Jade sobie dzisiaj do pracy, myślę sobie, że myknę raz dwa, ostatnio całkiem szybko dojeżdżałem do roboty. Ale dzisiaj jade i … no niech to jasny chuj strzeli. Taki korek, że stałem prawie pół godziny. I jak tu się nie wkurwiać od rana? Powiedzcie mi – jak? Nie dość że upał taki, że cały się […]
Już się miałem znów wkurwić, już miałem rzucić mięsem, bo pojechałem na rolki na Błonia. Jeszcze niedawno widziałem, że asfalt, o którym kiedyś pisałem i w sprawie którego interpelowałem u samego prezydenta miasta Pana Majchrowskiego, wciąż był rozjebany, mimo zapewnień, że uszkodzenie, przez które rolkarze mało sobie zębów nie powybijają, zostanie naprawione. Mijały miesiące i […]
Już drugi raz o tym piszę, ale to jest po prostu niepojęte. Wchodzę dziś znowu od kibla w Galerii Kazimierz, oczywiście od razu odrzuca mnie ten smród, no ale lać się chce więc idę, patrzę, a tu cały jeden pisuar zatkany i wypełniony moczem aż po brzegi. Mało się nie przelało. Co to kurwa ma […]
Kurwa znów nic nie wygrałem. Posłałem dzisiaj kupon, tak na chybił trafił, jeden wariant. Myślę sobie, może akurat, może właśnie dzisiaj, a nuż widelec, może właśnie ja. Gówno. Kurwa, jak zwykle gówno. Wyrzuciłem dwa złote w błoto i kurwa nic, ani złamanego grosza w zamian. Wkurwia mnie to. Tym bardziej, że zawsze tak jest, jeszcze […]