Archiwum dla marzec, 2010

Z archiwum coś tym razem

8 marca, 2010, Autor:

Z różnych to względów musiałem swego czasu napisać coś o tytule „Rzeczywiste miejsca zerowe wielomianów o współczynnikach rzeczywistych” (czy jakoś całkiem podobnie). Chodziło o udowodnienie 3. twierdzeń i przygotowanie odpowiednich przykładów. Że mi się spieszyć nie opłacało zwyczajnie, to zabrało mi to więcej niż powinno, ale nie w tym rzecz.

Ostatecznie, przypominając sobie niemiecki i prosząc o pomoc przy rosyjskim (mój promotor wtedy stwierdził, że jeśli chce ktoś jakiś tam dyplom mieć, to należy takiemu przynajmniej obcym językiem utrudnić sprawę i wybierał takie tematy, dla których nikt polskich gotowców znaleźć nie mógł), wyprodukowałem jakieś niecałe 50 stron na ten temat. Wydrukowałem i w końcu pewnego dnia udowodniłem przed szanowną komisją, że rozumiem to, o czym pisałem.
Tydzień albo dwa później też przyjechałem na miejsce żeby poświętować, a że zawsze na wyjazdach szkolnych będąc, z automatu zaglądałem do ulubionego antykwariatu niemal zaraz po wyjściu z pociągu, to zajrzałem i wtedy. Kupiłem jedną książkę. Taką cienką całkiem. Były w niej te moje 3 twierdzenia (i ze 3 inne jeszcze, sprawdzać mi się nie chce) z pięknie przeprowadzonymi dowodami i wieloma przykładami (no kurwa mogłem nie stawiać tych piw za tłumaczenia ze rosyjskiego na nasze i w dodatku tłumaczenie nie na_piśmie, ale po_piwie).
Gdy odbierałem dyplom, opowiedziałem o tym panu promotorowi, a on się obśmiał tylko, tłumacząc że chciał utrzymać jednak jakiś tam poziom.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Piszemy bajkę dla dzieci

7 marca, 2010, Autor:

Witam moi Milusińscy.
Rozmowa na ścianie wkurwień natchnęła mnie nowym pomysłem. Otóż – będziemy pisać bajkę dla dzieci.
Zasady są proste. Każdy może dopisać fragment, pasujący do poprzedniej części. Żeby to nie było zbyt rozwlekłe umówmy się, że jednorazowo można przysłać nie więcej niż 10 zdań.
Zaczynam jak zwykle ja, kontynuacje proszę wpisywać w komentarzach, ja wieczorem będę wklejał wszystko do treści artykułu – bajki.

=========================================================

Bajka megawkurw.pl

=========================================================

[admin]

Za siedmioma kopcącymi fabrykami, za siedmioma cuchnącymi wysypiskami śmieci, za siedmioma zatrutymi ołowiem rzekami, mieszkał sobie mały chłopczyk. Był zwykłym, niepozornym chłopcem, lubił normalne zabawy, takie, jak wszyscy jego rówieśnicy, czyli wtykanie żabom słomki w dupę i pompowanie ich jak balon, wyrywanie im nóżek, oblewanie benzyną i podpalanie mrowiska, rozgniatanie ślimaków i takie tam. Chłopiec miał na imię Kutafonik i jego rodzice bardzo go kochali. Na ósme urodziny wiecznie pijany ojciec chłopca postanowił wypić tylko połowę dziennej dawki wódki, a do tego zapierdolił rower z sąsiedniej wioski i osobiście wręczył go małemu Kutafonikowi mówiąc:
– Masz kurwa.

[ASPIRYNA]

O..jakże ucieszył się Kutafonik ze zajebanego przez  zamroczonego ojca  rowerka bez kółek.
– Rowerek..! rowerek! rowerek…!!! – Krzyczał na cała wiochę Kutafonik.
– Nie drzyj japy – krzyknął na swojego synalka z probówki która pękła kiedy dochodziło do zapłodnienia pozamacicznego, w pół najebany ojciec ósmego syka skurwysynka.
Kutafonik napierdalał japą  co raz głośniej i wznioślej jak kurwa w chórze katedralnym:
– Rowerek, rowerek, rowerek!…
I wtem głos zabrała jego cuchnąca macocha co go w czasie ciąży nosiła na pozamacicznej ciąży grzbietowo-włochatej:
– Kolacja, do kurwy nędzy!

