Wkurwienia w kategorii: ‘Komputery’
Wielka mi kurwa intryga
16 września, 2016, Autor: Krol Bober V ZbereznyWiem, że trochę za krótko od mojego ostatniego wpisu, ale naprawdę przy pisaniu tego po raz pierwszy jestem tak naprawdę w pizdu wkurwiony. Cały wpis tyczy się ogółem mówiąc łatwowierstwa i braku logiki w rozumowaniu – Nie przedłużając zacznijmy:
Dwa lata temu mój z pozoru najlepszy kolega przeprowadził się do Warszawy. Przez jakiś czas pisaliśmy sobie, jednakże po jakimś czasie przestałem używać FB a jego konto skasowano za stosowanie obelg. Ów kolega zawsze słynął z lekkomyślności i upodobania w robieniu sobie żartów z ludzi. Wczoraj kiedy ja wesoło słuchałem sobie dyskografię ELO, on postanowił założyć sobie nowe konto na FB i od razu zaczął prowadzić ze wszystkimi dość luźne rozmowy.
W jednej z nich przesłał mojej koleżance takie zdjęcie, gdzie była zrobiona tabela z przedziałami 1-10 (oczywiście skala tyczy się urody), były po bokach takie wpisy „chyba najebany”, „szklanica wódy i lecisz”, „jedziesz maleńka” itd… i były tam profilówki dziewczyn, jej się to widocznie nie spodobało (bo dostała 4xd) więc postanowił zwalić odpowiedzialność za wykonanie tego na mnie.
Koleżanka jest zwyczajnie mówiąc głupia i nie przeanalizowała sprawy, biorąc sobie za prawdziwe słowa „Skrillusia”(tego „kolegi”), wpierdoliła się i zaczeła rozpuszczać wszystkim w szkole to jebane zdjęcie mówiąc, że to mojego autorstwa w tak krótkim czasie, że ja nawet się nie zorientowałem. Kiedy dzisiaj przyszedłem do szkoły usłyszałem od kumpla, że mam zapierdol od połowy dziewczyn w całej szkole (i ich chłopców co ważniejsze), no to dowiedziałem się wtedy, że ona to rozpuściła, więc się jej pytam dlaczego sądzi, iż to moje. Niestety tak się wkurwiła, że nie potrafiła zrobić nic innego jak przyjebać mi z liścia, pytała się oczywiście czy ja to hujostwo wykonałem, to mówię jej „i tak na pewno nie uwierzyłabyś, że nie, ale nawet jeśli to ja to publicznie się do tego przyznać nie mogę. Ale szczerze to nie ja do kurwy nędzy, więc nie zawracaj mi dupy”. Te słowa odebrała sobie jako ” tak to ja, ale się do tego nie przyznam Buhaha”
Równolegle do sytuacji w naszej pierdolniętej budzie odbywają się wybory na przewodniczącego, w których miałem zamiar startować. Moja druga koleżanka, której na obrazku w ogóle nie było korzystając z sytuacji że jestem w piekielnej budzie (czyt. szkole) na tyle popularny, iż z pewnością wygrałbym wybory – postanowiła spopularyzować „zajście”, zgłaszając je do wychowawczyni, która otwarcie grozi mi (co na marginesie łamie prawa podstawowe jak i ustawowe) zgłoszeniem sprawy na policje. Kiedy zwróciłem nauczycielce uwagę, że zaczeła się już lekcja, więc proponuje omówić sprawę na następnej przerwie – bez namyślenia się wściekła, co kurwa nie wspominając już że nie było jej sprawą, gdyż bezpośrednio jej się nie tyczyło i zaczęła mi wyciągać jakieś jebane bzdury o tym jaki jestem bezczelny argumentując to moją ostatnią wyjątkowo kurwa uprzejmą prośbą o nie ściganie uczennic za noszenie tzw. „poszarpanych dżinów” ( z dziurami), co było wyłącznie reprezentacją głosu klasy ( jestem przewodniczącym). Kiedy uniosłem się gniewem i stwierdziłem, że marnuję czas, który chciałbym poświęcić na napisanie kurwa kartkówki z matmy – łaskawie stwierdziła, że pozwoli mi iść na lekcję. Wracając, całe zajście zrujnowało moją reputację u połowy dziewczyn ze szkoły, tym sposobem koleżanka osiągneła swój cel – szanse na jakąkolwiek wygraną w wyborach. Ja pieprze – jestem jeszcze młody i chyba drugi, trzeci raz się spotykam z takimi knowaniamu za plecami… I cały czas mnie to rozpierdala KURWAAA !!! Idiotka pierdolona
Próbując się tłumaczyć, chciałem kameralnej rozmowy, między mną, koleżanką (tą która otrzymała zdjęcie) a panią, tymczasem nprzeciwko mnie stał taki tłum bab i zostałem zakrzyczany.
