Japierdolę. KATASTROFA Sodomia i Gomoria! Zapomniałem dodać przed świętami pierdolonego obrazka. Po raz czwarty już chyba, albo może piąty? Chuj wie. No w każdym razie muszę go dodać teraz. No i wkurwiającego nowego roku Wam życzę :)
Wstałem o 5:50 z okropnym bólem głowy, cholernie niewyspany. Na siódmą dojechałem do roboty na swoim faradzie, gdzie musiałem wytrzymać do 17. Najgorsze było to, że wziąłem sobie za mało jedzenia, przez co byłem głodny. Jak wracałem, to jakiś gruby kutas w czerwonym, pedalskim samochodzie mnie przyblokował, więc pozdrowiłem go środkowym palcem. Wróciłem, wskoczyłem od […]
„Poranek ósma rano nie mogę spać bo muszę grać” Taki był fragment tekstu piosenki o pewnej kultowej grze. Też nie mogłem spać dzisiaj rano, ale bynajmniej nie z powodu grania. Rozpoczęło się krótkim sms’em od kumpla „co z tym prawkiem?”. Po oddzwonieniu i ponarzekaniu, jak bardzo nie chciało mi się wstać z łóżka, zacząłem czynić […]
Tekst ten postanowiłem napisać dzisiaj podczas posiedzenia na tronie, który ma to do siebie, że zazwyczaj to na nim wpadają do głowy najlepsze pomysły. Można by się zastanowić gdzie Einstein… Wymyślił? Poznał? Zrozumiał? Sformułował? No w każdym razie chodzi o szczególną teorię względności, ale nie o tym dzisiaj. Plan jest taki, by nie przeładować go […]