[HrabiaOlaf]

Ale Kutafonik już jej nie slyszał. Wsiadł na swój rowerek i pojechał, hen przed siebie, ku zachodzącemu słońcu, ku nowej przygodzie.
Pech chciał, że tuż za wzgórzem Kutafonik spotkał wielkiego, zielonego smoka. Smok, jak to mają w zwyczaju zboczone smoki, porwał księżniczkę, którą uwięził i wykorzystywał seksualnie w swojej pieczarze. Kutafonik postanowił pomóc niewiaście, gwałconej noc w noc przez niewyżytego Smoka – Zboka.
– Stawaj do walki Ty kupo zielonego łajna! – zakrzyknął chłopiec na Smoka – Zboka.
– Argh, wrau, mrau! – odpowiedział elokwentenie smok i zaczęła się walka.
Kutafonik postanowił pokonać gadzinę podstępem. Wziął dwa kamienie, trochę wazeliny, gumową lalkę i siarkę i ruszył odważnie na poczwarę…

[joawel]

Idąc na poczwarę przez pieczarę z siaty wysypywała mu się siarka. Pieczara nie była zwykłą kawalerką dla Smoków — Zboków a piętrową jaskinią ze wszelkimi udogodnieniami. W związku z tym Kutafonik trochę błądził, nim dotarł do sypialni niewiasty do uratowania, która mieściła się tuż przy sypialni Smoka — Zboka. Jak tylko niewiasta go ujrzała, wydała z swych ust okrzyk radości, wyściskała Kutafonika, poczym szybciutko swoimi akrylowymi tipsikami wykręciła numer do swoich psiapsiółek (czytaj lejdis) by zdać im relację na żywo, z walki Kutafonik vs Smok — Zbok. W tym czasie Kutafonik nieśmiało zapukał do sypialni Smoka, co było spowodowane tym, że nigdy wcześniej nie ratował niewiast ani tym bardziej nie walczył ze Zboczeńcem. Smok ryknął i drzwi same się otworzyły, Kutafonik zajrzał do środka i ujrzał Smoka — Zboka gorączkującego się, bo właśnie w TV leciał wyścig poławiaczy krabów. Kutafonik zainteresował się transmisją pojedynku, bo nikt jak on nie interesował się tym jakże ciekawym i niebezpiecznym zawodem. Przysiadł się do Smoka — Zboka i razem oglądali rozgrywkę, gdy nagle…

[ASPIRYNA]

Z wielkim hukiem wyjebało drzwi w pieczarze i do komnaty wparzył dupny, wielgasty, oczojebny, czerwony jak chiński komunista krab. Taki z dupnymi odnóżami wielkości smoczej matki i szczypcami tak wielkimi jak głowa macochy co ją gilał w noc świętojańską, że gdy wjebał się w pieczarę to rozjebał pół zajszczanej nory.  Był to zarazem główny bohater z filmu o poławiaczach krabów, ten sam, który nocami prześladował w snach admina megawkurw.pl!

-O kurwa! – ryknęli obaj, Smok i Kutafonik – po czym smok zawołał do Kutafonika.

-Noruss Spierdalntus! – co z łacińskiego znaczy: “spierdalamy z tej nory”.

[Ark]

W tejże jednak chwili do nory wpadł jednakowoż Palladyn – Niewyobrażalnyż Smokowyż Modrercaż, a żeż nie byłże dośćże krabowymż fanem, zarzuciłże i zmusiłże przełączenie tv kanału’że na justynowyż sukces rzecz jasna – sukces azaliż również zasłużonyż, co i zazłoconyż.

I rzekłże: Czemuszże opowieści dla dzieci snujecież tużże, skoroż tyleż innych tematów pozostajeż w biedzież, a imćże Smoka Z. to jam żem że w chwilż kilka (nie powiem że nie (c) film wiadomy) spieścić okrutnież zdołałemż, tak że się gadzina nigdyż nie pozbiera, chyba że..

[tewje]

…że przyjdzie Pani Goździkowa i da antybiotyk.

