Wkurwienia w kategorii: ‘Ludzie’
Akutalny ból dupy
23 listopada, 2016, Autor: KistosWiecie, wkurwia mnie strasznie to jak ludzie mnie postrzegają.
Ciągle jak ktoś coś o mnie mówi, to głównie przez pryzmat treningów. Puszek – mięśnie, określanie mnie bykiem, ciągle porównywanie do profesionalnych sportowców.
Jeśli ktoś chce mi pocisnąć to coś o mięśniach, sylwetce czy inteligencji.
Robienie ze mnie chuj wie jakiego ciężarowca i czuba na tym punkcie, ciągle mówienie o tym komu dałbym radę wjebać a komu nie.
Jak ktoś mnie widzi to słyszę że schudła mi łapa, że spadłem w klacie, lub coś w tym stylu.
Fakt, ćwiczę bo uwielbiam. Robię to większą część życia.
Ale ludzie to ślepe tępaki. Nikt kurwa nie wie że mam dość często dość tej dyscypliny. Że to prawie jak nałóg, który się kocha i nienawidzi jednocześnie.
Że jak widzę żelastwo i ryż w misce to często mam ochotę pawia dać. Ale wiem doskonale że jak przestanę i spojrzę w lustro za jakiś czas to się znienawidzę.
Że zamiast myśleć o napierdalaniu i chwaleniu się ile leci na klatkę chciałbym by ktoś zapytał o coś innego.
Jak twoje wiersze, co z twoją muzyką, jak idzie pisanie opowiadań, czemu przestałem pomagać ludziom. Lub co z moim dziennikiem treningowym, który ma kilkaset tysięcy wyświetleń i kilka tysięcy wpisów.
Ćwiczyłem gdy głodowałem dwa tygodnie. Ćwiczyłem w kurnikach przy – 20 stopniach bez okien i prądku. Ćwiczyłem jak nie mogłem chodzić i jak straciłem na jakiś czas w jednym oku wzrok. I ćwiczę nadal.
A ludzie jedyne co potrafią powiedzieć to czy jest dobrze czy źle.
Nie wymagam wiele od życia. Wiem że większość ludzi nigdy nie pozna mnie, i nie zechce poznać.
Ja też sram na innych dookoła.
Ale gdy osoba za którą niespecjalnie przepadam podchodzi do mnie. Nawiązuje rozmowę, i pyta o to o co chcę być zapytany. Gdy kurwa serio wyraża zainteresowanie tym co u mnie, jak plany, jak szkoła, jak z dupami.
To daje do myślania. Bo wszyscy najbliżsi znajomi znają mnie tyle co nic.
Istota patologii, czyli zło w białych rękawiczkach
17 listopada, 2016, Autor: Krol Bober V ZbereznyAllocha. Widziałem ostatnio na swoim magi – świeci – fonie, w internecie pewien artykuł, jako że traktował on o „Cypisie” postanowiłem przeczytać. Tu macie linka, naprawdę przeczytajcie to, żebyście wiedzieli o co mi chodzi. http://ddwloclawek.pl/pl/552_obyczaje/23090_twoje_dzieci_sluchaja_cypisa_lepiej_to_zobacz.html
Jeśli mam nadzieję na tej stronie nie siedzą żadne wytapirzone paniusie paniusie, myśle że możemy się wspólnie z tego albo pośmiać albo powkurwiać. Jak się okazało tytułowy „cypis” był tylko przykrywką kamuflującą artykuł mający zgnoić publicznie 10 letnie dziecko. Na początek dam parę cytatów, które najbardziej uraziły moje poglądy
Początek jest taki „czy Twoje dziecko ma nieograniczony dostęp do internetu, choćby w komórce? Wiesz, czego słucha w sieci? Co ogląda? W co gra? Okazuje się, że wielu rodziców tego nie wie” – nawiasem mówiąc w naszym kraju tych „wielu rodziców” ma na głowie zbyt dużo roboty, często nad sobą jakiegoś szefa dupka i ma w dupie czego słuchają ich dzieci, jaką to komu robi różnicę.
