Archiwum dla styczeń, 2010
TV
22 stycznia, 2010, Autor: ArkDziadki mi wyjechali, więc mam do obsługi między innymi ich polsat za ponad 50zł (dodatkowo sport i bajki o ile się dobrze orientuję). Popatrzyłem trochę na plus ligę Pań (dzisiaj), no ale gdy 3:2 się zakończyło, pomyślałem że jakiś film zobaczę. Bez kozery pińcet (cytując klasyka) kanałów, a tylko jeden warty zobaczenia 'żółty szalik’ znalazłem.
Wukrwiło mnie morze przedurnych serialowych ścierw i innych nieco lepszych,bo amerykanckich (lepszych – bo każdy odcinek o czym innym, nasze badziewka nadal są na etapie mody na sukces). Od klanów i innych z miłością w tytule, już chyba wolę komisje śledcze.
Poranek w malinach
21 stycznia, 2010, Autor: anonimA wiec – do pracy ostatnimi czasy jeżdżę na 6.30, dziś jako ze miałem okazje chciałem jechać godzinę wcześniej nastawiłem budzik na 4.20 i poszedłem spać oczywiście zadowolony po wygranym meczu ze Szwedami (jeszcze będzie o tym wzmianka). Gdy budzik zadzwonił i otworzyłem oczy wiedziałem już ze ten dzień będzie szczególny.. Umyłem się, ubrałem, nie chciało mi się jejeść (zły znak). Do pracy dojeżdżam jakieś 30km wiec zazwyczaj wieczorem tankuje paliwo na rano ALE wczoraj był mecz wiec zamiast na CPN poszedłem do monopolu po piwo i do domu oglądać mecz.
Następstwo? Trzeba zatankować rano – trzeba miedz za co. Szukam wiec karty do bankomatu… „kurwwwwwwwa gdzie jest ta zajebana karta!!!!” *godz 5:15* – cały dom na nogach szuka mojej karty – oczywiście nie znaleziona wiec pożyczona kasa od brata (20zl). Na mega wkurwie wychodzę z domu i IDE do zajebanego garażu cały czas myśląc jaki ten dzień będzie spierdolony. Do przejścia jakieś 400m, pizgawica -10 KURWA.
Dobra jest, wchodzę do garażu, siadam za kołkiem mojego diesla i co? OCZYWIŚCIE KUUUUUUUUUUURWA nie odpali!!! *godz 5:25* wchodzę do domu – znowu wszyscy na nogach bo mi kurwa nie che pierdolone auto zapalić KURWA. Biorę auto od ojca – paliwa tyle ze starczy na dojechanie na CPN KURWA MAC (trzeba zalać za 40, a mam tylko 20 wiec biorę kartę). Jadze na ten zajebany CPN i co widzę? KURWA MAĆ czy wy popierdoleni ludzie nie możecie spać o 5:40 w czwartek?! NOSZ KURWA kolejka większa niż do mięsnego za komuny!! KURWA, stoję i mam ochotę skopać każdego przede mną.
Dobra stoję przy kasie – płacę kartą. KURWA PIERDOLONY TERMINAL. *godz 5:58* jestem w aucie i jadę. Czy jakby to był normalny dzień zima by mnie wkurwiła? Pewnie tak ale dziś kurwa zajebałbym tych kurwa drogowców za to, że nie chce im się ruszyć dupy i odśnieżyć jebanej drogi KRAJOWEJ! Co na drodze oprócz zajebanego śniegu?! JEBANI niedzielni kierowcy jadący kurwa mac 30km/h. Dobra jest zima i niby ślisko to mogę im wybaczyć. Jadę, jadę a w radiu KURWA CIĄGLE COŚ PIERDOLA, jak leci fajna piosenka to musi jakiś pedał coś na niej gadać KURWA. Jebana zetka eska rmfmax puls i inne!
Dobra *godz 6.15* jestem w pracy czyli kurwa wstałem ponad godzinę wcześniej, a bylem w pracy KURWA jebane 15min wcześniej. Wpadam do biura i od razu widzę te zakazane dwie mordy i jeszcze bardziej odechciewa mi się żyć. A jest dopiero 6:49 KUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUURWA.