Nie wspominając już, że raczej nie mam teraz żadnych pierdolonych szans znaleźć sobie nową dziewczynę do końca szkoły, zostałem zrównany z błotem (przez 1 dzień !!!) i wyszedłem na żałosnego kłamcę, tymczasem pytam się kurwa dlaczego miałem się do czegokolwiek przyznawać !!! Czy wy byście się przyznali ? Dali położyć sobie huja na głowie ?! Jedyną osobą płci żeńskiej (nie licząc takiej jednej ciapatej sierotki) była taka jedna ruda, ona tylko z uśmiechem na ustach spytała się „dlaczego dostałam tylko 6?”, powtórzyłem jej ten sam tekst że do niczego się przyznać nie mogę i to nie ja, jedyna była na tyle inteligentna żeby to kurwa rozpatrzeć (tu składam chołd rudym, sory że obraziłem was w moim 1 wpisie – który był raczej trollem XD).
Nie koniec tego kurwa – w naszej okolicy błąka się taki jeden psychopata, który jest chłopakiem tej dziewczyny od zdjęcia. Zjeb stworzył sobie całą 20 pozycjową listę osób które mają zapierdol, zrealizował już chyba z 5 z tego co wiem. Nie patrzy na wiek, na płeć, na kondycję, a jak cię stłucze to do krwii. Niestety prawdopodobnie zostałem właśnie dodany na tę popierdoloną listę, więc boję się wsiąść do autobusu byle go tam nie było… no i wolę już nie zapuszczać się do jednej wioski do kumpli.
Nie jeszcze nie koniec do kurwy nędzy – rzekomo miałem wysłać koledze, którego wspomniałem na początku obrazek przez Plebsbooka, a korzystanie z niego mam ucięte u rodziców (zakaz pierdolony). Wole im nara o tym nie mówić i liczę że nikt im nie powie, ponieważ sprawiliby mi oni tylko kłopoty i nie ułatwili pokojowego rozwiązania sprawy, no niestety kurwa rodziny się nie wybiera. Brat mi nie pomoże, bo po huj ma się wystawiać, ale przynajmniej nie utrudni sprawy… ta więc zostałem kurwa sam przeciwko stadu głupich kobiet i wpierdolonej nauczycielce.
W takim przypadku nie powinienem już myśleć o kandydowaniu do samorządu ( a szkoda bo są 2 pkt do liceum), jednakże jeśli dadzą mi choć szanse się wypowiedzieć w ramach prezentacji to tak wszystkich debili zjadę, że im huje poodpadają i wyjebane mam jak to wpłynie na subiektywność nauczycieli przy wystawianiu ocen.
Jeśli chodzi o tego „Skrilusia”, nie wiem czy kiedyś go zobaczę osobiście, ale jeśli tak to został on właśnie wpisany na moją „listę” zajebie kutasa. Tak właśnie wygląda moment, w którym zdradzi cię „przyjaciel”. Moją zasadą życiową jest nieograniczona bezkonfliktowość epikureizmu, ale tego nie mogę wybaczyć. No to mnie udupili
Sumując jakie są wnioski ? : 1 Jak masz przyjaciela, to popatrz jaki on jest do wrogów i jak łatwo możesz go stracić. Niestety z każdym żyć w pokoju nie można….. 2 Kto powie coś pierwszy ten kurwa ma rację (co za logika)……. 3 Konta na FB to postrzał w stopę, gdybym to ja to wysłał mogliby mi to udowodnić i miałbym jeszcze bardziej przejebane….. 4 Oceniaj obiektywnie, nic nie wiesz nie obieraj strony (i dzięki płomiennowłosa)
Wasz zajebiście zdołowany – Król Bober.
