Wkurw z gatunku prywatnych i osobistych, ale zapewne nie jestem odosobniona w tego typu doświadczeniach. Otóż w ubiegłym tygodniu byłam na weselu ciotki. Mimo że wolę popierdalać w dżinsach i kopać kamienie po chodniku, odpicowałam się w sukienkę, nawet poszłam rano do fryzjera włosy ułożyć. Jako posiadacz najlepszego aparatu w rodzinie zostałam poproszona o robienie […]
Pewnego razu szedł se Jezus przez miasto, przez nie swoją dzielnię. Wtem patrzy, a z pobliskiej bramy wytacza się jakaś spora ekipa. Niewiele myśląc spierdolił za drzwi najbliższego sklepu. Okazało się, że to zakład stolarski. Z zaplecza wyszedł facet i pyta: – Czym mogę służyć? – yy.. interesują mnie deski – odpowiedział Jezus zerkając przez […]
11 września 2010 – dochodzi 13-ta – 9 lat temu spałam po zarwanej nocy. O tym, co się stało, dowiedziałam się dopiero pod wieczór, gdy już wszystkie ruchy zostały wykonane, łącznie ze startem amerykańskiej misji wojny z terroryzmem / wojny religijnej / wojny o ropę A potem te wszystkie poboczne refleksje: dziwne te domki z […]
Ze stanikami jest tak, że im większy cyc tym większy problem. Nie cierpię robić tego typu zakupów, ale raz na jakiś czas trzeba – zwykle jest to wkurwiające, frustrujące i zabiera dużo czasu. Wczoraj jednak miałam skądś cierpliwość, i trafiłam na bardzo pomocną ekspedientkę, spędziłam w tej przymierzalni z godzinę, ale wyszłam megazadowolona, tyle że […]