„- Musieliśmy (!!! ta musieliście kurwa) zorganizować specjalne zebranie dla rodziców, bo w szkole pojawiły się problemy – opowiada pan Piotr, nauczyciel w jednej ze szkół. – Wiemy, że dzieciaki w podstawówkach słuchają Cypisa i ma to swoje przełożenie np. na zachowanie chłopców wobec dziewczynek. Dzieciaki przekładają te wzorce. Ostatnio jeden z chłopców – 10-latek podszedł do dziewczynek i zapytał „Chcecie w czoko?”” klasyczny przypadek kiedy nauczyciele próbują zgnoić nielubianego dzieciaka. Ja gdybym usłyszał coś takiego na miejscu dyrektora rżałbym ze śmiechu a nie organizował specjalne zebranie i zamieszczał jeszcze taki obraźliwy zarówno dla cypisa jak i dzieciaka artykuł w internecie. A tak w ogóle jak to „musieliście” – jak wy w ogóle połączyliście cypisa z internetem i tym dzieciakiem
„Dla rodziców przygotowano specjalne szkolenie, na którym pokazano, jak sprawdzić, co robią dzieci w sieci. ” Marnotrastwo czasu rodziców jak skurwesyn…….. . . . 2″- Okazało się, że jeden z uczniów crackował gry na potęgę, inni nałogowo grają w Counter Strike, czyli w grę zabijając ludzi wirtualnie, do tego dochodzi odwiedzanie rosyjskich portali z drastycznymi wypadkami, gdzie widać odcięte głowy, zmasakrowane w wypadkach ciała. Z kolei jeśli chodzi o muzykę to najczęściej słuchają Cypisa i Gang Albanii.” Ja pierdole, a może pogratulujcie dzieciakowi umiejętności informatycznych. W jego wieku nie umiałem krakować gier. Jeśli chodzi o brutalne gry to kurwa jeśli grając w „fifa 17” nie zostaniesz piłkarzem, to grając w „counter strike” nie zostaniesz mordercą. Bożeeeee co to się wpaja tym dzieciom.
Na koniec jeszcze to mnie rozpierdoliło „cji. Za największe zagrożenia związane z korzystaniem z internetu przez dzieci rodzice uznali głównie uzależnienie od korzystania z sieci, kontakt z nieznajomymi oraz z niebezpiecznymi / nieodpowiednimi dla dzieci treściami.”. „niebezpiecznymi treściami” taaa.. granie w gry jest niebezpieczne, wiedzieliście ? A co do muzyki to chuj was obchodzi co kto słucha. Ludzie myślą tak ” regge – hipis…… metal – satanista….. disco – prostak… rock prog. – ćpun…. rap – bandyta wielki” wg tego właśnie zostałem satanistą, razi mnie takie myślenie ludzi… 1 ksiądz ostatnio mnie nawet piekłem straszył jak powiedziałem mu, że lubię metallice, ale nie odbiegajmy od tematu :
Ogółem mówiąc ostatnio przez te jebaną „tabelkę” (czyt. 2 wpisy temu) zostałem wkręcony w rzekomą cyberprzemoc, a teraz kiedy czytam taki artykuł – gdzie szkoła w ten sposób miesza się w to co uczeń robi poza nadzorem nauczycieli, i pod nadzorem rodziców – gdzie szkoła oczernia biedne 10 letnie dziecko (które mówi co wie, nie wie co mówi) – gdzie nawet rodzice przyczyniają się do złamania psychiki dziecka – gdzie nie ma logiki, prawa ani sprawiedliwości względem tego chłopaka, baaa zapewne nie ma nawet dowodów że coś takiego powiedział oprócz prawdopodobnie jakiś rzekomych „psiapsiółek, świadków” – gdzie moim zdrowym okiem widzę taką niesprawiedliwość, że mam ochotę rozjebać komputer doniczką, która stoi obok -wtedy przypomina mi się historia sprzed pięciu lat kiedy to kolegę ( 8 latka) próbowali wkręcić w mojej szkole w próbę zabójstwa koleżanki za pomocą noża na stołówcę szkolnej, a o sprawę była rozprawa w sądzie, a w efekcie kolega dostał nerwicy… tików nerwowych… może nawet depresji – powiedzcie mi czy ośmioletnie dziecko byłoby do czegoś takiego zdolne ?
