Wkurwienia w kategorii: ‘Ludzie’
czas pokaże, kto jest człowiek a kto świnia gdzie jest zwierzę, gdzie padlina…
22 września, 2013, Autor: prywatnyKatIdiotów nie brakuje
18 września, 2013, Autor: KistosSiedzę w szkole, nagle sms od kuzyna że „szykuje się niezły wypierdol” Jak się okazało jakiś typ chce nas najebać ( mnie, brata i kuzyna ). Zdziwiony kazałem mu wymusić info od szkolnych ofiar.
Co się okazało, typ chce nam nakopać za to że niby chodzimy rozpowiadamy wszystkim jacy to fighterzy jesteśmy, że na imprezie u kolegi wszystkich napierdalaliśmy i ruchaliśmy ich laski jak leciało.
Prawda jest taka że bawiliśmy się spokojnie, dopóki typ się nie przysrał. Brat go trochę sponiewierał i tyle w temacie bicia. A laski same się kleiły do brata i kuzyna, ale ruchanie ? WTF. Ale to nie ważne w tej historii. Ważne jest to, że ktoś rozpowiada farbę na nasz temat. Nic nikomu takiego nie gadaliśmy.
Pamiętacie wkurwa o tym że brata i kuzyna ktoś posądził fałszywie o kradzież ? Tutaj podobna sytuacja, mamy kurwa jakiegoś wroga. Który nam robi gnój za plecami. Jak go kurwa dorwę to zabije..
Co do tej sytuacji. To najebać chce nas typ, który wtedy od nas mało nie oberwał ( uciekł ) Chudy, mały, słaby i zaćpany. Do nas startuje, 3 kolesi którzy regularnie ćwiczą na siłowni, z czego ja jeszcze mam lekką wprawę w paru technikach z BJJ, i wojskowej krav magi. I uczyłem tego brata i kuzyna.
Ja pierdolę, takich ludzi się izoluje dosłownie.
Pierdolę
15 września, 2013, Autor: KistosWchodzę do pociągu, bo wracałem od dziewczyny. I od razu zostałem zmierzony wzrokiem przez 3 łysych kolesi w przedziale. Przechodzę przez przedział, jeden mi wystawił haka. Omijam go, idę dalej. Staję w przejściu między przedziałami, i gapią się cały czas na mnie.
W końcu podchodzi dwóch, stają za mną. W odbiciu szyby widziałem że gapią się na mnie ciągle i mierzą wzrokiem.
Zrozumiałem od razu swoje położenie. Więc się kurwa momentalnie odwróciłem i poszedłem do przedziału dalej, gdzie było od chuja ludzi i jakaś wycieczka z dziećmi.
Tak sobie siedziałem, myślałem. I zrozumiałem jak bardzo spierdolony jest ten świat. Rzygam kurwa na niego, i na ludzi. Wszędzie kurwa na okrągło ktoś sra się, albo chcę mnie wychujać. Ciągle ktoś kurwa ocenia, mierzy i wgl. Ja pierdolę obłęd..
Wkurwiam się
Bo gdzie nie pójdę, słyszę śmiechy.
Teksty nudne, pełne ludzkiej tandety.
Śmieją się, choć są sami gówno warci.
Pierdolcie się, jak pierdolicie sami.
Tak samo wkurwia brak szacunku.
Siedzą bandą skiny, jebią od trunków.
Sapią do każdego, byle upodlić.
Bandą twardzi, ich też będę pierdolić.
I pierdolę też kumpli, tych fałszywych.
Naboje ostre lecą do was wszystkich.
Nie chce was widzieć, won mi z oczu.
Dobry kumpel jest jak wygrana w lotku.
I wkurwiam się dalej, bo mam setki powodów.
Tym razem rozmów dziesiątki jak w toku.
Znam się, jestem gotów do wojny jak „Okku”
Że nie mam broni, dziękujcie kurwa Bogu.
70 kg czystej złości
20 sierpnia, 2013, Autor: Kistos1. Wkurw na ludzi
Wspominałem tutaj czasem o wybrykach, moich i braci. Cóż, brat z kuzynem w swoim czasie trochę nakradli ( państwo głównie i kapitalistów )
Beknęli za to, i bekają do tej pory.
Ale kurwa, wczoraj przed pójściem na siłownie kuzyn pisze mi że mój kolega mu wyjebał jak rowerem jechał, i powiedział że ma z moim bratem odkupić mu furtkę i dać 50 zł. Inaczej dzwoni na glinę i łby im porozpierdala.
Jak się dowiedziałem potem od innego kumpla, były masowe włamy w piątek. I ktoś niewiadomy puścił plotę że to brat z kuzynem.
O niee, kurwa, mam 36 świadków że brat i kuzyn ze mną w robocie byli. Kolejnych 6 że brat potem ze mną w domu był, i minimum 4 że kuzyn w mieście. A potem do mnie przylazł. I wtedy mam 5 świadków że u mnie w domu siedział i nocował.
A to podobno wieczorem było.
Powiem kurwa tak, rozumiem że można rzucić oskarżenie. Ale na kumpla własnego ? Wierzyć jakiemuś kurwa zaćpańcowi ? A potem grozić co wkurwiło mnie jeszcze bardziej. Poza tym, podobno ten świadek twierdzi że ich nie było ze mną w robocie
Dopierdolę temu kumplowi prawnie, a jak sprawa się zamknie i nie przeprosi zadbam aby dostał wpierdol za głupotę.
2. Szacunek dla ludzi
Idę ostatnio po Malborku, po dworcu na pociąg z ojcem. Niosę zakupy, bo stary nie może tragać. Patrzę, i zdawało mi się że koleżanka z chłopakiem siedzi, to się przyjrzałem bo bym się przywitał. A ta szmata do mnie ” I po chuj się kurwa gapisz?”
Powiem wam, że gdyby nie fakt że z ojcem zawałowcem jestem to bym temu jej chłopakowi mordę obił. Za fakt że jego kobieta mordy nie umie utrzymać zamkniętej. Siedzi taka ruda sucz, na kolanach jakiegoś pedała w rurkach i fryzurze jak Justin Bieber, i ludzi obraża.
Sam kurwa święty nie jestem, ale ludzi szanuje. I nie obrażam bez powodu
Szczerze kurwa cieszę się że szkoła się już zaczyna. Trochę odreaguje, po uczę się w końcu, i ustabilizuje wszystko. A z boską pomocą skończę w końcu te pierdolone liceum




(oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 7,29 na 10)