P(ie).S – myślę że sytuacje zajebiście oddaje piosenka ta https://www.youtube.com/watch?v=UkekqVPIc2M
O instrukcjach i formalnościach
8 sierpnia, 2016, Autor: WigarusDawno niczego nie pisałem. To będzie chyba nawet kilka miesięcy, aczkolwiek żeby nie było – starałem się. Ale za każdym razem, kiedy już popełniłem parę zdań, usuwałem niedokończony nawet w połowie wpis. Może to przez lenistwo, a może po prostu nie chciałem tworzyć czegoś na siłę, bo co jak co, ale wkurwianie się na siłę jest tak samo szczere jak zapewnienia polityków, że teraz jest już lepiej i mamy się cieszyć z tego, że teraz okrada nas ktoś inny niż przedtem. Skończmy już jednak prolog i przejdźmy do rozwinięcia:
Wkurwiają mnie instrukcje z powodu tego, iż są niedokładne. I szereg utrudnień związanych z załatwieniem prostych – jakby się mogło wydawać – rzeczy. Być może to jakieś moje zboczenie, jednak osobiście uważam, iż instrukcja powinna być pisana tak, aby największy debil połapał się, o co w tym wszystkim chodzi. Ja rozumiem, że na tym świecie istnieją zapaleni majsterkowicze, przy których MacGyver to dziecko z świetlicy składające samoloty z papieru, ale myślę, iż większość społeczeństwa jednak nie posiada takich talentów. Ostatnio wymieniłem modem, bo ten, który miałem, co prawda nie szwankował, ale mój ojciec miał jakieś problemy z połączeniem wifi w telefonie i nijak nie dało się tego rozwiązać. Za namową konsultanta postanowiłem oddać stary modem do salonu. Za trzecim podejściem dopiero się, kurwa, udało. Kiedy byłem tam pierwszy raz, okazało się, że ja, 23-letni chłop, muszę przyjść z moją mamą, ponieważ na nią jest zarejestrowana usługa. Kumam, że boją się o jakieś matactwa i tak dalej, ale serio? Myślą, że co zrobiłem? Zajebałem modem z własnego domu bez zgody domowników? To coś w rodzaju antykradzieży – zabieram, żeby oddać lepsze. Za drugim razem przyszedłem już z matką, jednak i tutaj pojawił się problem, ponieważ nie wspomnieli wcześniej, że kable też należy przynieść, a razem z nimi adapter wifi. „Fajnie – pomyślałem. – Wymienią mi na nowy. Ten stary i tak już łączy dopiero po 15 minutach”. Tia… Zabrali stary adapter i nie dali mi nowego, tłumacząc, że do nowego modemu nie dają już adapterów. Kurwa… Ale ja za tamten zapłaciłem kiedyś hajs… Nie pamiętam ile, bo sytuacja miała miejsce kilkanaście lat temu. Pewnie grosze, lecz czy to gra jakąkolwiek rolę? Teraz na stacjonarnym kompie nie mam neta i muszę sam sobie kupić adapter. Dziękuję, kurwa. Jednak to nie koniec zabawy. O nie, historia nie może skończyć się w tak prosty sposób. Pora na podłączenie modemu. Telewizja działa spoko, teraz jeszcze tylko pozostał internet. Podłączam wszystko tak, jak stoi w instrukcji, no, nie da się tego spierdolić, zwłaszcza że wejścia oznaczono konkretnymi kolorami i symbolami. Ale nadal nie mam neta. Dzwonię więc na infolinię, co również mnie wkurwia, ponieważ tego typu połączenia do tanich nie należą. Czytałem kiedyś na jednym forum, że kolosalne opłaty wynikają z faktu, iż dawniej jakieś śmieszki dzwoniły do konsultantów, żeby się im wyżalić ze swoich życiowych problemów. Pewnie było kilka takich przypadków, jednak szczerze wątpię, aby to stanowiło główny problem. Konsultantka tłumaczy mi, jak to podłączenie powinno wyglądać i okazuje się, że dwa kable muszą zostać wetknięte zupełnie inaczej, niż pokazuje instrukcja. No, ja pierdolę, czemu więc tego nie uwzględniono? Co stało na przeszkodzie? Jak miałem się tego domyślić? Ze starym modemem też się zdarzały czasem jaja, zwłaszcza jak żółty kabel należało podłączyć do czerwonego gniazda. No co? Logiczne, nie?
