Wkurwienia w kategorii: ‘Samochody’
Remont Zakopianki
13 maja, 2009, Autor: ZiutekWkurwia mnie remont Zakopianki. Przecież ta droga jest ciągle rozkopana. Co roku zamykają jeden pas i go remontują, a ty kierowco masz przejebane bo tylko do Myślenic będziesz jechał z Krakowa dwie godziny.
I co roku jest to samo! Jak mnie to wkurwia!
Tagi: ZakopiankaPytanie do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie
6 maja, 2009, Autor: ZiutekWitam
W imieniu redakcji oraz czytelników strony internetowej megawkurw.pl chciałbym zadać Zarządowi Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie pytanie:
Czy i ewentualnie kiedy zamierzacie Państwo podjąć działania zmierzające do naprawy znajdującego się w tragicznym stanie asfaltu na ulicach:
– Wielickiej (chodzi mi zwłaszcza o odcinek pomiędzy ulicą Wolską i Na Kozłówce)
– Kamieńskiego (zwłaszcza od Ronda Matecznego do zjazdu w Powstańców Śląskich)
– Nowosądeckiej (cały odcinek)
Wszystkie te odcinki dróg są po prostu w opłakanym stanie. W żadnym cywilizowanym kraju nie byłyby nawet dopuszczone do ruchu. Zwłaszcza ulica Nowosądecka, po której po prostu strach jeździć, żeby nie uszkodzić zawieszenia samochodu.
Będziemy wdzięczni za odpowiedź
Redakcja i czytelnicy megawkurw.pl
—
Powyższy list wysłałem dzisiaj, 06.05.2009, o godzinie 22:15.
Czekamy na reakcję.
Tagi: Kraków, stan drógParkowanie przy głównej ulicy
6 maja, 2009, Autor: ZiutekWkurwia mnie, jak jadę i widzę, że jeden pas dosyć ruchliwej ulicy zajęty jest przez parkujące samochody. Cały ruch odbywa się wtedy tylko jednym pasem, przez co często tworzy się korek. Czy te samochody (czasem jest ich dosłownie garstka, a mimo to kompletnie wyłączają z użytku pół jezdni) nie mogłyby stać gdzieś indziej? Rozumiem, jak to jest uliczka, gdzie na godzinę przejeżdza pięć aut. Ale jak to jest główna ulica prowadząca do jakiejś części miasta? Tego to już kurwa nie rozumiem.
Tagi: parkowanieParkowanie na awaryjnych
30 kwietnia, 2009, Autor: anonimWkurwiają mnie ci co parkują na światłach awaryjnych.
Zastawi taki drogę, włączy migacze i wydaje mu się, że się zdematerializował, jest niewidzialny, nietykalny i niewinny jak niemowle. Zwróć takiemu uwagę, że blokuje albo zaoferuj, że chętnie pomożesz truchło zepchnąć na pobocze to cię jeszcze jakimś słowem grubszym obrzuci, żeś człek nieużyty i twoje miejsce w jaskini a nie na drabinie społecznej bo on/ona tu tylko na chwilę w szalenie ważnej sprawie i po co to tak trąbi natręt jeden jak przecież on/ona tylko na 15 minut i ani sekundy dłużej.
No i jak z tym walczyć?
Walcem?




(oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 8,50 na 10)