Nie wiem z jakiej społeczności trzeba się wywodzić, żeby narażając się na złapanie i wstyd, ukraść np. pudełko zapałek w sklepie albo katalog IKEI komuś spod drzwi. Jako żem kobieta nowoczesna i lubię różne gadżety, mam w samochodzie kilka usprawnień. Np. radio z taką dziwną dziurą- na płytę za wąska, podobno wsadza się tam jakieś […]
Mam sąsiada. Jak każdy ale mój jest specyficzny. Mały skurwysynek, o rozbieganych oczkach i blond włoskach. Nazwijmy go Mendoweszka. Mendoweszka zasiliła szeregi mojej małej społeczności przyjeżdżając (jak większość) z jakiegoś Wczarnejdupieszewa ze ściany wschodniej. Pochodzenie silnie odzwierciedla „zaśpiewny” akcent i silna motywacja do posiadania dużej liczby nowych znajomych. Jak się tylko wprowadził z koleżanką-małżonką (całkiem […]
Dziś będzie nieśmiesznie… no chyba że uda mi się wskrzesić w sobie troszkę sarkazmu: Pracuję w „Stolycy” w dużej placówce kulturalno-oświatowej, finansowanej częściowo z kasy niekorzystających z mych usług podatników. Instytucja jest duża, zatrudnia 10 setek luda z około kulturalnej branży. Oczywiście połowa tych fraucymerkow to szara eminencja, zatrudniona na pełny etat a robią tyle […]
Miałam pisać o swoich szanownych sąsiadach więc koniec z ociąganiem i lecę z tym koksem. W zeszłym roku lato było gorące i gorące były imprezki w wakacje na moim patio. Ludziska nie mogąc pozwolić sobie na wyjazdy, siedzieli na podwórku i imprezowali zalewając frustracje alkoholem i zażerając smażeniną. Zaczynało się niewinne od spotkania przy skrzynce […]