem sobie sprawę co ja robię i trochę się przestraszyłem, że taki popierdoleniec ze mnie rośnie. Ona nawet własny ogon goni i gryzie, małe trąca i się z nimi naciąga, kurwa to jest chore, ten kot ma najebane w głowie!
Dzień w dzień, noc w noc, (nawet kuuuuurwwwaaa teraz) napierdala mordą, która jej się nie zamyka, skomle, drapie, gryzie po nogach suka za nic! Nie mam kurwa siły, nie mam ja kurwa pierdolonej siły do życia z tym chorym psychicznie SUKINkotem…
Nara, jebać koty!
Dzióbki i sweet focie
27 czerwca, 2012, Autor: KistosWchodzę na nasza-klasa.pl i co widzę. W ostatnio dodanych zdjęciach na co drugiej focie dzióbek. Na FaceBooku to samo…
Kurwa ludzie po chuj tak krzywić mordę do aparatu ? Ja nawet jak piję wódę wiśniową z gwinta ( czego nie lubię jak chuj ) to się tak nie krzywię. No ja pierdolę niektórzy takie miny potrafią pierdolnąć że wyglądają jak by zamiast twarzy mieli mordę jeża ( nie obrażając tych zwierząt ).
Kurwa co to za moda w ogóle ?
I jeszcze te pojebane nazwy i komentarze typu : Sweetaśnie, lovi albo kurwa ślicznie mimo że tak nie jest. Nie lepiej powstrzymać się od komentu lub pierdolnąć prosto z mostu jak jest i oszczędzić ludziom wstydu i w kurwienia ?
Sweet fociom mówię kurwa wielkie NIE !


(oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