Ja was nie rozumiem pizdy – po co pchacie się na pedagogikę, jeśli nie potraficie nawet zrozumieć motorów kierujących dzieciakiem do powiedzenia „czej mała chcesz w czoko” – zwykły żart no ja pierdole !!!!!!!! kurwa kurwa kurwa !!!! Jakie debile. Moim zdaniem żeby zrozumieć dzieci nie trzeba mieć skończonej pedagogiki – trzeba mieć naprawdę ODROBINĘ empatii i rozumu. Potem pchają się takie babki do młodych, a nie rozumieją że w roli wychowawcy najważniejsze jest dawać przykład dzieciom, nie włóczyć je po sądach za taki tekst. A odnośnie mojej szkoły i moich nauczycieli taki cytat z Cypisa „tylko świry tu przetrwają, świry co ten klimat znają”
Ci którzy mnie czytacie skłaniam was do zastanowienia się – „czy patologia jest wtedy kiedy pan mietek się spije się za sklepem… kiedy Cypis zaśpiewa coś sprośnego…, CZY WTEDY KIEDY PEDAGOG POTRAFI W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH TAK ZGNOIĆ DZIECIAKA!!!!”
Tagi: babsztyle, biały wynż, biedne dzieci, cypisolo, patologia, przemyślenia i wspomnienia, tapiryJedziemy po wszystkim i wszystkich
5 listopada, 2016, Autor: Krol Bober V ZbereznyAllocha. Nudziło mi się, więc postanowiłem shejtować w internecie parę osób:
Moje PSEUDOnauczycielki z nertheru (czyt.szkoła) – Ja was kurwa nie rozumiem – co wy nie macie nic lepszego do roboty, tylko tak non stop wydzwaniać do moich starych za takie drobnostki, że normalnemu człowiekowi o zdrowych zmysłach nawet by to do głowy nie przyszło ! Kurwa nieobecność na jakiejś lekcji albo źle wykonana praca z niemieckiego, w niczym nie łamiąca regulaminu i już pizdy chwytają za słuchawkę i dzyyyń. Trują dupę moim starym dniem i nocą wyciągając na mnie jakieś rzeczy tak stare, że już nawet ja tego nie pamiętam:
1 Najgorsza jest baba z niemieckiego (chociaż w sumie 20 pare lat, taka śliczna dziunia że ja piernicze), która zaprowadziwszy mnie do pedagoga potrafiła mi wypomnieć jak ponad rok temu napisałem na sprawdzianie „konstantynopolitańczykiewiczówna” bo nie umiałem przetłumaczyć jakiegoś tam słówka. Weź się wal – mam cię w dupie i możesz mi naskoczyć z takimi oskarżeniami. Kurator do którego chciałaś to zgłosić wyśmiałby cię dziecko.
2 Pedagożka – We wspomnianym sabacie (czyt.spotkaniu) śmiała mi pizda puścić w twarz taką wiąche bezpośrednich wyzwisk (ale bez wulgaryzmów), że już mi rączka drgała żeby jej nie zakurwić piąchomecyny między oczy, ale z uśmiechem na ustach powiedziałem tylko „i wzajemnie.. dziękuje pięknie za rozmowę” a potem poszedłem sobie na lekcję, która zdecydowanie więcej powinna wnieść do mojego życia niż rozmowa z tym czymś. Ty też wal się na ryj kobieto – może jesteś ode mnie z pięćset lat starsza i może przewyższasz mnie wiedzą, ale z całą pewnością to ja przerastam cię inteligencją. I co ważniejsze elokwencją, bo co jak co – to co tutaj pisze może i jest obraźliwe, ale into the real world zawsze byłem dobrym mówcą jeśli jestem pewien swego. Do czego zmierzam – młody nie znaczy głupi, a takie dziwożony jak ty tylko trują nam Kraj i musimy później jeszcze zapierdalać żeby one miały jakąś tam rentę na chleb.
3 Na koniec jeszcze polonistka – dla pani specjalne gratulacje za wysoką inteligencję i znajomość ogólnych zasad etyki – na wspomnianym „sabacie” (czyt. spotkaniu) stwierdziłaś wiedźmo „Twoje zachowania z lat ubiegłych wcale nie ulegają „przedawnienu”. A proszę cie jak chcesz zgłoś na policję, że regularnie się z tobą kłócę – mam takie prawo, nic na mnie nie masz i możesz mi naskoczyć.