Zdarzenie to automatycznie przywołało z mojego umysłu inny incydent, który miał miejsce kilka lat temu. Razem z ojcem składaliśmy szklarnię, co zajęło nam dobrych kilka dni. W chuj części, uwzględniając pręty, śruby, szyby i inne tego typu chujstwo. Myślę, że coś koło trzystu elementów. Instrukcja budowy tego cuda składała się z trzech malutkich obrazków, przy czym nie pokazywały one, jak w całości powinna ta szklarnia wyglądać. Zero opisów, zero jakichkolwiek wskazówek. Nawet żadnego realnego zdjęcia. Powiedzcie mi, jak to jest możliwe, że jebany komplet Lego z kilkudziesięcioma częściami ma dokładniejszą instrukcję niż ta szklarnia? O co chodzi? Koszty produkcji szyb i metalowych wichajstrów całkowicie wyczerpały limit i wydrukowanie pierdolonych kilku stron trzeba było ograniczyć do trzech obrazków bez żadnych opisów? Do dzisiaj, jak tak przyglądam się tej konstrukcji, to wydaje mi się, że w dalszym ciągu nie została ona do końca zbudowana tak, jak pierwotnie zakładali twórcy. No ale chuj, ważne, że się trzyma i spełnia swoją funkcję.
Tyle w tej kwestii. Wkurwia mnie to niemiłosiernie, zwłaszcza kiedy chciałbym po pracy mieć trochę czasu wolnego, a muszę się pierdolić ze sprzętem.
Allegro – pierdolony czarny rynek
3 maja, 2015, Autor: rajmundxChciałem sprzedać Windowsa Vistę, używaną. Gratis dawałem uszkodzony komputer a na nim naklejka z kluczem. Dodawałem płytę i dowód zakupu zestawu z Windows.
Aukcje były usuwane przez pracowników Allegro jedna po drugiej. Nie legalne…
no ale kurwa – jak wejdę w dział oprogramowanie / microsoft / windows / 8 i nowsze to aż się roi od nielegalnych systemów na sprzedaż w cenach 129 do 199zł! Dziesiątki aukcji kurwa! Jedna za drugą! W opisach pisze: kopia Windows DVD + legalny klucz COA z naklejką + faktura! Jaka naklejka!!! Do WIndows 8 i 8.1 nie ma naklejek z kluczem! Jaka kopia DVD!!??? Kurwa! kopiowanie i rozpowszechnianie jest nielegalne ale kurwa nie na Allegro.
Tam płacisz prowizje od 1000 aukcji i kurwa Bogiem nietykalnym jesteś!
Sprawdzam w CEiDG regon sprzedającego a tam firma zarejestrowana 45 dni temu i zawieszona no ale kurwa faktury wystawia.
Pisze do Allegro maila 1, maila2,3,4,5,6,7,8…20, kurwa 50-siątego! i chuja dostaję … Zero reakcji! Zero odpowiedzi a aukcja jak była tak jest!
Liczy się kasa! Nie prawo! Nie uczciwość!!! Kasa i tylko kurwa kasa!! Allegro ma takich prawników że chuja im zrobisz! Pośredniczą w przestępstwach i nikogo kurwa to nie interesuje!!
Zaczyna mnie zastanawiać – który z polityków ma udziały w Allegro że … mają kurwa takie plecy!!!!!
Skurwiele….
Informujemy iż konto zostało zablokowane przez pracownika Allegro w skutek próby wprowadzenia w obieg nielegalnego oprogramowania chronionego licencją międzynarodową! Moje kurwa oprogramowanie jest nielegalne!!! Faktura VAT jest, naklejka jest, oryginalny nośnik jest, jest też komputer z którym oprogramowanie miało zostać odsprzedane (komputer zdrowy lecz stary i uszkodzona pamięć ram) no ale kurwa – jest nielegalne.
