Wkurwienia w kategorii: ‘Sport’
Małysz i letnie Grand Prix
12 sierpnia, 2009, Autor: ZiutekSłysze dzisiaj w wiadomościach, że rozpoczął się nowy sezon letniego GP w skokach narciarskich. I że startuje Adam Małysz, i że jest super, bo zajął wysokie, 3cie miejsce.
Wszystko git, ale ja się zastanawiam nad jednym: po chuj on tam kurwa skacze?
Przecież tym letnim Grand Prix nikt, nawet kot z kulawą nogą, się nie interesuje! Co mu z tego, że wygra w takim konkursie? Że to niby trening przed zimą? A potem znów będzie, że brakuje mu świeżości, że jest zmęczony, że coś tam coś tam, i nic w prawdziwym sezonie nie osiągnie. Zamiast się teraz zrelaksować, wypocząć, jechać na wczasy, pomoczyć dupę w morzu, nałykać się jodu, pić drinki na plaży i mieć wszystko daleko gdzieś, to będzie się woził po nic nie znaczących konkursach i skakał po tej zielonej wycieraczce, nadwyrężając stawy, a przecież młodszy już nie będzie.
Czy on tam nie ma żadnych doradców? Żeby mu to ktoś kurwa wytłumaczył, jeśli sam nie rozumie. A, no przecież tam drugim trenerem jest pan Robert Mateja, a to przepraszam…
Kurwa!!!
Tagi: Adam Małysz, letnie Grand Prix, Puchar Świata w skokach narciarskich, Robert Mateja, skoki narciarskieTrąbki na afrykańskich stadionach..
24 czerwca, 2009, Autor: Rzeźnik znad BobruJak mnie to wkurwia !
Oglądam sobie mecz Pucharu Konfederacji w RPA i jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego wszystko jest ok. Tylko arbiter gwizdnie, już 40 tysi napierdala w te trąbki. Co to kurwa ul?! Się pytam. Masakra, jeden wielki wkurw, przecież przez to się meczu nie da oglądać. Powinni zabierać te trąbki przed wejściem na stadion! Jak tak będzie na Mistrzostwach Świata to ja pierdole, nie jadę.. tfu, kurwa.. nie oglądam..
Ps. To mój debiutancki wkurw.. Tak więc mnie nie wkurwiać!
Tagi: doping, football, kibice, konfederacja, piłka nożna, puchar, rpa, trąbkiBMW Sauber
24 maja, 2009, Autor: ZiutekNo nie mogę!
Wracam sobie z rolek, nomem omen wkurwiony, bo zachciało mi się dzisiaj pojechać do Tyńca, a tam, oczywiście, asfalt urywa się dwa razy w szczerym polu i trzeba zdjąć rolki i maszerować po trawie i kamierdolcach! Oczywiście, bo jesteśmy przecież w Krakowie, więc to standard. Dziękujemy, Panie Prezydencie Majchrowski.
Ale do rzeczy: wróciłem, myślę sobie – był dzisiaj wyścig Formuły 1, zobaczę jak temu naszemu Kubicy poszło. No i co widzę? Wycofał się z wyścigu, bo znowu ten gruchot BMW nawalił.
Co za szajz. Nie wiem co tym razem się stało. Piszą, że opony, że hamulce, że sprzęgło. No żesz jasna cholera. W samochodzie za taką kasę, za tyle milionów dolców, tyle rzeczy nie działa? I to notorycznie! Sprzęgło tam się psuje w każdym wyścigu. Toż to w mojej starej fieście lepiej się sprawuje.
Mam dla was propozycję panowie z BMW. Odsprzedam wam sprzęgło z mojej Fiesty, wymienione rok temu, niedużo od tego czasu kilometrów zrobiłem. Nie psuje się, działa elegancko. Jesteście zainteresowani?
Tagi: BMW Sauber, bolid, Formuła 1, Kubica, Robert Kubica


(oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 8,00 na 10)