W ogóle kobiety takie są – pamiętliwe i pod wpływem emocji same się nakręcają. Nie znają opanowania. Dam wam radę – cieszcie się swoją nędzną egzystencją póki jeszcze nie znajdzie się ktoś komu nerwy puszczą i przerobi was na kocią karmę dla mojego Lucyfera (meine kociuś). A jak macie okres to nie każdy musi o tym wiedzieć, więc dupy cicho. A jakby ktoś w komentarzach twierdził, że jestem seksistą, to powiem że naturę mam raczej przyjazną i wszystkie kobiety darzę wyjątkowym szacunkiem i swego rodzaju „odruchową adoracją”, co się przejawia np. , że wszystkie dziewczyny nazywam zdrobniale i kurwa może jedynie ja jeszcze znam jakieś staropolskie zwyczaje typu :otwórz drzwie i przepuść kobitkę. Bo w naszym kraju zawsze się was traktowało jako „damy”, ale jeśli wy (mówię do nauczycielek) potraficie mnie tak skutecznie doprowadzić do kurwicy w tak krótkim czasie, to gratuluje wam. Zostałyście właśnie wpisane na moją „listę mentalnego wpierdolu” – (spodobał mi się motyw takiej listy xd)
I tutaj przypomniał mi się przebłysk inteligencji mojego kolegi, który palnął przy koleżance coś takiego ” hej widzisz rzeczy tego ziomka co tam śpi. Nasrajmy mu do rękawa cha cha cha” – Gratulacje głębia twojego dowcipu właśnie sięgneła dna
Ciągnijmy dalej to chore gówno. W drodze do dentysty widziałem ostatnio grupkę z pietnaście gimbusów, w tym z ośmiu miało te swoje czajniczki. Ludzie co się wam odjaniepawla we łbie, żeby tak na środku dworca, ludzie się gapią, kamery są jarać to gówno. Nie chodzi mi o sam fakt, że sobie lubicie buchnąć, ale jak można się tak dobrowolnie wystawiać. Wszyscy znają widzą wasze twarze, chcecie żeby tak was widzieli ?
Dalej. Wyznawcy „Magi świeci kartek” (czyt. Smark-tfon). Właśnie w waszą wspólną wirtualną żyć dryfującą gdzieś w otchłanii internetu został wysłany z mojej ręki wirtualny chuj, na którym wyryte są wszystkie obelgi jakie tylko dane mi było poznać. Weźcie, że się opamiętajcie – Żyjemy, nie blogujemy. Skasujcie sobie fejsa i weźcie, że wróćcie do rzeczywistości. Może to brzmi przesadnie, ale właśnie to mnie wali jak ty chcesz przyjaźnie sobie z kimś pogadać a ten (albo znacznie częściej raczej ta) cię nie widzi. Tutaj przypomniało mi się takie płaczące dziecko – scenka rodzajowa – pytam się go dlaczego płaczesz. „Bo mi się wyładował telefon”. Wy nic się od niego nie różnicie, jesteście żałośni.
Następne co mnie wali – u nas zjawisko dość powszechne – Jest sobie młoda, śliczna dziunia 13-16 lat i nagle w jej życiu pojawia się zwykle już kasiasty facet 25-27 lat. Weźcie się kur.. panowie za swój rocznik zamiast przyjeżdżać tu z miasta położonego jakieś 15-30 km dalej i zabierać naszym dziewczyny. Z drugiej strony najczęściej nie są to panny wiele warte, znam w sumie ale nie zbyt dobrze taką jedną „galeriankę” 16 lat, co z tego co słyszałem właśnie tak zaczynała. Chociaż to nie moja sprawa – generalnie jej też kij w oko.
Na koniec coś co nawet mimo tego iż mnie się w żadnym stopniu nie tyczy wprowadziło mnie w stan kurwicy 3 stopnia. Gdzieś na Lubelszczyźnie w domu starców (mówili we wiadomościach) zagłodzili 7 osób, reszta miała odleżyny i była w stanie krytycznym. Dyrektor ośrodka dostał 8 lat więzienia. Żałosna kara, na jego miejscu nie czekałbym nawet do sądu, tylko bez namysłu powiesił się w piwnicy. Myślę, że w Polsce powinno się odnowić karę śmierci i wziąść się za takich specjalistów jak ten gostek zamiast rozprawiać o invitro dniem i nocą.