Zjebane, zprostytuowane Allegro interpretuje prawo po swojemu! Co Allegro uzna za legalne – jest legalne. I koniec.
Mozna oczywiście handlować gdy posiada się pseudo firmę i sprzedaje się 10000 kopi Windowsa z chuj wie jaka naklejką i płaci się prowizje od aukcji za 10000 sprzedaży a nie za jedną – legalną. Masz kasę? Możesz!!
Jebane skurwysyny! Debilstwo i nic więcej! Oszuści i niedouki! Kanciarze i spryciarze ale obiecuję chuje… że nie spocznę! Info o aukcjach z kopiami WINDOWS otrzymali POLSAT, TVN, TVP. Jak to nie pomoże to dostaną CNBC, CNN, BBC i kurwa większość MOCNYCH na świecie tak… by w jakimś reportażu ktoś wreszcie zainteresował się TĄ waszą pierdoloną interpretacją legalności!!!!
Polska technologia pierdolona…
13 kwietnia, 2015, Autor: rajmundxPrzyjechałem se z zachodu, wkładam se kartę sim z internetem do modemu LTE i kurwa kopara mi opada. Polska zjebana rzeczywistość… czyli kolorowe wszędobylne reklamy mówiące jak to pierdolone LTE szybkie teraz jest… Dziwne! Jestem, powiedzmy na urlopie – odwiedziłem Gdańsk, Poznań, Warszawę, Radom, Olsztyn i Bytom bo we wszystkich tych wiochach mam rodzinę. I tak sobie kurwa próbuję pogadać przez skajpa z rodziną na zachodzie i się kurwa nie da a nie da się bo kurwa to co powinno działać bo jest reklamowane jako działające – nie działa. Dzwoń se człowieczku do BOKU i reklamuj to Ci kurwa powiedzą że sieć przeciążona (Play Online). Taryfkę chwilowo wziąłem se te bez limitów czyli 45zł za super mega dobre LTE bez limitów i w chuju to mam bo … kurwa jebana mać – po chuja mi brak limitu jak kurwa prędkość nie hula???
Co to kurwa jest? 3 mega bity? No teraz tyle kurwa mam w speed testach! Ciągle mi rwie skajpa! O youtube można pomarzyć. Rano mam 11-13Mb/s, po południu tyle co kot nasrał czyli 7-9Mb/s a na wieczór chyba kurwa nadajniki wyłączają w celu oszczędności prądu! Nie jestem w lesie kurwa mać! Jestem w mieście. Tym największym w tym zrytym kraju! Zasięg LTE full, modem nówka blaszka, wszystko cacy a wszystko się jebie. Dałem na luz z Play – wkładam T-Mobile a tam jeszcze lepszy numer! LTE nie ma! W prawdzie jest ale kurwa tylko w taryfach do chyba 300MB czy 500MB a w innych na kartę to tylko HSPA więc kurwa – jest te jebane LTE czy nie? Wkładam Orange a tam w ogóle nie zapierdala! 10Mb/s i pa pa! Co to kurwa jest?
Dla przykładu – wkładam kartę VODAFONE w Berlinie – środek kurwa miasta – szczyt jak chuj a LTE dopierdala 80-90-100Mb/s! To samo w Hamburgu. Minimum 50Mb/s, średnia 75-80, nocą 95-100!! Ja pierdolę! Ale bubel! I nie ma bata! Reklamacji nie uwzględnia się w tym zrytym – fałszywym – kłamliwym – naciągającym kraju! Chuj Ci w dupę kliencie! Mamy prawne przyzwolenie na w chuja robienie! Kawałek LTE na skraju miasta można opisać zgodnie z prawem iż w zasięgu SUPER MEGA SZYBKIEGO LTE jest już 40% populacji danej wichury! I chuj!
Przecież za takie coś to na zachodzie pod Trybunał by kurwa postawili! No ale to Polska… Ale co tam! Polonia! Naród nauczony! Wyuczony! Przyzwyczajony! Tu jeden drugiego w chuja wali więc co to za różnica kto kogo? nie?




(oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 8,50 na 10)