Smok – Zbok ożywszy, zjadł Panią Goździkową a Palladyna położył na swojej ogromnej kupie, po czym postanowił napisać książke pt: “Palladyn z gównianego wzgórza”. Zanim Smok się zorientował w Norze były już najlepsze psyjaciółki niewiasty i kręciły odcinek My sweet 16teen. Zniszczyły śmiercionośnego kraba swoją najgroźniejszą bronią! Puknęły się kurwa w głowe i pokazały że głos odchodzący z ich pustych łbów jest głębszy i głośniejszy niż odgłos po puknięciu skorupy kraba. Smok – Zbok puścił muzyke z jakże bogatej w nią stacji: ‘MTV’ aż tu nagle…

[Ark]

Przebogata w muzykę stacja na M nagle pokazała ekran testowy. Zaraz potem pojawił się pasek TVN25 obwieszczający 25-dniową żałobę narodową po za-kupieniu Palladyna, który nagle smoczym, śmiercionośnie kupnym zgonem, żywot swój zakończył.
Smok Z. skrzydłami przyklasnąwszy, mruknął jedynie zadowolony, po czym pożarł kolejną podstawioną dziewicę, wypluwając wszelkie jej wpisy megawkurwowe i inne silikony.
Z. głośno beknął popiwnie, boć przeć przepił czymś ten umiarkowanie uczciwy (nie do końca zdrowy mu zatem) posiłek i …

[ASPIRYNA]

i nagle usłyszeli…

– Hej ho hej ho, my chłopcy z em-pe-o. Zbieramy gnój bo jakiś chuj rozrzucił goooooooooooooooooooo!

Puk, puk…

Odwróciwszy łby w kierunku wrót smok i Kutafonik razem z godnie w chórze zawołali…
– A kto to !
– To kurwa my!
– Co za my!
Nagle głośno ktoś zawołał.
– Kurwa! Kutafony zielone otwierać bo rozdupcymy tę jebaną , zajszczaną i zapchloną norę .
Smok wystraszył się nadobne mając w pamięci swojego dziadka jak go rozpruł niejaki Szewczyk z pod Krakowa!
Podbiegł do wrota i przez judasza zobaczył….c.d.n.

[tewje]

…przebojowe warzywa bondjuel. Chciały pobawić się na imprezie ale niestety nie miały bluzy JP na 100% więc krejzi niewiasta ich nie wpuściła. Zdenerwowany groszek…

[Kircia]

miał tego dość, ponieważ czekał już tak długo. Groszki wzięły karabin maszynowy, a kolejne warzywka zaczęły stanowić naboje tej broni .
– No to teraz Smoku będziesz miał kolorowe gówno w swoim domu,a później wyjebiemy ciebie w kosmos. Tam będziesz robił nasz sławny taniec. Po tym zaś zostaniesz wrzucony do wielkiego szamba. Wśród skwarek, kapusty i innych tłuszczów i będziesz tak pływał w krainie wiecznego syfu i nieładu.
– Ty tu nie wal kurwa głupot – Przerwały najlepsze psiapsiółki niewiasty. Kręcimy nasz SweTASSnY serialik. Tylko nic nie mamy różowego i potrzebujemy pilnie różowej koszulki z napisem JP.  Jak jej nie znajdziecie to

[tewje]

…skasuje was ze znajomkuff na nashej-klasie i usune wszystkie pineSski! Zdenerwowane psiapsióły wzięły sprawy w swoje ręce. Pokazały Smokowi – Zbokowi jakimi są małymi kurwami i dały mu wszystkie dupy. Za to zażyczyły sobie swEeetaaAassSSnyyYyych foteCCek ze Smokiem-Zbokiem zeby pozniej mogly sie pochwalic na nk! Po pewnym czasie jedna z psiapsiółek zaszła w ciąże ze Smokiem-Zbokiem. Urodziła SwEEEEEtaśNego Róshofego Smoccka który okazał się…

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi:

Postanowienia noworoczne – ankieta

6 marca, 2010, Autor:

Witam.

Oczywiście nie wypada świętować komunistyczno-tulipanowego 8 marca bez ankiety (jakie kwiatki/jaie prezenty, albo coś o wyższości Dnia Kobiet nad Walnetynkami, albo na odwrót), ale to tylko gwoli przypomnienia).

