Wkurwy oznaczone tagiem: ‘stan dróg’
Ankieta
6 sierpnia, 2009, Autor: ZiutekNawiązując do postu Jozina z Bazin o Krakowskiej Karcie Miejskiej, przygotowałem małą ankietę na temat najbardziej wkurwiających rzeczy w Krakowie. Co wkurwia Cię tu najbardziej?
Głosuj, spośród wszystkich opcji możesz wybrać trzy:
Wycieczka do Krościenka
27 lipca, 2009, Autor: ZiutekPojechałem sobie wczoraj na spacer do Krościenka. Dzień zapowiadał się niespecjalnie w kwestii pogody, ale miałem nadzieję, że się przejaśni, jak się później miało okazać, tak też się stało. Nim jednak miałem okazję nacieszyć się tymi kilkoma promykami słońca w jakże uroczych okolicznościach przyrody, nad pięknym modrym Dunajcem, w otoczeniu pienińskich szczytów, musiałem do tego Krościenka dojechać. Kurwa!
Zakopianka oczywiście jak co roku zajebana totalnie, pomyślałem więc, że będę sprytny i pojadę inną drogą, troche zadupiastą, ale przynajmniej będę jechał, a nie stał w sznurze samochodów. Ruszyłem przez Wieliczkę, Dobczyce, chcąc przez Kasinę Wielką dotrzeć do Mszany, a stamtąd już prosto do Krościenka. Jeździłem tamtędy kilka razy nie tak dawno i jakoś się jechało. Oczywiście w Wieliczce zaczyna się spory odcinek wertepów, ale to jeszcze da się przeżyć.
Jadę sobie, jadę, minąłem Dobczyce, a tu kurwa wszystko stoi. Normalnie stoi i nie jedzie. Co się dzieje? Patrzę, nic nie widzę. Stoję tak 10 minut, bo zawrócić się nie da, a nawet jakby się dało, to akurat nie mam nawigacji i szybko objazdu nie znajdę. W końcu ruszyli, kurwa, myślę sobie, że może jakiś wypadek, czy coś, ale nie. Przede mną wlecze się wóz straży pożarnej, myślę sobie, że może coś się stało, jakiś dom się spalił, albo kogoś podtopiło, ale też nie, nic z tych rzeczy. Straż skręciła, myślę sobie, że teraz już będzie dobrze. Sznur samochodów jedzie dalej, wlecze się jak cholera, patrzę, policja kieruje ruchem. Samochodów jak na wiejskim pikniku, co tu kurwa jest grane? Jadę dalej, znów policja. I tak parę razy. W końcu wytoczyłem się na jakiś kawałek dróżki, gdzie mogłem dostrzec dalej co jest przede mną. No żesz kurwa! Jakichś 10 kolarzy jedzie sobie lelum polelum, w eskorcie policji, pogotowia i straży pożarnej. KURWA!!!!
A ja kwitnę w tym korku, szlag mnie trafia, wychodzę z siebie, bo jakaś banda pedałów postanowiła się kurwa przejechać na piknik, bo to tak wyglądało, ze ściganiem, z wyścigiem kolarskim to nie miało nic wspólnego. Jechali jak na ścięcie, zakały pierdolone. I tak przez pare kilometrów, zanim nie skręcili, kurwa!
W końcu jednak pojechali w pizdu, a ja mogłem jechać dalej. Nie minęło jednak 15 minut gdy przeżyłem następny przypływ wkurwienia.
Otóż w Kasinie Wielkiej, jak już rozpędziłem się, uradowany, że teraz to już z górki, jadę sobie radośnie, patrzę, a tu droga zamknięta. Kurwa, jakaś jebutna dziura na środku, droga wykopana całkowicie, przejazdu nie ma. ZERO informacji o tym wcześniej, że droga zamknięta, że objazd. Po co, kurwa, dojadą to sami zobaczą. Kurwa, witamy w Polsce, ja pierdole!
No to zawracam, myślę sobie, że parę kilometrów wcześniej był zjazd na Węglówkę, przejadę przez Kasinkę Małą, do Mszany Dolnej i dalej do Krościenka dojadę, nie poddam się kurwa tym patafianom. Ale to co przeżyłęm jadąc przez ten wypizdów zwany Węglówką to był po prostu SZOK.
Od II Wojny Światowej minęło już ponad 60 lat, a ta droga nie była od tej pory remontowana!!! Normalnie tam są wciąż leje po bombach, granatach i pociskach moździeżowych. Trzeba jechać zygzakiem, bo inaczej się nie da, czasem pod prąd, bo asfaltu nie ma na prawym pasie w ogóle. Normalnie w tej wsi czas się zatrzymał!
Ja nie wiem kurwa w jakim popierdolonym kraju my żyjemy, ale żeby taka droga była to już kurwa jest przesada. Normalnie kurwa przesada. Czy tam kurwa nikt nie mieszka? Czy tym ludziom nie zależy na tym, po czym jeżdzą, że nigdzie nie pójdą i nic z tym nie zrobią? Tam się przecież nie da jechać, normalnie auto można uszkodzić, zawieszenie totalnie do wymiany, kurwa!