Generalnie kij wam w oko niedorobione cyce marmoladowe. Dobranoc
Swoje dzieło dedykuje firmom, czy jak to gówno się tam nazywa „Ubisoft” i „Steam” – generalnie wszystkie wasze gry wymagają tylu patch’y i crack’ów, że to się w pale nie mieści – odsyłam do nauki obsługi notatnika, do robienia gier to wy się nie nadajecie
A i wkurwia mnie jeszcze jedno – Mam w tygodniu 4 lekcje WF, na których muszę siedzieć i się opierdalam. Gdybym zamiast tego te 4 godziny sobie porobił pompki miałbym formę lepszą trzykrotnie
Wielka mi kurwa intryga
16 września, 2016, Autor: Krol Bober V ZbereznyWiem, że trochę za krótko od mojego ostatniego wpisu, ale naprawdę przy pisaniu tego po raz pierwszy jestem tak naprawdę w pizdu wkurwiony. Cały wpis tyczy się ogółem mówiąc łatwowierstwa i braku logiki w rozumowaniu – Nie przedłużając zacznijmy:
Dwa lata temu mój z pozoru najlepszy kolega przeprowadził się do Warszawy. Przez jakiś czas pisaliśmy sobie, jednakże po jakimś czasie przestałem używać FB a jego konto skasowano za stosowanie obelg. Ów kolega zawsze słynął z lekkomyślności i upodobania w robieniu sobie żartów z ludzi. Wczoraj kiedy ja wesoło słuchałem sobie dyskografię ELO, on postanowił założyć sobie nowe konto na FB i od razu zaczął prowadzić ze wszystkimi dość luźne rozmowy.
W jednej z nich przesłał mojej koleżance takie zdjęcie, gdzie była zrobiona tabela z przedziałami 1-10 (oczywiście skala tyczy się urody), były po bokach takie wpisy „chyba najebany”, „szklanica wódy i lecisz”, „jedziesz maleńka” itd… i były tam profilówki dziewczyn, jej się to widocznie nie spodobało (bo dostała 4xd) więc postanowił zwalić odpowiedzialność za wykonanie tego na mnie.
Koleżanka jest zwyczajnie mówiąc głupia i nie przeanalizowała sprawy, biorąc sobie za prawdziwe słowa „Skrillusia”(tego „kolegi”), wpierdoliła się i zaczeła rozpuszczać wszystkim w szkole to jebane zdjęcie mówiąc, że to mojego autorstwa w tak krótkim czasie, że ja nawet się nie zorientowałem. Kiedy dzisiaj przyszedłem do szkoły usłyszałem od kumpla, że mam zapierdol od połowy dziewczyn w całej szkole (i ich chłopców co ważniejsze), no to dowiedziałem się wtedy, że ona to rozpuściła, więc się jej pytam dlaczego sądzi, iż to moje. Niestety tak się wkurwiła, że nie potrafiła zrobić nic innego jak przyjebać mi z liścia, pytała się oczywiście czy ja to hujostwo wykonałem, to mówię jej „i tak na pewno nie uwierzyłabyś, że nie, ale nawet jeśli to ja to publicznie się do tego przyznać nie mogę. Ale szczerze to nie ja do kurwy nędzy, więc nie zawracaj mi dupy”. Te słowa odebrała sobie jako ” tak to ja, ale się do tego nie przyznam Buhaha”
Równolegle do sytuacji w naszej pierdolniętej budzie odbywają się wybory na przewodniczącego, w których miałem zamiar startować. Moja druga koleżanka, której na obrazku w ogóle nie było korzystając z sytuacji że jestem w piekielnej budzie (czyt. szkole) na tyle popularny, iż z pewnością wygrałbym wybory – postanowiła spopularyzować „zajście”, zgłaszając je do wychowawczyni, która otwarcie grozi mi (co na marginesie łamie prawa podstawowe jak i ustawowe) zgłoszeniem sprawy na policje. Kiedy zwróciłem nauczycielce uwagę, że zaczeła się już lekcja, więc proponuje omówić sprawę na następnej przerwie – bez namyślenia się wściekła, co kurwa nie wspominając już że nie było jej sprawą, gdyż bezpośrednio jej się nie tyczyło i zaczęła mi wyciągać jakieś jebane bzdury o tym jaki jestem bezczelny argumentując to moją ostatnią wyjątkowo kurwa uprzejmą prośbą o nie ściganie uczennic za noszenie tzw. „poszarpanych dżinów” ( z dziurami), co było wyłącznie reprezentacją głosu klasy ( jestem przewodniczącym). Kiedy uniosłem się gniewem i stwierdziłem, że marnuję czas, który chciałbym poświęcić na napisanie kurwa kartkówki z matmy – łaskawie stwierdziła, że pozwoli mi iść na lekcję. Wracając, całe zajście zrujnowało moją reputację u połowy dziewczyn ze szkoły, tym sposobem koleżanka osiągneła swój cel – szanse na jakąkolwiek wygraną w wyborach. Ja pieprze – jestem jeszcze młody i chyba drugi, trzeci raz się spotykam z takimi knowaniamu za plecami… I cały czas mnie to rozpierdala KURWAAA !!! Idiotka pierdolona
Próbując się tłumaczyć, chciałem kameralnej rozmowy, między mną, koleżanką (tą która otrzymała zdjęcie) a panią, tymczasem nprzeciwko mnie stał taki tłum bab i zostałem zakrzyczany.