Pozdrawiam
—
Wysłano z formularza nowego wpisu.
Komórki (bez obaw, niekonkursowe)
20 stycznia, 2010, Autor: ArkGeneralnie wkurwia mnie głupota i chyba niewiele ponad to. Oczywiście nie godzi się oceniać obcych, a nawet ćwierćznajomych swoją miarką mierzyć raczej 'nie lzja’.
Ale do rzeczy.
Z pewnością nie tylko ja zauważyłem, że tak naprawdę abonent chcący przedłużyć umowę dostaje gorsze warunki niż nowy całkiem człek z ulicy złapany. Bez względu na sieć. Sprawę opiszę na Orange. Jeśli Admin uzna to za kryptoreklamę, to poproszę o natychmiastowe skasowanie. Orange biorę za przykład, bo dawno temu namówiłem 100% mojej najbliższej rodziny na to by korzystała z jednej sieci. Są plusy i minusy (do mnie prawie wszyscy abonamentowcy się zgłaszają żebym 'dobrze’ przedłużył umowę).
Do rzeczy jednak/zalecenia.
1. Olej telefon z sieci – zapłacisz za niego więcej niż powinieneś i jeszcze zostanie problem simlocka
2. Namów rodzinę/znajomych/kumpli/laskę na tę samą sieć (nie będzie problemu jeśli nie macie simlocków – vide pkt. 1)
3. Nigdy nie korzystaj (znam Orange, nie znam innych sieci) z pierwszej oferty. Daj im czas. 'Niech Pan do mnie zadzwoni za tydzień’ itp.
4. Czytaj regulaminy (2-3 strony, ale tak naprawdę tzw. 'samo gęste’ to tylko kilka punktów).
5. Orange dziś dokończyłem siostrze. Za 35zł miesięcznie ma 150min do wszystkich, 90-120 do Orange i stacjonarek, 180 na jeden numer w Orange i 400 smsów do Orange. Umowa na 2 lata bez telefonu. Moim zdaniem nieźle.
P.S.
Panie czytające niech mi wybaczą brak odmiany.
P.P.S.
A żeby nie było nie na temat, to wkurwia mnie to, że ludziska nie wiedzą jak zrobić to, co mi zabrało 2zł (w Orange na *500 darmowe gówno się dowiesz, a *100 wychodzi 1zł za połączenie), albo boją się zadzwonić i nie mają czasu albo 'głowy do tego’ żeby sobie dobrze zrobić z telefonem na rok, dwa.
Konkurs – gdyby kózka nie skakała – noga
20 stycznia, 2010, Autor: ArkDawno temu.
Lato, przypadkowy (w 2 zdaniach umówiony) grill umówiony z sąsiadem zakończony ogniskiem, którego zresztą nie było komu porządnie zagasić. Napoje się skończyły, zatem wycieczka. Ponieważ tylko my dwaj mieliśmy ochotę na dalszy ciąg browarowania, to wycieczka z założenia bez powrotu. Sklep nocny więc. Pod sklepem dwóch znajomych bez kasy. Nastroje przednie, więc piwo stawiane. W pewnym momencie 30m od nas jakaś małolata drze mordę, a małolat 2x większy, napieprza ją z liścia. Sąsiad i ja pijani trochę w 3-4 dupy, ale wymiana spojrzeń i biegniemy (znajomi z postawionym piwem oczywiście nie). Koleś spierdala, małolata drze lapę: nie bijcie go!.
Przy zmianie ulicy na chodnik lewą nogą łapę krawężnik i skręcam nogę w kostce (6 tygodni gipsu).
Wracamy pod sklep (sąsiad pomaga). Znajomi wyciągnęli nasze browary, więc kupujemy jeszcze po jednym. Za chwilę wraca ten, który uciekał, ośmielony. Sąsiad dostaje w twarz i nosi później fiolet pod okiem przez parę dni. Mnie szczur nie tknął.
Podsumowanie: 6 tygodni gipsu + 40 zastrzyków w brzuch, coby skrzepy się nie robiły (nijak ich sam sobie zrobić nie mogłem, ale to innym razem opiszę, bo wkurwiło również).


(oceniano 1 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
