Wkurwienia w kategorii: ‘MegaWkurw dookoła świata’
AMERYKA – megawkurw rzeka
6 czerwca, 2010, Autor: lukeOj dawno już nie pisałem – dzisiaj będzie o Ameryce.
Wkurwia mnie Kolumb, wkurwia mnie za to, że odkrył ten paskudny kraj, kraj który wywołał od chuja wojen, ani jednej do końca nie wygrał, kraj, który podsłuchuje moje rozmowy telefonicznie i czyta moje maile w zaszczytnym celu walki z terroryzmem, gdyż jak wiadomo każdy terrorysta w mailu do kumpla podaje dokładny czas i miejsce ataku oraz podpisuje się imieniem i nazwiskiem w celu łatwego i przyjemnego aresztowania jego skromnej osoby. Wkurwia mnie finalnie, że się tu przywlekłem, gdyż myślałem, że w Polsce było źle. Chuja tam – w Polsce było źle, ale tu jest jeszcze gorzej.
Przyjechałem tutaj w celu zarobienia pieniędzy – nie kurwa pieniążków jak mówią co niektórzy, i co??? – trafiłem na pierdolony kryzys.
Jako polskie wykształcone zwierzę biurowe, wkurwiało mnie że muszę zapierdalać tutaj na budowach – teraz już mnie to nie wkurwia, ponieważ się przyzwyczaiłem a szansy na pracę związaną z moim wykształceniem tu nie ma, gdyż dyplom przywieziony z Polski jest mniej warty niż z kurwa Zimbabwe – więc idźcie na studia i się uczcie i myślcie jacy kurwa jesteście fajni, wykształceni, tyle że chuja wam to da w świecie.
teraz będzie o tym jak mnie wkurwiają Polacy, którzy tu nigdy nie byli, ale oczywiście wiedzą lepiej jak tu jest. Naoglądaliście się kurwa pojebanych filmów – jak tu cudownie, jaka kasa, jakie życie, dolary z nieba lecą……
Bzdura – 90% Amerykanów groszem nie śmierdzi – 10% jest obrzydliwie bogate. Przeciętny Amerykanin ma tu swoją chatkę, na ktorą zapierdala całe życie, bądź odziedziczył po rodzicach, ale duży odsetek jest takich, którzy nie mają swojego M i pierdolą to i mieszkają w wynajętym – tak jak mój sąsiad co sie nazywa Pasiak i który pije najtańsze amerykańskie piwo, ale za to ma wypasiony motocykl ( na kredyt) i zaklina się, że jego przodkowie nie mieli nic wspólnego z Polską. Wszyscy Amerykanie z polskobrzmiącymi nazwiskami zaklinają się, że nie mają nic wspólnego z Polską – wstydzą się korzonków o j wstydzą.
W Ameryce wkurwia mnie też, że drugim wiodącym językiem jest tu hiszpański – biznes jest biznes i nielegalne badziestwo z Meksyku też pieniądze tu wydaje. Pytam się jednak dlaczego idąc do sklepu w Ameryce Północnej kurwa – gadam do sprzedawcy po angielsku a on mi na to kurwa “no comprende” . Jaki chuj w amerykańskiej tv puszczją reklamy po hiszpańsku???
I teraz bedzie o meksykach czy jak mowia czesi o cyganach – tyle się pierdoli o nielegalnych emigrantach z Meksyku – chuja prawda, przez 5 lat spotkałem dwóch i byli to bardzo kulturalni ludzie. Cały burdel, który jest tu nielegalnie jest z Gwatemali a to są najgorsze piździelce, pracują za ćwierć ceny, po angielsku ni w ząb a co zrobią to spierdolą, ale są kurwa tańsi i głupi Amerykanin ich zatrudnia, tyle że póżniej jak się wszystko wali to bierze białego fachowca i płaci podwójnie, ale w tym małym amerykańskim łbie ciągle mu świta, że za pierwszym razem zaoszczędził.
Wkurwia mnie, że ja tu na łbie przez 5 lat staję żby tu być legalnie i kosztuje mnie to od chuja kasy i poświęceń a taki kurwa lewy Gwatemalczyk ma wszystko w piździe, bo prawo jest takie, że policjant chuja może mu zrobić – deportować go może urząd emigracyjny – a policjant w moim stanie nie ma prawa go nawet spytać czy jest legalnie czy nie.
Polacy w Ameryce – to jest kurwa temat rzeka : ale żeby za bardzo sie nie wkurwić podam tylko miejscowości, z których kochani rodacy tu przybyli:
1) Łomża
2)Mońki
3)Łapy
I teraz pytanie : czy ten spiździały amerykański konsul w Warszawie co siedzi w okienku w ambasadzie wie co robi – wie !!! daje wizę “turystom” z polskich miejscowości tygrysów kurwa Europy, ale wizy studentowi z Płocka czy inżynierowi ze Szczecina to chuj nie da, bo ci są niebezpieczni, bo myślą.
Tutaj takich nie potrzeba tu trzeba tanich glupków do roboty i tyle.