I jak tu się nie wkurwiać?
Gdy już w końcu dotarłem do tego Krościenka byłem tak zjebany i wkurwiony, że nic mi się nie chciało. Szkoda gadać…
Tagi: drogi, dziury, Kasina Wielka, Kasinka Mała, Krościenko, Mszana Dolna, pedały, peleton, remonty, stan dróg, Węglówka, wyścig kolarskiOdpowiedź Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu
3 czerwca, 2009, Autor: adminKilka tygodni temu wysłałem list, dopytując się, czy Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zamierza podjąć jakieś działania mające na celu naprawę będącego w fatalnym stanie asfaltu na ulicach Wielickiej, Kamieńskiego i Nowosądeckiej. Odpowiedź nadeszła dziś rano:
—
Kraków, dnia 26.05.2009
Dotyczy : remontu nawierzchni ulic
W odpowiedzi na Państwa maila z dnia 18.05.2009 r. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu informuje, że w chwili obecnej nie posiada środków finansowych na wykonanie remontu w 2009 roku wymienionych przez Państwa ulic tj:
- Wielickiej
- Kamieńskiego
- Nowosądeckiej
Uzyskiwane przez tutejszy Zarząd środki finansowe na utrzymanie dróg są niewystarczające na wykonanie wszystkich niezbędnych robót. Z chwilą pozyskania dodatkowych środków finansowych rozważymy możliwość wykonania remontu nawierzchni przedmiotowych dróg.
p.o. Z-ca Dyrektora
ds. Dróg
Jan Rudek
Tagi: Kraków, stan drógPytanie do Dyrektora Zarządu Dróg w Wieliczce
19 maja, 2009, Autor: adminDzień dobry!
W imieniu redakcji i czytelników strony megawkurw.pl chciałbym zadać Panu Dyrektorowi jedno pytanie:
Czy i ewentualnie kiedy zamierza Pan podjąć działania zmierzające do naprawy znajdującego się w tragicznym stanie asfaltu na skrzyżowaniu Gdowskiej, Asnyka i Legnickiej. Chodzi mi zwłaszcza o skręt w ulicę Legnicką, i dalej spory odcinek drogi na Dobczyce, chociaż skręt na Gdów jest w równie opłakanym stanie.
Jechałem tam dzisiaj i aż żal było mi auta. Ilość dziur i innych nierówności na tej drodze pobija chyba wszelkie rekordy. Jak to możliwe, że w cywilizowanym kraju, w szanującym się mieście jakim jest Wieliczka, znajdują się tak tragiczne drogi? Może nam Pan to jakoś wytłumaczyć?
Będziemy wdzięczni za odpowiedź
Redakcja i czytelnicy megawkurw.pl
List wysłano 17:25 18.05.2009, na adres dyrektor@zdp.wieliczka.pl
Odpowiedź Pana Dyrektora nadeszła następnego dnia:
Uprzejmie informuję,iż odpowiedź na zadane pytanie uzyska Pan zapewne w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Krakowie w którego Zarządzie znajduje się wspomniane skrzyżowanie.
Pozdrawiam
Dyrektor ZDP w Wieliczce
W związku z tym pytanie przekierowuję do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie:
Dzien dobry!
W imieniu redakcji i czytelników strony megawkurw.pl zwróciłem się do Dyrektora Zarządu Dróg w Wieliczce w związku z tragicznym stanem asfaltu na jednym z tamtejszych skrzyżowań. Pan Dyrektor odpisał, że skrzyżowanie to (chodzi o skrzyżowanie Gdowskiej, Asnyka i Legnickiej) leży w gestii Zarzadu Dróg Wojewódzkich i żeby moje pytanie kierować właśnie tutaj.
W związku z tym zwracam się z prośbą do Państwa o ustosunkowanie się do poniższego pytania:
Czy i ewentualnie kiedy zamierzają Paśtwo podjąć działania zmierzające do naprawy znajdującego się w tragicznym stanie asfaltu na skrzyżowaniu Gdowskiej, Asnyka i Legnickiej. Chodzi mi zwłaszcza o skręt w ulicę Legnicką, i dalej spory odcinek drogi na Dobczyce, chociaż skręt na Gdów jest w równie opłakanym stanie.
Jechałem tą drogą ostatnio i aż żal było mi auta. Ilość dziur i innych nierówności na tej drodze pobija chyba wszelkie rekordy. Jak to możliwe, że w cywilizowanym kraju, w szanującym się mieście jakim jest Wieliczka, znajdują się tak tragiczne drogi? Mogą Państwo to jakoś wytłumaczyć?
Będziemy wdzięczni za odpowiedź
Redakcja i czytelnicy megawkurw.pl




(oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 5,67 na 10)