Po kilku bezsennych nocach, o których napomknąłem na ścianie wkurwień, frustracja i zmęczenie przybrały postać zaawansowaną na tyle, żeby pisać wierszem. No dobra, rymem nie wierszem, ale jakby ktoś się szykował na konkurs recytatorski to proszę: pierdolę to jebane stękanie dziadów, sknery i pizdy roszczeniowe dyrygowanie znajomych z pracy śliskich i gdyby Bóg był […]
W zeszłym tygodniu w robocie padłem ofiarą „Zgłaszasz się na ochotnika.” I oto jestem: raz, że ofiarą, a dwa że w Madrycie. Gorąca Hiszpania z pięknymi kobietami i w ogóle och ach wygląda tak, że nie lubię Hiszpanii. I jak się okazuje ze wzajemnością. Gorąca… słońce świeci jak szczuruję w robocie, a w wolne siąpi […]
Dobra, zanim ruszy ta lawina wkurwów po tej ciszy to ja tylko przypomnę taką pamiętną sytuację, która miejsce w tym miejscu miała niecały rok temu. Prosimy nie żreć na sali, nie siorbać napojów i w ogóle kurwa wyłączyć ślinianki, bo nienawidzę tego dźwięku jak cholera. A i jeszcze jedno: za rzeczy pozostawione w szatni wcale […]
[X] krzyczy z dołu: Jesteś zajęty? [LP] odkrzykuję: Taak! …5 sekund przerwy… [X]: a bardzo jesteś zajęty? [LP]: bardzo! [X]: a nie mógłbyś podskoczyć na dwór po kompa? grrr… [LP]: co? jesteś na dole i ja mam scho… [X]: no weź, bo mi jest potrzebny na teraz Kurwaaa! dzwoni [X] o lapka, kierowca jest na […]