Teraz będzie o lotnisku – jak przyleciałem to dwie cipy z Rzeszowa, które po angielsku nie mówiły na lotnisku dostały wizy bez szmerania ( dla niewiedzączych – w Warszawie wam dają wkładkę wizową – wizę dostaje sie po przylocie na lotnisku – a możecie nie dostać i jeszcze w ten sam dzień wracać do ojczyzny) a ja się nieopatrznie odezwałem po angiesku i Pan urzędnik zaczął zadawać niewygodne pytania – a dlaczego, a po co , a co w Polsce robiłem …..
Więć się wkurwiłem i mówię – człowieku ja tu 8 kurwa godzin leciałem dupa mi odpada a ty mnie jeszcze męczysz – i wkońcu wbił mi tę wizę do paszportu.
A teraz będzie o locie i cipach z Rzeszowa. Miałem tu przylecieć LOTem, ale się kurwa oczywiście samolot zepsuł i siedziałem 8 godzin na lotnisku w Warszawie, tylko po to żeby się dowiedzieć ż e sie samolot zepsuł. Póżniej pierdolony LOT nie chciał dać hotelu i kazał spać na lotnisku, ale jedna miła pani z LOTu dała nam potajemnie ulotki o prawach pasażera odwołanego lotu – i stało tam jak wół, że według prawa UE hotel się należy – na co kierownik lotniska powiedział ze w owszem w UE jesteśmy ale LOT’u to nie obchodzi – skurwesyn jeden. W końcu jednak dali ten hotel Marriot – na drugi dzień nas wyjebali do Gromady, bo taniej, a na trzeci dzień poleciałem do Amsterdamu – i teraz będzie o cipach z Rzeszowa – tak więc w Amsterdamie ustawiono nas za barierką, gdyż nasz lot ciągnął się juz dwa dni i zaczęto nas przepytywać po angielsku, co się przez te dwa dni działo z naszym bagażem, czy nikt nie rozkręcał naszych aparatów fotogrficznych w celu umiejscowienia tam dynamitu i podobne brednie. Opowiedziałem pani Holenderce co i jak – miła była i mnie puściła, a cipy z Rzeszowa – bezrobotne – kto im dał kurwa wizy – po angielsku nie umiały i pani Holender mówi – wypierdalać za barierke, jak was nie przepytam to nie polecicie, a nie polecicie bo tu jest Holandia i nikt po polsku nie gada.
Ja wesolutko i zadowolony poycham na terminal, ale się odwracam, a te z Rzeszowa czerwone i płącz i lament. To mi się żal zrobiło i poszedłem do Pani Holender i mówię, że będę tlumaczył. Cipy z Rzeszowa przysięgly że dynamitu w kamerch nie mają i pani Holender pozwolila im lecieć, ani kurwa dziękuję nie usłyszałem – a w usa na lotnisku to już pisałem jak przelazły.
P.S. I mnie nawet nie wkurwiajcie, pytaniami dlaczego nie wracam, bo to wyjaśniłem w podaniu o przyjęcie na megawkurw.
KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ
Tagi: amerykaNiemcy
13 marca, 2010, Autor: lukasz26stgNie jestem rasistą ale…
Jak mnie wkurwia ten kraj/naród. Z racji tego, że jestem kierowca tzw TIRa zaczne od autostrad. Kurwa mać jak może się tak ciągle korkować na autostradzie? No kurwa jak? Mają po 3 lub wiecej pasów w jedną strone i wszystkie zajebane. Wystarczy mała stłuczka i już STAU na 10 km. Musi każdy chuj przyhamować i popatrzeć, potem następny i kolejny i już kurwa mamy STAU. Czasami nie ma nic na drodze a te chuje robia korki. No kurwa mać.
Kolejne są parkingi. Dla nie znających tematu powiem, że po 18 godz nie ma miejsc już na parkingach dla TIR a obowiązują nas te jebane przepisy o czasie pracy. Niemiecki Inspektor lub Polizeimeister juz tylko czeka aby ci wpierdolić mandat. Cieżarówki płacą w niemczech tzw Maut czyli myto, i to nie malo bo za 600km wychodzi około 100 euro. Płace a nie mam kurwa gdzie stanąć na noc i odpocząć, i nikt z tym nic nie robi.
“MegaWkurw dookoła świata” – nowa kategoria
18 lutego, 2010, Autor: adminDrodzy Milusińscy – wpadłem na rewelacyjny pomysł by utworzyć nową kategorię: “MegaWkurw dookoła świata”. Dla osób nieznających polskiego: “MegaWkurw around the world”.
Będzie ona przeznaczona na wpisy dotyczące najbardziej wkurwiających Was rzeczy w krajach, do których podróżujecie. W ten sposób opiszemy co gdzie jest wkurwiające, a potem umieścimy te rzeczy na wielkim globusie, który będzie można przeglądać.
Zapraszam do wpisywania Waszych wkurwiających doświadczeń!
admin
Tagi: nowa kategoria

(oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)