Pomysł na kolejną wygląda następująco:

Jak się mają Wasze noworoczzne postanowienia?

Minęło już nieco czasu, więc może pora zweryfikować te siły woli i inne takie tam, o których wszyscy mówią, a mało kto posiada.

Jak się mają Wasze noworoczne postanowienia?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

LEGENDA:

1. A gówno tam – 0/100 spełnionych/zaplanowanych – człekiem jesteś bez cienia szansy na dokończenie jakiegokolwiek planu, jesteś doskonałym kandydatem na megawkurw.pl :)

2. Jedno postanowienie udaje mi się przez ponad dwa miechy, ale to chyba przypadek, nie wiem… – w psychoteście z  kolorowej gazety dostałbyś odpowiedź pewnie w rodzaju: kontynuuj, jesteśmy z Tobą i właśnie wirtualnie strzelamy misiaczka, a w ogóle, to jesteśmy z Tobą jeszcze bardziej! Wytrwaj w postanowieniach!!!!1 (hehe ;) nie mogłem sobie odmówić tej jedynki po wykrzyknikach, sorry, tak ładnie się komponuje :) )

3. Jakieś tam postanowienia były, ale nie zapisałem i nawet nie pamiętam, bo i tak nic z tego nie będzie jak zwykle – też pasujesz do strony i naprawdę nie jest przypadkiem, że czytasz tę ankietę :)

4. Pierdolę, gdy postanowię to zrobię i nie trzeba mi do tego sylwestra – jesteś strajt_edż (czy jak to się tam wieśniaczy z angielska), a skoro tak, to wypada mieć nadzieję, że nie zgubisz humoru i luzu, żeby wpisy reszty magawkurwionych wytrzymać :)

Skąd pomysł? Ano ludzie pewnie naobiecywali sobie w 2010 coś tam  pozmieniać (ja przecież też). Przypomnienie o tych niespełnionych obietnicach nie zaszkodzi stronie z takim przeznaczeniem.

Pozdrawiam.
Ark

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi:

Jak skutecznie zarobić na książkach

6 marca, 2010, Autor:

Wiadomo mało kto lubi tematy typu szkoła, ale to co się dzieje od pewnego czasu to przerasta niejedno duże kłamstwo i głupotę.

Otóż  mieliśmy używać jeszcze książek od biologii z poprzedniej klasy  w pierwszym półroczu.  Pani nie było kilka miesięcy (mieliśmy zastępstwo) i jak przyszła to oznajmiła, że książki z  obecnej klasy powinniśmy nosić już od września.  Ja byłam bardzo bezmyślna. Nie kupiłam książki (trzeciej części), ponieważ myślałam, że w styczniu, lutym będą dostępne w sprzedaży, bo po co komu zmieniać je.  Po tym apelu (tydzień temu w czwartek ) wybrałam się na gorączkowe poszukiwanie podręcznika. W pierwszej nie ma bo jest nowe wydanie, w drugiej też jest nowe, w kolejnej mogą zamówić – jednak dostępne jest nowe. Podsumowując byłam w 4 księgarniach i jednym antykwariacie.  Wiecie czym się różnią te podręczniki(oprócz napisy nowe wydanie)? Z jednej części przenieśli tematy do drugiej, czyli nastąpiła zamiana tematów.  I taka niegruba książka 27 zł (droższa od tamtej)!  Z dodatkiem takie wydanie zostało wydane jeszcze w tym roku! W poprzednim była jeszcze ta wcześniejsza część.

Kiedyś to było o wiele lepiej. Można było od kogoś kupić i rzadko zmieniali wydania. Domyślam się, że  u was też tak było. Teraz zmieniają wydania co 2 lata.  (Wszystkich to wkurwia.) Wszystko dlatego, żeby w antykwariatach nikt nie mógł już kupić, bo będzie ciężko zdobyć te starsze książki. Nowe podręczniki jeszcze bardziej drożeją. A przecież są roczniki, które korzystają z tych  wcześniejszych wydań. Z pomieszanymi tematami, co były i nie były ciężko się uczyć. I tak zbijają kasę.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 8,80 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!