Nie wspominając już, że raczej nie mam teraz żadnych pierdolonych szans znaleźć sobie nową dziewczynę do końca szkoły, zostałem zrównany z błotem (przez 1 dzień !!!) i wyszedłem na żałosnego kłamcę, tymczasem pytam się kurwa dlaczego miałem się do czegokolwiek przyznawać !!! Czy wy byście się przyznali ? Dali położyć sobie huja na głowie ?! Jedyną osobą płci żeńskiej (nie licząc takiej jednej ciapatej sierotki) była taka jedna ruda, ona tylko z uśmiechem na ustach spytała się „dlaczego dostałam tylko 6?”, powtórzyłem jej ten sam tekst że do niczego się przyznać nie mogę i to nie ja, jedyna była na tyle inteligentna żeby to kurwa rozpatrzeć (tu składam chołd rudym, sory że obraziłem was w moim 1 wpisie – który był raczej trollem XD).
Nie koniec tego kurwa – w naszej okolicy błąka się taki jeden psychopata, który jest chłopakiem tej dziewczyny od zdjęcia. Zjeb stworzył sobie całą 20 pozycjową listę osób które mają zapierdol, zrealizował już chyba z 5 z tego co wiem. Nie patrzy na wiek, na płeć, na kondycję, a jak cię stłucze to do krwii. Niestety prawdopodobnie zostałem właśnie dodany na tę popierdoloną listę, więc boję się wsiąść do autobusu byle go tam nie było… no i wolę już nie zapuszczać się do jednej wioski do kumpli.
Nie jeszcze nie koniec do kurwy nędzy – rzekomo miałem wysłać koledze, którego wspomniałem na początku obrazek przez Plebsbooka, a korzystanie z niego mam ucięte u rodziców (zakaz pierdolony). Wole im nara o tym nie mówić i liczę że nikt im nie powie, ponieważ sprawiliby mi oni tylko kłopoty i nie ułatwili pokojowego rozwiązania sprawy, no niestety kurwa rodziny się nie wybiera. Brat mi nie pomoże, bo po huj ma się wystawiać, ale przynajmniej nie utrudni sprawy… ta więc zostałem kurwa sam przeciwko stadu głupich kobiet i wpierdolonej nauczycielce.
W takim przypadku nie powinienem już myśleć o kandydowaniu do samorządu ( a szkoda bo są 2 pkt do liceum), jednakże jeśli dadzą mi choć szanse się wypowiedzieć w ramach prezentacji to tak wszystkich debili zjadę, że im huje poodpadają i wyjebane mam jak to wpłynie na subiektywność nauczycieli przy wystawianiu ocen.
Jeśli chodzi o tego „Skrilusia”, nie wiem czy kiedyś go zobaczę osobiście, ale jeśli tak to został on właśnie wpisany na moją „listę” zajebie kutasa. Tak właśnie wygląda moment, w którym zdradzi cię „przyjaciel”. Moją zasadą życiową jest nieograniczona bezkonfliktowość epikureizmu, ale tego nie mogę wybaczyć. No to mnie udupili
Sumując jakie są wnioski ? : 1 Jak masz przyjaciela, to popatrz jaki on jest do wrogów i jak łatwo możesz go stracić. Niestety z każdym żyć w pokoju nie można….. 2 Kto powie coś pierwszy ten kurwa ma rację (co za logika)……. 3 Konta na FB to postrzał w stopę, gdybym to ja to wysłał mogliby mi to udowodnić i miałbym jeszcze bardziej przejebane….. 4 Oceniaj obiektywnie, nic nie wiesz nie obieraj strony (i dzięki płomiennowłosa)
Wasz zajebiście zdołowany – Król Bober.
P(ie).S – myślę że sytuacje zajebiście oddaje piosenka ta https://www.youtube.com/watch?v=UkekqVPIc2M



(oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 9,00 na 10)